Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Komunizm
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 18, 19, 20  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Społeczna
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nanye




Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 522
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Czw 10:03, 26 Kwi 2012    Temat postu:

Artur napisał:
Nie rozumiem, dlaczego idea społeczeństwa bezklasowego i bezpaństwowego miałaby być niemożliwa do zrealizowania.

Pewnie nie jest niemożliwa, ale to nie znaczy jeszcze, że powinniśmy ją od razu realizować. Jak rozumiesz społeczeństwo bezpaństwowe i bezklasowe ? Bo ja nie widzę w nich jak dotąd nic takiego zachwycającego.

Cytat:
Na dzień obecny zadowoliłbym się wzrostem liczebności klasy średniej w środkowo-wschodniej Europie. Chyba nie mamy więcej wątpliwości, że anielska, wolna ręka rynku kapitałowego nie sprzyja temu wzrostowi, prawda? Tak tutaj, jak i nigdzie indziej na świecie.

Veto. Nie tylko mam wątpliwości, ale wręcz jestem przekonany o prawdziwości twierdzenia odwrotnego. Co nie zmienia faktu, że podobnie jak Ty chętnie obejrzałbym wzrost liczebności klasy średniej, w Europie środkowo-wschodniej i wszędzie indziej na świecie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nanye dnia Czw 10:03, 26 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:31, 26 Kwi 2012    Temat postu:

Nanye, libertarianizm (liberalizm, w którym państwo jest jedynie stróżem nocnym - ta moja anielska rączka, którą nie trzeba kierować) musi prowadzić do faktycznego niewolnictwa mas. On nie musi być zresztą całkowicie skrajny, żeby wypalił z hukiem rakiety. Zechcę przywołać pamięć Wielkiego Kryzysu, kryzysu w USA w latach 30-stych XIX wieku, jak i pamięć genezy kryzysu obecnego.

________

Społeczeństwo bezklasowe to społeczeństwo, w którym wprawdzie zdarza się, żeby Twój sąsiad użytkował niemalże dwa razy większy kapitał, ale w którym większe rozbieżności wywołują powszechne oburzenie. Coś czuję w kościach, że teraz zaleje mnie cała masa niekrytych krytyków - mój rozsądek nijak jednak nie jest zaniepokojony, gdy przywołuję sobie obraz takiego społeczeństwa. Możesz żreć za nas dwóch, ale niech Twoja gęba nie nazywa się Milijon - bo za milijony nie cierpisz, bankierska szumowino!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Artur dnia Czw 14:37, 26 Kwi 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:58, 26 Kwi 2012    Temat postu:

Jeżeli chodzi o tę absolutną niedopuszczalność systemu autorytatywnego mc - długo się nad tym zastanawiałem. Muszę Ci powiedzieć, że zarówno ja, jak i wielu, wielu innych ludzi na świecie będzie rad ujrzeć na tronie króla z uprawnieniami jak w Liechtenstein. Mogę wiele rzeczy tu dopowiadać, ale chyba nie jest to na razie potrzebny - póki ktoś nie podniesie kolejnego weta, mości panowie. Wink Król to zresztą tylko przykład.

Jest jednak druga, bardzo śliska kwestia. Nie wyrażam w nich żadnego pewnika, więc proszę się nie oburzać. Gdy tak śledzę uważnie biografię trzech najbardziej (chyba) charakterystycznych postaci radzieckiego komunizmu - Lenina, Trockiego i Stalina - to dostrzegam bardzo wielki pociąg do władzy, ale niewielki, czasem wręcz lekceważący stosunek do pieniędzy i tego, co w nadmiernych ilościach można za nie kupić ("Sex and drugs and rock and roll Is all my brain and body need"). A przecież, mówiąc delikatnie, nie byli oni najlepszymi wzorami obywatelskimi. Wink Ten kij ma jednak cholernie ostry drugi koniec i Ci trzej panowie dali temu przykład, zdaję sobie z tego sprawę.

Wiecie jednak jak rozsądni Rosjanie mawiali za pierwszego cara? Lepszy jest jeden oprawca, choćby był nim sam Iwan IV Groźny, niż liczne pasożyty. Żeby tylko nie był bestią. No niestety... Iwan nią był, przegrali obywatele swoje zakłady.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1866
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:20, 26 Kwi 2012    Temat postu:

Zastanawiałem się czy wejść do dyskusji, bo widzę, że dyskutanci są mocno niedouczeni. Lenin nigdy nie wprowadził komunizmu bo skończyło się na dyktaturze proletariatu, a to nie jest to samo. Dla mnie komunista to morderca i złodziej, a na takich wartościach nic wartościowego się nie zbuduje.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:52, 26 Kwi 2012    Temat postu:

Mimo wszystko jednak się zdecydowałeś Danielu. Smile Dziękuję za Twoją szczerą uwagę. Powiedz mi tylko proszę, gdzie ktoś cokolwiek napisał o tym, że Lenin wprowadził komunizm? Mowa była, zgodnie z tematem, o komunizmie w wykładni marksistowsko-leninowskiej - a niemal każdy przywódca partyjny po Stalinie deklarował powrót do idei Lenina, za wyjątkiem lat 1986 wzwyż. A Lenin jest do dzisiaj jednym z największych ideologów komunizmu i owe plany wdrożenia w życie komunizmu były zawsze obecne, z uwzględnieniem konkretnych dat.

To, że komunistę (każdego/typowego/większość) nazwiesz złodziejem, mogę z tych lub innych względów zrozumieć. Morderca? Pisałeś coś o niskim poziomie dyskusji? Komunistą był chociażby Krzysztof Kamil Baczyński. Naiwnie zapytam - wiesz dlaczego jest uznawany za komunistę (trockistę, mówiąc konkretnie), jak i dlaczego sam się tak określał?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nanye




Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 522
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Czw 15:56, 26 Kwi 2012    Temat postu:

Artur napisał:
Zechcę przywołać pamięć Wielkiego Kryzysu, kryzysu w USA w latach 30-stych XIX wieku, jak i pamięć genezy kryzysu obecnego.

XX, jak się domyślam. O ile mi wiadomo, obecny kryzys został spowodowany przez długoletnią politykę niskich stóp procentowych w USA połączoną ze sztucznym nadmuchaniem bańki na rynku nieruchomości przez programy kredytowe rządu amerykańskiego, czyli w zasadzie jego geneza niewiele ma wspólnego z mechanizmami wolnorynkowymi.

Nie jestem zwolennikiem libertarianizmu (choć z pewnością bliżej mi do niego niż do komunizmu), ale gwoli jego obrony muszę powiedzieć, że nie przypominam sobie w historii świata społeczeństwa rządzonego zgodnie z programem libertariańskim, choćby nawet tylko w sferze deklaracji. Zatem trudno chyba wyrokować, do czego on musi nieuchronnie prowadzić...

Cytat:
Społeczeństwo bezklasowe to społeczeństwo, w którym wprawdzie zdarza się, żeby Twój sąsiad użytkował niemalże dwa razy większy kapitał, ale w którym większe rozbieżności wywołują powszechne oburzenie. Coś czuję w kościach, że teraz zaleje mnie cała masa niekrytych krytyków - mój rozsądek nijak jednak nie jest zaniepokojony, gdy przywołuję sobie obraz takiego społeczeństwa. Możesz żreć za nas dwóch, ale niech Twoja gęba nie nazywa się Milijon - bo za milijony nie cierpisz, bankierska szumowino!

No cóż, zatem przynajmniej mnie nie obchodzi takie społeczeństwo. Doprawdy nie dbam o bogactwo mojego sąsiada i nie widzę żadnego powodu - etycznego, racjonalnego, jakiegokolwiek - żeby to robić, dopóki tylko ja sam mam co do garnka włożyć. Jedynym dostatecznie dobrym powodem, żeby ograniczać wolność mojego sąsiada, wydaje mi się moja własna wolność - albo rzecz jasna jakiejś osoby trzeciej. A z drugiej strony, gdybym to ja był bogaty i konsumował za miliony, to zapewniam was, miałbym głęboko gdzieś powszechne oburzenie wśród moich sąsiadów Wink Czy ja się wzbogacę od tego, że Kowalski z naprzeciwka zbiednieje ? Nie ogarniam tej logiki.

I proponuję trochę zjechać z wysokich tonów emocjonalnych, i tak nie wierzę w te krzyki o bankierskich szumowinach. Bankierzy to po prostu obecni chłopcy do bicia, tak jak kiedyś dyżurnymi chłopcami do bicia byli komuniści, Żydzi, Murzyni czy protestanci - można było na nich zwalić całe zło skomplikowanego świata i olewać resztę. Wygodne jak cholera i nieprawdziwe również jak cholera Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:04, 26 Kwi 2012    Temat postu:

Nanye, ja piszę tylko o tych, których należy wsadzić za kraty z powodu tego, co wydarzyło się w roku 2008. No a jeżeli twierdzisz, że na całym świecie nie znalazłoby się nawet ze dwóch... Smile

Z tego co mi wiadomo, te wszystkie obniżania stóp procentowych połączone ze sztucznym nadmuchiwaniem bańki na rynku... spowodowane były ni mniej ni więcej dlatego, że konkretne osoby miały w tym interes. Gruby interes. Lecz jeżeli mylę się w tym przypadku - zgoda, chylę czoła. Te dwa wcześniejsze kryzysy też tak usprawiedliwisz?

_________

Ależ oczywiście, że jakość życia danej osoby zmienia się wraz ze zmianą jakości życia otoczenia. Bagatelizujesz rolę świadomości w tej kwestii. Nie bez powodu tak wiele się mówi o tym, żeby niwelować zbyt wielką przepaść między bogatymi i biednymi i nie bez powodu zdecydowaną większość na świecie nie przekonuje logika, żeby najbogatsi w mieście wzbogacili się o 100%, a najbiedniejsi o 5%. Nie, to nie tylko mentalność Polaków - te liczby przywołuję z debaty akademickiej na amerykańskim uniwersytecie (z internetu rzecz jasna), w którym wskazano, jak faktycznie w tym kraju wzrósł kapitał poszczególnych klas społecznych w USA. Nie mówiono więc o gdybaniu, mówiono o faktach - nie o tym, co by było gdyby, lecz o tym zwyczajnie, co się już wydarzyło i ciągle wydarza.

________

Przeglądam po Googlach nasze hasło "libertarianizm" w różnych językach (bo sam też faktycznie specem od tego nie jestem) i wcale nierzadko pojawia się rubryka "historia libertarianizmu" czy "próby wdrożenia".

_______

Obok Wielkiego Kryzysu i kryzysu obecnego chodziło mi jak najbardziej o kryzys lat 30-stych XIX wieku. Był on na tyle poważny, że wyłącznie nie zwalniająca swego tempa rewolucja przemysłowa uchroniła USA przed przedwczesnym upadkiem. Pamiętaj, że dopiero co wtedy zyskali niepodległość. Uregulowało się to dopiero w latach czterdziestych, ale na bardzo krótką chwilę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Artur dnia Czw 17:44, 26 Kwi 2012, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:19, 26 Kwi 2012    Temat postu:

Nanye napisał:
Czy ja się wzbogacę od tego, że Kowalski z naprzeciwka zbiednieje ?


Ja nie ogarniam naiwności tego pytania.


___________

Wyjściowy temat wątku może teraz rodzić wątpliwości. Aby później nie doszło z tego powodu do nieporozumień, zaznaczam, że nie bronię marksizmu-leninizmu, lecz przyszłe próby przybliżenia społeczeństwa do komunizmu poprzez socjalizm. Ta pierwsza wykładnia okazała się totalnie chybiona, nie podawałem tego od początku w wątpliwość, gdy od razu pytałem, czy zła była w samej teorii, czy tylko przez zastosowanie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Artur dnia Czw 16:27, 26 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:39, 26 Kwi 2012    Temat postu:

Leszek napisał:
Jakkolwiek można bronić socjalizm, tak obrona komunizmu jest dla mnie niepojęta... Komunizm z jednej strony oferował równość wszystkich obywateli (oczywiście teoretycznie - w praktyce nigdy do tego nie doszedł), a z drugiej ograniczał znacząco wolność chociażby w kwestii religijności wręcz ją potępiając.
Słuszna uwaga Leszku. Dlatego właśnie był to wypaczony ustrój polityczny. Chodziło raczej o to, by zastąpić nietolerującą odstępstwa wiarę przekonaniem religijnym, promując ateizm. W ten sposób można zostawić osobiste przekonania w spokoju - stopniowo znikną wraz z kolejnym napływem pokoleń.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Artur dnia Czw 16:40, 26 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:26, 26 Kwi 2012    Temat postu:

mc napisał:
Myślę, że celem współczesnych socjalistów jest przede wszystkim odpowiedzieć sobie na pytanie: jak skutecznie lecz pokojowo przeciwstawiać się egoizmowi, nietolerancji i tyranii.


Tego nie wiem, ale jestem głęboko przekonany o tym, że właśnie powszechny egoizm jest nadal zasadniczą przeszkodą we wdrażaniu komunizmu w życie. Potrzebne jest przynajmniej te symboliczne 51% altruistów na świecie, przejawiających swoje bezinteresowne podejście do drugiego człowieka stale, przez większość część życia, z małymi przerwami w czasie kryzysu doświadczenia życiowego. Przecież jednak człowiek w dalekiej przeszłości był bardziej okrutny niż obecnie, zwyczajnie dlatego, że wymagane to było do jego przeżycia, do jego radzenia sobie w świecie. Wraz więc ze wzrostem dobrobytu (powszechnego, a nie tylko na wyszczególnionych obszarach świata) miejsce dla komunizmu staje się coraz bardziej przyjazne.

O ile więc kapitalizm (jakkolwiek chcecie go rozumieć) prowadzi do wzrostu dobrobytu, choćby tylko zgodnie z tym tanecznym krokiem dziejów "dwa kroki w przód - jeden krok w tył", to jest ustrojem dobrym. Niemniej jest on tylko ślepym, bezrozumnym narzędziem w budowaniu czegoś bardziej sprawiedliwego, koniecznym w obecnej formie z braku lepszych rozwiązań.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nanye




Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 522
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Czw 20:24, 26 Kwi 2012    Temat postu:

Artur napisał:
Nanye, ja piszę tylko o tych, których należy wsadzić za kraty z powodu tego, co wydarzyło się w roku 2008. No a jeżeli twierdzisz, że na całym świecie nie znalazłoby się nawet ze dwóch... Smile

Z tego co mi wiadomo, te wszystkie obniżania stóp procentowych połączone ze sztucznym nadmuchiwaniem bańki na rynku... spowodowane były ni mniej ni więcej dlatego, że konkretne osoby miały w tym interes. Gruby interes. Lecz jeżeli mylę się w tym przypadku - zgoda, chylę czoła. Te dwa wcześniejsze kryzysy też tak usprawiedliwisz?

Winny był raczej system niż ludzie, co oczywiście nie zmienia faktu, że jeżeli ktoś zrobił coś zasługującego na poniesienie odpowiedzialności karnej, powinien ją ponieść. Toteż naszą pierwszą reakcją nie powinno być potępianie kogoś-tam za "chciwość" (tak jakbyśmy my sami nie byli nigdy chciwi), tylko przyjrzenie się samym mechanizmom produkowania bańki, żebyśmy nie stworzyli jej ponownie w przyszłości.

O poprzednich kryzysach wiem, przyznaję, niewiele. Musiałbym się najpierw dokształcić w tym względzie Razz

Cytat:
Ależ oczywiście, że jakość życia danej osoby zmienia się wraz ze zmianą jakości życia otoczenia. Bagatelizujesz rolę świadomości w tej kwestii. Nie bez powodu tak wiele się mówi o tym, żeby niwelować zbyt wielką przepaść między bogatymi i biednymi i nie bez powodu zdecydowaną większość na świecie nie przekonuje logika, żeby najbogatsi w mieście wzbogacili się o 100%, a najbiedniejsi o 5%.

Tak, niewątpliwie wielu ludzi posiada skłonność do porównywania się z innymi. Wielu innych natomiast posiada skłonność do kradzieży. Co z tego ? Nie opieramy naszego systemu społecznego na skłonnościach do kradzieży i tak samo nie musimy opierać go na skłonnościach do porównywania się z innymi. Jeśli uzależniasz swoją wysoką jakość życia od obniżenia jakości życia sąsiada, to sorry, ale nie oczekuj ode mnie aprobaty ani pomocy. Twój sąsiad ma takie samo prawo do życia po swojemu jak wszyscy inni.

Cytat:
Przeglądam po Googlach nasze hasło "libertarianizm" w różnych językach (bo sam też faktycznie specem od tego nie jestem) i wcale nierzadko pojawia się rubryka "historia libertarianizmu" czy "próby wdrożenia".

Każdy ruch ideowy posiada jakąś historię Wink no chyba że wymyślono go wczoraj. A o próbach wdrożenia sam bym z ciekawością przeczytał, jeśli dysponujesz jakimś linkiem.

***

No i oczywiście zdaję sobie sprawę, że odpływamy od zadanego w tytule tematu Wink to chyba normalne na tym forum, ale jeśli chcesz, możemy założyć jakiś osobny wątek albo w ogóle uciąć dyskusję. Niemniej jednak, to nie jest tak, że nagle zaczęliśmy gadać ni w pięć, ni w dziewięć o kryzysach, ale ten temat logicznie nam wyewoluował z dyskusji o komunizmie właśnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:45, 26 Kwi 2012    Temat postu:

Aaaaa! No wreszcie. Winny był system. Jestem rad. Very Happy

Nanye, ludzie żyjący powiedzmy w V wieku mający taki standard jadłospisowy jak my czuliby się wielkimi panami. To dlaczego taki posiłek dzisiaj nie sprawia, że nasza jakość życia jeżeli idzie o jadłospis jest przebogata? Pamiętaj, że nie mówiłem o porównywaniu się z danym sąsiadem, lecz z ogółem społeczeństwa - w tej epoce już ze społeczeństwem światowym (czy raczej: z obywatelami najbogatszych krajów).

To wszystko uznana wiedza socjologiczna. (tak, wiem wiem, i cóż z tego? możemy zbagatelizować znaczenie samej nauki)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Artur dnia Czw 20:47, 26 Kwi 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nanye




Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 522
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Czw 21:17, 26 Kwi 2012    Temat postu:

Artur napisał:
Nanye, ludzie żyjący powiedzmy w V wieku mający taki standard jadłospisowy jak my czuliby się wielkimi panami. To dlaczego taki posiłek dzisiaj nie sprawia, że nasza jakość życia jeżeli idzie o jadłospis jest przebogata?

Jest to jedna z rzeczy, które od lat fascynują mnie w ludziach, bo za nic w świecie nie mogę jej pojąć (tak, wiem wiem, ależ można być naiwnym Wink ). Ja osobiście czuję się autentycznie szczęśliwy, że mam lepsze warunki bytowania materialnego niż jakieś 99% przedstawicieli naszego gatunku w historii - i doprawdy nie rozumiem tych, którzy poświęcają tyle czasu i energii na zazdroszczenie pozostałemu 1%. A takich jest, jak wskazują nam uznane nauki, najwyraźniej większość. Ponieważ większość teoretycznie powinna mieć rację, godzę się ze stosunkowo szerokim systemem redystrybucji, w jakim żyjemy - ale nie oczekujcie ode mnie, że będę go głośno chwalił Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:51, 26 Kwi 2012    Temat postu:

O naiwności napisałem tylko wtedy, gdy zapytałeś, jak też można się wzbogacić na ubóstwie sąsiada. Na tysiące sposobów Nanye, na tysiące - on traci pieniądze, które wpadają do Twojej kieszeni, przy czym wszystko się dzieje legalnie, a sąsiad może się przeprowadzić (zmieni tym samym tylko swojego pasożyta). Nie chodziło mi o naiwność powiązaną z Twoim przekonaniem o niezależności jakości życia danego człowieka od jego otoczenia. Ten punkt widzenia przyjmuje, przy czym mój zawiera wszystko co jest w Twoim, plus jeszcze coś więcej - aspekt świadomości społecznej i historycznej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekatonpsychos
Wszechimperator Kosmosu



Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 2901
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pią 8:58, 27 Kwi 2012    Temat postu:

Nie do końca rozumiem przebieg Waszej rozmowy. Zwłaszcza w Twoim wydaniu, Arturze. Zwracasz uwagę na fakt, iż komunizm nigdy nie został wdrożony i przestrzegasz przed utożsamianiem komunizmu z totalitarnym wariantem "zaproponowanym" przez ZSRR.
Z drugiej strony, krytykując kapitalizm, odwołujesz się do historycznych wydarzeń, kryzysów, recesji. Nie wydaje mi się to sprawiedliwe, bo tak jak nie istniał "czysty" komunizm (poza być może niektórymi społecznościami pierwotnymi), tak nie istniał jak dotąd "czysty" kapitalizm, natomiast jeśli odwoływać się do komunizmu historycznego, to z gospodarczego punktu widzenia, okazał się być generatorem kryzysu - dużo większego niż jakikolwiek kryzys znany w gospodarce rynkowej (bankructwa niemal każdego państwa tzw. bloku wschodniego w tym Polski na przełomie lat 80. i 90. XX wieku). Nie zapominajmy o tym.

Zresztą za obecnym kryzysem stoją zarówno przesłanki typowe dla komunizmu (ja, Ty, on, my, wy oni, wszyscy chcemy mieć domy i samochody - po równo - niezależnie od stabilności finansowej) i kapitalizmu (zbyt pozytywna, irracjonalna, nastawiona na doraźny zysk reakcja banków na zapotrzebowanie ze strony społeczeństwa).

Dla mnie idea komunizmu jest szkodliwa. Utożsamianie sprawiedliwości z równością jest szkodzi tej pierwszej. Wywołanie buntu wobec tych, którzy mają aktualnie (bo przecież niekoniecznie na zawsze) lepiej, również.

Ludzie miewają różne pasje, dla jednego jest nią rybołówstwo, dla drugiego kobiety, dla trzeciego zarządzanie obowiązkami ludzi i organizowanie im pracy, dla czwartego bogacenie się. Ograniczanie jakiejkolwiek tej pasji, czynienie z pieniędzy bądź władzy czegoś wyjątkowego, wymagającego ustanowienia innych reguł postępowania i kryteriów, jest karygodne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Społeczna Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 18, 19, 20  Następny
Strona 2 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin