Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Komunizm
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 17, 18, 19, 20  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Społeczna
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hekatonpsychos
Wszechimperator Kosmosu



Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 2901
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Sob 17:28, 02 Cze 2012    Temat postu:

Ale zdajesz sobie sprawę, Arturze, że w praktyce każdy komunizm będzie miał swojego Lenina i Trockiego, którzy w imię "podłoża teoretycznego" będą usuwać niepożądany element ogniem i mieczem (laserem?) jeśli będzie trzeba.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Heart




Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 401
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Sob 23:56, 02 Cze 2012    Temat postu:

Arturze polecam prześledzić uważnie książkę "Główne nurty marksizmu" L. Kołakowskiego, bo brakuje ci chyba spojrzenia na to co już w praktyce się nie sprawdziło. Żyjesz jakimś dziwnym w moim mniemaniu idealizmem (utopią) który miał już jakąś swoją postać w historii i niestety zamieniał się zawsze w coś bardzo niezdrowego. Szczególnie trzeci tom polecam "Rozkład". Ja co prawda jeszcze całości nie przeczytałem bo nie miałem sił i utknąłem na pierwszym tomie ale przejrzałem nieco pozostałe i czytałem recenzje i streszczenia tej książki. Naprawdę ta historia narodzin i rozkładu totalitaryzmu jest bardzo przygnębiająca i dla mnie smutna, lepiej uczyć się na historii niż kosztować gorzkiego owocu..." Tak więc polecam.

Wszelkie siłowe wprowadzanie idei, godzące drastycznie w wolność (tym samym i godność człowieka) zawsze kończyło się przeważnie totalitaryzmem i było tym samym jego końcem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Heart dnia Nie 0:12, 03 Cze 2012, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekatonpsychos
Wszechimperator Kosmosu



Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 2901
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Nie 0:11, 03 Cze 2012    Temat postu:

Cytat:
Wszelkie siłowe wprowadzanie idei, zawsze kończyło się przeważnie totalitaryzmem i było tym samym jego końcem.


...a, dodajmy, na globalne wprowadzenie jakiejkolwiek idei - pokojowo - jest właściwie niemożliwe - nigdy nie było i wszystko wskazuje na to, że nigdy nie będzie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Heart




Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 401
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Nie 0:20, 03 Cze 2012    Temat postu:

Hekatonpsychos napisał:
Cytat:
Wszelkie siłowe wprowadzanie idei, zawsze kończyło się przeważnie totalitaryzmem i było tym samym jego końcem.


...a, dodajmy, na globalne wprowadzenie jakiejkolwiek idei - pokojowo - jest właściwie niemożliwe - nigdy nie było i wszystko wskazuje na to, że nigdy nie będzie.


Czyli wróżymy, że historia będzie się powtarzać? W sumie można podciągnąć wszystko pod totalitaryzm nawet to że będziemy dziecku siłą zakazywać skakania przez ogień?

Czy da się wyczuć granicę co jest już totalitaryzmem a co w zamierzeniu ma służyć dobru ludzkiemu, wspólnemu?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:11, 03 Cze 2012    Temat postu:

No... że tak nieśmiało powiem, państwo równych szans ma w zamierzeniu służyć dobru wspólnemu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekatonpsychos
Wszechimperator Kosmosu



Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 2901
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Nie 19:27, 03 Cze 2012    Temat postu:

Eckhartomistic napisał:
Czyli wróżymy, że historia będzie się powtarzać? W sumie można podciągnąć wszystko pod totalitaryzm nawet to że będziemy dziecku siłą zakazywać skakania przez ogień?


Czyli trzeba raczej próbować diametralnie innych rozwiązań, bo w przypadku komunizmu mówimy o jednej z największych kompromitacji ideologicznej w historii zachodniej cywilizacji.

Cytat:
Czy da się wyczuć granicę co jest już totalitaryzmem a co w zamierzeniu ma służyć dobru ludzkiemu, wspólnemu?


Według mnie - da się. Gdy dominantą jest jakaś idea, choćby najszczytniejsza, mamy do czynienia z totalitaryzmem.
Nie znam totalitaryzmu, który nie wychodziłby ze szczytnej idei. To samo wychodzenie od idei jest według mnie najbardziej szkodliwe.

Artur napisał:
No... że tak nieśmiało powiem, państwo równych szans ma w zamierzeniu służyć dobru wspólnemu.


Tak nieśmiało odpowiem, że każde państwo w założeniu tak ma Wink
Nam się raczej rozchodzi o realność propozycji i dotychczasowe próby ich wdrożenia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hekatonpsychos dnia Nie 19:33, 03 Cze 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 23:57, 03 Cze 2012    Temat postu:

Nie mogę się z tym zgodzić. Społecznościom potrzebne są wizje dotyczące ich przyszłości - nie możemy kroczyć po omacku, kierowani wyłącznie krótkoterminowymi celami, wtedy bowiem popadniemy w drugą skrajność. Pal licho, nie musi być to koniecznie wizja komunistyczna, byle mogła zostać utrwalona na całe stulecia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekatonpsychos
Wszechimperator Kosmosu



Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 2901
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 9:40, 04 Cze 2012    Temat postu:

Cytat:
Społecznościom potrzebne są wizje dotyczące ich przyszłości - nie możemy kroczyć po omacku, kierowani wyłącznie krótkoterminowymi celami, wtedy bowiem popadniemy w drugą skrajność. Pal licho, nie musi być to koniecznie wizja komunistyczna, byle mogła zostać utrwalona na całe stulecia.


Innymi słowy, człowiek winien leżeć pod buciorem jakiejś idei, nawet jeśli ta jest mu całkowicie obca. To jest właśnie totalitaryzm. Przekonanie, że istnieje coś, co zrzeszy pod swoim sztandarem wszystkich ludzi bez wyjątku.
Nikt nie wskazał jak do tej pory takiej idei, a każda próba wdrożenia tego typu rozwiązania była kompromitacją. Jedynie wyjście od konkretu daje nadzieję na realizację nawet długoterminowych założeń.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:57, 04 Cze 2012    Temat postu:

Lecz przecież same idee powstają często na gruncie konkretów ludzkich potrzeb. Nie postuluję bynajmniej, aby idea społeczna miała swój decydujący grunt w metafizyce.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekatonpsychos
Wszechimperator Kosmosu



Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 2901
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 16:11, 04 Cze 2012    Temat postu:

Cytat:
Lecz przecież same idee powstają często na gruncie konkretów ludzkich potrzeb.


Często? Wydaje mi się, że zawsze. Przy czym również zawsze są to konkretne potrzeby konkretnych ludzi. Gdy tym konkretnym potrzebom konkretnych ludzi próbujemy nadać pozory jakichś ogólnych potrzeb, zaczynamy romasować z totalitaryzmem. Nie bronię tutaj agitacji wartości. Zachęcam do niej. Mój bunt dotyczy sugerowania jakoby miały one wartość powszechną. Nie majæ. Dyskusje na forum tego przykładem.

PS. alFa napisał w nowym wątku wprost to, co Ty sugerujesz implicite. I wyszło szydło z worka. Ulepszać ludzi według jakiejś wizji bez względu na ich potrzeby. To jedyne rozwiązanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:28, 04 Cze 2012    Temat postu:

Doprecyzuję. Na bazie konkretów potrzeb zwykłego człowieka (dawniej - zwykłego szlachetnie urodzonego człowieka). Ulepszanie człowieka dla samego ulepszania nie ma sensu, podobnie jak zarabianie pieniędzy dla samego ich posiadania. Moja uwaga w czasie naszej dyskusji jest cały czas nakierowana na ludzkie potrzeby, nie na wartości jakie trzeba im wpoić. Skoro zarzucasz mi myślenie historiozoficzne, to wiesz, że jest dla mnie naturalne myślenie w kategoriach zmieniających się epok, w których wartości trzeba wyrazić inaczej, gdyż zmienia się sam człowiek w procesie historycznym. Co było dobrym i jedynie słusznym rozwiązaniem w starożytnych Atenach nie będzie takim obecnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekatonpsychos
Wszechimperator Kosmosu



Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 2901
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Wto 0:21, 05 Cze 2012    Temat postu:

Cytat:
Doprecyzuję. Na bazie konkretów potrzeb zwykłego człowieka (dawniej - zwykłego szlachetnie urodzonego człowieka). Ulepszanie człowieka dla samego ulepszania nie ma sensu, podobnie jak zarabianie pieniędzy dla samego ich posiadania


Według Ciebie. A jeśli ktoś lubi kolekcjonować pieniądze to co mu zrobisz? Zabronisz, uniemożliwisz? Czym różni się kolekcjonowanie pieniędzy od kolekcjonowania znaczków?
Dopóki przedstawia to dla zbierającego jakąś wartość - niczym. Jeśli nie przedstawia natomiast, to nieważne, czy mówimy o znaczkach, kościach dinozaurów, aforyzmach renesansowych poetów czy pieniądzach, niewiele to zmienia. Wartość istnieje zawsze dla kogoś - nie ma wartości samej w sobie. Poza najbardziej fundamentalnymi rzeczami takimi jak istnienie - i to tylko dlatego, że pewne istnienie umożliwia w ogóle jakiekolwiek wartościowanie.

Cytat:
Skoro zarzucasz mi myślenie historiozoficzne, to wiesz, że jest dla mnie naturalne myślenie w kategoriach zmieniających się epok, w których wartości trzeba wyrazić inaczej, gdyż zmienia się sam człowiek w procesie historycznym. Co było dobrym i jedynie słusznym rozwiązaniem w starożytnych Atenach nie będzie takim obecnie.


Zgadzam się!
Po co nam heglizm w tej chwili?
Arystotelizm dajmy na to się przydaje, bo nie kłóci się w żaden sposób z intuicją. Jest prosty jak zauważyłeś innym wątku, intuicyjny, i generalnie dopóki nie traktujemy go jako quasifizycznej teorii dopóty nadaje się do opisu/identyfikowania wszystkiego, od kwarków, przez galaktyki, aż po indywidualne przekonania. Heglizm tego nie potrafi - bo albo dialektyka okazuje się domeną wybranych kategorii (dlaczego takich a nie innych, wciąż nie wiem), albo okazuje się całkowicie nieadekwatna wobec kierunku, w którym podążyła cywilizacja/kultura/nauka. Prawdziwy heglista widząc taki postmodernizm, winien się powiesić, bo stanowi on zaprzeczenie wszystkiego w czym pokładał nadzieję - jeśli chodzi o rozwój humanistyki (zostawmy na razie nauki szczegółowe, choć tam wcale nie lepiej to wygląda).

Jedno natomiast muszę oddać z honorami. Podobnie jak Ty uważam, że filozofii potrzebny jest system. Przy czym przydałoby się, by był to system filozofii przedmiotowej. Filozofia podmiotu ośmieszyła się wraz z chybionymi prognozami Hegla, filozofia języka natomiast utknęła gdzieś w okolicach definicji pojęć podstawowych. Pora wrócić do bytu, ale nie w wydaniu Huserla, który bardziej usprawiedliwiał swoją filozofię przed historią, niż ją budował, tylko wrócić do bytu bez zważania na "dokonania" wszystkich idiotów (wybacz mocne słowa), których oczarował Kartezjusz i następcy.

Natomiast nie będę nikogo do tego zmuszał - nawet w planach. Jeśli ktoś mądrzejszy ode mnie uzna, że taki projekt ma szanse powodzenia, to spróbuje go wprowadzić. Jeśli nie - cóż - zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Ja nie umiem tego przewidzieć. Hegel - jak widać - też nie potrafił Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hekatonpsychos dnia Wto 0:26, 05 Cze 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:44, 05 Cze 2012    Temat postu:

Skoro nie wiesz, a chcesz wiedzieć, to zachęcam nie do Fenomenologii sięgnąć, lecz do Nauki Logiki - jeżeli za trudne, to polecę jakąś dobrą, choć ciągle szczegółową literaturę pomocniczą w linku. Zdajesz bowiem sobie sprawę, że te kategorie uzasadnia się każdą po kolei, nie wszystkie naraz.

Mylisz się jeżeli chodzi o owe załamanie stanem faktycznej wiedzy. Przeciwnie, chyba wszyscy profesorowie hegliści są mniej lub bardziej dumni z tego, że po Heglu nikomu nie udało się stworzyć systemu, który zyskałby znaczące uznanie, za życia czy po śmierci twórcy - a minęło już 200 lat. Z wiadomych powodów - przecież to ci profesorowie specjalizują się w tym ostatnim z wielkich systemów.

A po co nam heglizm w tej chwili? By jedni mieli o czym pisać, drudzy o czym czytać - ja się zaliczam w znacznej części do pierwszych, w skromnej również już do tych drugich. Proste? Smile

Mogło być gorzej Hekacie. Planuję napisać własną pracę doktorską z wykładni absolutu w systemie Jakuba Böhmego. Uwierz, przy nim Hegel jest gościem, który wyrażał się w sposób niezwykle jasny i precyzyjny. Dlaczego Böhme? Bo nikt się nim, z tego co mi wiadomo, dobrze nie zajął z piszących po polsku, a z pewnością nie dokładnie takim zagadnieniem. Rozumiesz już? Bo się to fajnie czyta, fajnie się o tym pisze i można być za to docenionym.

Przynajmniej zawsze jestem szczery i piszę wprost to co myślę, bez owijania w bawełnę. Smile Filozofia ma coś wyjaśniać, a owszem, a przy tym być wyzwolona jak sama sztuka. Taka jest moja opinia na ten temat.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekatonpsychos
Wszechimperator Kosmosu



Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 2901
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Wto 0:48, 05 Cze 2012    Temat postu:

Cytat:
Mylisz się jeżeli chodzi o owe załamanie stanem faktycznej wiedzy. Przeciwnie, chyba wszyscy profesorowie hegliści są mniej lub bardziej dumni z tego, że po Heglu nikomu nie udało się stworzyć systemu, który zyskałby znaczące uznanie, za życia czy po śmierci twórcy - a minęło już 200 lat. Z wiadomych powodów - przecież to ci profesorowie specjalizują się w tym ostatnim z wielkich systemów.


A gdy ktoś wypowiada nazwisko Heidegger czy Husserl zatykają uszy i śpiewają?

Cytat:
Mogło być gorzej Hekacie. Planuję napisać własną pracę doktorską z wykładni absolutu w systemie Jakuba Böhmego. Uwierz, przy nim Hegel jest gościem, który wyrażał się w sposób niezwykle jasny i precyzyjny. Dlaczego Böhme? Bo nikt się nim, z tego co mi wiadomo, dobrze nie zajął z piszących po polsku, a z pewnością nie dokładnie takim zagadnieniem. Rozumiesz już? Bo się to fajnie czyta, fajnie się o tym pisze i można być za to docenionym.


Już poruszaliśmy ten temat. Wcale nie uważam, by fajne było, czynienie z dziwactwa kryterium filozofii.

Cytat:
Przynajmniej zawsze jestem szczery i piszę wprost to co myślę, bez owijania w bawełnę. Filozofia ma coś wyjaśniać, a owszem, a przy tym być wyzwolona jak sama sztuka. Taka jest moja opinia na ten temat.


Jakby moim celem było zatykanie czyichś ust w tym względzie - nie byłoby problemu. Jestem administratorem. Jednym kliknięciem mógłbym usuwać każdą, "nieprawowierną" notkę. Czujesz się w jakiś sposób dyskryminowany, ponieważ nie podzielam Twoich sympatii i kryteriów? Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 7:48, 05 Cze 2012    Temat postu:

Bynajmniej. Smile Tylko pewne kwestie podkreślam.

Do kogo jak do kogo, ale do Husserla i Heideggera mam bardzo wielki szacunek. Przy czym oboje byli filozofami systematycznymi; myślałem że znane ci jest to rozróżnienie na filozofię systematyczną i systemową.

Prawda jeżeli chodziłoby o koncepcję filozoficzną, którą sam bym tworzył - to kryterium byłoby najgorszym z możliwych. Idzie o to, że ja jedynie doszukuję się głębszych kryteriów w innych filozofiach. I doprawdy, właśnie dlatego z chęcią sięgnę po "Sein und Zeit", że sporo jest w niej głębi, którą ty nazwiesz dziwactwem. A czym jest owa głębia? Wyjaśnienie tej kwestii stawiam sobie właśnie za główny cel zawsze, gdy przystępuję do analizy dzieł danego filozofa. Jeżeli nie jest to łatwa sprawa, to tym lepiej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Społeczna Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 17, 18, 19, 20  Następny
Strona 18 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin