Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Teisci i ateisci: Niebezpieczne konfrontacje

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Społeczna
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kowalskil




Dołączył: 06 Lip 2012
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Fort Lee, NJ, USA
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:39, 07 Lip 2012    Temat postu: Teisci i ateisci: Niebezpieczne konfrontacje

Chcę się podzielić moim artykułem o niebezpiecznych zatargach pomiedzy teistami i ateistami. Opublikowany on zostal w kwietniowym (2012) wydaniu czasopisma "American Atheist:" Oto link do tego artykulu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Podzielcie sie nim z tymi ktorych ten temat moze zainteresowac. Dziekuje zawczasu. Ponizej jest skrocona versja po polsku. Czekam na komentarze.

Ludwik Kowalski, stary dziad bo ma juz ponad 80 lat.

======================================

Jałowe zatargi pomiędzy teistami i ateistami

Ludwik Kowalski, PhD

[link widoczny dla zalogowanych] <

(poprawione i streszczone tlumaczenie maszynowe)




Zatruwające konflikty między teistami i ateistami, często sprowadzaje sie do "jesteśmy lepsi od was" roszczen. Konfrontacje take są rozpowszechnione, jak można sprawdzić przeglądając strony Internetowe (1). Ci, którzy promują je są zazwyczaj ani naukowcami, ani teologami. ... Chce zajac sie tym problemem bez uzywania słowa "religia". Aby dyskutowac religię, trzeba by bylo omówić różnice między religiami, polityczne wykorzystywania teizmu i ateizmu, i wiele innych powaznych tematow.

W "Zblizenie nauki i religii: Dlaczego to musi być zrobione", Robert John Russell mówi, że droga do świata bez agresywnych starć jest we współpracy teologów i naukowców (2). Ja raczej się z tym nie zgadzam. Współpraca może rozwinać się w odległej przyszłości; narazie potrzebne sa osobne dyskusje.

Pierwszym krokiem do wzajemnego szacunku pomiędzy teistami i ateistami powinno być uznanie podstawowegu faktu; większość ludzi żyje w dwóch światach: materialnym i duchowym. Metody uzasadnienia roszczen teologicznych bardzo sie różnia od metod uzywanych przez naukowców. Bóg nie jest istota materialna; eksperymenty naukowe nie są odpowiednia droga do szukania dowodow jego istnienia. To samo odnosi się do prób obalenia twierdzeń naukowych, takich jak wiek ziemi, na podstawie niezgodności ze świętymi textami.

Teologia podobna jest do matematyki, nie do nauki. Dowody matematyczne zaczynaja sie od aksjomatów (początkowo przyjętych prawd) i sprowadzaja sie do logicznych razwazan. Tylko znalezienie bledu logicznego moze sie stac powodem do odrzucenia twierdzenia matematycznego. Axiomatow sie nie udowadnia. Roszczenia naukowe, z drugiej strony, są uzasadnione na podstawie faktow doswiadczalnych a nie na podstawie czystej logiki. Dla naukowcow matymatyka jest zwykle konieczna ale nie dostateczna. Roszczenia naukowe nigdy nie sa traktowane jako "niezmienna prawda." Naukowcy wiedzą że nawet jedna niezgodnosc z danymi doswiadczalnymi moze doprowadzic do koniecznosci odrzucenia przyjetej teorii. Roznice w metodach uzasadnien roszczen, przyjetych przez naukowcow i teologow, so dostatecznym powodem do separacji zamiast współpracy.

Separacja pozwoli teistom i ateistom przemyśleć i zmienic, w miare potrzeby, podstawowe idee i metodologie. Zanim to nastapi naukowcy nie powinni uczestniczyć w debatach na temat świata duchowego, chyba że zdarzy się ze sa oni także teologami. Podobnie teologowie nie powinni uczestniczyć w debatach na temat świata materialnego, chyba że zdarzy się ze sa oni również naukowcami. Dyskusje dotyczące sposobów wyeliminowania istniejących konfliktów moga potrwać dziesięciolecia, jeśli nie wieki. Bedą one bardziej wydajne jeśli prowadzone oddzielnie.

Jestem naukowcem, a nie teologiem (3). Jako student w Polsce od 1949 do 1957, byłem agresywnym ateista, a następnie zostałem sie członkiem partii komunistycznej. Teraz jestem ateistą, wierze w Boga i chdze do synagogi. ... Swoj rozwoj opisuje w zyciorysie Internetowym (4). Pisanie go było moralnym obowiązkiem, wobec rodziców, i wobec milionów innych ofiar stalinizmu. Ludze ci nie zyja ale bylem z nimi gdy pisałem. Co może być lepszym potwierdzeniem że wielu z nas żyje w dwóch różnych światach, materialnym i duchowym?

Powiedzenie że teizm i nauka to dwa "nie pokrywajace sie magisteria" zostało sformułowane przez S. J. Goulda (5). ... Nieformalna współpraca między dwoma obozami zawsze będzie istnieć, wielu naukowców są również teologami a wielu teologów są także naukowcami. Tacy ludzie z pewnoscia będą wiedzieć jakie metody uzasadnienia roszczen sa właściwe w każdej dzidzinie.

Swięte texty, jak juz wspominalem, zawieraja tez wypowiedzi o świecie materialnym. Takie wypowiedzi wynikaja z błędnych przekonańiach naszych dalekich przodków, tych co żyli gdy wiara i nauka nie były jeszcze odrębnymi dyscyplinami. Opowieść o stworzeniu, opisujaca świat powstajacy w ciągu jednego tygodnia, na przykład, nie jest już brany dosłownie, nawet przez wielu teologów. Formalne jednoznaczne uznanie tego, na przykład, przez Papieską Akademię Nauk w Watykanie, byłoby niezwykle ważnym krokiem w kierunku wyeliminowania jalowych confliktow. ...

Cytaty

1) Collected Internet comments, [link widoczny dla zalogowanych]


2) Robert John Russel, “Bridging Science and Religion: Why it Must be Done” 
at [link widoczny dla zalogowanych]

3) L. Kowalski's publications: [link widoczny dla zalogowanych]

4) [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]

5) Gould, S. J. (1997). "Nonoverlapping Magisteria." Natural History 106 (March): 16-22. 
at [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kowalskil dnia Sob 21:41, 07 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nanye




Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 522
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Nie 13:40, 08 Lip 2012    Temat postu:

Bardzo rozsądnie napisane, jednak przyjęta perspektywa podziału na świat materialny i duchowy wydaje się (może tylko mi ?) trochę zbyt wąska. Podejście to jest typowe dla apologetyki religii abrahamowych, które muszą bronić pewnych metafizycznych twierdzeń nieobalalnych naukowo, i w związku z tym - jeśli nie chcą walczyć z nauką wprost - nie mają innego wyjścia jak tylko odwołanie się do koncepcji "nie pokrywających się magisteriów". To usprawiedliwiony i logiczny zabieg, ale wielu innym religiom świata jest on po prostu niepotrzebny, bo są one w stanie pogodzić się z nauką i bez asysty S. J. Goulda.

Żeby nie mnożyć niepotrzebnie słów, zbieram tu swoje podstawowe uwagi:
1. Możliwe jest uprawianie narracji religijnej i teologii bez odwoływania się do koncepcji świata nie-materialnego
2. Możliwe jest odwoływanie się do koncepcji świata nie-materialnego bez uprawiania narracji religijnej i teologii
3. Pokojowa koegzystencja nie jest maksimum tego, czego możemy oczekiwać od religii wobec nauki. W istocie rzeczy, istnieją religie, których stosunek wobec odkryć naukowych (wszystkich) jest aktywną afirmacją tych ostatnich.

Tak czy inaczej jednak podkreślam, że zgadzam się z ogólnym wydźwiękiem artykułu Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kowalskil




Dołączył: 06 Lip 2012
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Fort Lee, NJ, USA
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:38, 08 Lip 2012    Temat postu:

Nanye napisał:
Bardzo rozsądnie napisane, jednak przyjęta perspektywa podziału na świat materialny i duchowy wydaje się (może tylko mi ?) trochę zbyt wąska. ...

Zdaje sobie z tego sprawe. Czekam na wklad tych ktorzy sa bardziej do tego tematu przygotowani.
Cytat:
... Żeby nie mnożyć niepotrzebnie słów, zbieram tu swoje podstawowe uwagi:
1. Możliwe jest uprawianie narracji religijnej i teologii bez odwoływania się do koncepcji świata nie-materialnego
2. Możliwe jest odwoływanie się do koncepcji świata nie-materialnego bez uprawiania narracji religijnej i teologii ...

Ale wprowadzenie tego co jest mozliwe nie bedzie latwe.
Cytat:
...
3. Pokojowa koegzystencja nie jest maksimum tego, czego możemy oczekiwać od religii wobec nauki. ...

Zgadzam sie. Ale stac sie to moze dobrym poczatkiem.

Dziekuje za ciekawa odpowidz.

L.K.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Społeczna Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin