Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Wpływ samobójstwa na dalsze istnienie
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Aksjologia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Enter




Dołączył: 17 Lip 2012
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 4:59, 31 Lip 2012    Temat postu: Wpływ samobójstwa na dalsze istnienie

Jak uważacie, czy taka śmierć różni się czymś od tej naturalnej jeżeli chodzi o przyszłość tej istoty?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
AutumnLeaves




Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:13, 31 Lip 2012    Temat postu:

Nie ma czegoś takiego jak "dalsze istnienie" czy "przyszłość tej istoty".
Śmierć to definitywny koniec.
(chyba, że masz na myśli zwłoki - te mogą poistnieć jeszcze jakiś czas)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sebastian-seb
Gość






PostWysłany: Wto 14:51, 31 Lip 2012    Temat postu:

AMEN
Powrót do góry
BrunoEdward




Dołączył: 26 Lip 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:15, 31 Lip 2012    Temat postu:

AutumnLeaves napisał:
Nie ma czegoś takiego jak "dalsze istnienie" czy "przyszłość tej istoty".
Śmierć to definitywny koniec.
(chyba, że masz na myśli zwłoki - te mogą poistnieć jeszcze jakiś czas)


Przyjmując, że człowiek nie ma duszy lub że przy śmierci człowieka jego Dusza umiera...

Są rozważania filozoficzne i teologiczne na ten temat.


W większości światopoglądach śmierć samobójcza ma wpływ na dalsze istnienie.

Na przykład Platon uważał, że Dusza ludzka pochodzi ze świata idei, kiedy przyobleka się w ciało czyli materię zapomina o wszystkim. Zadaniem Duszy ludzkiej jest przypomnienie sobie idei, wtedy dopiero może wrócić po śmierci do świata idei. Kiedy człowiek się zabija ... niekoniecznie to świadczy o przypominaniu sobie idei, więc według Platona taki człowiek... ulega(nie wiem czy to odpowiednie słowo) reinkarnacji ...

Według chrześcijaństwa ludzie po samobójczej śmierci cierpią ( w czyśćcu lub piekle) ... chyba, że chorowali( na przykład na depresję). Jeżeli, człowiek zabija siebie pod wpływem desperacji dostąpi Bożego Miłosierdzia ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:56, 31 Lip 2012    Temat postu:

Gdy nietzscheański Zaratustra spotkał się w swej jaskini z ludźmi, którzy w fanatyczny sposób orzekali o nieistnieniu Boga, zaczął wreszcie bronić religii. Ci sami ludzie po chwili zaczęli modlić się do osła.

To nierozsądne aby twierdzić kategorycznie, że nie ma niczego po śmierci z naszego samoświadomego życia - tak samo jak twierdzić kategorycznie, że jest odwrotnie.


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez Artur dnia Wto 18:57, 31 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BrunoEdward




Dołączył: 26 Lip 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:03, 31 Lip 2012    Temat postu:

Sądzisz, ze trzeba trwać gdzieś pomiędzy ? Co miałeś na myśli ... ?

Historia - lubię takie ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:11, 31 Lip 2012    Temat postu:

Niekoniecznie. Można się skłaniać ku temu, że Boga i duszy nie ma. Ale mało rozsądne jest mówienie o tym tak, jakby było to oczywiste. Tak samo jak mało rozsądne są stwierdzenia obrażonych na cały świat katolików, którzy stają się pochmurni gdy inni bezczelnie nie chcą przyjąć prostej prawdy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BrunoEdward




Dołączył: 26 Lip 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:30, 31 Lip 2012    Temat postu:

Coś w tym jest ...

Na pewno w wyznawaniu wiary trzeba zachowywać jakiś rozsądek.

Miałem na myśli to, że można wierzyć i kochać Boga ale nie narzucać się z tym ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
AutumnLeaves




Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:41, 31 Lip 2012    Temat postu:

Artur napisał:
To nierozsądne aby twierdzić kategorycznie, że nie ma niczego po śmierci z naszego samoświadomego życia - tak samo jak twierdzić kategorycznie, że jest odwrotnie.

Mamy już XXI wiek.
Dzisiaj wiemy z czego składa się człowiek.
Dlatego możemy być pewni, że po śmierci danego człowieka i skremowaniu jego zwłok - człowiek ten przestał istnieć.
Wypalanie przez 90 minut w temperaturze 800 stopni i zmielenie na pył pozostałości kości daje gwarancję.
Człowiek przestaje istnieć.
Kategorycznie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Blade




Dołączył: 16 Cze 2012
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Wto 21:53, 31 Lip 2012    Temat postu:

Oczywiście. Materialnie ciało człowieka przestaje istnieć.

Z drugiej strony. Mamy XXI wiek a nadal nie mamy leka na raka i inne choroby mimo, że wiemy z czego składa się człowiek (może to kwestia interesów, ale nie o tym temat). Tak samo nie wiemy jeszcze masy rzeczy o mózgu. Według różnych szacunków wykorzystujemy tylko 5-15% jego możliwości, choć w sumie nie mam pojęcia skąd takie szacunki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:08, 31 Lip 2012    Temat postu:

AutumnLeaves, co tu ma do rzeczy który mamy wiek? Dwieście lat temu, trzysta lat temu mówiono dokładnie to samo, słowo w słowo, sam czytałem: "Mamy XIX wiek panowie. / Mamy XVIII wiek, czas przestać wierzyć w gusła."

Nie możesz być pewien, że jesteśmy tylko tymi kośćmi i mięsem, tak że po ich wypaleniu nie zostaje nic. Ja nie mówię tutaj o obłoczkach i grubych cherubinkach i o siedemdziesięciu dziewicach, które czekają na Ciebie w prezencie od Allaha. Ja mówię o jakiejkolwiek formie samoświadomości, której podstawą nie jest nasz mózg.


Może to być samoświadomość duszy, może to być reinkarnacja, może to być jakieś stopienie się z absolutem, może to być koncepcja wiecznych powrotów Nietzschego - nie mam pojęcia, ale nie jestem w stanie kategorycznie tego wykluczyć.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Artur dnia Wto 22:11, 31 Lip 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
AutumnLeaves




Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:03, 01 Sie 2012    Temat postu:

Blade napisał:
Mamy XXI wiek a nadal nie mamy leka na raka i inne choroby mimo, że wiemy z czego składa się człowiek (może to kwestia interesów, ale nie o tym temat).

Gdybyśmy wszystkie nakłady pracy, energii, zasobów, pieniędzy, itd. jakie przez ostatnie 1000 lat albo więcej przeznaczali na rozwój technik zabijania i samo zabijanie, przeznaczyli na rozwój technologii medycznych - bylibyśmy dzisiaj nieśmiertelni.

Artur napisał:
AutumnLeaves, co tu ma do rzeczy który mamy wiek? Dwieście lat temu, trzysta lat temu mówiono dokładnie to samo, słowo w słowo, sam czytałem: "Mamy XIX wiek panowie. / Mamy XVIII wiek, czas przestać wierzyć w gusła."

A no to ma XXI wiek do rzeczy, że dzisiaj wiemy z czego składa się człowiek, a przeciętny o wadze 70 kg składa się z ok. 6,7 x 10^27 atomów 60 różnych pierwiastków chemicznych i zachodzących między tymi elementami relacji. Kremacja powoduje całkowitą dezintegrację tej struktury.
W przeszłości definicja śmierci ciągle się zmieniała w zależności od postępu w medycynie. Dzisiaj medycyna jest w stanie odratować człowieka, którego kiedyś uznano by za już nieżywego.
Jednak kremacja to całkowite zniszczenie układu co stanowi śmierć nie tylko na rok 2012, ale śmierć w sensie informacyjno-teoretycznym, czyli w takim, w którym nie jest już możliwe co do zasady fizyczne naprawienie zniszczeń, bo wymagałoby to posiadania informacji o wszystkich elementach układu (atomach) i relacji między nimi, a jeżeli nikt przed zniszczeniem tego nie "zmierzył" to zniszczenie jest nieodwracalne.

Artur napisał:
Nie możesz być pewien, że jesteśmy tylko tymi kośćmi i mięsem, tak że po ich wypaleniu nie zostaje nic. Ja nie mówię tutaj o obłoczkach i grubych cherubinkach i o siedemdziesięciu dziewicach, które czekają na Ciebie w prezencie od Allaha. Ja mówię o jakiejkolwiek formie samoświadomości, której podstawą nie jest nasz mózg.

Mogę być pewien i jestem pewien tego, z czego składa się człowiek.
Bo o człowieku (jego życiu i śmierci) tutaj piszę, a nie o tym, co nie jest człowiekiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:37, 01 Sie 2012    Temat postu:

AutumnLeaves napisał:
Gdybyśmy wszystkie nakłady pracy, energii, zasobów, pieniędzy, itd. jakie przez ostatnie 1000 lat albo więcej przeznaczali na rozwój technik zabijania i samo zabijanie, przeznaczyli na rozwój technologii medycznych - bylibyśmy dzisiaj nieśmiertelni.


Zapytam znowu - skąd możesz być pewien? Oraz zadam drugie pytanie - czy nie sądzisz, że taka już jest nasza ludzka natura, że prowadzimy wojny i nie przeznaczamy wszystkich nakładów pracy, energii, zasobów i pieniędzy na rozwój medycyny? Jak u licha w ogóle wyobrażasz sobie realizację takiego zalecenia w mroku średniowiecza?

Moje decydujące pytanie muszę zadać prościej, bo albo faktycznie nie zrozumiałeś o czym pisałem, albo tylko udajesz. Dlaczego wykluczasz kategorycznie możliwość istnienia tego wszystkiego, o czym uczyli Cię na lekcjach religii w szkole? Co jest takiego wewnętrznie sprzecznego w hipotezie, że zachowam pełną świadomość jako dusza?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sebastian-seb
Gość






PostWysłany: Śro 8:50, 01 Sie 2012    Temat postu:

AutumnLeaves napisał:
Artur napisał:
To nierozsądne aby twierdzić kategorycznie, że nie ma niczego po śmierci z naszego samoświadomego życia - tak samo jak twierdzić kategorycznie, że jest odwrotnie.

Mamy już XXI wiek.
Dzisiaj wiemy z czego składa się człowiek.
Dlatego możemy być pewni, że po śmierci danego człowieka i skremowaniu jego zwłok - człowiek ten przestał istnieć.
Wypalanie przez 90 minut w temperaturze 800 stopni i zmielenie na pył pozostałości kości daje gwarancję.
Człowiek przestaje istnieć.
Kategorycznie.


Zgadzam się w 100%, człowiek przestaje istnieć, bo dla istnienia takiego bytu złożonego jakim jest człowiek, niezbędny jest funkcjonujący organizm-ciało. To co później ewentualnie zostaje, nie jest człowiekiem, a jedynie duszą.
Powrót do góry
BrunoEdward




Dołączył: 26 Lip 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:55, 01 Sie 2012    Temat postu:

Od wieków trwa spór.

Spór pomiędzy filozofami - zwolennikami innych teorii i nurtów.

Są teiści i ateiści, agnostycy, gnostycy i mistycy, Chrześcijanie i Buddyści ...

Oczywiście każdy może przedstawić swoje spojrzenie na jakiś temat, na przykład na ten temat ...
Ale po co te kłótnie ... ? Jak znam życie z tego już wywiązuje się kłótnia.

Czy nie można zaakceptować tego, że ktoś ma inne zdanie ?

Temat był taki : co dzieje się z samobójcą po śmierci?
Wypowiadajmy się w tym temacie na ten temat.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Aksjologia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 1 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin