Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

O przydatności filozofii w życiu jednostki i społeczeństwa..

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Społeczna
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
CopyCat1




Dołączył: 03 Lip 2013
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:14, 03 Lip 2013    Temat postu: O przydatności filozofii w życiu jednostki i społeczeństwa..

Witam,

Będąc zafascynowany spuścizną naukową starożytnych uczonych dzięki którym ewoluował współczesny świat, zastanawiam się nad rolą tejże pięknej dziedziny współcześnie. Nie chcę filozofii ani krytykować, ani też mydlić czytelnikom oczu pisząc jak nieziemska, metafizyczna transformacja ich czeka gdy zechcą gorliwie studiować filozofię.
O co faktycznie należałoby spytać to zastosowanie filozofii w życiu codziennym. Temat może wydaje się dość błahy i pospolity, było o tym pisane i mówione setki razy i dalej będzie, ale jest to niewątpliwie kwestia sporna i nierozstrzygnięta, której warto poświęcić uwagę. Chciałbym by to był motyw przewodni dyskusji.

Zacznijmy od początku czyli starożytności. Filozofia wtedy była 'wszechwiedzą', filozofem był człowiek niezwykłego intelektu, który urastał wręcz do rangi mitycznej. Ów mędrcy budzili wówczas wszelkie emocje - od zachwytu i podziwu, przez odrazę i pogardę, aż po kpiny i żarty. Jednak nikt nie przechodził koło nich obojętnie, bowiem to oni trzymali klucz do wielkiego, tajemnego zamka, który otwierał bramy do świata idei i pomysłów. Taka wtedy była filozofia - człowiek był tematem badań, metafizyka była siłą napędową. Na tym żyznym, kompleksowym gruncie wyrastały współczesne, dobrze nam znane nauki empiryczne - biologia, fizyka, matematyka. Zainteresowanie metafizyką i człowiekiem nie ustawały, powstały nowe usystematyzowane dziedziny, a właściwie, odłamy filozofii - psychologia, teologia.

A co mamy obecnie? Czym obecnie jest filozofia? Powrotem do antycznych ideałów, napiszę brzydko "odsmażaniem kotletów", co nowego filozofia może wnieść? Zawsze zastanawiał mnie sens takich dziedzin akademickich jak filozofia przyrody podczas gdy równie dobrze można studiować biologia, biochemię, mikrobiologię itd.
Podobnie filozofia przestała być nauczycielką życia, bo zdominowana została przez Kościół, związki wyznaniowe, religie, nauki społeczne takie jak pedagogika i socjologia. Dzisiaj mamy cieszące się sławą szczególnie na zachodzie coachingi. Dla tych łaknących czegoś bardziej metafizycznego mamy miriady miriad usług ezoterycznych - tarot, wróżby, fusy, horoskopy, popytu na to nigdy nie zabraknie. Filozofia została całkowicie wyparta. Zamiast myślenia, refleksji możemy udać się do psychologa bądź psychoterapeuty. Czym więc jest współczesna filozofia, ja się pytam?[/b]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez CopyCat1 dnia Śro 18:17, 03 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1866
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:20, 05 Lip 2013    Temat postu: Re: O przydatności filozofii w życiu jednostki i społeczeńst

CopyCat1 napisał:
Filozofia została całkowicie wyparta. Zamiast myślenia, refleksji możemy udać się do psychologa bądź psychoterapeuty. Czym więc jest współczesna filozofia, ja się pytam?[/b]

Filozofia ściśle łączy się z myśleniem. To bardziej chodzi właśnie o myślenie, a skutkiem ubocznym jest filozofia. Zbyt wielu jest zainteresowanych tym aby ludźmi można było sterować. Nie można jednak tego dokonać bez oduczenia ludzi myślenia. Zaangażowano więc całą naukę, aby ten proces stale doskonalić. Na każdym polu jest to prowadzone poczynając od systemów edukacyjnych po chemiczne zatrucie organizmu dla obniżenia sprawności mózgu. Niestety to zamierzenie jest skutecznie realizowane z powodzeniem. Aby go zdemaskować, to najpierw trzeba odzyskać zdolność do samodzielnego myślenia. Tego jednak sam człowiek nie jest już wstanie dokonać i potrzebuje pomocy tych co już im się to udało. Potrzebne jest więc zbawienie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CopyCat1




Dołączył: 03 Lip 2013
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:58, 06 Lip 2013    Temat postu:

Zgadzam się z tym co piszesz, jednak nasz inteligentny, jakże błyskotliwy premier Tusk nie weźmie pod uwagę tego, że skoro wszyscy młodzi ludzie wybierają się na uczelnie po tytuły akademickie, a nie do łopaty to nie znaczy, że Ci co idą na studia są gorsi i nie ma dla nich życia w tym kraju, tylko że system oświaty jest chory i zepsuty. I to trzeba zmienić. To, że w Polsce brakuje ślusarzy, hydraulików czy innych ekspertów z tej dziedziny to nie wina ambicji i wizji młodych ludzi, ale wina systemu edukacyjnego. Tam powinno szukać się problemów i rozwiązań. Jedno i drugie jest dobre. Musimy mieć grupę zawodowców i grupę uczonych. To, że mamy tylu magistrów powinno bardzo dobrze świadczyć o naszym państwie, nie odwrotnie. A mamy co mamy.

Druga kwestia, o której muszę napisać, bo sprawia że krew we mnie wrze to robienie ze studentów najemników korporacyjnych. Wartość uczelni i studenta coraz częściej liczy się średnią arytmetyczną zainteresowania firm i korporacji. Ostatnio widziałem reklamę jednej z prywatnych uczelni w Krakowie, nieistotne jakiej, ważna była treść i przesłanie reklamy.
Nie było żadnej wzmianki o historii uczelni, o kadrze naukowej, o wybitnych uczonych tam wykładających, o tym jakie są koła naukowe i debaty prowadzone, nic... Na pierwszym planie reklamy widniała tylko NAJWAŻNIEJSZA informacja - 3 w rankingu szkół niepublicznych pod względem zainteresowania pracodawcy. Jakże łatwo młodemu człowiekowi uciąć skrzydła i odebrać duszę. Pfff...

Należałoby postawić poważne pytanie nad losami nauki, jako tej niezależnej, obiektywnej dziedziny prowadzonej przez kreatywnych ludzi myślących nieszablonowo ale skutecznie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez CopyCat1 dnia Sob 13:02, 06 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1866
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:20, 07 Lip 2013    Temat postu:

Problemy, które poruszasz nie bardzo mnie interesują. Bez znaczenia dla mnie jest forma organizacji oświaty przez organ, którego nie powinien istnieć. Zaakceptowałeś rzeczywistość, w której się urodziłeś i próbujesz ją inaczej uporządkować. Ja tej rzeczywistości nie akceptuję i nie widzę potrzeby tracenia czasu na rozważania nad naprawą tego. Takie pojęcia jak państwo, politycy czy szkolnictwo wyższe nie występuję w społeczeństwie przywróconym do życia. Obecnie nie tworzymy społeczeństwa, bo ono musi być żywe. Czy widząc trupa rozpoznajemy w nim człowieka i czy to wystarczy, że on nim się staje?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
CopyCat1




Dołączył: 03 Lip 2013
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:44, 07 Lip 2013    Temat postu:

Daniel napisał:
Problemy, które poruszasz nie bardzo mnie interesują. Bez znaczenia dla mnie jest forma organizacji oświaty przez organ, którego nie powinien istnieć. Zaakceptowałeś rzeczywistość, w której się urodziłeś i próbujesz ją inaczej uporządkować. Ja tej rzeczywistości nie akceptuję i nie widzę potrzeby tracenia czasu na rozważania nad naprawą tego. Takie pojęcia jak państwo, politycy czy szkolnictwo wyższe nie występuję w społeczeństwie przywróconym do życia. Obecnie nie tworzymy społeczeństwa, bo ono musi być żywe. Czy widząc trupa rozpoznajemy w nim człowieka i czy to wystarczy, że on nim się staje?


Grunt to bunt. Smile
Tak, to prawda, urodziłem się w takiej rzeczywistości, a nie innej, w takich czasach, a nie innych. Moja rola i powołanie jako humanisty polega na zmienianiu w obrębie swojego życia pewnych utartych schematów i wzorców. Podkreślam - w swoim prywatnym życiu. Najpierw zbadam coś na sobie, by dopiero potem mówić o tym innym, że jest skuteczne.

Nie zgodzę się z Tobą, w tym, że nie akceptujesz tej rzeczywistości bo:
1) Piszesz na forum filozoficznym, używasz w tym celu internetu i komputera czyli wszystkich dóbr XXI wieku, a więc jesteś w pewien sposób konsumentem.

Czy mógłbyś tylko po dobroci, sprecyzować co miałeś na myśli pisząc - "Obecnie nie tworzymy społeczeństwa, bo ono musi być żywe"?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1866
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 11:56, 09 Lip 2013    Temat postu:

Można korzystać z dóbr nie tylko w celach konsumenckich. Służący korzysta z dóbr swego pana, choć nie są jego tylko mu powierzone do zarządzania.

Społeczeństwo uważam za wyższą formę życia, a nie tylko jako matematyczny zbiór tworzących je ludzi. Jak każda forma życia musi działąć w swoim interesie, a więc musi mieć świadomość swego istnienia wyodrębnionego od środowiska.

Reguł przeznaczonych dla społęczetwa nie da się wyprubować na sobie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lolinkstas




Dołączył: 04 Wrz 2013
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 7:43, 04 Wrz 2013    Temat postu:

Jak sam powiedziałeś, uważasz społeczeństwo za coś więcej. Zwyczajnie stworzyłeś dla siebie idealny obraz tego co nie jest idealne. Pamiętaj jednak, że jest to tylko Twoja opinia. Masz jakieś przykłady społeczeństw o których mówisz? Jeśli nie, to jest to tylko ideologiczne wyobrażenie czegoś co nigdy nie będzie takie jakie chcesz.

Wracając do głównego tematu...
Cóż, mi filozofia wiele dała, ale da się zobaczyć, że dla większości ludzi to co mi daje siłę, dla nich to "głupota". Czy to przez to, że Ci ludzie są po prostu głupi? A może po prostu tylko ludzie z mojego otoczenia tacy są? Osobiście nie znam nikogo, kto mógłby na poważnie ze mną porozmawiać, tacy ludzie znaleźliby się szybko gdyby było ich wielu. A może zwyczajnie to przez to, w jakim świetle JA ukazuję filozofię? Któż to jednak wie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
midorinohi




Dołączył: 23 Gru 2011
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:47, 04 Wrz 2013    Temat postu:

Narażam się na krytykę jednak w pewnej części filozofia jest wyższym poziomem wtajemniczenia dla psychologii i właśnie patrząc w górę można uformować tylko z niej swoistą prawdę. A że na świecie ile ludzi tyle prawd...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Społeczna Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin