Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Ukżyżowanie Jezusa -moje wyjaśnienie

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Boga
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 483
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:07, 09 Lis 2017    Temat postu: Ukżyżowanie Jezusa -moje wyjaśnienie

Jako były ateista myślałem tak: Co to za psychopatyczny bóg,
który by przebłagać samego siebie skazuje swego syna
na męczęńską śmierć. Myliłem się.

Dla garstki posiadaczy czystych dusz ta historia z poświęceniem Jezusa
za urojone grzechy jest niezrozumiałą psychopatią Jahwe.

Sytuacja na Ziemi jest taka, że czystych dusz tu jest garstka,
ogromna większość to posiadacze dusz prymitywnych
lub /i skażonych złem. Jeśli grzech rozumiemy jako nieświadomość
to większość z nas jest bardzo nieświadoma, prymitywna
lub / i skażona złem.
To dla nich był ten okrutny teatr z ukrzyżowaniem Jezusa,
by w swych prymitywnych i / lub przesiąkniętych złem
rozumkach zaświtało im, że ich nieświadomość i zło w nich
są od teraz wybaczone i odpuszczone.

Teatr z biblii był dostosowany prymitywizmem i okrucieństwem
do mentalności ówczesnych ludzi i części współczesnych też,
którzy potrzebowali, by złożono ofiarę z człowieka za ich nieświadomość.
To nie bóg potrzebował tej ofiary, by wybaczyć ludziom,
lecz źli i nieświadomi ludzie potrzebowali czytać o tym okrutnym teatrze,
by mogli poczuć ulgę, że dzięki temu teatrowi są już w porządku i by owi ludzie mogli wybaczyć sami sobie.
Bo Bóg im wybaczał wszystko od początku, prawda?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez murarz pustyni dnia Czw 15:10, 09 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1701
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:21, 10 Lis 2017    Temat postu: Re: Ukżyżowanie Jezusa -moje wyjaśnienie

murarz pustyni napisał:
Jako były ateista myślałem tak: Co to za psychopatyczny bóg,
który by przebłagać samego siebie skazuje swego syna
na męczęńską śmierć. Myliłem się.

Dla garstki posiadaczy czystych dusz ta historia z poświęceniem Jezusa
za urojone grzechy jest niezrozumiałą psychopatią Jahwe.

Sytuacja na Ziemi jest taka, że czystych dusz tu jest garstka,
ogromna większość to posiadacze dusz prymitywnych
lub /i skażonych złem. Jeśli grzech rozumiemy jako nieświadomość
to większość z nas jest bardzo nieświadoma, prymitywna
lub / i skażona złem.
To dla nich był ten okrutny teatr z ukrzyżowaniem Jezusa,
by w swych prymitywnych i / lub przesiąkniętych złem
rozumkach zaświtało im, że ich nieświadomość i zło w nich
są od teraz wybaczone i odpuszczone.

Teatr z biblii był dostosowany prymitywizmem i okrucieństwem
do mentalności ówczesnych ludzi i części współczesnych też,
którzy potrzebowali, by złożono ofiarę z człowieka za ich nieświadomość.
To nie bóg potrzebował tej ofiary, by wybaczyć ludziom,
lecz źli i nieświadomi ludzie potrzebowali czytać o tym okrutnym teatrze,
by mogli poczuć ulgę, że dzięki temu teatrowi są już w porządku i by owi ludzie mogli wybaczyć sami sobie.
Bo Bóg im wybaczał wszystko od początku, prawda?

Nie prawda. Niczego nie wybaczył, nie odpuścił ani nie skazał na śmierć Chrystusa.
To są projekcje ludzi, którzy wierzą w Boga innego niż ten, którego Chrystus nazywał Ojcem. Różnica jest znaczna, bo pierwszy jest Bogiem działającym determinującym ludzkie zachowanie, a drugi jest Bogiem biernym opartym na świadomym działaniu człowieka ale zgodnym z Jego wartościami.
Używasz niejasnego pojęcia duszy, ale przyjmijmy, że to świadomość osoby żyjącej. Czysta dusza, przypuszczam, że to świadomość relacji z Bogiem opartych na Jego wartościach. Bo mogą być jeszcze oparte na własnych wartościach, wtedy mamy roszczenia do Boga. Trzymajmy się jednak Boga Chrystusa i rzeczywiście "czystych dusz" jest mało. Poszedł bym jednak dalej. Nie ma ich wcale i Królestwo Boga jest puste od chwili wygnania pierwszych ludzi.
Przyczyna śmierci Jezusa jest zupełnie inna od tej chrześcijańskiej projekcji. Gdy zmieni się Boga, to zmienią się też wartości z nim związane. Zmieni się także pojęcie grzechu, którego inaczej nie można zrozumieć jak poprzez te wartości. Ukrzyżowali Jezusa ludzie, którzy wierzyli w innego Boga i wcale nie uważali tego za grzech. Do tej pory tacy są i dla swojego Boga gotowi są zabijać.
Śmierć Jezusa to nie jest jakiś przełom, jakiś nowy początek. Tu nic się nie zmieniło. Bóg żyje, dokładnie określił swoje prawa i cierpliwie czeka. Tylko ludzie Go nie wybierają, a tym samym odrzucają jego wartości choć od tysięcy lat są bardzo dobrze znane. A, może jednak nie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krypton




Dołączył: 23 Mar 2012
Posty: 797
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Ziemia
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:46, 11 Lis 2017    Temat postu: Re: Ukżyżowanie Jezusa -moje wyjaśnienie

murarz pustyni napisał:

Teatr z biblii był dostosowany prymitywizmem i okrucieństwem
do mentalności ówczesnych ludzi i części współczesnych też,
którzy potrzebowali, by złożono ofiarę z człowieka za ich nieświadomość.
To nie bóg potrzebował tej ofiary, by wybaczyć ludziom,
lecz źli i nieświadomi ludzie potrzebowali czytać o tym okrutnym teatrze,
by mogli poczuć ulgę, że dzięki temu teatrowi są już w porządku i by owi ludzie mogli wybaczyć sami sobie.
Bo Bóg im wybaczał wszystko od początku, prawda?

Skoro nieświadomi to jaką ulgę? Nieświadomość złego postępowania nie powoduje, że coś ciąży na sumieniu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1701
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:20, 11 Lis 2017    Temat postu:

Problem zaczyna się wtedy gdy istnieje świadomość popełniania grzechu, a nie ciąży to nadal na sumieniu. Taki stan określa się jako nienawiść do zasad generujących grzech. Kwestionując zasady likwiduje się grzech i wtedy sumienie czyste. Tylko, że zamiana zasad jest zmianą wartości, a te są nadrzędne dla naszej tożsamości. Gdy mówimy o grzechu, to wartości powinny pochodzić od Boga. Gdy mamy własne, to nigdy nie grzeszymy i zawsze mamy czyste sumienie.

Pokonanie przez Jezusa grzechu jest uświadomienie go ludziom. Robił to poprzez swoje nauczanie. Jeżeli teraz człowiek wie co jest grzechem, to powinien go już nie popełniać. Jeżeli nadal grzechy to nienawidzi Boga, który czyni z niego grzesznika.
Bóg nie karze za grzech, tylko za nienawiść.
Tak właśnie uczynił z pierwszymi ludźmi, którzy świadomie zgrzeszyli.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Boga Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin