Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Samobójstwo za i przeciw
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Aksjologia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 483
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:19, 01 Wrz 2017    Temat postu: Samobójstwo za i przeciw

Wychodząc na przeciw rozmądronym forumowiczom zakładam temat,
by forumowicze sięgając do swej mądrości mogli wypowiedzieć się
o tym, czy człowiek powinien mieć prawo do samobójstwa.
i czy samobójstwo jest dobre czy złe


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 161
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:23, 01 Wrz 2017    Temat postu:

"Jestem za, a nawet przeciw."- jak mawia TW Bolek, zwany dla niepoznaki wąsaczem, którego przez płot przepchnięto z trudem, tudzież Lechem W.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krypton




Dołączył: 23 Mar 2012
Posty: 797
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Ziemia
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:36, 02 Wrz 2017    Temat postu:

Wyjątkowo zgadzam się z autorem powyższej wiadomości, a rozwijając to po swojemu, tak, człowiek powinien mieć prawo do samobójstwa i całe szczęście, że taka możliwość istnieje. ZA, bo dla niektórych życie jest nie do wytrzymania na co składają się genetyka, los życiowy, PRZECIW kiedy na skutek traumatycznego wydarzenia (nieszczęśliwe zakochanie np) lub ich splotu dochodzi do załamania granicznego a które z czasem może minąć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1701
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:38, 02 Wrz 2017    Temat postu:

Dobre.
Tylko czy, ktoś kto nie stał się człowiekiem może decydować o życiu człowieka? Zwichrowana jednostka, chora na umyśle, z ograniczoną świadomością jest w stanie zrozumieć ten czyn? Myślę, że nie. Często dzieci pod wpływem silnych bodźców środowiskowych podejmują próby samobójcze. Gdy udaremni się je i z czasem dojrzeją, to przeważnie już do powtórki nie dochodzi.
Św. Augustyn udowadniał że czyn samobójczy, jest tym samym co morderstwo. Podstawą było przykazanie z Dekalogu : "Nie zabijaj". Obecnie jednak świat zapomniał o Dekalogu i śmierć ma wyśmienite plony. Cała Europa, to dla niej plantacja odżywiana padliną jaką stała się cywilizacja łacińska. Niedługo cywilizacja śmierci nie będzie miała się czym żywić.

Kto ma udzielić odpowiedzi na pytanie o samobójstwo? Pewnie człowiek. Tylko co to takiego: człowiek? Bez zdefiniowania człowieka dalsze medytacje nie mają sensu.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krypton




Dołączył: 23 Mar 2012
Posty: 797
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Ziemia
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 9:27, 02 Wrz 2017    Temat postu:

Człowiek - byt składający się z ducha, ciała, dysponujący wolą.
Danielu, jest wielu dla których życie to nieszczęście a "uratowani" kontynuują próby samobójcze aż do skutku. W samobójstwach ginie więcej ludzi niż w wypadkach samochodowych. Jeden z psychiatrów stwierdził, że życie tak naprawdę jest nie do zniesienia, a tylko odpowiednia ilość substancji znieczulających produkowanych przez mózg tudzież prąd w mózgu są w stanie zapobiec porzuceniu tego żywota. Jak jest tych substancji genetycznie za mało lub przepływ prądu szwankuje wówczas podejmowane są próby z używkami, jeśli i to nie pomoże człowiek aby się nie męczyć popełnia samobójstwo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 483
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:53, 02 Wrz 2017    Temat postu:

Obaj zaskoczyliście mnie pozytywnie.
Z Danielem zgadzam się w aspekcie, że człowiekiem się nie rodzimy, tylko stopniowo się
nim stajemy i dawanie możliwości decyzji o końcu życia nastolatkowi,
który reprezentuje w osobowości 2% swego potencjalnego człowieczeństwa
byłoby niestosowne z uwagi na możliwość rozwikłanie rozterek życiowych
przez tego samego człowieka, gdy obudzi swe człowieczeństwo w np. 20%.
Z Kryptonem się zgadzam z kolei w tym, że części rozterek nie da się rozwikłać
nawet po podniesieniu poziomu świadomości np. zwz na dysfunkcje mózgu.
Czy wówczas życie dla człowieka jest prawem czy obowiązkiem,
to coś czego sam nie ogarniam.

Daniel zaproponował zdefiniowanie człowieka. Jeśli uznamy za człowieka samoświadomy byt posiadający ciała subtelne i fizyczne, nabywający doświadczenia pełni człowieczeństwa poprzez życie tu i poprzez kolejne wcielenia* ,to w przypadku niektórych osobowość chciałaby samych bonusów, a dusza pragnie za pośrednictwem zaznać cierpienia,bo jak mówiły proszące o gorczycę duszyczki w Dziadach Mickiewicza:"Kto nie zaznał goryczy na ziemi ten nie zazna słodyczy w niebie.

Właśnie sytuacji , gdy duszyczka chce pochorować na schizofrenię czy nowotwór,
a osobowość ma tego dość czy ułatwiając osobowości samobójcy odejście
działalibyśmy wbrew jego duszy?

---------------------------
*jeśli reinkarnacje wydaje Wam się bzdurą to odsyłam do nauk kultur Indii i Chin, gdzie większość Azjatów w jakąś formę reinkarnacji wierzy, oraz do opisów tych przypadków ludzi,
którzy zachowawszy pamięć poprzednich żyć opisują szczegóły, których z punktu widzenia nauki zachodu znać nie powinni.
Tak się niemal wszystkie ziemskie dusze umówiły,by nie pamiętać poprzednich żyć,
dlatego tylko jednostki pamiętają, a nie my wszyscy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krypton




Dołączył: 23 Mar 2012
Posty: 797
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Ziemia
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:18, 02 Wrz 2017    Temat postu:

Oznacza to, że duszyczka się przeliczyła nie ogarniając perspektywy takiej a nie innej osobowości i zwyczajnie musi zaczynać od nowa...

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Krypton dnia Sob 16:18, 02 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 161
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:27, 02 Wrz 2017    Temat postu:

Życie [to doczesne] jest szkołą i szansą. Tyle na ten temat.
Ponadto "psycholami" są ci, którzy uważają, że dziecko, niemowlak, czy choćby embrion nie jest ["w pełni"] człowiekiem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Piotr Rokubungi dnia Sob 20:28, 02 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1701
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:11, 03 Wrz 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Życie [to doczesne] jest szkołą i szansą. Tyle na ten temat.
Ponadto "psycholami" są ci, którzy uważają, że dziecko, niemowlak, czy choćby embrion nie jest ["w pełni"] człowiekiem.

Trochę tu brak logiki. Z pierwszym bym się zgodził, a z drugim nie.
To w trakcie życia, tego doczesnego, człowiek ma się nauczyć być "człowiekiem", a dzięki temu ma szansę nim zostać. Można jednak umrzeć nie zostając człowiekiem, jak pisał ksiądz profesor Włodzimierz Sedlak.
Natomiast uważać za człowieka już embrion, to już równanie ludzi ze zwierzętami. Bycie człowiekiem to coś więcej niż tylko zdolność do bycia organizmem żywym. Embrion jest tylko kandydatem na człowieka i może nim kiedyś zostać. Takim samym kandydatem na człowieka jest też ten, który te zdanie tu umieścił i uważa je za wartościowe.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Daniel dnia Nie 11:14, 03 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1701
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:30, 03 Wrz 2017    Temat postu:

Krypton napisał:
Człowiek - byt składający się z ducha, ciała, dysponujący wolą.
Danielu, jest wielu dla których życie to nieszczęście a "uratowani" kontynuują próby samobójcze aż do skutku. W samobójstwach ginie więcej ludzi niż w wypadkach samochodowych. Jeden z psychiatrów stwierdził, że życie tak naprawdę jest nie do zniesienia, a tylko odpowiednia ilość substancji znieczulających produkowanych przez mózg tudzież prąd w mózgu są w stanie zapobiec porzuceniu tego żywota. Jak jest tych substancji genetycznie za mało lub przepływ prądu szwankuje wówczas podejmowane są próby z używkami, jeśli i to nie pomoże człowiek aby się nie męczyć popełnia samobójstwo.

Takie są owoce cywilizacji śmierci gdzie człowiek został zmuszony do życia w nienaturalnym środowisku. Człowiek rodzi się w rodzinie i bez niej nie jest wstanie przetrwać. No i tak jest ...
Człowiek jest istotą społeczną i w jego naturze jest żyć w społeczeństwie. Co to znaczy: żyć w społeczeństwie? Wielu uważa, że to jest tylko dobro, które nam przysługuje i powinniśmy z niego czerpać ile się da. Tak jednak nie jest. Żyć w społeczeństwie, to być jego częścią. A to już zupełnie co innego. Bo zarówno sam człowiek jak i to co posiada jest tym społeczeństwem. Zatem nie ma prawa zabijać to co do niego nie należy.
Tylko samolub uważa, że ma prawo dysponować swoim ciałem i jak zechce, to się zabije, bo to jego i tylko jego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 161
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:30, 03 Wrz 2017    Temat postu:

Daniel napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Życie [to doczesne] jest szkołą i szansą. Tyle na ten temat.
Ponadto "psycholami" są ci, którzy uważają, że dziecko, niemowlak, czy choćby embrion nie jest ["w pełni"] człowiekiem.

Trochę tu brak logiki. Z pierwszym bym się zgodził, a z drugim nie.
To w trakcie życia, tego doczesnego, człowiek ma się nauczyć być "człowiekiem", a dzięki temu ma szansę nim zostać. Można jednak umrzeć nie zostając człowiekiem, jak pisał ksiądz profesor Włodzimierz Sedlak.
Natomiast uważać za człowieka już embrion, to już równanie ludzi ze zwierzętami. Bycie człowiekiem to coś więcej niż tylko zdolność do bycia organizmem żywym. Embrion jest tylko kandydatem na człowieka i może nim kiedyś zostać. Takim samym kandydatem na człowieka jest też ten, który te zdanie tu umieścił i uważa je za wartościowe.
Stanie się takim człowiekiem, ku jakiemu kształtuje większość ludzi to ziemskie życie jest porażką, a nie oświeceniem. Bycie zwierzęciem nie jest w ogóle upokarzające- wręcz przeciwnie; właściwie, to zwierzęta są bliższe różnym innym aniołom, niż lilim. Natomiast embrion jest już człowiekiem, bo to embrion ludzki, a nie żaden inny.
Podsumowując: Sporo głupot napisałeś w zacytowanym wpisie. Ale niezbyt mi się chce jeszcze dokładniej tłumaczyć dlaczego. [Z grubsza wytłumaczyłem powyżej.] Tym bardziej niespecjalnie zależy mi na przekonaniu do moich poglądów kogokolwiek- to zbyt dużo pracy, a ja jestem leniwy. Więc, za przeproszeniem, zdychajcie w niewiedzy i braku oświecenia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Piotr Rokubungi dnia Nie 16:42, 03 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 161
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:40, 03 Wrz 2017    Temat postu:

Daniel napisał:
Zatem nie ma prawa zabijać to co do niego nie należy.
Tylko samolub uważa, że ma prawo dysponować swoim ciałem i jak zechce, to się zabije, bo to jego i tylko jego.
Trochę tak, ale bardziej nie. Człowiek, jako osoba, istota- nie tylko ciało jego- jest cześcią społeczeństwa, ale częścią do pewnego stopnia jednak autonomiczną, chociaż w pewnym tylko zakresie. Jednak przede wszystkim organizm jednostki "przynależy" do danej jednostki, a dopiero w następnej kolejności do społeczności.
Odrobinę inną kwestią jest, czy to ciało wytwarza psyche, czy współegzystują, jako poniekąd osobne byty [czy- ewentualnie, co mało prawdopodobne- to psyche "góruje" nad ciałem]. A to rodzi konsekwencje typu, co bardziej zależy od czego, co jest czego wytworem. A dalej może przyjść na myśl ewentualna kwestia twórcy ciała oraz psyche- stwórcy świata [tego], wedle niektórych- kwestia Boga. W takim ujęciu człowiek bardziej niż do społeczności, a nawet bardziej niż do siebie samego, przynależy do Stwórcy... Ale to nieco oddzielny temat, jak już napisałem powyżej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1701
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:47, 03 Wrz 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Stanie się takim człowiekiem, ku jakiemu kształtuje większość ludzi to ziemskie życie jest porażką, a nie oświeceniem. Bycie zwierzęciem nie jest w ogóle upokarzające- wręcz przeciwnie; właściwie, to zwierzęta są bliższe różnym innym aniołom, niż lilim. Natomiast embrion jest już człowiekiem, bo to embrion ludzki, a nie żaden inny.
Podsumowując: Sporo głupot napisałeś w zacytowanym wpisie. Ale niezbyt mi się chce jeszcze dokładniej tłumaczyć dlaczego. [Z grubsza wytłumaczyłem powyżej.] Tym bardziej niespecjalnie zależy mi na przekonaniu do moich poglądów kogokolwiek- to zbyt dużo pracy, a ja jestem leniwy. Więc, za przeproszeniem, zdychajcie w niewiedzy i braku oświecenia.[/color]

Ad1. A kto tu stał się człowiekiem? Widzę tu tylko same niedoróbki.
Ad2. Nie twierdziłem, że bycie zwierzęciem jest upokarzające. Co więcej, twierdzę, że istocie ludzkiej przysługuje prawo do takiego życia jak nie chce być człowiekiem. Niektórzy już tak żyją.
Ad3. Nie jest, ale jest istotą ludzką, a to nie to samo. Wprowadzam rozróżnienie, aby pod jednym słowem nie umieszczać dwa pojęcia.
Ad4. I wice wersa
Ad5,6,7 Mogę napisać dokładnie to samo


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1701
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:04, 03 Wrz 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Daniel napisał:
Zatem nie ma prawa zabijać to co do niego nie należy.
Tylko samolub uważa, że ma prawo dysponować swoim ciałem i jak zechce, to się zabije, bo to jego i tylko jego.
Trochę tak, ale bardziej nie. Człowiek, jako osoba, istota- nie tylko ciało jego- jest cześcią społeczeństwa, ale częścią do pewnego stopnia jednak autonomiczną, chociaż w pewnym tylko zakresie. Jednak przede wszystkim organizm jednostki "przynależy" do danej jednostki, a dopiero w następnej kolejności do społeczności.
Odrobinę inną kwestią jest, czy to ciało wytwarza psyche, czy współegzystują, jako poniekąd osobne byty [czy- ewentualnie, co mało prawdopodobne- to psyche "góruje" nad ciałem]. A to rodzi konsekwencje typu, co bardziej zależy od czego, co jest czego wytworem. A dalej może przyjść na myśl ewentualna kwestia twórcy ciała oraz psyche- stwórcy świata [tego], wedle niektórych- kwestia Boga. W takim ujęciu człowiek bardziej niż do społeczności, a nawet bardziej niż do siebie samego, przynależy do Stwórcy... Ale to nieco oddzielny temat, jak już napisałem powyżej.

No to już całkiem przyzwoity wywód. Nie można dokładnie określić w jakim stopni człowiek należy do społeczeństwa, bo nie wiemy o jakie społeczeństwo chodzi. Pod tą wspólną nazwą podszyte są wręcz sprzeczne ze sobą definicje. Np. społeczeństwo obywatelskie nie jest społeczeństwem, a matematycznym zbiorem obywateli.
Człowiek jest istotą społeczną, a podstawową komórką społeczną jest rodzina. Gdyby nie ojciec i matka, to w ogóle by go na świecie nie było. To oni inwestują w niego przez wiele lat i jego zasranym obowiązkiem czuć się zobowiązanym wobec nich. Jeżeli go kochają, to nie ma prawa dysponować swoim ciałem jak by było wyłącznie jego. Bo jak wcześniej umrze, to właśnie oni go pochowają, a nie pozostawią jak ścierwo na pożarcie dla zwierząt.
Natomiast co do Stwórcy, to chyba nadajemy na tych samych falach.
W jego wartościach jest czcić ojca i matkę, ale przede wszystkim miłować Go. Czyli Bóg, jego wartości i po za nimi żadne. Czyli człowiek zakochany w swoim ciele niech się do niego nawet nie zbliża i nie wymawia jego imienia, bo samolubów nie wpuszcza do Królestwa.
Stwórca stworzył Ziemie dla człowieka. Bez niego całe dzieło stworzenia nie miałoby sensu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 161
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:18, 03 Wrz 2017    Temat postu:

Daniel napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Stanie się takim człowiekiem, ku jakiemu kształtuje większość ludzi to ziemskie życie jest porażką, a nie oświeceniem. Bycie zwierzęciem nie jest w ogóle upokarzające- wręcz przeciwnie; właściwie, to zwierzęta są bliższe różnym innym aniołom, niż lilim. Natomiast embrion jest już człowiekiem, bo to embrion ludzki, a nie żaden inny.
Podsumowując: Sporo głupot napisałeś w zacytowanym wpisie. Ale niezbyt mi się chce jeszcze dokładniej tłumaczyć dlaczego. [Z grubsza wytłumaczyłem powyżej.] Tym bardziej niespecjalnie zależy mi na przekonaniu do moich poglądów kogokolwiek- to zbyt dużo pracy, a ja jestem leniwy. Więc, za przeproszeniem, zdychajcie w niewiedzy i braku oświecenia.[/color]

Ad1. A kto tu stał się człowiekiem? Widzę tu tylko same niedoróbki.
Ad2. Nie twierdziłem, że bycie zwierzęciem jest upokarzające. Co więcej, twierdzę, że istocie ludzkiej przysługuje prawo do takiego życia jak nie chce być człowiekiem. Niektórzy już tak żyją.
Ad3. Nie jest, ale jest istotą ludzką, a to nie to samo. Wprowadzam rozróżnienie, aby pod jednym słowem nie umieszczać dwa pojęcia.
Ad4. I wice wersa
Ad5,6,7 Mogę napisać dokładnie to samo
Dam sobie spokój i odpuszczę komentowanie tego.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Piotr Rokubungi dnia Nie 23:19, 03 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Aksjologia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin