Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Komunizm
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17, 18, 19, 20  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Społeczna
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nanye




Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 522
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Nie 0:54, 20 Maj 2012    Temat postu:

Artur napisał:
Pff.... na razie przeludnienie nam nie grozi, w każdym razie nie w Europie! Very Happy

Postulowałbym raczej za polityką zachęcającą do zakładania licznych rodzin.

Przeludnienie jest teraz, Arturze. Żyjemy w środku niego i dlatego rzadko je dostrzegamy - trochę tak, jak wg Twojej koncepcji z socjalizmem. Tak czy inaczej, populacja ludzi na planecie jest obecnie zwyczajnie za wysoka i grozi nam wyczerpaniem jej zasobów w jakiejś nie do końca określonej czasowo przyszłości. Co gorsza, ta populacja wciąż rośnie. Na szczęście, rośnie coraz wolniej i za kilkadziesiąt lat może zacząć się kurczyć w skali świata, tak jak dzisiaj (na szczęście) robi to w skali Europy.

Tu refleksja nawiązująca ogólniej do tematu. Człowiek, oprócz bycia wszystkim innym, jest także zwierzęciem i na wielu poziomach, także na tym demograficznym, zachowuje się jak zwierzę. Poziom populacji naszego gatunku nigdy nie miał być dostosowany do tego, aby wszystkim żyło się dostatnio. On miał być (i był) dostosowany do maksymalnej liczby osób, które są zdolne w danych warunkach egzystować, choćby tylko bardzo nędznie. Tradycyjna historia walki technologii oraz kapitalizmu z biedą przypominała syzyfową pracę: za każdym razem, gdy postęp i siły wolnego rynku wytwarzały większą ilość bogactwa, nasz gatunek reagował na zmianę warunków na lepsze większym przyrostem naturalnym. W konsekwencji liczba biednych i przymierających głodem wyrażona w liczbach bezwzględnych paradoksalnie rosła, zamiast maleć. Stąd złudzenie, jakoby dziki kapitalizm dawnej epoki "produkował" nędzę, podczas gdy w rzeczywistości on ją usuwał, tyle że jeden nakarmiony rodził później czterech głodnych i tak to się toczyło. Sytuacja ta uległa sporej zmianie w wieku XX, gdy nauczyliśmy się częściowo kontrolować liczbę urodzin. Tam, gdzie taką kontrolę wprowadzono w miarę efektywnie - tam naturalny dla homo sapiens postęp technologiczny i wolny rynek w zasadzie usuwały problem nędzy. Toteż całym sercem popieram kontrolę narodzin wspomnianą przez mc i, jak łatwo się domyślić, jestem zdeklarowanym przeciwnikiem tak zwanej polityki prorodzinnej - na szczęście nie wierzę w jej skuteczność, więc nie spędza mi ona snu z powiek. Czy socjalizm z kontrolą urodzin byłby możliwy ? Być może. Na sto procent miałby większe szanse niż (kompletnie już chyba nierealny) socjalizm bez kontroli.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nanye dnia Nie 0:55, 20 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1869
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:25, 20 Maj 2012    Temat postu:

Widzę tu program JKM, który zawsze postulował zniesienie podatku dochodowego. To bardzo niesprawiedliwy podatek, bo płacą go tylko najsłabsi, którzy wierzą w sprawiedliwość.
Szara strefa uznaje prawo buszu i w żadną sprawiedliwość społeczną nie wierzy. Podatku dochodowego nie płacą też korporacje, bo wykazują zawsze straty przenosząc zyski do rajów podatkowych. Ponieważ zaczynają dominować na rynku pracy, to dochody z frajerów radykalnie się kurczą.

Nadal nie mogę zrozumieć, dlaczego uważacie, że kradzież jest dobra? Potępiam każdy zabór cudzego mienia, nawet najmniejszy i bez względu na ilość złodziei.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:39, 20 Maj 2012    Temat postu:

Nayne, mnie tylko obchodzi sytuacja Polski, nie świata. Mamy rosnący dystans ilościowy między ludźmi w wieku podeszłym i ludźmi pracującymi. Mówicie od rzeczy, potrzeba nam zdecydowanie więcej dzieci - obojętnie, czy urodzonych przez Polki, czy przez kobiety z imigracji.

Wcześniej zignorowałem to Danielu, aby móc uszanować Twoją opinię. Ale zaczynają mnie te uwagi o kradzieży nieco irytować. Smile Jeżeli mówisz o korupcji związanej z odbieraniem podatków, tak, jest to rzeczą wręcz skandaliczną. Nie wmawiaj mi tylko, że ja pobierając swoje nieopodatkowane stypendia rektora i stypendia socjalne przyczyniam się do złodziejskiego precederu, tak samo jak człowiek odbierający świadczenia z pomocy społecznej. Rektorkę dostało u mnie nie 15% jak było dawniej, nie 10% jak podają media (bo jest taki kruczek podający "do 10%..."), lecz bite 4% studentów. Mam je teraz, będę miał w przyszłym, i jestem przekonany, że na te pieniądze zasługuję - za swoje osiągnięcia naukowe. W tym waszym über-kapitaliźmie nie byłoby socjalki, nie byłoby rektorskiego - byłaby jedna, wielka figa z makiem.

A, i byłbym zapomniał. Studia byłyby rzecz jasna płatne. 4%, nie 4% - wszyscy płacą równo, bo tego wymaga wesoły kapitalizm.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Artur dnia Nie 11:13, 20 Maj 2012, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nanye




Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 522
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Nie 11:46, 20 Maj 2012    Temat postu:

Arturze, po raz kolejny słyszę od Ciebie argumentację, jakiej spodziewałbym się raczej po endeku niż po socjaliście. Mnie w każdym razie sytuacja świata obchodzi jak najbardziej i nie zamierzam poświęcać go w interesie mojego narodu ani mojej rasy.

Tu znów uwaga ogólniejsza: popieranie wyzysku klas innych narodów przez klasy z mojego narodu zdaje się być cechą charakterystyczną współczesnych ugrupowań lewicowych, w każdym razie w Europie. Przykładem tego może być polityka dopłat rolnych i ceł UE, chroniąca bogatych rolników europejskich przed konkurencją ze strony biednych rolników afrykańskich, którzy mogliby dostarczać nam żywność taniej. Tak więc współczesna socjaldemokracja proponuje nam równość i dobrobyt - w naszym własnym zamkniętym gronie, podczas gdy za drzwiami umierają ludzie.

Co do stypendiów rektorskich, to na moim uniwersytecie dostało je dokładnie 10% osób, tak jak podają media. I ja również nie czuję się złodziejem, pobierając jedno z nich Wink, ale gdyby reguły miały się zmienić dla wszystkich, byłbym gotów zaakceptować jego utratę. To, jak dokładnie miałyby te reguły się zmienić, wymagałoby oczywiście odrębnej dyskusji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:05, 20 Maj 2012    Temat postu:

Im mniej dostaje ludzi pieniędzy, tym jest ich więcej - więc ja byłbym skłonny nawet na 1%, gra warta świeczki. Wink Jeżeli chodzi o takie kierunki jak filozofia, należałoby zmniejszyć liczbę osób w grupie z 30 na 5 (tak jak było za komuny, kiedy moi profesorowie byli studentami) bo cierpią na tym wszyscy - tych 5 studentów, którzy pierwotnie by się dostali, pozostali, bawiący się w najlepsze studenci, wykładowcy, a także podatnicy.

Ponieważ endecy utrzymywali zasadę "najpierw państwo, później interes obywateli", był to jak najbardziej socjalizm, tyle że narodowy, tak jak u Hitlera. Nie muszę chyba mówić, że nie pałam do tego nurtu sympatią. Niemniej Nanye, ja mówię jak jest. Byłbym skłonny przyczyniać się do dobrobytu ludzi ze Śląska, realizować tutaj sumiennie zasady socjalizmu, ale odnośnie całego kraju, a co dopiero ludzi z Czarnej Afryki - zdecydowanie nie. Jeszcze nawet nasi wnukowie nie doczekają czasów, w których "wszyscy ludzie będą braćmi" - jeżeli gdziekolwiek pokładam wiarę w realne szanse ludzkiej solidarności za mojego życia, to tylko w Autonomii Śląskiej. Być może oczekiwałbyś od socjalisty bardziej kosmopolitycznej postawy, nie będę jednak kreował tutaj wizerunku poglądów, których nie reprezentuję.

Więc powtarzam. Potrzebujemy, my Ślązacy, większej ilości dzieci, a do tego potrzebujemy korzystniejszych ku temu warunków - one się poprawiają wraz z uzyskaniem autonomii, nie ma znaczenia czy do formy wolnego kapitalizmu, czy nawet choćby monarchii. Jak to wpłynie na sytuację świata, nie obchodzi mnie to, chyba tylko, że powinno mnie to obchodzić dla przyszłych skutków, jakie poniesie na tym Śląsk.

Dlaczego nie pałam sympatią do narodowego socjalizmu? Bo jego przedstawiciele przejawiali rasistowskie ciągoty. Ja nie mam nic przeciwko, by ci sami mieszkańcy Afryki przyjechali na Śląsk, jeżeli mogliby się przyczynić do wspólnego dobrobytu. Ale poświęcać dla nich nasz wspólny (póki co) polski i europejski interes rolniczy - nic z tego.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Artur dnia Nie 12:17, 20 Maj 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:25, 20 Maj 2012    Temat postu:

Daniel napisał:
Widzę tu program JKM, który zawsze postulował zniesienie podatku dochodowego. To bardzo niesprawiedliwy podatek, bo płacą go tylko najsłabsi, którzy wierzą w sprawiedliwość.


Nie jestem takim zaślepieńcem by twierdzić, że wszystko co mówi JKM jest złe. Niemniej nie miej wątpliwości, że życzyłbym sobie zdecydowanie większego VAT'u i akcyzy niż on. Ale i tak lepsze to, niż obecny system podatkowy, prawda?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1869
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:35, 20 Maj 2012    Temat postu:

Poruszamy się po bardzo delikatnym gruncie i nie chciałbym kogoś urazić. To, że krytykuję system, to nie oznacza, że też ludzi. Wszyscy płyniemy na tej samej łajbie (która tonie) i nikt nas się nie pytał o to, czy nam to odpowiada. Po prostu siłą wsadzono nas na nią jak kiedyś wsadzano niewolników. Musimy akceptować regulamin jaki na niej panuje, bo inaczej nasz byt będzie zagrożony. Musimy więc oddawać kapitanowi to co do niego należy, a to co zostaje ledwo starcza na życie. Za to marzenia należą do nas w całości.

Istnienie państw jest możliwe tylko i wyłącznie pod warunkiem, że unieważni się podstawowe prawa moralne. Wtedy w miejsce nich można wprowadzać cokolwiek, byle jak , wbrew wszelkim zasadom. Kto ośmieliłby się silniejszemu sprzeciwić? To o te podstawowe prawa moralne chodzi, bo to one są fundamentem pod każdą budowę. Budowanie bez nich jest budowaniem wbrew sztuce budowlanej. Każdy najwspanialszy dom zbudowany bez fundamentów musi się zawalić. Dlatego mało mnie interesuje kto w nim mieszka i jakie zajmuje pokoje, czy wyposażony jest skromnie czy opływa w luksusach. Wszystko to prędzej czy później runie.

Człowiek drugiemu może dać, ale to musi wypływać z jego wolu. Gdy mu się zabierze siłą, to zawsze jest to kradzieżą. Nic nie zmieni tego używanie innych słów jak podatek, akcyza, cło itd. Nie zmieni tego zagmatwany system powiązany z ukrywaniem informacji. Nie ma tu żadnego uzasadnienia grabieży, bo powoływanie się na umowę społeczną jest kłamstwem. Do umowy potrzeba dwóch stron, a tu mamy nasz podpis na pustej kartce, którą państwo dowolnie wypełnia treścią twierdząc, że wyraziliśmy na to zgodę.

Jak długo można wymazywać ze świadomości prawdę, że państwo aby komuś coś dać, to musi najpierw zabrać. Bo z pustego, to i Salomon nie naleje. Jak długo można wymazywać ze świadomości, że państwo jest złodziejem. Powinno się go potępiać, a nie prowadzić z nim interesy. Przyjmowanie prezentów od niego jest niczym innym jak łapówką za lojalność.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:01, 20 Maj 2012    Temat postu:

Gdyby nie państwo, nie istniałaby sztuka, religia ani teologia w naszym wysokim, europejskim standardzie. Te trzy ja osobiście uważam za wartości najwyższe - ważniejsze od każdej jednostki, a jakże - i jeżeli państwo przyczynia się przynajmniej do ich podtrzymywania, to jest dobre.

Nie Danielu, nie chodzi mi o taką sztukę i taką "filozofię" jaką spłodzili ludzie z Afryki czy rdzenni mieszkańcy obu Ameryk.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1869
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 6:38, 21 Maj 2012    Temat postu:

Nie zbudujesz dobra na fundamentach zła. Po za tym mam odmienne zdanie co do kondycji kultury. Sztuka rozkwitała najlepiej gdy finansowana była przez prywatnych darczyńców. Teraz gdy państwo jest w nie najlepszej kondycji, to sztuka zdycha wraz z nim jako jej integralna instytucja.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:16, 21 Maj 2012    Temat postu:

Dlatego pisałem "przynajmniej do ich utrzymania". Historia filozofii trzyma się bardzo dobrze, także w Polsce, a już na pewno historia filozofii niemieckiej.

Sztuka była nieźle finansowana za powszechnej monarchii, nie kapitalizmu - w epoce Renesansu. To dosyć zrozumiałe, że najwięcej mecenasów znajdziesz wśród monarchów - całe państwo jest pośrednio lub nawet bezpośrednio ich własnością, a kto jak kto ale oni nie zajmują się sprawami powiększania kapitału, wręcz uwłaczałoby to ich pozycji. Zgodzimy się przecież, że złoty wiek kapitalizmu przypada na wiek XIX-sty. Wtedy już pierwsi myśliciele, w tym Hegel w latach 20-stych XIX wieku, mówili o końcu rozwoju sztuki.

Wiesz jaki bujny rozwój "sztuki" przypadał na wiek XIX-sty, aż po dziś dzień? Rozwój sztuki kiczowatej, sztuki dla mas. Nie może być inaczej, jeżeli potraktujesz powszechnie dzieło sztuki jako przede wszystkim jeden z towarów. Kapitalizm niszczy sztukę, teologię i filozofię, bowiem ich przedstawiciele muszą tłumaczyć się z użyteczności swej pracy. Obecnie muszą jedynie się tłumaczyć z ilości i jakości swego dorobku naukowego, i oby tak pozostało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekatonpsychos
Wszechimperator Kosmosu



Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 2901
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 11:03, 21 Maj 2012    Temat postu:

Artur i Daniel - fascynująca jest lektura Waszej dyskusji. Obaj jesteście zwolennikami systemów antyutopijnych (Daniel - teokracji, Artur - komunizmu) i obaj dostrzegacie we współczesności symptomy "nowych czasów", przy czym wasza wizja "nowych czasów" jest diametralnie różna.

Cytat:
Cytat:
Jeśli świadomość społeczeństwa powędruje w kierunku wytyczanym sierpem i młotem np. przez współczesne feministki, to język , jak każda żywa "istota" się dostosuje samoczynnie. Jeśli nie, nawet sierp i młot nie pomoże). Traktuję te zjawiska analogicznie.


No i po krzyku, nie wiem po co tyle hałasu. Społeczeństwo światowe samo dojrzeje do komunizmu, choć być może nie zechce go tak nazywać ze względu na negatywne skojarzenia. A jeżeli się mylę - to co z tego? Nikt na siłę nie zmusza obywateli do zmiany sposobu myślenia, nikt zmuszał nie będzie. Za zmianą mentalności idzie zmiana ustroju.


Tu się kończy rozmowa, ponieważ ja z całych sił będę kibicował, by do takiej przemiany nie doszło. I nie jestem sam Wink
Zresztą, o czym my mówimy, tendencja na rynku się odwróci i socjalizm przestanie być tak atrakcyjną alternatywą jak dzisiaj, co więcej, stanie się alternatywą szkodliwą, bo Ci, którzy nabiorą wiatru w żagle nie będą chcieli spowalniającej ich socjalnej kotwicy u nogi. Potem pazerność znów zwycięży, nastąpi przewartościowanie, zapaść i socjaliści wrócą do łask itd.
Syntezy bym się tutaj jednak nie spodziewał. Zresztą, jest ona wpisana w każdy realny ustrój, co zauważył wcześniej MC, a potem poniekąd Nanye, odmawiając odpowiedzi na Twoje pytanie dotyczące ustroju pozbawionego jakiejkolwiek opieki socjalnej. Na taki ustrój jest już za późno. Nikt zresztą tutaj go nie promuje - włącznie ze mną. Socjał powinien istnieć - i być możliwie jak najmniejszy, bo tylko wówczas może stać się dochodową - ergo: wydajną - branżą. Dużo łatwiej w końcu efektywnie zarządzać i dystrybuować środkami dla mniejszej ilości zainteresowanych.

Chyba zgadzamy się, że z armii pedagogów i pracowników socjalnych nic dobrego jeszcze nie wyniknie. Sam fakt istnienia sporego socjału zniechęca do wzmożonego wysiłku. Być może człowiek lubi pracować, ale niekoniecznie ciężko, gdy nie czeka go za to wymierne, tylko uśrednione w imię jakoś tam pojętej godności, wynagrodzenie, w dodatku potężnie wykastrowane przez podatki dla zasobożernej w końcu partii i państwa.

Cytat:
Kapitalizm niszczy sztukę, teologię i filozofię, bowiem ich przedstawiciele muszą tłumaczyć się z użyteczności swej pracy.


To oznacza sztukę na usługach partii.
Likwidując bogaczy, likwidujesz mecenasów i zastępujesz ich aparatem państwowym, który z pewnością będzie propagował sztukę sprzyjającą zachowaniu status quo. Sztuka, z gałęzi nacechowanej współcześnie sporą dozą "lansu", stanie się na powrót narzędziem władzy. Wygodnym, relatywnie tanim i pozbawionym ideologicznej alternatywy, poza podziemiem. Pojawią się potężne "pomniki sztuki" wystawiane ku chwale systemu i anonimowe wiersze-maile-graffiti rysowane przez "zwyrodniałych kapitalistów".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:26, 21 Maj 2012    Temat postu:

Już samo założenie, że sztuka w dobie socjalizmu post-stalinowskiego była poświęcona tylko ustrojowi socjalistycznemu lub kapitalistycznej alternatywie jest skrajnie mocnym ograniczeniem.

Ja przecież też przyjmuję, że syntezy nie będzie i będzie następowało wzajemne przechodzenie w swą negację. Podkreślałem tylko, że za każdym razem sama oś równowagi przechyla się coraz bardziej w stronę socjalizmu. To tak jakbyś miał wahadło, którego poziom odchylenia nie zmienia się nawet o jotę, lecz samo wahadło niezauważenie porusza się w lewą stronę.

I skończ już z tą "likwidacją bogaczy". Już Lenin zauważył, że zawsze znajdziemy sobie bogaczy gdy będą potrzebni. Miał rację i NEP został bez problemu wprowadzony. Zawsze znajdziesz znaczną liczbę pazernych jednostek, które zechcą wzbogacić się za wszelką cenę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Artur dnia Pon 11:32, 21 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekatonpsychos
Wszechimperator Kosmosu



Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 2901
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 11:38, 21 Maj 2012    Temat postu:

Cytat:
Już samo założenie, że sztuka w dobie socjalizmu post-stalinowskiego była poświęcona tylko ustrojowi socjalistycznemu lub kapitalistycznej alternatywie jest skrajnie mocnym ograniczeniem.


Bycie na usługach partii nie oznacza automatycznie tworzenia sztuki wyłącznie propagującej partię. Piszę po prostu, że tworzenie sztuki alternatywnej wobec gustu członków partii zasiadających w odpowiednich komisjach (a jakże Wink ), byłoby utrudnione.
W tej chwili bogacz-pozer-mecenas może być choćby i trockistą, albo wielbicielem kapitalizmu w odmianie Smitha.

Cytat:
I skończ już z tą "likwidacją bogaczy". Już Lenin zauważył, że zawsze znajdziemy sobie bogaczy, gdy będą potrzebni. Miał rację.


Mówię o bardzo jasno określonym typie bogaczy-mecenasów sztuki.

Cytat:
Ja przecież też przyjmuje, że syntezy nie będzie i będzie następowało wzajemne przechodzenie w swą negację. Podkreślałem tylko, że za każdym razie sama oś równowagi przechyla się coraz bardziej w stronę socjalizmu. To tak jakbyś miał wahadło, którego poziom odchylenia nie zmienia się nawet o jotę, lecz samo wahadło niezauważenie porusza się w lewą stronę.


Na szczęście jest inaczej. Łatwo Ci sugerować coś takiego w okresie kryzysu światowego - i tylko dlatego. Złudne wrażenie wywołuje tylko to, że brak już raczej kapitalistów w stylu drapieżnego XIX-wieku, a komuniści jeszcze funkcjonują intelektualnie. Sugerowanie natomiast, że przekształcanie socjału w dochodową - choć niszową - branżę gospodarki wolnorynkowej jest ukłonem w stronę socjalizmu, stanowi spore nadużycie. Jest po prostu rozciągnięciem wpływów gospodarki rynkowej na nowe terytorium.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:52, 21 Maj 2012    Temat postu:

Oj uwierz mi, że ja zawsze wolałbym być finansowany przez państwo niż przez mecenasa. Bycie honorowanym przez państwo przybiera znamiona obiektywnej słuszności, bycie honorowanym przez Jana Kulczyka przybiera znamiona... wręcz artystycznej prostytucji. Nie jestem odosobniony w tym sądzie i nie ja przecież wykułem w latach 90-tych ten termin.

Nic nie stoi na przeszkodzie, by primo, komisja nie składała się z członków partii, secundo, by sam członek partii cechował się umysłem oświeconym i otwartym jeżeli chodzi o kwestie artystyczne (nawet jeżeli jest jednostronny w kwestiach politycznych).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekatonpsychos
Wszechimperator Kosmosu



Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 2901
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 12:20, 21 Maj 2012    Temat postu:

Cytat:
Oj uwierz mi, że ja zawsze wolałbym być finansowany przez państwo niż przez mecenasa.


A ja nie. Przy czym ja, że tak powiem, pracuję w branży artystycznej i na pewno się nie znam Wink

Cytat:
Bycie honorowanym przez państwo przybiera znamiona obiektywnej słuszności, bycie honorowanym przez Jana Kulczyka przybiera znamiona... wręcz artystycznej prostytucji. Nie jestem odosobniony w tym sądzie i nie ja przecież wykułem w latach 90-tych ten termin.


Mówimy o artystach chcących żyć ze swojej sztuki, a więc o takich właśnie "prostytutkach". Osoba uprawiająca sztukę hobbystycznie czy po godzinach nie jest brana pod uwagę w myśl obowiązującej nas obu zasady: "nie pracujesz, nie jesz". Natomiast to, że "państwowy artysta" czerpałby wynagrodzenie z kieszeni ludzi (podatków), którym jego sztuka nie odpowiada jest kuriozum.

Jan Kulczyk zamawia dzieło sztuki u osoby, która jego zdaniem zrobi to dobrze i czeka na realizację - a gdy jest wytrawnym jej koneserem, to nie ingeruje w pracę twórczą. Określa budżet i czas. Koniec.

W przypadku państwa, sytuacja jest odmienna. Kontrola musi być większa, bo w końcu artysta będzie korzystał z państwowych środków, wciąż jednak będzie musiał się podporządkować gustowi urzędnika.

Cytat:
Nic nie stoi na przeszkodzie, by primo, komisja nie składała się z członków partii, secundo, by sam członek partii cechował się umysłem oświeconym i otwartym jeżeli chodzi o kwestie artystyczne (nawet jeżeli jest jednostronny w kwestiach politycznych).


Każdy z nich natomiast, jeśli jest znawcą tematu, to zna środowisko i ma własne upodobania, których realizację finansuje ze źródeł, które nie należą do niego, a co więcej, należą do ludzi, którzy miewać będą inne upodobania.

W wariancie Kulczykowym wystarczy, żeby nastąpiła "zgodność oczekiwań" między mecenasem, a artystą. Mecenasów jest wielu, o różnych gustach i upodobaniach, artystów też - zatem przynajmniej część może czerpać dochody ze swojej działalności i "godnie żyć".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hekatonpsychos dnia Pon 12:21, 21 Maj 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Społeczna Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17, 18, 19, 20  Następny
Strona 16 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin