Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

BÓG DEKALOGU
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Boga
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:17, 19 Kwi 2018    Temat postu:

Andy72 uważa się chyba za katolika
i dlatego nie był w stanie zastanowić się , że tylko psychopata
dałby przykazania + groźba kary, wiedząc że przestrzeganie nie będzie miało miejsca.
Zdolność samodzielnego myślenia u Andy72 nie występuje, prawda?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez murarz pustyni dnia Czw 18:38, 19 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1878
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:48, 19 Kwi 2018    Temat postu:

murarz pustyni napisał:
Rozumiem Danielu, że rozważałeś kwestię, że skoro bóg jest wszechwiedzący lub co najmniej bystry i ze zdolnością przewidywania, to potrafiłby chyba przewidzieć, że jego przykazania czyli dekalog nie będą generalnie przez ludzi przestrzegane na przestrzeni wieków, więc po co przykazywał? Żeby karać nieposłusznych? Jakże schizofreniczny i psychopatyczny musiałby być taki bóg, prawda?

Miło mi, że włączyłeś się do dyskusji.
Wyjaśniam więc, ze mówisz o innym Bogu. Bóg Dekalogu nie jest wszechmocny, wszechwiedzący, nie jest Absolutem. Nadto dopuszcza istnienie innych bogów, a Twój Bóg już nie, bo pochłania wszystkie wartości do jednego worka. W takiej mieszaninie nie ma logiki, a zatem z tego punktu widzenia Dekalog rzeczywiście nie ma sensu. Taki Bóg wszechmogący może przecież sterować ludźmi jak marionetkami, pozbawiając ich wolnej woli.
Pomieszanie definicji dwóch różnych bogów doprowadza do błędnych wniosków.
W jednym poście nie przedstawię Ci cech Boga Dekalogu i rolę samego Dekalogu w dziele stworzenia. To zbyt szeroki materiał ukryty w tak niby znanym dla wszystkim krótkim tekście. Na koniec dopowiem tylko to, że Bóg Dekalogu nie jest bogiem religijnym i żadna też Dekalogu nie przestrzega.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Andy72




Dołączył: 07 Paź 2014
Posty: 192
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:52, 19 Kwi 2018    Temat postu:

murarz pustyni napisał:
Andy72 uważa się chyba za katolika
i dlatego nie był w stanie zastanowić się , że tylko psychopata
dałby przykazania + groźba kary, wiedząc że przestrzeganie nie będzie miało miejsca.
Zdolność samodzielnego myślenia u Andy72 nie występuje, prawda?


Nie, dał przykazania w celu by były zachowywane. To od nas zależy czy będą. Psychopatą można raczej nazwać tego kto wcale nie stara się ich przestrzegać, Poza tym Dekalog nie jest trudny w porównaniu z przykazaniami które dał Chrystus.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:53, 19 Kwi 2018    Temat postu:

IMO nie mówię o innym bogu, tylko o kimś, kto podyktował biblijny dekalog i kto wiedząc, że jest nie przestrzegany karał za jego nie przestrzeganie.
I to jest opis perfidnej psychopatii, czyż nie?

Co do poza tym dekalog nie jest trudny w porównaniu do nauk Chrystusa,
to Chrystus nikogo nie zamierzał karać za nie stosowanie się do jego zalecać, a biblijny jahwe i owszem.
Zatem, czy wg. Ciebie karanie ludzi za nieprzestrzeganie przez nich wyśrubowanych norm, których spełnić nie mieli szansy,
spełnia znamiona perfidnej psychopatii?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez murarz pustyni dnia Czw 20:56, 19 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1878
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:55, 19 Kwi 2018    Temat postu:

Andy72 napisał:
Gdyby wszyscy przestrzegali , to Dekalog nie byłby potrzebny.

Obawiam się że obecnie nikt Dekalogu nie przestrzega, a większość go po prostu nie rozumie. Nie ma zresztą obowiązku go przestrzegać ani go nawet znać. Jest on tylko jednym z wariantów innego życia dla wąskiej grupy ludzi, ale także jest wielowymiarowy normujący całokształt relacji ludzkich.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Andy72




Dołączył: 07 Paź 2014
Posty: 192
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:55, 19 Kwi 2018    Temat postu:

Wolałbyś "Dekalog" jednoprzykazaniowy "róbta co chceta"?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1878
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:08, 19 Kwi 2018    Temat postu:

murarz pustyni napisał:
IMO nie mówię o innym bogu, tylko o kimś, kto podyktował biblijny dekalog i kto wiedząc, że jest nie przestrzegany karał za jego nie przestrzeganie.
I to jest opis perfidnej psychopatii, czyż nie?

Właśnie mówisz o innym bogu, który wie co będzie. Rozumiesz boga z pozycji Izraelitów, że jest bogiem wybierającym i wymuszającym posłuszeństwo. Tu jest inaczej. To Boga Dekalogu trzeba wybrać i przyjąć tylko jego wartości.
Karani są tylko ci, co go wybrali, a potem zdradzili. Wcale nie ma przymusu wybierania go. Tak się właśnie dzieje, bo Dekalogu nikt nie przestrzega, a Ziemia nadal istnieje. Ludzie sami karzą się, ale bez udziału Boga.

Cytat:
Co do poza tym dekalog nie jest trudny w porównaniu do nauk Chrystusa,
to Chrystus nikogo nie zamierzał karać za nie stosowanie się do jego zalecać, a biblijny jahwe i owszem.
Zatem, czy wg. Ciebie karanie ludzi za nieprzestrzeganie przez nich wyśrubowanych norm, których spełnić nie mieli szansy,
spełnia znamiona perfidnej psychopatii?

Bóg biblijny to Bóg Abrahama, Izaaka, Jakuba, to Bóg Tory. To zupełnie inny Bóg posiadający w swoich wartościach karę śmierci. Żydzi mają 613 przykazań i wszystkie one sprzeczne z Dekalogiem. To właśnie Jezus nazywał Ojcem Boga Dekalogu i nagminnie łamał Prawo Mojżeszowe. Chrześcijaństwo poszło jednak inną drogą.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Daniel dnia Czw 21:16, 19 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1878
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:19, 19 Kwi 2018    Temat postu:

Andy72 napisał:
Wolałbyś "Dekalog" jednoprzykazaniowy "róbta co chceta"?

Chyba tak właśnie ludzie zachowują się widząc tylko swój interes.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:25, 19 Kwi 2018    Temat postu:

Z tego co wiem o duchowości, to nawet zwykli ludzie mający rozwiniętą duszę w 90% mają zdolność permanentnego jasnowidztwa, a istoty z wyższych sfer duchowych to mają to jasnowidztwo na full
i trzeba dużo złej woli by zakładać, że istota będąca bogiem tego jasnowidztwa nie posiada.I trzeba dużo złej woli wy wykroić sobie ze starego testamentu dekalog i udawać , że zbrodnie jahwe to zbrodnie zupełnie innej istoty niż tej co dyktowała dekalog


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 453
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 1:58, 20 Kwi 2018    Temat postu:

Daniel napisał:
murarz pustyni napisał:
Rozumiem Danielu, że rozważałeś kwestię, że skoro bóg jest wszechwiedzący lub co najmniej bystry i ze zdolnością przewidywania, to potrafiłby chyba przewidzieć, że jego przykazania czyli dekalog nie będą generalnie przez ludzi przestrzegane na przestrzeni wieków, więc po co przykazywał? Żeby karać nieposłusznych? Jakże schizofreniczny i psychopatyczny musiałby być taki bóg, prawda?

Miło mi, że włączyłeś się do dyskusji.
Wyjaśniam więc, ze mówisz o innym Bogu. Bóg Dekalogu nie jest wszechmocny, wszechwiedzący, nie jest Absolutem. Nadto dopuszcza istnienie innych bogów, a Twój Bóg już nie, bo pochłania wszystkie wartości do jednego worka. W takiej mieszaninie nie ma logiki, a zatem z tego punktu widzenia Dekalog rzeczywiście nie ma sensu. Taki Bóg wszechmogący może przecież sterować ludźmi jak marionetkami, pozbawiając ich wolnej woli. Pomieszanie definicji dwóch różnych bogów doprowadza do błędnych wniosków. W jednym poście nie przedstawię Ci cech Boga Dekalogu i rolę samego Dekalogu w dziele stworzenia. To zbyt szeroki materiał ukryty w tak niby znanym dla wszystkim krótkim tekście. Na koniec dopowiem tylko to, że Bóg Dekalogu nie jest bogiem religijnym i żadna też Dekalogu nie przestrzega.
Do pozbawiania się wolnej woli czyli zniewolenia się człowiek nie potrzebuje żadnego Boga, bo doskonale potrafi uczynić to sam - wystarczy, że się wynaturzy czyli pozwoli aby instynkt i emocje sterowały jej/jego życiem.

Boga Danielowego czy innego nigdy nie znajdziesz w swoim intelekcie/ego lecz w wewnętrznej ciszy serca. Jeśli zweryfikujemy jak postrzega temat Wielka Ksiega Tao to dojdziemy do wniosku, że nie potrzeba żadnych praykazan aby ludzie żyli moralnie tylko potrzeba otwartego serca a tym samym umyslu:

Cytat:
Tao jako moralna zasada - Najwyższa dobroć jest jak woda, ponieważ woda jest doskonała w pomocy wszystkim i do niczego nie dąży. Zajmuje najniższe miejsce, którym ludzie brzydzą się. I dlatego jest tak blisko Tao.


Czy zastanawiałeś się na tym jaką cenę płacisz za pozbawianie siebie pokory przez tonięcie w intelekcie i porównywanie Bogów i ich cech osobowych czyli najgorszych własnych tych których się wstydzisz lub chcesz ukryć przed innymi? Czy warto tak cierpieć? Zastanów się konceptualnie a potem usiądź samotnie, wyłącz wszelkie odgłosy w mieszkaniu i zwolnij oddech starając się zwolnić atak myśli. Kiedy będą Twój umysł "bombardować" wyobraź sobie, że pakujesz je w Twój ulubiony papier i naklejasz etykietkę "Na potem" i wracaj do wolnego oddechu przez nos. Możesz to czynić z zamkniętymi oczami lub z ootwartymi ale nie torturować się gdy myśli będą pojawiać się. Warto, nie wierz lecz wiedz!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 453
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 2:37, 20 Kwi 2018    Temat postu:

Daniel napisał:
Bóg Dekalogu wymierza karę, ale tylko tym, z którymi zawarł wcześniej przymierze. Cała reszta go nie interesuje, a miedzy innym to o czym piszesz.
Ten Bóg Dekalogu jest konstrukkcja psychiczną w Twoim umyśle, sercu, i fizjologii komórkowej. Wyjawia też zawartość Twojej podświadomości - cech które powodują Twoje lęki które przenosisz na swoje otoczenie. Mój Mąż pozostawił po sobie aktywne konto na Facebook, które ma tapetę ze zdaniem mądrości życiowej: "Tylko miłość podzielona nigdy nie zmniejsza się." Zapytaj się nie swojego ego lecz serca czy chcesz spędzić resztę życia wierząc w Boga Dekalogu, który ujawnia Twoje lęki czy chcesz czynić dobro dla dobra ogółu i cieszyć się życiem. Jeśli to pierwsze, to współczuję Ci. Jeśli to drugie, to jesteśmy w komunii.

Daniel napisał:
Miłosierdzie nie jest wartością Dekalogu, a praca nad sobą może odbywać się tylko z pozycji interesu Boga.
Miłosierdzie jest aktem łaski człowieka w stronę samego siebie. Jest aktem pokory przed swoimi słabościami, bo tylko z tej "platformy" kochającej życzliwości człowiek jest w stanie wybaczyć sobie za błędy - dla przykładu Daniel za głoszenie mowy podziału ludzi na "wybranych" przez Boga Dekalogu i nie wybranych - to myślenie jest tak stare jak świat i nasza historia jest cmentarzem artefaktów takiego myślenia dzielącego ludzi na kategorie, powodujące niepokój wewnętrzny a tym samym konflikty międzyludzkie i wojny. Co się z Tobą stało? Nie było mnie na tym forum miesiąc, bo potrzebowałam poukładać sobie rocznicę po śmierci Męża a Ty się tak zradykalizowałeś. Quo Vadis, Danielu?

Daniel napisał:
Miłość jest relacją jednokierunkową skierowaną ku konkretnemu bytowi celem czynienia dobra w oparciu o możliwą najlepszą wiedzę. Do tej definicji najbardziej pasuje miłość matki do dziecka. Poświęca ona dużo uwagi na zdobycie wiedzy o problemach i potrzebach dziecka, a następnie wykorzystując całą swoją mądrość podejmuje decyzje najlepsze jakie jej zdaniem są możliwe. Miłość jest więc czynnym działaniem opartym na myśleniu, a nie uczuciem targanym emocjami. Może być nie odwzajemniona, ale nie może być anonimowa czyli skierowana do wszystkich ludzi. W Dekalogu mamy tylko miłość człowieka do Boga i innej nie ma. Nie ma w Dekalogu stwierdzenia, że Bóg miłuje człowieka. Pośrednio jednak miłuje, ale z pozycji ojca wymagającego lojalności.
Znowu patriarchat i Bog ojciec satrapa. Nie, miłość moralna jest jak matka, która nie tylko przytuli jednym ramieniem ale drugim ustawi poprzeczkę i pomoże przeskoczyć. To nie tylko intelekt ale i emocje - zrównoważone z intelektem i intuicja czyli najwyższa funkcja mózgu. Bez emocji, nie istnielibyśmy. W najstarszych przekazach, jak się okazuje, termin "Matka" jest kluczowy i musimy do przewodnictwa męskiego (z wyobrażeniami Boga włącznie, bo bez człowieka nie ma Boga) dodać przewodnictwo żeńskie. Inaczej, może nas nie być.

Daniel napisał:
Człowiek stanie się takim jak Bóg, jak porzuci swoje "ja" i uzna za swoje tylko wartości Boga. W tym akcie nie ma nic duchowego i mistycznego.
Nie stanie sie. Jak na razie jeden człowiek o imieniu Daniel cierpi z powodu radykalizacji światopoglądu. Jeśli Twoim celem życiow!ym jest cierpieć i stać się schorowanym i zgorzkniałym człowiekiem potrzebującym opieki innych, to zaświeciłeś sobie zielone światło i przycisnąłeś na maksa pedał gazu. Współczuję!

Daniel napisał:
Zgodzę się tylko z pierwszym zdaniem,a ostanie sformułowałbym tak: Bo Boga trzeba przyjąć w miejsce swego "ja", a wtedy On będzie tam, gdzie my będziemy. Przyjąć Boga, to przyjąć jego wartości zapisane w Dekalogu, w których jednym z ważniejszych jest przykazanie "nie zabijaj". Jak to się ma do uzbrojonego po zęby świata?
Myśl i odczuwaj globalnie ale działaj lokalnie ale nie zmuszając nikogo do niczego, bo się szybciutko "zdepczesz". Pamiętaj, że smieci na ulicy nie znikną jak będziesz głośno "psioczył", że ludzie je tam wyrzucają. Mogą zniknąć jak podniesiesz śmieć bez wypowiedzenia słowa i umieścisz go w pojemniku na śmieci.

Przykro mi jak miesiąc czasu spowodował u Ciebie taką ogromną różnicę. Może nie jest jeszcze za późno abys uratował samego siebie z odmętów konceptualnego radykalizmu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 453
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 2:42, 20 Kwi 2018    Temat postu:

murarz pustyni napisał:
Z tego co wiem o duchowości, to nawet zwykli ludzie mający rozwiniętą duszę w 90% mają zdolność permanentnego jasnowidztwa, a istoty z wyższych sfer duchowych to mają to jasnowidztwo na full i trzeba dużo złej woli by zakładać, że istota będąca bogiem tego jasnowidztwa nie posiada.I trzeba dużo złej woli wy wykroić sobie ze starego testamentu dekalog i udawać , że zbrodnie jahwe to zbrodnie zupełnie innej istoty niż tej co dyktowała dekalog
Nie mają. Potrafią spekulować i znajdują "wyznawców". Byłoby nam łatwiej żyć gdyby więcej ludzi było obecnym we własnym życiu a tym samym w życiu społecznym tu i teraz. Ale tak nie jest i nie będzie. Masz wolna wolę i wybór - możesz się tym frustrować lub być neutralnym, bo i tak nic nie możesz w tym aspekcie zmienić. Bo zmienić możesz tylko siebie przez zmianę percepcji w aspekcie sfer życia, które są dla Ciebie ważne. I nie możesz zwracać uwagi na wszystko, bo to jest niemożliwe. Polecam 1-2 kierynki pasji życiowej (moje to dzieci i edukacja) żeby się nie wyypalic.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tymczasem dnia Pią 2:44, 20 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 453
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 2:57, 20 Kwi 2018    Temat postu:

Andy72 napisał:
Gdyby wszyscy przestrzegali , to Dekalog nie byłby potrzebny.
Natura człowieka jest oparta na paradoksie. Aby rozumieć konceptualnie i odczuwać radość, człowiek potrzebuje rozumieć i odczuwać cierpienie. Osiągamy te możliwości przez samorefleksje, który jest w ogromnym deficycie. Dlaczego? Bo, boimy się przebywać w ciszy z samym sobą. Bo percepcja Boga satrapy jest tak silnie zakorzeniona w kulturze zachodniej, że człowiek boi się pracowac nad sobą aby w razie upadku potrafić sobie wybaczyć, bo ideałem nie zostanie nigdy ale nie powinien rezygnować z pracy nad sobą dla dobra ogółu i jak woda w Wielkiej Księdze Tao (Tao = Bóg) nie szukać za to poklasku, bo praca nad sobą to godność człowieka. Kim jest człowiek bez poczucia własnej godności?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 453
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 3:07, 20 Kwi 2018    Temat postu:

murarz pustyni napisał:
Andy72 uważa się chyba za katolika
i dlatego nie był w stanie zastanowić się , że tylko psychopata
dałby przykazania + groźba kary, wiedząc że przestrzeganie nie będzie miało miejsca.
Zdolność samodzielnego myślenia u Andy72 nie występuje, prawda?
Staraj się nie wywoływać innych do "tablicy" z powodu ich wierzeń. W tradycji katolickiej jest błąd teologiczny. Tradycja została obrabowana z jednego modułu modlitwy, który pozwala człowiekowi na "święte obcowanie" z samym sobą aby sobie wybaczyć i kontynuować pracę nad sobą bez ryzyka choroby psychicznej. Jeśli zredukujesz wszystkie tradycje jako przekazy naszych przodków i wyelimujesz wszelkie percepcję Bogów (bez człowieka nie ma Bogów) to wspólnym mianownikiem ludzkości jest człowieczeństwo czyli godność człowieka. Niestety nie ma kursow godności człowieka ani nauczycieli. Trzeba zatem zabrać się do pracy samemu z pokorą, bo tylko w ten sposób osiągnie się kolejne stadia własnego rozwoju. Mesjanizm, pod każda postacią, jak wilka odzianego w owczą skórę, polecam pozostawić w piaskach czasu, bo życie otrzymujemy od Matki Natury jednorazowo i "głupio" (metafora) byłoby je tracic na aspekty życia zupełnie nieistotne i nielogiczne - jak dla przykładu usiłowanie narzucenia swojej percepcji Boga innym. Ten "numer" udał się cesarzowi Konstantynowi jeden raz. Ale okres cesarzy bezpowrotnie minął.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 453
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 3:14, 20 Kwi 2018    Temat postu:

Andy72 napisał:
murarz pustyni napisał:
Andy72 uważa się chyba za katolika
i dlatego nie był w stanie zastanowić się , że tylko psychopata
dałby przykazania + groźba kary, wiedząc że przestrzeganie nie będzie miało miejsca.
Zdolność samodzielnego myślenia u Andy72 nie występuje, prawda?


Nie, dał przykazania w celu by były zachowywane. To od nas zależy czy będą. Psychopatą można raczej nazwać tego kto wcale nie stara się ich przestrzegać, Poza tym Dekalog nie jest trudny w porównaniu z przykazaniami które dał Chrystus.
OK, Andy72. Predstaw własną interpretację Nowego Przymierza skoro takie trudne Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Boga Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 2 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin