Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Ukżyżowanie Jezusa -moje wyjaśnienie
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Boga
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:07, 09 Lis 2017    Temat postu: Ukżyżowanie Jezusa -moje wyjaśnienie

Jako były ateista myślałem tak: Co to za psychopatyczny bóg,
który by przebłagać samego siebie skazuje swego syna
na męczęńską śmierć. Myliłem się.

Dla garstki posiadaczy czystych dusz ta historia z poświęceniem Jezusa
za urojone grzechy jest niezrozumiałą psychopatią Jahwe.

Sytuacja na Ziemi jest taka, że czystych dusz tu jest garstka,
ogromna większość to posiadacze dusz prymitywnych
lub /i skażonych złem. Jeśli grzech rozumiemy jako nieświadomość
to większość z nas jest bardzo nieświadoma, prymitywna
lub / i skażona złem.
To dla nich był ten okrutny teatr z ukrzyżowaniem Jezusa,
by w swych prymitywnych i / lub przesiąkniętych złem
rozumkach zaświtało im, że ich nieświadomość i zło w nich
są od teraz wybaczone i odpuszczone.

Teatr z biblii był dostosowany prymitywizmem i okrucieństwem
do mentalności ówczesnych ludzi i części współczesnych też,
którzy potrzebowali, by złożono ofiarę z człowieka za ich nieświadomość.
To nie bóg potrzebował tej ofiary, by wybaczyć ludziom,
lecz źli i nieświadomi ludzie potrzebowali czytać o tym okrutnym teatrze,
by mogli poczuć ulgę, że dzięki temu teatrowi są już w porządku i by owi ludzie mogli wybaczyć sami sobie.
Bo Bóg im wybaczał wszystko od początku, prawda?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez murarz pustyni dnia Czw 15:10, 09 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1874
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:21, 10 Lis 2017    Temat postu: Re: Ukżyżowanie Jezusa -moje wyjaśnienie

murarz pustyni napisał:
Jako były ateista myślałem tak: Co to za psychopatyczny bóg,
który by przebłagać samego siebie skazuje swego syna
na męczęńską śmierć. Myliłem się.

Dla garstki posiadaczy czystych dusz ta historia z poświęceniem Jezusa
za urojone grzechy jest niezrozumiałą psychopatią Jahwe.

Sytuacja na Ziemi jest taka, że czystych dusz tu jest garstka,
ogromna większość to posiadacze dusz prymitywnych
lub /i skażonych złem. Jeśli grzech rozumiemy jako nieświadomość
to większość z nas jest bardzo nieświadoma, prymitywna
lub / i skażona złem.
To dla nich był ten okrutny teatr z ukrzyżowaniem Jezusa,
by w swych prymitywnych i / lub przesiąkniętych złem
rozumkach zaświtało im, że ich nieświadomość i zło w nich
są od teraz wybaczone i odpuszczone.

Teatr z biblii był dostosowany prymitywizmem i okrucieństwem
do mentalności ówczesnych ludzi i części współczesnych też,
którzy potrzebowali, by złożono ofiarę z człowieka za ich nieświadomość.
To nie bóg potrzebował tej ofiary, by wybaczyć ludziom,
lecz źli i nieświadomi ludzie potrzebowali czytać o tym okrutnym teatrze,
by mogli poczuć ulgę, że dzięki temu teatrowi są już w porządku i by owi ludzie mogli wybaczyć sami sobie.
Bo Bóg im wybaczał wszystko od początku, prawda?

Nie prawda. Niczego nie wybaczył, nie odpuścił ani nie skazał na śmierć Chrystusa.
To są projekcje ludzi, którzy wierzą w Boga innego niż ten, którego Chrystus nazywał Ojcem. Różnica jest znaczna, bo pierwszy jest Bogiem działającym determinującym ludzkie zachowanie, a drugi jest Bogiem biernym opartym na świadomym działaniu człowieka ale zgodnym z Jego wartościami.
Używasz niejasnego pojęcia duszy, ale przyjmijmy, że to świadomość osoby żyjącej. Czysta dusza, przypuszczam, że to świadomość relacji z Bogiem opartych na Jego wartościach. Bo mogą być jeszcze oparte na własnych wartościach, wtedy mamy roszczenia do Boga. Trzymajmy się jednak Boga Chrystusa i rzeczywiście "czystych dusz" jest mało. Poszedł bym jednak dalej. Nie ma ich wcale i Królestwo Boga jest puste od chwili wygnania pierwszych ludzi.
Przyczyna śmierci Jezusa jest zupełnie inna od tej chrześcijańskiej projekcji. Gdy zmieni się Boga, to zmienią się też wartości z nim związane. Zmieni się także pojęcie grzechu, którego inaczej nie można zrozumieć jak poprzez te wartości. Ukrzyżowali Jezusa ludzie, którzy wierzyli w innego Boga i wcale nie uważali tego za grzech. Do tej pory tacy są i dla swojego Boga gotowi są zabijać.
Śmierć Jezusa to nie jest jakiś przełom, jakiś nowy początek. Tu nic się nie zmieniło. Bóg żyje, dokładnie określił swoje prawa i cierpliwie czeka. Tylko ludzie Go nie wybierają, a tym samym odrzucają jego wartości choć od tysięcy lat są bardzo dobrze znane. A, może jednak nie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krypton




Dołączył: 23 Mar 2012
Posty: 819
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Ziemia
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:46, 11 Lis 2017    Temat postu: Re: Ukżyżowanie Jezusa -moje wyjaśnienie

murarz pustyni napisał:

Teatr z biblii był dostosowany prymitywizmem i okrucieństwem
do mentalności ówczesnych ludzi i części współczesnych też,
którzy potrzebowali, by złożono ofiarę z człowieka za ich nieświadomość.
To nie bóg potrzebował tej ofiary, by wybaczyć ludziom,
lecz źli i nieświadomi ludzie potrzebowali czytać o tym okrutnym teatrze,
by mogli poczuć ulgę, że dzięki temu teatrowi są już w porządku i by owi ludzie mogli wybaczyć sami sobie.
Bo Bóg im wybaczał wszystko od początku, prawda?

Skoro nieświadomi to jaką ulgę? Nieświadomość złego postępowania nie powoduje, że coś ciąży na sumieniu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1874
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:20, 11 Lis 2017    Temat postu:

Problem zaczyna się wtedy gdy istnieje świadomość popełniania grzechu, a nie ciąży to nadal na sumieniu. Taki stan określa się jako nienawiść do zasad generujących grzech. Kwestionując zasady likwiduje się grzech i wtedy sumienie czyste. Tylko, że zamiana zasad jest zmianą wartości, a te są nadrzędne dla naszej tożsamości. Gdy mówimy o grzechu, to wartości powinny pochodzić od Boga. Gdy mamy własne, to nigdy nie grzeszymy i zawsze mamy czyste sumienie.

Pokonanie przez Jezusa grzechu jest uświadomienie go ludziom. Robił to poprzez swoje nauczanie. Jeżeli teraz człowiek wie co jest grzechem, to powinien go już nie popełniać. Jeżeli nadal grzechy to nienawidzi Boga, który czyni z niego grzesznika.
Bóg nie karze za grzech, tylko za nienawiść.
Tak właśnie uczynił z pierwszymi ludźmi, którzy świadomie zgrzeszyli.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 221
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:32, 04 Gru 2017    Temat postu:

Nie tyle jest to symbol kary za nienawiść, ile za pychę bardziej oraz głupotę; pychę i głupotę, że człowiek może "przeskoczyć" zasady funkcjonowania Natury-Boga, że może żyć na przekór nim, czyli wybierać Nieprawdę, sprzeniewierzać się Prawdziwe Uniwersalnej.
Natomiast śmierć Chrystusa, to potwierdzenie "przymierza" miedzy Bogiem a ludźmi- dowód na jego wielką do nich miłość i "przebaczalność". I jeszcze ukazanie- poprzez zmartwychwstanie- tego, że człowiek nie ma możliwości zabić naprawdę, unicestwić Boga, choćby bardzo chciał tego...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Piotr Rokubungi dnia Pon 15:36, 04 Gru 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1874
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:11, 04 Gru 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Nie tyle jest to symbol kary za nienawiść, ile za pychę bardziej oraz głupotę; pychę i głupotę, że człowiek może "przeskoczyć" zasady funkcjonowania Natury-Boga, że może żyć na przekór nim, czyli wybierać Nieprawdę, sprzeniewierzać się Prawdziwe Uniwersalnej.
Natomiast śmierć Chrystusa, to potwierdzenie "przymierza" miedzy Bogiem a ludźmi- dowód na jego wielką do nich miłość i "przebaczalność". I jeszcze ukazanie- poprzez zmartwychwstanie- tego, że człowiek nie ma możliwości zabić naprawdę, unicestwić Boga, choćby bardzo chciał tego...

Brednie. Nie spodziewałem się, że przesiąknięty jesteś ideologią religijną.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomasz z Bielawy




Dołączył: 21 Maj 2013
Posty: 292
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:58, 04 Gru 2017    Temat postu:

Oto moje wytłumaczenie ukrzyżowania:
Wykorzystałem tu paradoks kamienia:
"Stworzenie kamienia niemozliwego do podniesienia, a nastepnie podniesienie go, to para wydarzen wzajemnie sprzecznych - i dlatego mozliwosc urzeczywistnienia tej pary NIE MIESCI SIE w ramach wszechmocy."

Jeśli Wszechmoc=Super Moc+Niemoc to możliwość urzeczywistnienia tej pary mieści się w ramach wszechmocy.
Bóg stwarzając świat ustanawia prawa, które Go determinują. W tej czasoprzestrzeni panuje Konieczność. Najmniejsze źdźbło trawy walczy o dostęp do wody, słońca, soli mineralnych. Panuje prawo Mocy. Wszystko jest naznaczone "złem pierwotnym" czyli wszystko ma swój zanik. Bóg popisał się Swoją Super Mocą ale na jej rzecz utracił Wszechmoc. Aby uzyskać ten drugi składnik Wszechmocy-Niemoc, musi umrzeć w tej czasoprzestrzeni jako ostatni wśród ludzi (Jezus Chrystus). Przy czym kolejność chronologiczna zdarzeń: stworzenie świata, śmierć na krzyżu, w wymiarze, w którym On przebywa nie istnieje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 221
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:07, 04 Gru 2017    Temat postu:

Daniel napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Nie tyle jest to symbol kary za nienawiść, ile za pychę bardziej oraz głupotę; pychę i głupotę, że człowiek może "przeskoczyć" zasady funkcjonowania Natury-Boga, że może żyć na przekór nim, czyli wybierać Nieprawdę, sprzeniewierzać się Prawdziwe Uniwersalnej.
Natomiast śmierć Chrystusa, to potwierdzenie "przymierza" miedzy Bogiem a ludźmi- dowód na jego wielką do nich miłość i "przebaczalność". I jeszcze ukazanie- poprzez zmartwychwstanie- tego, że człowiek nie ma możliwości zabić naprawdę, unicestwić Boga, choćby bardzo chciał tego...

Brednie. Nie spodziewałem się, że przesiąknięty jesteś ideologią religijną.
To nie ideologia religijna, tylko logiczne wnioskowanie i "zdrowy rozum". Którego brakuje coraz bardziej ludziom.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 221
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:22, 04 Gru 2017    Temat postu:

Tomasz z Bielawy napisał:
Oto moje wytłumaczenie ukrzyżowania:
Wykorzystałem tu paradoks kamienia:
"Stworzenie kamienia niemozliwego do podniesienia, a nastepnie podniesienie go, to para wydarzen wzajemnie sprzecznych - i dlatego mozliwosc urzeczywistnienia tej pary NIE MIESCI SIE w ramach wszechmocy."

Jeśli Wszechmoc=Super Moc+Niemoc to możliwość urzeczywistnienia tej pary mieści się w ramach wszechmocy.
Bóg stwarzając świat ustanawia prawa, które Go determinują. W tej czasoprzestrzeni panuje Konieczność. Najmniejsze źdźbło trawy walczy o dostęp do wody, słońca, soli mineralnych. Panuje prawo Mocy. Wszystko jest naznaczone "złem pierwotnym" czyli wszystko ma swój zanik. Bóg popisał się Swoją Super Mocą ale na jej rzecz utracił Wszechmoc. Aby uzyskać ten drugi składnik Wszechmocy-Niemoc, musi umrzeć w tej czasoprzestrzeni jako ostatni wśród ludzi (Jezus Chrystus). Przy czym kolejność chronologiczna zdarzeń: stworzenie świata, śmierć na krzyżu, w wymiarze, w którym On przebywa nie istnieje.
Laughing Shocked Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 453
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 4:07, 05 Gru 2017    Temat postu:

Smile

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tymczasem dnia Wto 4:42, 13 Lut 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1874
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:28, 05 Gru 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Daniel napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Nie tyle jest to symbol kary za nienawiść, ile za pychę bardziej oraz głupotę; pychę i głupotę, że człowiek może "przeskoczyć" zasady funkcjonowania Natury-Boga, że może żyć na przekór nim, czyli wybierać Nieprawdę, sprzeniewierzać się Prawdziwe Uniwersalnej.
Natomiast śmierć Chrystusa, to potwierdzenie "przymierza" miedzy Bogiem a ludźmi- dowód na jego wielką do nich miłość i "przebaczalność". I jeszcze ukazanie- poprzez zmartwychwstanie- tego, że człowiek nie ma możliwości zabić naprawdę, unicestwić Boga, choćby bardzo chciał tego...

Brednie. Nie spodziewałem się, że przesiąknięty jesteś ideologią religijną.
To nie ideologia religijna, tylko logiczne wnioskowanie i "zdrowy rozum". Którego brakuje coraz bardziej ludziom.

Nie sądzę żebyś miał zdrowy rozum, a Twoje logiczne wnioskowanie opiera się na dogmatach.
Takim dogmatem jest Twoja Natura-Boga. To wizja chorego umysłu bez żadnych realnych wartości. To samo jest z "Prawdą Uniwersalną". To trzeba być już naprawdę kretynem, aby głosić takie prawdy nawiedzone.
Co do Chrystusa, to powielasz prawdy religijne, że Bóg zawarł przymierze z człowiekiem. Nie masz na to dowodów, a tylko dogmaty podrzędne do dogmatu głównego jakim jest Dekalog, który o tym nic nie mówi.
To samo jest z miłością Boga do ludzi, "przebaczalnością". Jednak głównym dowodem Twojego fanatyzmu religijnego jest wiara w zmartwychwstanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 453
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 6:33, 06 Gru 2017    Temat postu:

Smile

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tymczasem dnia Wto 4:50, 13 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 221
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:12, 06 Gru 2017    Temat postu:

Tymczasem napisał:
Przede wszystkim istnienia Jezusa (umownie z Nazaretu) nie jesteśmy w stanie udowodnić. Na ziemi było wiele kultur które upadły i nie pozostawiły po sobie wielu śladów. Szukanie dowodu na istnienie 1 człowieka jest niemożliwe. Nawet podążanie śladami Jezusa opisanymi w Nowym Testamencie, którego pierwsze przekazy powstawały w drugiej połowie I wieku naszej ery, to droga do nikad. Zaczynając od Betlejem, najstarszy obiekt kultu chrześcijańskiego został zbudowany z rozkazu cesarz Konstantyna w roku 330. Idąc stopniami do groty i niewielkiej niszy, nie ominiemy srebrnej gwiazdy która upamiętnia miejsce gdzie podobno urodził się Jezus. Dwa opisy w Nowym Testamencie są sprzeczne ze sobą. Niektórzy sądzą, że te zapisy dokonano w taki sposób aby wskazać na przepowiednię ze Starego Testamentu o narodzinach mesjasza. Wykopaliska archeologiczne wokół Kościoła Bożego Narodzenia w Betlejem nie przyniosły żadnych dowodów na uznawanie tego miejsca jako święte. Jedynym dowodem jest zapis Origena z IV wieku naszej ery, że "w Betlejem jest grota w której urodził się Jezus." Z polecenia cesarza Konstantyna, oznaczono teren na którym zbudowano Kościół Bożego Narodzenia. W środowisku teologicznym istnieją 2 nurty myślenia. Jeden, to że opresja Cesarstwa Rzymskiego (przede wszystkim podatki) wymagała podnoszenia ludzi na duchu i historia przekazywana ustnie o rebeliancie, który potępiał oprawców a współczuł marginalizowanym trafiła na żyzny grunt. Druga wersja to że w bulgacacym tyglu mieszania się kultur greckiej i rzymskiej, powstanie przekazu o kimś, kto byłby kosmopolitą w aspekcie sprawiedliwości spolecznej też mogło trafić na żyzny grunt. W roku 1991, John Dominic Crossan, D. D. opublikował książkę w której postulował, że Jezus przypomina wędrującego filozofa storogreckiego, gdyż ówczesne wykopaliska w Galilei udowodniły większą obecność wpływów greckich niż wcześniej sądzono. Z kolei w mieście Seforis, wykopaliska odkryły 30 łaźni żydowskich potwierdzając, że miasto uważane za stolicę prowincji cesarstwa było bardziej żydowskie niż poprzednio sądzono. Z kolei w Kafarnaum na terenie obecnego Kościoła Św. Piotra konsekrowanego w roku 1990 odkopano budynek, który w drugiej połowie I wieku naszej ery zaadaptowano do potrzeb spotkań grupy. 2-3 wieki później, w tym budynku wykuto wizerunki Jezusa. Dlaczego nie w drugiej połowie I wieku naszej ery? A po ustanowieniu chrześcijaństwa religią cesarstwa przez cesarza Konstatyna (formalnie Teodozjusza, ale Konstantyn to utorował) ten budynek przekształcono w kościół. Podobnie jest w miejscowości Magdala gdzie odkryto synagogę, w której twierdzi się, że modlił się Jezus. Mimo, iż przekazy w Nowym Testamencie wskazują na Jeruzalem jako miejsce ukrzyżowania Jezusa gdzie obecnie mieści się Kościół Św. Grobu i mimo, iż jedyne udokumentowane szczątki ukrzyżowanego ciała (nie Jezusa) wskazują, że użyto gwoździa aby umocować ciało na drzewie w kostce, gwozdzie byly drogie wiec Rzymianie uzywali sznurow. Nie zmieni to faktu, że niezliczone rzesze chrześcijan będą odwiedzać te miejsca w poszukiwaniu odpowiedzi, która może nigdy nie nadejść bez względu na to co odkryją kolejne wykopaliska. Bo dla chrzescijan a znam ich multum, narodziny, śmierć, i zmartwychwstanie Syna Bożego nie są kwestią.
Jak się uprzeć, to niczego nie można udowodnić, bo każdy dowód można odrzucić...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 221
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:13, 06 Gru 2017    Temat postu:

Tymczasem napisał:
Daniel napisał:
To wizja chorego umysłu bez żadnych realnych wartości.
Zapędziłeś się w osądzie Piotra i nie będziesz się z tym czuł dobrze przez fizjologie komórkowa. Wartościowanie to praca funkcji mózgu wyższego we współpracy z funkcja mózgu najwyższego ale warunkiem jest żeby mózg niższy był zrównoważony i aby instynkt i emocje nie przeszkadzały w uniesieniu się ponad swoje słabości (eliminacja tendencji ascetycznych) i empatycznym zweryfikowaniu czy intencja do której się elektromagnetycznie przyciągamy jest spójna z naszym systemem wartości wypływającym z charaktery moralnego w który inwestujemy całe życie. Okreslamy to u nas "formowanie serca" a w Polsce to wyraza strofa Wieszca Adama Mickiewicza: "Miej serce i patrzaj w serce."
Dyskurs, to ty?!Shocked Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 221
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:23, 06 Gru 2017    Temat postu:

Daniel napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Daniel napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Nie tyle jest to symbol kary za nienawiść, ile za pychę bardziej oraz głupotę; pychę i głupotę, że człowiek może "przeskoczyć" zasady funkcjonowania Natury-Boga, że może żyć na przekór nim, czyli wybierać Nieprawdę, sprzeniewierzać się Prawdziwe Uniwersalnej.
Natomiast śmierć Chrystusa, to potwierdzenie "przymierza" miedzy Bogiem a ludźmi- dowód na jego wielką do nich miłość i "przebaczalność". I jeszcze ukazanie- poprzez zmartwychwstanie- tego, że człowiek nie ma możliwości zabić naprawdę, unicestwić Boga, choćby bardzo chciał tego...

Brednie. Nie spodziewałem się, że przesiąknięty jesteś ideologią religijną.
To nie ideologia religijna, tylko logiczne wnioskowanie i "zdrowy rozum". Którego brakuje coraz bardziej ludziom.

Nie sądzę żebyś miał zdrowy rozum, a Twoje logiczne wnioskowanie opiera się na dogmatach.
Takim dogmatem jest Twoja Natura-Boga. To wizja chorego umysłu bez żadnych realnych wartości. To samo jest z "Prawdą Uniwersalną". To trzeba być już naprawdę kretynem, aby głosić takie prawdy nawiedzone.
Co do Chrystusa, to powielasz prawdy religijne, że Bóg zawarł przymierze z człowiekiem. Nie masz na to dowodów, a tylko dogmaty podrzędne do dogmatu głównego jakim jest Dekalog, który o tym nic nie mówi.
To samo jest z miłością Boga do ludzi, "przebaczalnością". Jednak głównym dowodem Twojego fanatyzmu religijnego jest wiara w zmartwychwstanie.
No, dobrze- to wnioskowanie na podstawach psychologii; tak to precyzyjniej powinienem określić. Dane wejściowe oczywiście, że wziąłem z tego, co na temat Chrystusa najczęściej jest podawane. Chyba na tym polega operowanie przekonaniami. Chociaż do niewiele odmiennych wniosków doszłoby się- o ile miałoby się zdrowy rozsądek- gdyby np. za "dane wejściowe" przyjąć, iż Chrystus był świrem, "nawiedzonym" oszołomem z mesjanistyczną wizją. Inne opcje też można by porozważać, ale nie chce mi się obecnie...
Co do reszty, to raczej nie będę polemizował z tobą, bo okazałeś się dość marnym i "pokracznym" rozumkiem. Trochę szkoda...
Ale tylko jeszcze dodam: Czy ja w tamtym wpisie napisałem, że osobiście wierze w zmartwychwstanie?? Opanuj drgawki i nie przerzucaj własnych fobii do czyichś tekstów, upatrując w nich wydumanego zagrożenia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Piotr Rokubungi dnia Śro 19:24, 06 Gru 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Boga Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin