Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

BÓG DEKALOGU
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Boga
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 447
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:16, 20 Kwi 2018    Temat postu:

murarz pustyni napisał:
Uznaję Daniela jako mistrza, który uczy cierpliwości.
Każdy spotykany człowiek jest mistrzem i nauczycielem zarazem Smile

Mnie Daniel ręce parzy, bo moje ego chciałoby Danielowi "wylutowac" ale moje serce nie sługa ego i nie pozwoli Smile

http://www.sfinia.fora.pl/blog-dyskurs,67/poezja-filozoficzna-philosophical-poetry,10613-125.html#375213


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tymczasem dnia Pią 18:28, 20 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:26, 20 Kwi 2018    Temat postu:

Zignorowałaś Tymczasem moje pytanie jak to z Tobą jest. Chodzi o to, że czytujesz B.Liptona, G. Bradena i D.Hawkinsa czyli lektury wymagające otwartego umysłu i serca, a potem miewasz na forach jazdy naprawdę trudne do wytłumaczenia. No chyba, że używasz whisky i potem wpisujesz rzeczy, z których nie jesteś dumna i potem kasujesz. Jak to jest naprawdę?
A może to jest Twój cień, który przerabiasz.
Biorąc pod uwagę, że nie ma cienia bez światła
i że moim cieniem jest krzywdzenie innych,
jak mógłbym Cię oceniać lub potępiać z Twój cień?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez murarz pustyni dnia Pią 20:48, 20 Kwi 2018, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1868
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:45, 20 Kwi 2018    Temat postu:

Tymczasem napisał:
Daniel napisał:
Tymczasem napisał:
Daniel napisał:
Tymczasem napisał:
3. Agapao - miłość moralna czyli czynienie dobra we właściwym czasie z właściwego powodu ....

Masa informacji, ale wszystko nie na temat. Szkoda czasu.
Powtarzasz to jak mantrę a "czas" jest umowa społeczną :)

Have a nice day/Miłego dnia :)

Czas to "pieniądz".


Czas jest iluzja, pomyślałeś czasem lub tymczasem? :)

A tu "kwiatuszek" od kolegi z programu, który swoją dysertację opublikował jako książkę. Najprawdopodobniej pójdę jego przykładem :)

[link widoczny dla zalogowanych]

Serrano, 2017 napisał:
Moralne przywództwo i etyczne przywództwo, choć podobne, nie są synonimami. W ramach etycznego przywództwa istnieje zrozumienie moralności. Chociaż niektórzy utożsamiają moralność z etyką, Rae (2009) stwierdził, że moralność odnosi się do "wiedzy moralnej" (s. 15), a etyka odnosi się do "moralnego rozumowania" (s. 15). Niektórzy zdefiniowali etykę jako systematyczne badanie dobra i zła, podczas gdy inni sugerują, że moralność odnosi się do norm określających, co jest dobre, a co złe (Johnson, 2013; Rae 2009; Rhode, 2006).


Może Cię się do czegos przyda czasem lub tymczasem, a może nie? I tak dobrze, i tak dobrze :)

Namaste, now must go/teraz musze isc - tymczasem :)

To mi przypomina przelewaniu pustego w próżnie. Dobro i zło, to nie są wartości uniwersalne. To są zawsze cechy konkretnego bytu. To samo dotyczy moralności. Inna jest dla jednostki inna dla każdej społeczności.
Nie ma tu wspólnej platformy, a wręcz stawianie murów. Jedno co wspólne, to Ziemia po której wszyscy chodzą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 447
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 21:24, 20 Kwi 2018    Temat postu:

Daniel napisał:
To mi przypomina przelewaniu pustego w próżnie. Dobro i zło, to nie są wartości uniwersalne. To są zawsze cechy konkretnego bytu. To samo dotyczy moralności. Inna jest dla jednostki inna dla każdej społeczności.
Nie ma tu wspólnej platformy, a wręcz stawianie murów. Jedno co wspólne, to Ziemia po której wszyscy chodzą.
Oj tm, oj tam, Danielu, przecież piszę w swojej dysertacji, że kultura narodowa przez jej artefakty, wierzenia, zwyczaje, rytuały i zasady jest zależna od języka, polityki i religii. Ludzie kultury narodowej jako jednostki i grupy oraz instytucje narodowe kształtują kulturę narodową jako strażnik wartości, które przepływają przez moralne archetypy, informują o celach, skutkują zachowaniami a wartości stają się przekonaniami.

Ogromna różnica kulturowa pomiędzy Polską a USA to rezultat faktu, ze polityka w religie (liczba mnoga) nie jest w USA "wżeniona", że jest multum języków (hiszpański praktycznie na równi z angielskim) a Bóg jakiś tam jest zawsze wszędzie Smile

Wspólna platforma jest zawsze, trzeba tylko otworzyć serce i umysł i się na niej skoncentrować jako trawers międzykulturowy Smile

Ludzie kultury narodowej -> grupy tych ludzi -> kultura narodowa (kustosz wartości -> wzajemnie zależna relacja

Im bardziej uszczelniona kultura narodowa (gdzie indziej na świecie znajdziesz polski katolicyzm - katolicyzm na steroidach?) tym większe ryzyko integracji w kontekście otwartych granic XXI wieku, bo wierzeniami sa stereotypy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 447
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:23, 20 Kwi 2018    Temat postu:

murarz pustyni napisał:
Zignorowałaś Tymczasem moje pytanie jak to z Tobą jest. Chodzi o to, że czytujesz B.Liptona, G. Bradena i D.Hawkinsa czyli lektury wymagające otwartego umysłu i serca, a potem miewasz na forach jazdy naprawdę trudne do wytłumaczenia. No chyba, że używasz whisky i potem wpisujesz rzeczy, z których nie jesteś dumna i potem kasujesz. Jak to jest naprawdę? A może to jest Twój cień, który przerabiasz. Biorąc pod uwagę, że nie ma cienia bez światła i że moim cieniem jest krzywdzenie innych, jak mógłbym Cię oceniać lub potępiać z Twój cień?
Ze mną jest jak jest. A jak ze mną jest według Twojej opinii nie mam na to żadnego wpływu Smile Czy przejmuję się Twoją opinią o mnie? Nie. Dlaczego? Bo nie muszę jej "trawić" trylionami swoich komórek Smile Nie potrzebuję przewdonika duchowego (nigdy nie miałam i mieć nie będę) aby nie wierzyć lecz wiedzieć, że kondycja ludzka, jak piszę w jednym z moich poematów, jest rozłożysta i dynamiczna. W czlowieku postrzegam jej/jego esencje, bo to jest mój wybór. Nie jestem odpowiedzialna za wybory innych. Niejednokrotnie zwracałam i najprawdopodobniej będę Ci zwracać uwagę jak "przeginasz" ze środka w pewną stronę, ale gwarantuję Ci, że nie będę z tego robić "religii". Ot napiszę, żeby była może jakaś wartość dodana - jak będzie to dobrze, jak nie będzie też dobrze. Smile Nie spożywałam, nie spożywam, i nie będę spożywać alkoholu a zapach odzieży palacza powoduje u mnie mdłości na odległość. Swoje poprzednie wpisy usunęłam nie ze względu na ich zawartość, do której się nie "modlę" ani nie wstydzę, bo nie było moją intencja nikogo obrazić mimo, ostrych i niesprawiedliwych ataków na mnie osoby psychicznie i emocjonalnie niezrównoważonej, którą to czynienie zmęczyło - co było do przewidzenia - i dała sobie spokój. Serce nie sługa a stents to nie 100% gwarancja prawidłowego systemu krążenia. W XXI wieku galopującej technologii, rozwoju nauk, i błyskawicznej komunikacji pozornie anonimowe trolle internetowe mają kolorowo na elektronicznym, że są ascetami XXI wieku i zabijają siebie powoli a ich cierpienie jest cierpieniem publicznym. Ciekawa jestem czy fenomen kultury polskiej jest takim unikalnym siedliskiem trolli internetowych dla których szklanka zawsze jest pusta czy jeszcze jakakolwiek inna kultura narodowa na swiecie mogłaby współzawodniczyć?
Skoro już mówimy o "jazdach" (cokolwiek ten fenomen znaczy), to nadmieniam uprzejmie, że archetyp kultury zachodniej Jezus z Nazaretu nie uśmiechał się jak przewracał ławki pobierających opłaty za wstęp do świątyni, która ilustrowała podróż wewnętrzną człowieka jak nizej:

Stawanie się sobą: Życie wewnętrzne (Monika i Marcin Gajdowie)
https://youtu.be/iTfMfmo3ia0

1. Dziedziniec narodów (publiczna sfera życia człowieka);
2. Emocjonalność (energia żeńska) - miejsce dla kobiet w żydowskiej świątyni;
3. Logika/intelekt (energia męska) - miejsce dla mężczyzn w żydowskiej świątyni;
4. Miejsce kapłanów;
5. Pusty sześcian 10 m x 10 m do którego wchodził arcykapłan z przywiązana lina do kostki aby w razie śmierci, kapłani mogli go wyciągnąć i ustanowić następcę - symbol ciszy serca człowieka do którego ma wstęp tylko ten człowiek jako arcykapłan.

Zastanawim się jaki smak ma Twoje współczucie, skoro nie pytasz jakie intencje kierowały tą osobą i jej multi-wcieleniami tylko pytasz mnie. Ja tej osobie wybaczałam i będę wybaczać nadal w razie potrzeby, bo nie wie co czyni, jak publicznie krzywdzi siebie i jak publicznie cierpi. A może, dzięki mnie już wie, bo jak pisałam powyżej czyni to sporadycznie, jak niżej Smile

http://www.sfinia.fora.pl/blog-irob,67/pierwsze-spuszczanie,7431-5425.html#375207

Czyli jakaś wartość dodań jest zawsze. Wystarczy tylko podpalić przysłowiowy stóg słomy i w popiołach odnaleźć diament Smile

Dzięki za inspirację. W stanie gdy integruję moją jaźń z powodu doświadczenia, którego nie przewidywałam (nie wierzę lecz wiem, że jasnowidzenie nie istnieje, bo nie ma odniesienia enegetycznego) nigdy nie wiem co przeze mnie przejdzie jako fenomen jasno słyszenia (clear audience) i w jakiej strukturze lingwistycznej. Jedno jest pewne, potrzebuję natychmiast zapisc czy to na papierze czy na e-papierze, bo przekaz jest szybki jak piorun i następuje bez żadnych emocji a tym samym nie jestem w stanie go utrwalić w pamięci krótkotrwałej. Drugim pewnikiem jest, że przekaz ma znaczenie dla mnie, bo zmmaterializowal się we mnie i przeze mnie. Dla odbiorcy, może nic nie znaczyć lub znaczyć coś zupełnie innego. Jesteśmy unikalni i inni. Każdy z nas ma inną ramę referencji doświadczeń.

http://www.sfinia.fora.pl/blog-dyskurs,67/poezja-filozoficzna-philosophical-poetry,10613-125.html#375481

Swiatowe tradycje i naukowe poglądy docierają do tego samyego "punktu", który reprezentuje ludzkie poszukiwanie znaczenia, które nie jest celem, lecz drogą do lepszego zrozumienia naszej zdolności do tworzenia i kształtowania naszej rzeczywistości jako jednostki i jako integralna częśc całości, czując naszą moralną odpowiedzialność. Podczas gdy Issler (2012) odnosi się do tej podróży jako "praca z sercem" (str. 56), Natkovich (2014) jako "uniwersalistyczny model pojmowania siebie jako podstawy pracy duchowej", Inayat-Khan (1974) jako proces "utraty wszelkiej tożsamości do absolutnego ja lub poszukiwania osobistego Boga" (s. 220), Bohm (1985) jako "implikowanej kolejności" (s. 122) oraz Rouzel i in. (2010) jako "bycie wiernym sobie", wszyscy autorzy wyrażają to samo przesłanie w języku ludzkiego serca. Podczas gdy nasze konceptualne umysły mogą stawiać przed nami percepcyjne bariery, zważywszy na nasze ramy odniesienia (Bohm, 1985), kiedy wyrażamy się językowo, nasze słowa nie są wybierane w sposób linearny, ale wypływają z naszych intencji, aby wyrazić koncepcyjnie, co mamy na myśli. Przepływ naszych myśli z naszych intencji, by przyjąć strukturę językową, jest współdziałaniem obejmowania i rozwijania, i natychmiast wyczuwamy znaczenie naszych słów i języka ciała, ponieważ znaczenie i intencja są jednym i tym samym i łączą nas z całością jako implikowany porządek. Połączenie jest bezpośrednie, natychmiastowe i wszechobecne. Ponieważ nasze działania wynikają z naszych intencji, naszym moralnym obowiązkiem jest upewnienie się, że wypełniamy naszą świadomość znaczeniem, które odzwierciedla nasz związek z wprowadzonym porządkiem, zamiast wypierania go z wyjaśnieniem znaczenia, które wypływa z zewnątrz nas samych i ma tendencję do bycia samoobsługującym. Ponieważ wiedza jest ograniczona (Bohm, 1985), a religie mogą wcielić się w rolę rytualnego "stanu skostniałego" (Inayat-Khan, 1978, s. 220) w praktyce, roli duchowości w przekształcaniu nas w świadomych architektów naszych intencji sięganie po wyższy sens w naszym istnieniu lub "szukanie boskiego śladu w cudach wszechświata" (Inayat-Khan, 1978, s.223) jest najważniejsze. Jeśli ta kluczowa rola duchowości jest dyskutowana przez mistyków tradycji buddyjskiej, karmelitów chrześcijańskich, hinduskich lub sufickich, duchowość przyjmuje rolę przewodnika, by zrezygnować z każdej osobistej inkarnacji, aby połączyć się z ostatecznym ja, aby dostosować nasze intencje do implikowanej kolejności do tworzenia rzeczywistości (Bohm, 1985). Jednakże, jeśli ta kluczowa rola duchowości jest dyskutowana przez ortodoksyjnych wyznawców religijnych lub świeckich naukowców, duchowość może przyjąć ograniczoną rolę jako narzędzie do tworzenia rzeczywistości w oparciu o zewnętrzne źródła, takie jak rytuał lub wiedza ograniczona. Trwa debata na temat roli duchowości w przywództwie moralnym. Wraz z publikacją kolejnych artykułów, dodając do definicji duchowości w miejscu pracy, kwestia, czy treść wzbogaca proces, jaki duchowość oznacza z najszerszej perspektywy, jako metoda, który nie chce spełnić wymagań ego, by służyć całemu światu, pozostaje bez odpowiedzi. Aby zbadać rolę duchowości jako przewodnika dla moralnego przywództwa z najszerszej perspektywy, postrzeganie duchowości jako przejawu jaźni, która służy jako centrum dowodzenia ludzkiej świadomości, obejmującej stabilne i niestabilne cechy paradoksalnej natury ludzkiej kondycji (Layder, 2004) jest warta rozważenia. Jeśli duchowość nie jest postrzegana jako taka w debacie na temat ukierunkowania jej na rozwój świadomości i pomocy ludziom w celu promowania i utrzymania przywództwa moralnego, duchowość może pozostać przedmiotem toczącej się debaty lub projektu, który zostanie zrealizowany bez określonego terminu. Poprzez obiektywność duchowości jako narzędzia świadomości charakteru, formacji i kultywacji, można dyskutować o identyfikacji i analizie aspektów duchowości związanych z moralnym przywództwem i rolą duchowości w rozwoju indywidualnego i grupowego charakteru. Ta trwająca debata, w porozumieniu z Rouzelem i Kakabadse (2010), która zakłada, że ​​jaźń jako rdzeń naszej tożsamości i centrum naszego życia duchowego wpływa na nasze zachowania moralne, doprowadzi do identyfikacji zestawu umiejętności niezbędnych do promowania odpowiedzialnego zarządzania, edukacji i praktyki poprzez nacisk na świadomość ludzkiego charakteru i uczciwośc, umacnianiu siebie i innych, wspólnej wizji i pokory dla zrównoważonej doskonałości w rozwoju indywidualnym i grupowym w stanie harmonii wszystkich.

Wraz z nadejściem globalizacji ponad 2 dekady temu dekady temu, przenieśliśmy linie produkcyjne, technologie, personel i szkolenie, i włączamy aspekty lokalnej kultury w proces produkcji towarów i usług w dowolnym miejscu, aby sprzedawać je wszędzie. Podczas gdy podejście to przyniosło spore zyski, obserwowaliśmy topnienie fortuny z powodu braku jednolitej międzynarodowej etyki biznesu i niepowodzeń ludzi. Podczas gdy proces łączenia się w ramach globalnej wspólnoty był w toku, naznaczony różnymi przejawami zmian, które zostały zaakceptowane jako stałe, nadal należy rozwiązywać stare problemy wpływające na ludzką kondycję. Wraz ze spłaszczeniem struktur organizacyjnych, aby firmy stały się bardziej elastyczne w reagowaniu na globalne zmiany, wciąż trwają pytania o to, jak budować i rozwijać indywidualną świadomość charakteru, aby nawigować po meandrach galopujących globalnych zmian. W erze budzenia się z przesiedlonych granic kraju i tworzenia nowych krajów, nacisk na duchowość jako "kanał" przywództwa moralnego ma ogromne znaczenie. Podczas gdy na pojęcie duchowości mogły wpływać założenia i praktyka światowych tradycji, w dzisiejszym globalnym środowisku istnieje potrzeba uznania, że ​​duchowość nie jest własnością żadnej szczególnej tradycji, a jednocześnie duchowość nie może być postrzegana jako oddzielna od jakiejkolwiek szczególnej tradycji, ponieważ wszystkie spostrzeżenia na temat duchowości odgrywają integralną rolę w konglomeracie percepcji. Poglądy te mogą przyjąć bardzo konkretną perspektywę w zależności od kontekstu religijnego i / lub kulturowego. Rola duchowości jako przewodnika dla moralnego przywództwa poprzez pryzmat wybranych światowych tradycji i naukowych perspektyw i nawiązanie i odniesienia do światowych tradycji w celu zidentyfikowania i przeanalizowania aspektów duchowości oraz tego, jak duchowość wpływa na jednostki i grupy w rozwijaniu świadomości charakteru, aby ją odżywiać byla celowa. Z tego poziomu indywidualnej świadomości, zwanej przebudzeniem w buddyzmie, procesu identyfikacji zestawu umiejętności, adaptacji i wzbogacania w celu tworzenia odpowiedzialnej edukacji i praktyki zarządzania poprzez ustanowienie i odżywianie indywidualnej świadomości charakteru jako integralnej części przesiąkniętej najwyższej rzeczywistości ze współczuciem (Bohm, 1985) na rzecz zrównoważonej doskonałości w rozwoju jednostek i grup, w zgodzie ze wszystkimi członkami, może być dyskutowane w formie okrągłego stołu, w którym świętowane są wszystkie tradycje i perspektywy naukowe świata, a ich najlepsze założenia i praktyki są wykorzystywane jako krok do sformułowania skutecznej ścieżki moralnej dla dwudziestopierwszo wiecznych wychowawców, studentów, liderów i zwolenników. Uważam duchowość za przejaw jaźni, która służy jako centrum dowodzenia ludzkiej świadomości, obejmującej i równoważącej wszystkie cechy paradoksalnej natury ludzkiej kondycji (Layder, 2004). Wsparte odwołaniami do światowych tradycji i perspektyw naukowych, kształtowały się aspekty duchowości i wpływ duchowości na rozwój indywidualnej świadomości charakteru i kultywację służenia ludzkości jako całości i naszemu otoczeniu. W procesie tym potrzebna jest identyfikacja, adaptacja i wzbogacanie zestawu umiejętności, aby poprawić rozliczalność edukacji i praktyki poprzez ustanowienie i odżywianie świadomości ludzkiego charakteru moralnego jako integralnej części ludzkości jako całości dla zrównoważonej doskonałości w rozwoju organizacyjnym zgodnie ze wszystkimi aby wszyscy zostali uznani za zdecydowanych żyć i inspirować innych do życia zgodnie z "zmianą, którą chcemy zobaczyć w świecie" Gandhiego, aby żyć uczciwie, wzmacniać siebie i wzmacniać innych, aby dzielić się wizją ludzkości jako całości , z pokorą, jako liderów o otwartym sercu w sercu przywództwa, aby tworzyć i dzielić trwały dobrobyt bez zmniejszania osobistej odpowiedzialności. Dary, które rozwijają ludzką egzystencję, aby służyć jako inspiracja dla innych bez ryzyka porażki charakteru moralnego, to zrozumienie i współczucie. Są one zlokalizowane w naszych sercach i rozwijają się w oparciu o nasze intencje (Bohm, 1985), aby wspierać innych. Czy mamy dostęp do tych darów poprzez modlitwę, medytację, kontemplację, czy czytanie artykułów naukowych nie jest tak ważne jak rozpoznanie nici naszej jedności i jedności naszego celu. Jako architekci naszych intencji, które tworzą nasz charakter moralny, jesteśmy obdarzeni uczciwością i jesteśmy zdolni do wzmocnienia siebie i upoważnienia innych do rozwijania wspólnej wizji ludzkości i naszego środowiska poprzez poszerzanie naszych umysłów i serc podczas naszej podróży poznania zwanej życiem. tworzyć i dzielić trwały dobrobyt, nie pomniejszając kluczowego znaczenia naszej indywidualnej odpowiedzialności moralnej, aby stworzyć i utrzymać "spójność i spójność między naszym charakterem moralnym i działaniami" (Rouzel i in., 2010, s.424) co jest cnotliwością, ponieważ "moralna wzorowa, uczciwa i zrównoważona praktyka zarządzania zaczyna się od siebie" (s. 424) w oparciu o spójność naszych rytmów serca (McCraty i wsp., 2002).

Dla mnie moment stukania a dla Ciebie sporo czytania i dla mnie spokój - tymczasem Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tymczasem dnia Pią 23:16, 20 Kwi 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Andy72




Dołączył: 07 Paź 2014
Posty: 186
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:54, 20 Kwi 2018    Temat postu:

Tymczasem napisał:

Czyli jakaś wartość dodań jest zawsze. Wystarczy tylko podpalić przysłowiowy stóg słomy i w popiołach odnaleźć diament Smile

Ostrzegam że diament jest łatwopalny bo to węgiel


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 447
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:35, 20 Kwi 2018    Temat postu:

Andy72 napisał:
Tymczasem napisał:

Czyli jakaś wartość dodań jest zawsze. Wystarczy tylko podpalić przysłowiowy stóg słomy i w popiołach odnaleźć diament Smile

Ostrzegam że diament jest łatwopalny bo to węgiel
My też węgiel, ale ludzkie ciało spalić nie jest lłatwo. Potrzeba 2-3 godziny i temperatury 1500 - 2000F (815 - 1093C)

http://www.sfinia.fora.pl/blog-dyskurs,67/polemiki-polemics,10623.html#369387

"Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz". Dzień otwarty w krematorium
https://youtu.be/xy_jmEXwTyA

W Polsce, jak widać, do spalarki używa się drewnianych trumn. U nas tekturowych. Prochy, które nie wyglądają jak popiół ale żółty piasek plus krystaliczne zmielone kości po usunięciu kości miednicy, której zmielić nie sposób, można w moim stanie albo rozsypać w akwenie wodnym 3 mile morskie od brzegu luz zakopać na prywatnej posesji. Jak widać ekologiczne złożenie artefaktów ciała ludzkiego trafia powoli do Polski tylko jeszcze jest wymóg prawny składania "prochów" na cmentarzu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tymczasem dnia Sob 0:50, 21 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1868
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 7:38, 21 Kwi 2018    Temat postu:

Tymczasem napisał:
Daniel napisał:
To mi przypomina przelewaniu pustego w próżnie. Dobro i zło, to nie są wartości uniwersalne. To są zawsze cechy konkretnego bytu. To samo dotyczy moralności. Inna jest dla jednostki inna dla każdej społeczności.
Nie ma tu wspólnej platformy, a wręcz stawianie murów. Jedno co wspólne, to Ziemia po której wszyscy chodzą.
Oj tm, oj tam, Danielu, przecież piszę w swojej dysertacji, że kultura narodowa przez jej artefakty, wierzenia, zwyczaje, rytuały i zasady jest zależna od języka, polityki i religii. Ludzie kultury narodowej jako jednostki i grupy oraz instytucje narodowe kształtują kulturę narodową jako strażnik wartości, które przepływają przez moralne archetypy, informują o celach, skutkują zachowaniami a wartości stają się przekonaniami.

Ogromna różnica kulturowa pomiędzy Polską a USA to rezultat faktu, ze polityka w religie (liczba mnoga) nie jest w USA "wżeniona", że jest multum języków (hiszpański praktycznie na równi z angielskim) a Bóg jakiś tam jest zawsze wszędzie :)

Wspólna platforma jest zawsze, trzeba tylko otworzyć serce i umysł i się na niej skoncentrować jako trawers międzykulturowy :)

Ludzie kultury narodowej -> grupy tych ludzi -> kultura narodowa (kustosz wartości -> wzajemnie zależna relacja

Im bardziej uszczelniona kultura narodowa (gdzie indziej na świecie znajdziesz polski katolicyzm - katolicyzm na steroidach?) tym większe ryzyko integracji w kontekście otwartych granic XXI wieku, bo wierzeniami sa stereotypy.

Tylko, że te odmienne kultury, społeczności funkcjonują w kajdanach totalitarnych państw, które narzucają tylko jeden model społeczny i uzurpują sobie władzę nad wszystkim co znajduje się na ich zagrabionym terytorium. To takie ułomne kultury, pozbawione tolerancji dla odmienności, bo tolerują ten model ustrojowy i kolaborują z bandyckim państwem.
To właśnie w Dekalogu jest wskazówka jaki model ustrojowy powinien dominować na Ziemi, aby możliwe było życie kultur, społeczności opartych na tolerancji i wyzbycia się agresji.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Daniel dnia Sob 7:43, 21 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 447
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:59, 21 Kwi 2018    Temat postu:

Daniel napisał:
Tymczasem napisał:
Daniel napisał:
To mi przypomina przelewaniu pustego w próżnie. Dobro i zło, to nie są wartości uniwersalne. To są zawsze cechy konkretnego bytu. To samo dotyczy moralności. Inna jest dla jednostki inna dla każdej społeczności.
Nie ma tu wspólnej platformy, a wręcz stawianie murów. Jedno co wspólne, to Ziemia po której wszyscy chodzą.
Oj tm, oj tam, Danielu, przecież piszę w swojej dysertacji, że kultura narodowa przez jej artefakty, wierzenia, zwyczaje, rytuały i zasady jest zależna od języka, polityki i religii. Ludzie kultury narodowej jako jednostki i grupy oraz instytucje narodowe kształtują kulturę narodową jako strażnik wartości, które przepływają przez moralne archetypy, informują o celach, skutkują zachowaniami a wartości stają się przekonaniami.

Ogromna różnica kulturowa pomiędzy Polską a USA to rezultat faktu, ze polityka w religie (liczba mnoga) nie jest w USA "wżeniona", że jest multum języków (hiszpański praktycznie na równi z angielskim) a Bóg jakiś tam jest zawsze wszędzie Smile

Wspólna platforma jest zawsze, trzeba tylko otworzyć serce i umysł i się na niej skoncentrować jako trawers międzykulturowy Smile

Ludzie kultury narodowej -> grupy tych ludzi -> kultura narodowa (kustosz wartości -> wzajemnie zależna relacja

Im bardziej uszczelniona kultura narodowa (gdzie indziej na świecie znajdziesz polski katolicyzm - katolicyzm na steroidach?) tym większe ryzyko integracji w kontekście otwartych granic XXI wieku, bo wierzeniami sa stereotypy.

Tylko, że te odmienne kultury, społeczności funkcjonują w kajdanach totalitarnych państw, które narzucają tylko jeden model społeczny i uzurpują sobie władzę nad wszystkim co znajduje się na ich zagrabionym terytorium. To takie ułomne kultury, pozbawione tolerancji dla odmienności, bo tolerują ten model ustrojowy i kolaborują z bandyckim państwem.
To właśnie w Dekalogu jest wskazówka jaki model ustrojowy powinien dominować na Ziemi, aby możliwe było życie kultur, społeczności opartych na tolerancji i wyzbycia się agresji.
Nie wiem Danielu co Cię "trawi", ale mam nadzieję, że jest to stan przejściowy i stąd kognitywny dysonans - dominacji jako "matki" tolerancji i pokoju.

U nas pozdrowienie Merry Christmas/Wesołego Bożego Narodzenia (w Polsce Wesołych Świąt, bo religia stanu to katolicyzm) zastąpiono pozdrowieniem Happy Holidays/Wesołych Świąt w kontekscie tradycji swiata praktycznie rzecz borac po przebudzeniu. Podobnie było z pozdrowieniem "God bless you/Niech cię Bóg błogosławi" po kichnięciu Teraz jest Bless you/na zdrowie.

Wczoraj byłam z sąsiadką, jej wnuczką (8 lat), ciocią i jej prawnuczką (6 lat) u Mamy świętować Jej 89 urodziny. Dziewczynki wychodząc zauważyły podobiznę Jezusa z Nazaretu i zapytały kto to jest. Obydwie uczeszczaja do amerykansko-polskiego KK. Ciocia odpowiedziała, że to Jezus a ja skorygowałam, że to jest jedna z wielu percepcji archetypu kulturowego kultury zachodniej znanym jako Jezus z Nazaretu a w tradycji katolickiej jako "Syn Boży" i 1/3 "osoby boskiej" którego historycznie nie jesteśmy w stanie udowodnić. I przypomniałam cioci, że musimy przekazywać prawdę a nie wierzenie, bo inaczej dzieci dowiedzą się prawdy z Internetu.

Pozdrawiam Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tymczasem dnia Sob 16:00, 21 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Andy72




Dołączył: 07 Paź 2014
Posty: 186
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 6:42, 22 Kwi 2018    Temat postu:

Tymczasem napisał:
Ciocia odpowiedziała, że to Jezus a ja skorygowałam, że to jest jedna z wielu percepcji archetypu kulturowego kultury zachodniej znanym jako Jezus z Nazaretu a w tradycji katolickiej jako "Syn Boży" i 1/3 "osoby boskiej" którego historycznie nie jesteśmy w stanie udowodnić.

Oj brzydko robisz Crying or Very sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1868
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 6:58, 22 Kwi 2018    Temat postu:

Witaj Tymczasem
Usilnie chcesz poruszyć tematy, które nie dotyczą tego wątku abo tak po prostu wygadać się w zgodzie ze swoją naturą. Nie podejmę jednak dyskusji i proszę Ciebie abyś nie zamieszczała tutaj tych informacji nie na temat.
Jest tyle miejsc we wszechświecie gdzie możesz to robić, ale tylko tutaj odradza się jak feniks z popiołów moralność tego świata. To jest temat mego życia, a wiecznie żyć nie będę. Nie chciałbym więc rozpraszać się na małostki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 447
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:08, 22 Kwi 2018    Temat postu:

Daniel napisał:
Witaj Tymczasem
Usilnie chcesz poruszyć tematy, które nie dotyczą tego wątku abo tak po prostu wygadać się w zgodzie ze swoją naturą. Nie podejmę jednak dyskusji i proszę Ciebie abyś nie zamieszczała tutaj tych informacji nie na temat.
Jest tyle miejsc we wszechświecie gdzie możesz to robić, ale tylko tutaj odradza się jak feniks z popiołów moralność tego świata. To jest temat mego życia, a wiecznie żyć nie będę. Nie chciałbym więc rozpraszać się na małostki.
Wszystkiego dobrego Smile

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tymczasem dnia Nie 16:15, 22 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NAŁÓKOFIEC




Dołączył: 01 Lut 2018
Posty: 114
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:43, 23 Kwi 2018    Temat postu:

Tymczasem napisał:
Daniel napisał:
Witaj Tymczasem
Usilnie chcesz poruszyć tematy, które nie dotyczą tego wątku abo tak po prostu wygadać się w zgodzie ze swoją naturą. Nie podejmę jednak dyskusji i proszę Ciebie abyś nie zamieszczała tutaj tych informacji nie na temat.
Jest tyle miejsc we wszechświecie gdzie możesz to robić, ale tylko tutaj odradza się jak feniks z popiołów moralność tego świata. To jest temat mego życia, a wiecznie żyć nie będę. Nie chciałbym więc rozpraszać się na małostki.
Wszystkiego dobrego Smile


"etyczna" urojona doktor w akcji:

Dyskurs- Tymczasem napisał:
Do Irka, pojetna inaczej MMM, bo ewidentnie blogi nie sa objete Regulaminem Forum SFiNiA Smile

Zapalnikiem jest jak zwykle kobieta lekkich obyczajow z Namyslowa - psychicznie i emocjonalnie niestabilna Smile

http://www.sfinia.fora.pl/blog-irob,67/pierwsze-spuszczanie,7431-4625.html#370093

Potem twoja "miesiecznica" jako kobiety lekkich obyczajow psychicznie i emocjonalnie niestabilnej sie zaczyna i omawianie czlonkow meskichm na ktorych punkcie masz nerwice Smile

http://www.sfinia.fora.pl/blog-irob,67/pierwsze-spuszczanie,7431-4625.html#370113

http://www.sfinia.fora.pl/blog-irob,67/pierwsze-spuszczanie,7431-4625.html#370119

Potem placz do Administratora tego forum, ktory nie posiada jurysdykcji na bloagach Smile

A wszystko przez to, ze kobiety lekkich obyczajow niestabilne psychicznie i emocjonalnie nie pojda na terapie a mieszkajac w takim spoleczenstwie powinny Smile

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1868
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 7:04, 24 Kwi 2018    Temat postu:

NAŁÓKOFIEC napisał:
Tymczasem napisał:
Daniel napisał:
Witaj Tymczasem
Usilnie chcesz poruszyć tematy, które nie dotyczą tego wątku abo tak po prostu wygadać się w zgodzie ze swoją naturą. Nie podejmę jednak dyskusji i proszę Ciebie abyś nie zamieszczała tutaj tych informacji nie na temat.
Jest tyle miejsc we wszechświecie gdzie możesz to robić, ale tylko tutaj odradza się jak feniks z popiołów moralność tego świata. To jest temat mego życia, a wiecznie żyć nie będę. Nie chciałbym więc rozpraszać się na małostki.
Wszystkiego dobrego :)


"etyczna" urojona doktor w akcji:

Dyskurs- Tymczasem napisał:
Do Irka, pojetna inaczej MMM, bo ewidentnie blogi nie sa objete Regulaminem Forum SFiNiA :)

Zapalnikiem jest jak zwykle kobieta lekkich obyczajow z Namyslowa - psychicznie i emocjonalnie niestabilna :)

http://www.sfinia.fora.pl/blog-irob,67/pierwsze-spuszczanie,7431-4625.html#370093

Potem twoja "miesiecznica" jako kobiety lekkich obyczajow psychicznie i emocjonalnie niestabilnej sie zaczyna i omawianie czlonkow meskichm na ktorych punkcie masz nerwice :)

http://www.sfinia.fora.pl/blog-irob,67/pierwsze-spuszczanie,7431-4625.html#370113

http://www.sfinia.fora.pl/blog-irob,67/pierwsze-spuszczanie,7431-4625.html#370119

Potem placz do Administratora tego forum, ktory nie posiada jurysdykcji na bloagach :)

A wszystko przez to, ze kobiety lekkich obyczajow niestabilne psychicznie i emocjonalnie nie pojda na terapie a mieszkajac w takim spoleczenstwie powinny :)

[link widoczny dla zalogowanych]

Nie na temat.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 447
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:50, 24 Kwi 2018    Temat postu:

Dzien Dobry Danielu.

MMM i jej multi wcielenia zarejestrowane i niezarejestrowane na 3 forach (NIE,SFiNiA, i tutaj) to osoba psychicznie chora.

http://www.sfinia.fora.pl/blog-irob,67/pierwsze-spuszczanie,7431-5525.html#375935

Jej fizjonomia jest w awatarze na Forum NIE, ale zdjecie jest "archiwalne". Anna Maria z Warszawy (175 cm wzrostu, farbowane na jasny blond cienkie i wysuszone wlosy, przedwczesnie postarzala (50 + lat) twarz z powodu wiadomego stylu zycia i koniecznosci wszczepienia stentow), corka emerytowanego oficera lotnictwa po szkole Orlat w Deblinie.

[link widoczny dla zalogowanych]

Wiem, ze nie na temat watku, ale ostrzegam Cie abys sie nie angazowal, bo to osoba msciwa, spolecznie szkodliwa, nieobliczalna, i niebezpieczna.

Masz tutaj fotografie i dane osobowe wiec badz niezmiernie ostrozny aby sie nie narazic.

Pozdrawiam Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tymczasem dnia Wto 12:58, 24 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Boga Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 4 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin