Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

CZY TEN ŚWIAT SCHODZI NA PSY?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Społeczna
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:01, 15 Cze 2012    Temat postu: CZY TEN ŚWIAT SCHODZI NA PSY?

Ehh... dobra, jeszcze jedną kwestią się podzielę, bo mam tu do czynienia z inteligentnymi ludźmi. Mam zaoszczędzone pieniądze ze stypendiów, chciałbym je ulokować w metale szlachetne (sztabki, nie kolekcjonerskie monety). Nie liczę na zysk, chcę tylko, by za parę dekad po ich odsprzedaniu uzyskać taką samą realną wartość, jaką włożyłem. Nie będę pisał z jakiego źródła chciałem dokonać zakupu, bo to nie jest miejsce na reklamę a nie chcę nikomu czegoś źle zasugerować. W każdym razie jestem wobec nich ostrożny i miałem pomysł, by na początku zamówić jedynie uncję srebra (140 zł + 10 zł za przesyłkę). Spróbuję je od razu sprzedać, dopiero wtedy dokonam takiego zakupu jaki chciałem od początku.

No i przechodzimy do meritum, bo oczywiście nie o możliwościach lokowania pieniędzy chciałem z Wami podyskutować. Podzieliłem się właśnie tą wątpliwością na jednym z forów finansowych. Patrzę po innych, po wszystkich jakie uda mi się znaleźć. A tam wszędzie, dosłownie wszędzie fora zapchane po uszy tematami typu: "Jak wziąć pożyczkę?" "Jak wziąć kredyt na samochód?" "Jaki jest najlepszy bank na świecie i dlaczego XYZ Company?". A z boku reklamy odnośnie rat kredytu - które trzeba koniecznie wcisnąć największej ilości ludzi jak tylko się da, nie wyłączając tych już zadłużonych - na konkretny samochód z przewijaną gębą (gęba smutna/gęba uśmiechnięta - wystarczy przeciągnąć linię po ekranie, jakbyś dawał rozrywkę berbeciowi oglądającemu Teletubisie...), oraz rata na zbyteczny luksus w postaci monstrualnego telewizora, który powinni kupować tylko ludzie, których na niego stać, to już nie jest inwestycja w dom, samochód czy operację oczu.

Zaraz zaraz... Pozwólcie, że wyrażę się dobitnie. Ja myślę o tym, jak uratować moje oszczędności przed inflacją i scenariuszem upadku Grecji, a oni mi doradzają jak mogę te pieniądze przep***dolić? Już trzy razy dzwonili do mnie w sprawie chwilówki ludzie z ING BANK ŚLĄSKI, instytucji, której muszę powierzyć moje pieniądze i zapłacić haracz za prowadzenie konta, mimo że jeszcze się nie zdarzyło ani razu, by pieniądze leżały tam dłużej niż dobę - mogę jedynie dokonać wyboru między jednym lichwiarzem a drugim. Ostatnim razem kobieta była wyjątkowo upierdliwa, widać było że pali ją do tych procentów, jakie ściągnie z moich pieniędzy - mówiła, że jestem ich wyjątkowym klientem (dobre sobie, nie? nigdy nie trzymam u nich pieniędzy, a należę do elity). Od razu podziękowałem jej uprzejmie za propozycję 5 tysięcy tłumacząc, że mam swoje oszczędności, nawet nie chciałem słuchać ile by chcieli w zamian. A ta mi bezczelnie: "Ale będzie sobie mógł pan pojechać na wczasy.". "Dziękuję." i się rozłączyłem. Na wczasy? Mam się zadłużyć na kilka tysięcy złotych by je wyrzucić od razu do biura podróży? Równie dobrze mogła palnąć: będzie se pan mógł wykupić karnet do burdelu! Nie masz pan jeszcze pieniędzy, ale już je możesz wydać, no przecież to taka okazja! A potem czytam w wyborczej: "Jest problem, bo Polacy wzięli ostatnio mniej kredytów.". No więc jak to? Chory system skłania masowo ludzi do tego, by nie oszczędzali, tylko zadłużali się na automatyczną konsumpcję?

Niech się wypowie Hekat, nasz największy orędownik przyjaznego kapitalizmu. Z ręką na sercu mówię, przysięgam - nie prowokuje żadnej lewicowej dyskusji, naprawdę jestem dziś wzburzony!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Leszek




Dołączył: 10 Lip 2009
Posty: 871
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:51, 15 Cze 2012    Temat postu:

To nie system skłania ludzi do brania kredytów, tylko inni ludzie. Później każdy kredytobiorca sam, z nieprzymuszonej woli, idzie i podejmuje decyzję wzięcia kredytu. To, że konkretnym grupom zależy na wciśnięciu ludziom jakiegoś produktu jest czymś znanym od dawna.
Jeżeli ktoś daje sobie wcisnąć niepotrzebny produkt... Nie sposób nad tym zapanować. Poruszyłeś element informacyjny ("Wybiórcza") i tutaj uważam, że kampanie informacyjne o sensowności brania kredytów na wakacje, na wesele (wystaw się, a zastaw się) itp itd powinny mieć jak najbardziej miejsce.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekatonpsychos
Wszechimperator Kosmosu



Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 2901
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 10:16, 18 Cze 2012    Temat postu:

Co ja Ci mam powiedzieć, Arturze? Głupota nie jest cechą ustrojową, tylko ludzką. Ryzyko bańki kredytowej jest wkalkulowane we współczesną gospodarkę rynkową. Kilka lat temu mogliśmy poczuć tego dotkliwe konsekwencje. Teraz zresztą też jest niewiele lepiej.

Zwróciłbym tylko uwagę na jedną rzecz. Przebieg takich rozmów znam z autopsji i wyglądają one tak: najpierw jakaś mniej lub bardziej upierdliwa pani albo pan chce wcisnąć Ci kredyt/pożyczkę. Potem - jeśli się godzisz - następuje weryfikacja możliwości i często-gęsto odrzucenie wnioski, jeśli te okażą się za małe. Zaciąganie kredytów/pożyczek przestało być już dziecinnie proste - i dobrze - chociaż po zmianie koniunktury sytuacja pewnie znów się powtórzy (chociaż chciałbym wierzyć, by się tak nie stało).

Co się zaś tyczy niebezpieczeństwa płynącego z zaciągania mniejszej ilości kredytów, dotyczy to głównie przedsiębiorstw. Kredyt jest zazwyczaj jednym z kosztów wytworzenia towarów i winien być z jednej strony wkalkulowany w cenę, z drugiej regularnie odnawiany - jeśli oczywiście zamiarem firmy jest rozwój (a zatem sprzedaż coraz większej ilości towarów bądź usług). W przypadku kredytów/pożyczek konsumpcyjnych, zaciąganych przez obywateli, zalecana jest powściągliwość. I uodpornienie się na zabiegi marketingowe.

Bańka finansowa to oczywiście poważne ryzyko dla gospodarki wolnorynkowej, ale nijak się ona ma do zagrożeń związanych z gospodarką socjalistyczną, nie wspominając o komunizmie. Wolę ledwo wyrabiać się na kredytowym zakręcie niż zasypiać w lęku, by moje poglądy wyrażone na prywatce u kolegi, nie okazały się nazbyt wywrotowe i nie pobudziły do działania stosownych organów państwowych, które wiedzą LEPIEJ ode mnie, jak się powinno myśleć bądź żyć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Społeczna Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin