Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Inteligencja
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Epistemologia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zbigniew3991




Dołączył: 28 Cze 2011
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pią 18:35, 15 Cze 2012    Temat postu: Inteligencja

Wiele mówi się o inteligencji, inteligencji emocjonalnej, IQ itp.

Słowo :" Inteligencja" ma wiele znaczeń.
Umiejętność korzystania z zdobytej wiedzy.
Umiejętność zdobywania wiedzy.
Spostrzeganie i umiejętność analizowania otaczającego świata i zjawisk w nim zachodzących.
Umiejętność nazywania rzeczy i zjawisk.
Zdolność do rozwiązywania problemów i ich analizy.

Jak myślicie : czym tak naprawdę jest inteligencja i jakie są jej właściwości ?

Można zdobyć inteligencje czy jest ona wrodzona ?

Ćwiczenia intelektualne powodują powstawanie połączeń pomiędzy neuronami w mózgu dzięki czemu inteligencja się rozwija. Z drugiej strony człowiek od urodzenia ma pewne możliwości rozwoju ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mc




Dołączył: 09 Mar 2011
Posty: 689
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:05, 15 Cze 2012    Temat postu:

Zawsze, kiedy potrzebuję definicji inteligencji sięgałem pamięcią do słownika języka polskiego, gdzie została ona, o dziwo, krótko a jasno sformułowana. Inteligencja to: "zdolność rozumienia sytuacji i znajdowania na nią właściwych, celowych reakcji". I powiem szczerze jest to moim zdaniem bardzo dobra definicja i w zupełności mnie satysfakcjonuje. Powiem nawet więcej, wkuwając ją sobie...z czasem...zacząłem właśnie tak rozumieć inteligencję. Tj. nie jako posiadaną wiedzę teoretyczną ale właśnie jako umiejętność właściwego reagowania na zachodzące zmiany. I nie chodzi mi tu tylko o kreatywność bo ta może być czasem bezcelowa, ale coś na co dziewczyny mówią "zaradność życiowa".

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mc dnia Pią 19:07, 15 Cze 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość
Gość






PostWysłany: Pią 19:57, 15 Cze 2012    Temat postu:

Inteligencja jest często mylona z talentem logicznego myślenia - ale te dwa terminy nie są tożsame tak jak tu przytoczył mc.
Powrót do góry
mc




Dołączył: 09 Mar 2011
Posty: 689
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 7:34, 17 Cze 2012    Temat postu:

Nigdy nie słyszałem o sformułowaniu "talent do logicznego myślenia". I nie wiem w zasadzie czym miałby on być? Albo w czym miałby on pomagać? W zdobywaniu wiedzy i umiejętności abstrahowania, kreatywności i zdolnościom pamięciowym? Czy też w umiejętności dostrzegania zmian, dostosowywania się do panującej rzeczywistości i jej kreowania? Nie uważam aby człowiek "oczytany" nie mógł być inteligentny, nawet jeżeli jest również strasznym gapą i żyje kontem u matki. Jest on jednak, na który to przedmiot wskazuje autor tematu, być może niedojrzały emocjonalnie. Choć kłóci się to z tradycyjną definicją inteligencji, tak to nie tylko pamięć, to nie tylko znajomość teoretycznych zagadnień i umiejętność ich wyrażania. Moim zdaniem inteligencja musi się także wyrażać w zachowaniu zachodzącym w rzeczywistości. Moim zdaniem przejawem inteligencji jest również to jak człowiek reaguje na otaczającą go rzeczywistość.

...i z uwagi na to, że inteligencja jest wieloaspektowa uważam, że bardzo dużym uproszczeniem i od razu wielką niesprawiedliwością jest mówić, że ktoś jest bardziej inteligentny od innego. Testy ilościowe inteligencji faworyzują na przykład mężczyzn, tj. tym samym osobniki, które mają bardziej rozwiniętą zdolność do abstrakcji.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mc dnia Nie 7:36, 17 Cze 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Blade




Dołączył: 16 Cze 2012
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Nie 18:59, 17 Cze 2012    Temat postu:

Zgadzam się z mc.

Ja już jakiś czas temu myślałem nad tym rozmawiając z ojcem i doszedłem do pewnych wniosków.
Należy rozdzielić dwa, często mylone pojęcia. Rozum/wiedzę/wykształcenie i inteligencję. Człowiek o dużej wiedzy nie musi być inteligentny, a człowiek inteligentny nie musi posiadać dużej wiedzy. Dlaczego? Ponieważ inteligencja to umiejętność przystosowania się, umiejętność radzenia sobie w życiu, kiedyś - umiejętność przeżycia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mc




Dołączył: 09 Mar 2011
Posty: 689
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 8:39, 18 Cze 2012    Temat postu:

Powinniśmy zatem rozumieć inteligencję jako coś czego przejawem jest nasze codzienne postępowanie, nasze mądre i właściwe (z punktu widzenia naszego sumienia) wybory. Mój znajomy na wykształcenie podstawowe, jest przy tym bogatym lecz ciężko, sumiennie i legalnie pracującym człowiekiem. Ma własną firmę budowlaną i zatrudnia ludzi, z którymi utrzymuje bardzo dobre relacje. Człowiek ten jest dla mnie uosobieniem stwierdzenia, że bycie inteligentnym to bycie człowiekiem PROSTYM, w tym sensie, że mającym wykute w skale swoje wartości, które pozwalają mu być cenionym i uznawanym.

Ja postrzegam siebie jako osobę niemądrą albowiem patrzę na siebie poprzez pryzmat przeżytego życia i codziennych zachowań, spośród których wiele ma naiwny i nienormatywny charakter. Porażki przeszłości i wygłupy codzienności kładą się cieniem na mojej mądrości.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mc dnia Pon 9:22, 18 Cze 2012, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekatonpsychos
Wszechimperator Kosmosu



Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 2901
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 9:51, 18 Cze 2012    Temat postu:

Cytat:
"zdolność rozumienia sytuacji i znajdowania na nią właściwych, celowych reakcji"


Rzeczywiście, bardzo zgrabna definicja, przy czym słówko "właściwych" nie jest chyba najbardziej fortunne. "Efektywnych", "skutecznych" pasowałoby według mnie o wiele bardziej. Niemniej moje odczucia na temat definicji są bardzo zbliżone do uwag MC.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Blade




Dołączył: 16 Cze 2012
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 14:04, 18 Cze 2012    Temat postu:

Mc
Uznanie siebie za niemądrego jest przejawem pewnej mądrości. Wszak tylko człowiek mądry potrafi przyznać się do błędu/uszczerbku/braku czegoś.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
chuckstermajster




Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 843
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:46, 01 Lip 2012    Temat postu:

Inteligencja w sensie psychologicznym (Wechsler) zawiera w sobie m. in takie elementy jak:

Kodowanie i odtwarzanie informacji
Myślenie abstrakcyjne (pojęciowe i liczbowe)
Zasób słownictwa
Zdolności do definiowania
Zdolności do uczenia się (przyswajania informacji)
Pamięć krótkotrwała
Zdolność myślenia przyczynowo-skutkowego

Oczywiście wszystko dopasowane do wieku. IQ jest to współczynnik owych zdolności w proporcji do wieku, gdzie ich średnia to 100, a odchylenie standardowe 15 (czyli norma intelektualna jest między 85 a 115).

Dla mnie inteligencja to zdolność efektywnego przetwarzania informacji (trochę jak szybki procesor), a mądrość, to umiejętność ich adekwatnego wykorzystania.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krypton




Dołączył: 23 Mar 2012
Posty: 819
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Ziemia
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:28, 13 Lip 2012    Temat postu:

Dla mnie nawet profesor nadzwyczjny z życiorysem pełnym sukcesów naukowych będzie skończonym durniem jeżeli wkłada do pieca centralnego gumę lub butelkę plastikową. Nie wiem czy jest inteligentny, pewnie tak skoro osiagnał to co osiągnął, ale mądry napewno nie.

Seb


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:04, 13 Lip 2012    Temat postu:

Chwila, chwila, coś mi w tym waszym galimatiasie nie pasuje... Nie chcę narzucać jakiegoś rozumienia terminów, jednak zapytam:

1. Jak nazwiecie cechę nagromadzenia wielkiej ilości wiedzy, jeżeli dla terminu "mądrość/mądry" zarezerwowaliście inne znaczenie?
2. Na co posłuży nam pojęcie rozsądku? Niczym nie odróżnimy tego od inteligencji? Bo póki co forsowane pojęcie inteligencji to jak dla mnie połączenie obu, choć bynajmniej orientowanie się w codziennej sytuacji i związane z tym wyczucie nie musi iść w parze z geniuszem roztargnionego matematyka (który jednocześnie nie musiał robić doktoratu na uniwersytecie - zrobił magisterkę - i jego wiedza jest zdecydowanie mniejsza od wykładowcy, który jednak nigdy nie doszedł samodzielnie do żadnego spektakularnego odkrycia, nie wykorzystał tej wiedzy tak jak wspomniany młody geniusz).

PS: Nie utożsamiam wiedzy z tytułem naukowym, to tylko przykład. Niemal zawsze po prostu jest tak, że profesor ma zdecydowanie większą wiedzę nawet od tego genialnego studenta.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Artur dnia Pią 13:14, 13 Lip 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:28, 13 Lip 2012    Temat postu:

Wszystkie pozostałe rodzaje inteligencji wykraczające poza zakres klasycznego testu IQ zostały wymyślone parę dekad temu przez ludzi takich jak Howard Gardner po to, by ludzie o przeciętnych zdolnościach rozumowych poczuli się w jakiś sposób wyjątkowi i by ta wyjątkowość, paradoksalnie, nie była tylko bladym pocieszeniem, lecz stanowiła o równoprawnym stopniu rozwoju umysłu.

Niestety, tego typu ucieczka jest godna pożałowania. Parę stuleci temu Beethoven i Mozart z jednej, a Goethe i Byron z drugiej - oraz inni wybitni artyści nieco mniejszego kalibru - nie musieli się pocieszać tym, że przejawiają jakąś "inteligencję muzyczną" czy "inteligencję ruchową"! Nie musieli tego robić, skoro już byli wspaniałymi muzykami czy sławnymi w całej Europie linoskoczkami w cyrku. Lecz nie poprzez papierowe teściki z krateczkami zakreślonymi krzyżykami wykazywali swoje zdolności. Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BrunoEdward




Dołączył: 26 Lip 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:28, 31 Lip 2012    Temat postu:

Rozsądek ... to kojarzy mi się z czymś takim ... jak dobrym spożytkowaniem wiedzy, roztropności...

Zachowanie rozsądku ... to dla mnie zachowaniu umiaru we wszystkim, odpowiednie i skuteczne działanie, pierwsze impulsy człowieka które zapobiegają przez zrobieniem jakiegoś głupstwa ...

To takie moje skojarzenia ...

Cecha nagromadzenia dużej ilości wiedzy ? Obeznanie... ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Wto 11:38, 07 Sie 2012    Temat postu:

Ja nie łączyłbym rozsądku i inteligencji na całej linii, tak samo nie powiedziałbym, ze inteligencja to zachowanie właściwe z naszym sumieniem.
Rozsadek każe nam działać ostrożnie, z korzyścią dla nas. Z inteligencja jest podobnie, ale tu jest więcej miejsca na ryzyko. Np: jeśli życie człowieka rozsądnego oraz człowieka inteligentnego zależałoby od skomplikowanej gry w karty ( w dodatku z jakimiś szulerami), to czlowiek rozsądny podjąłby się tej gry z niechęcią, a i grałby ostrożnie, unikając oszustw, zaś czlowiek inteligentny grałby tak, jak mu wygodnie - tzn tak, ażeby zwyczajnie wygrać i przeżyć, nie wahając się przed sztuczkami i oszustwami, jeśli okazałyby się one przydatne.
Inteligencja wcale tez nie jest działaniem, które musi być etyczne i zgodne oraz właściwe z naszym sumieniem. Takie zachowanie to zachowanie dobre, a inteligentne postępowanie takie być wcale nie musi, ale oczywiście może Smile . W końcu czlowiek inteligentny to czlowiek miedzy innymi cwany i sprytny, prawda? To znaczy, ze nie zawsze gra zupełnie fair, stara się uprzedzic niektore fakty, ażeby zapobiec swoim problemom na jak najwięcej możliwych sposobów, jednakże wykluczając te, które mogłyby przynieść straty, które oszacowałby jako niepotrzebne lub zbędne, np: jeśli dzieciak chce wyjść z domu, a ma kare, to nie chce zadzownic na policje, ze rodzice go gnębią, bo ich kocha i nie chce ich szkody, dlatego tez woli wyjsc np przez okno po sznurku Tongue out (1)
Powrót do góry
mc




Dołączył: 09 Mar 2011
Posty: 689
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 2:18, 12 Sie 2012    Temat postu:

Widzę, że problem stanowić może między innymi to czy inteligentnie jest postępować właściwie czy efektywnie? Moim zdaniem takie działania idą w większości przypadków w parze. Przecież żyjemy w systemie normatywnym ceniącym "dobro". Powszechnie docenione jest właściwe postępowanie, a więc takie postępowanie jest zarazem efektywne. Nieprawdaż? Oczywiście bywają sytuacje, tj. nastają momenty gdzie efektywne działanie oznacza przeciwstawnie się normom, wtedy faktycznie to co niewłaściwe staje się efektywne. Niemniej jednak w stosunku do tego co zachodzi powszechnie będzie to skrajność. Bezwzględne zastąpienie tego co właściwe tym co efektywne będzie po prostu zbytnim uproszczeniem. Powiedzenie, że inteligentnie postępować jest wtedy, kiedy postępuje się właściwe jest bliższe prawdy bowiem dotyczy większości sytuacji. W większości przypadków nie będzie inteligentny ten co postępuje tylko efektywnie, lecz ten co postępuje właściwie a do tego efektywnie. Innymi słowy efektywnie w granicach właściwości.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mc dnia Nie 2:19, 12 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Epistemologia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin