Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

UNIA ZIEMI
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Społeczna
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1600
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:24, 16 Maj 2015    Temat postu: UNIA ZIEMI

Gdy przyjmiemy, że człowiek byłby sam na Ziemi, to jego wolność ogranicza się tylko do wolności od bytów zagrażającym jego życiu. Jest to wolność od drapieżnych zwierząt, która w drugą stronę określa wolność do bezpieczeństwa i spokojnego snu. Nie mniej ważna jest wolność od głodu, która od drugiej strony skali określana jest jako wolność do pokarmu, do polowania na zwierzynę, do uprawiania ziemi. Jednak człowiek nie jest sam i skala wolności znacznie się poszerza. Pojawia się problematyczna wolność od i do drugiego człowieka. Drugi człowiek wymusza relację dzielenia się dobrami natury, bo oboje posiadają wolność do Ziemi. Forma tego podziału też wpisuje się w skalę poziomu wolności. Ziemia z całym ekosystemem jest jednak niepodzielna, a przez to ta niepodzielność poszerza się na ludzi czyniąc z nich jeden podmiot. Wynika z tego, że człowiek wolny do Ziemi skazany jest na życie we wspólnocie, w społeczeństwie. Wolność jest wiec ściśle związana ze społeczną cechą człowieka, a rezygnacja z niej jest rezygnacją z życia w społeczeństwie i oznacza regres do poziomu zwierzęcia. To poziom wolności określa poziom naszego człowieczeństwa. To wolność czyni nas człowiekiem gdy wraz z nią stajemy się odpowiedzialni za siebie, swoją rodzinę, wspólnotę, społeczeństwo i za Ziemię, która pozwala nam żyć.

Obowiązek wobec Ziemi ogranicza naszą wolność. Zmusza do współdecydowania o jej zasobach. Tylko w jaki sposób tego dokonać? Tu z pomocą idzie nam myślenie. Od tysięcy lat jest cechą główną odróżniająca ludzi od zwierząt, a wraz z pojawieniem się pamięci zewnętrznej myślenie stało się motorem rozkwitu naszej władzy nad Ziemią. Tą pamięcią zewnętrzną są książki, a ogólniej, wiedza spisana przez myślicieli. Gdy oni już odeszli, to wiedza pozostała i jest nieśmiertelna. Następne pokolenia mogą nadal korzystać z owoców ich myślenia. Następni myśliciele mogą kontynuować ich proces myślowy, który jest niczym innym jak zbieraniem, weryfikowaniem, przechowywaniem i przetwarzaniem informacji w wiedzę. Do dzisiaj takie procesy przeprowadzają miliony ludzi i produkują miliony informacji. Tej informacji jest już tak dużo, że samo zapoznanie się z nią już od dawna przerosło możliwości najbardziej nawet sprawne autorytety wśród myślicieli. Przyszedł więc czas u usprawnienie procesu myślenia.

Tu się pojawia nowa jakość - internet. To szczególne miejsce na przechowywanie informacji. Można jej teraz gromadzić w nieskończoność. Tylko te informacje nie przetworzone w wiedzę są dla nas nie przydatne.
Żaden człowiek nie jest już w stanie tego dokonać, ale ludzie już tak. Wystarczy tylko proces myślowy przenieść na "zewnątrz" mózgów, a je same wykorzystać tak jakby były kaskadą procesorów. Przenieść do nowego medium jakim jest internet, który umożliwia w czasie rzeczywistym śledzenie przez wszystkich proces myślowy. Nieograniczona ilość myślicieli w jednym czasie może więc uczestniczyć w przetwarzaniu informacji w wiedzę.

Aby taki zewnętrzny proces myślowy mógł działać niezbędne jest powołanie organizacji, która zespoli ludzi w jeden organizm. Będzie on musiał istnieć zgodnie z prawami życia. Co oznacza, że do działania będzie potrzebował energii.

Takim organizmem, który stanie się układem nerwowym Ziemi, będzie UNIA ZIEMI.

Wzywam więc wszystkich wolnych porządnych ludzi do wzięcia udziału w budowaniu struktur tej najważniejszej dla życia na Ziemi organizacji.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1600
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:39, 16 Maj 2015    Temat postu:

Powyższy post należy traktować jak ogłoszenie. Zamieściłem je na tym forum, ale ono jest jak cmentarz. Pełno na nim ludzi, tylko większość martwych. Podobnie też jest na innych forach. Mam jednak nadzieje na znalezienie choć jednego wolnego człowieka zdolnego do myślenia i mającego wolę udziału w realizacji tej idei.

Tu są miejsca, gdzie założone zostały wątki UNII ZIEMI:

1. [link widoczny dla zalogowanych]
2. [link widoczny dla zalogowanych]

Tych miejsc będzie jeszcze więcej i są ściśle związane z moją aktywnością w internecie. Dopóki Unia Ziemi nie powstanie, a stanie się to, gdy choć jeden chętny dołączy do mnie, będę starał się odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące struktury. Moje możliwości są jednak ograniczone i jak pisze na jednym forum, to na pozostałych milczę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomasz z Bielawy




Dołączył: 21 Maj 2013
Posty: 219
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:55, 28 Maj 2015    Temat postu: Re: UNIA ZIEMI

Daniel napisał:
Jednak człowiek nie jest sam i skala wolności znacznie się poszerza. Pojawia się problematyczna wolność od i do drugiego człowieka. Drugi człowiek wymusza relację dzielenia się dobrami natury, bo oboje posiadają wolność do Ziemi. Forma tego podziału też wpisuje się w skalę poziomu wolności. Ziemia z całym ekosystemem jest jednak niepodzielna, a przez to ta niepodzielność poszerza się na ludzi czyniąc z nich jeden podmiot. Wynika z tego, że człowiek wolny do Ziemi skazany jest na życie we wspólnocie, w społeczeństwie.

Tutaj właśnie pojawiają się jakieś czarne chmury w twoim rozumowaniu.
Daniel napisał:
Wolność jest wiec ściśle związana ze społeczną cechą człowieka, a rezygnacja z niej jest rezygnacją z życia w społeczeństwie i oznacza regres do poziomu zwierzęcia.
Właśnie zwierzęta są stworzeniami wysoce uspołecznionymi, nie marnują czasu i energii na coś co niby wyróżnia człowieka od innych istot. Człowiek popada w indywidualizm. Ma coraz więcej wolnego czasu, który nie jest mu potrzebny jedynie po to aby utrzymać gatunek. Człowiek to istota, która posiada swoje "widzimisię". Istnieje przecież podział, a nawet dużo rodzajów podziałów ludzkich charakterów. Istnieją przecież i samotnicy, którzy zabiliby za zmuszanie ich do przymusowej kolektywizacji. Takich też trzeba chronić. Jeśli są niepotrzebni i przez to gorsi, to czyż przez to nie popadamy w utylitaryzm, czyli dobór i selekcję według użyteczności? Takie coś ma miejsce w prymitywnych kulturach albo wśród zwierząt. W wysoko rozwiniętych cywilizacjach nie zabija się introwertyków, samotnych starców, kalekich czyli jak ich nazwę "karaluchów" z "Przemiany" Franza Kafki. Wiem, że nie masz tego na myśli ale czyniąc taką symulację tym właśnie to się może skończyć.
Daniel napisał:
To poziom wolności określa poziom naszego człowieczeństwa. To wolność czyni nas człowiekiem gdy wraz z nią stajemy się odpowiedzialni za siebie, swoją rodzinę, wspólnotę, społeczeństwo i za Ziemię, która pozwala nam żyć.


Czy nie mylisz przypadkiem pojęcia"wolności do" z pojęciem "wolności od", odpowiedzialnością za własne życie z odpowiedzialnością wobec "Trybunału Zewnętrznego", czy odpowiedzialnością, która każe znaleźć w nas pierwiastek kosmiczny, np. jak to ma się w przypadku taoizmu?

Daniel napisał:
Obowiązek wobec Ziemi ogranicza naszą wolność. Zmusza do współdecydowania o jej zasobach. Tylko w jaki sposób tego dokonać? Tu z pomocą idzie nam myślenie. Od tysięcy lat jest cechą główną odróżniająca ludzi od zwierząt, a wraz z pojawieniem się pamięci zewnętrznej myślenie stało się motorem rozkwitu naszej władzy nad Ziemią.

Czy może raczej myślenie stało się motorem napędzającym samozagładę?
Może Ziemia jest organizmem o wiele od nas mądrzejszym i w końcu pozbędzie się nas, jak ludzie pozbywają się swoich pasożytów?


Daniel napisał:
Aby taki zewnętrzny proces myślowy mógł działać niezbędne jest powołanie organizacji, która zespoli ludzi w jeden organizm. Będzie on musiał istnieć zgodnie z prawami życia. Co oznacza, że do działania będzie potrzebował energii.

Takim organizmem, który stanie się układem nerwowym Ziemi, będzie UNIA ZIEMI.

To brzmi jak szaleństwo, jakiś horror science fiction. Może brak we mnie dobrej woli aby dobrze ciebie zrozumieć. A jak ktoś woli swoją religię, nację? Czy możemy re dysponować czymś co do nas nie należy? "Im większy obiecany raj tym większe morze krwi zazwyczaj."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1600
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:58, 28 Maj 2015    Temat postu:

Jest Pan pierwszym, który ustosunkował się do treści merytorycznie. Wątki założone są też na innych forach, ale z treścią odmienną. Zcalenie ich da na razie tylko przybliżony obraz Unii Ziemii i bez dodatkowych informacji trudno będzie zrozumieć tą ideę. Tak się składa, że ubyło mi dużo energii i moje procesy życiowe spowolniały. Odpowiadam na ten post ze smartfona siedząc na łóżku szpitalnym. Chciałbym jednak odnieść się do wszystkich Pana wątpliwości, ale z powyższych przyczyn, proszę o cierpliwość.
Mimo to zwrócę uwagę na rozpoczęty proces myślowy, który przebiega poza obrębem jednego mózgu. Do tego procesu może dołączyć każdy, bo zapisany jest na pamięci zewnętrznej. Można powiedzieć, że tych procesów myślowych odbywa się mnóstwo w internecie, ale problem polega na tym, że suma ich nie tworzy mądrości zbiorowej. Brakuje jeszcze paru elementów, aby uruchomić proces o fundamentalnym znaczeniu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1600
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:08, 30 Maj 2015    Temat postu: Re: UNIA ZIEMI

Tomasz z Bielawy napisał:
Tutaj właśnie pojawiają się jakieś czarne chmury w twoim rozumowaniu.
To rozumowanie przeprowadzałem wcześniej niż zrodziła się idea Unii Ziemi. Istnieją tylko dwa rozwiązania: albo uzgodnimy, że Ziemia jest dla wszystkich ludzi i każdy powinien mieć do niej równe prawa; albo pozostawimy tak jak jest, gdzie jedni przemocą zagarniają wszystko drugich zniewalając. Takie prawo buszu nadal trwałoby niezagrożone, gdyby nie pojawił się w ostatnich latach pewien istotny element, który przynosi nawet najsłabszym nadzieję na wyzwolenie się z niewoli.
Daniel napisał:
Wolność jest wiec ściśle związana ze społeczną cechą człowieka, a rezygnacja z niej jest rezygnacją z życia w społeczeństwie i oznacza regres do poziomu zwierzęcia.

Cytat:
Właśnie zwierzęta są stworzeniami wysoce uspołecznionymi, nie marnują czasu i energii na coś co niby wyróżnia człowieka od innych istot. Człowiek popada w indywidualizm.[/quele]
Cechy stadne charakteryzują świat zwierzęcy będący już na wyższym poziomie i indywidualizm jest cechą w tym świecie zaliczany do prymitywnych form życia. Jeżeli człowiek cofa się do niego, to tym samym cofa się o dwa kroki do tyłu. To poważny regres, który widać po toczących się wojnach i rozwój cywilizacji śmierci.
[quole] Ma coraz więcej wolnego czasu, który nie jest mu potrzebny jedynie po to aby utrzymać gatunek. Człowiek to istota, która posiada swoje "widzimisię". Istnieje przecież podział, a nawet dużo rodzajów podziałów ludzkich charakterów. Istnieją przecież i samotnicy, którzy zabiliby za zmuszanie ich do przymusowej kolektywizacji. Takich też trzeba chronić. Jeśli są niepotrzebni i przez to gorsi, to czyż przez to nie popadamy w utylitaryzm, czyli dobór i selekcję według użyteczności? Takie coś ma miejsce w prymitywnych kulturach albo wśród zwierząt. W wysoko rozwiniętych cywilizacjach nie zabija się introwertyków, samotnych starców, kalekich czyli jak ich nazwę "karaluchów" z "Przemiany" Franza Kafki. Wiem, że nie masz tego na myśli ale czyniąc taką symulację tym właśnie to się może skończyć.

Każdy człowiek ma prawo do swojego "widzimisię" czyli do wolności, wolnej woli. Ma prawo wybrać sposób życia, wybrać społeczność, w której chce być, albo żyć poza nią. Ta wolność jest cechą główną jego człowieczeństwa. Cechą tą jest także stan ograniczenia tej wolności do wartości wspólnej i niemożność ucieczki od odpowiedzialności od niej.
Istotą Unii Ziemi jest to, aby ograniczenie wolności jakie człowiek musi ponosić z tytułu uczestnictwa w wartości wspólnej jakim jest zamieszkiwanie Ziemi ograniczyć do minimum. Pozostałą część wolności jaką człowiek oddaje rodzinie, wspólnocie, społeczeństwu pozostawić jego woli. Uruchomić takie mechanizmy, aby była możliwość wyzwolenia się z więzów różnych grup zniewalających go z użyciem przemocy. Dlatego dla Unii Ziemi wartością jest życie człowieka i prawo jego do swobodnego dysponowania energią pozwalającą życie to podtrzymywać. Unia Ziemi jest więc przeciwko stosowaniu kary śmierci i także okradaniu człowieka z owoców jego pracy. Idzie to pod prąd obecnym trendom rozwiązań ustrojowych, gdzie społeczności z użyciem przemocy zagarniają część terytorium i zniewalają wszystkich ludzi zamieszkujących je stosując różne systemy sprawowania władzy, nie wykluczając demokracji, okradając ich z owoców ich pracy na rzecz narzuconych rozwiązań socjalnych. Tak działają państwa obywatelskie.
Unia Ziemi jest więc bardzo daleko od nacjonalizmu, komunizmu, faszyzmu, ale też od wszelkiej ideologii religijnej. Unia Ziemi jest przeciwko wojnom i dlatego będzie wspierać broń przeciwko broni zabijającej ludzi. Niebezpieczne zwierzęta i niebezpiecznych ludzi niekoniecznie trzeba zabijać aby ich działanie nie zagrażało innym.
Daniel napisał:
To poziom wolności określa poziom naszego człowieczeństwa. To wolność czyni nas człowiekiem gdy wraz z nią stajemy się odpowiedzialni za siebie, swoją rodzinę, wspólnotę, społeczeństwo i za Ziemię, która pozwala nam żyć.

Cytat:
Czy nie mylisz przypadkiem pojęcia"wolności do" z pojęciem "wolności od", odpowiedzialnością za własne życie z odpowiedzialnością wobec "Trybunału Zewnętrznego", czy odpowiedzialnością, która każe znaleźć w nas pierwiastek kosmiczny, np. jak to ma się w przypadku taoizmu?
Wolność "od" i "do" to dwie strony tej samej wartości.
Ponieważ Unia Ziemi opiera się tylko na dwóch wartościach, to jej zakres zniewalający ogranicza ją znacznie i trudno w tym wypadku podciągnąć ją pod "Trybunał Zewnętrzny" opierający się także na innych wartościach narzucanych często przez systemy totalitarne. Po za tym sposób działania i organizacji wprowadza poza autorytatywne sposoby podejmowania decyzji. To zupełnie inna jakość, dotąd na Ziemi nie znana. To sposób zarządzania Ziemią bez z użycia władzy (króla,parlamentów), władzy człowieka nad człowiekiem.
Daniel napisał:
Obowiązek wobec Ziemi ogranicza naszą wolność. Zmusza do współdecydowania o jej zasobach. Tylko w jaki sposób tego dokonać? Tu z pomocą idzie nam myślenie. Od tysięcy lat jest cechą główną odróżniająca ludzi od zwierząt, a wraz z pojawieniem się pamięci zewnętrznej myślenie stało się motorem rozkwitu naszej władzy nad Ziemią.

Cytat:
Czy może raczej myślenie stało się motorem napędzającym samozagładę?
Może Ziemia jest organizmem o wiele od nas mądrzejszym i w końcu pozbędzie się nas, jak ludzie pozbywają się swoich pasożytów?

Unia Ziemi zajmuje się życiem biologicznym, a jej najwyższą formą na Ziemi jest człowiek. Jeżeli mamy przyjąć, że bytem dla którego wyznaczamy granicę dobra, jest całe życie biologiczne Ziemi, to dla tego bytu musi istnieć układ nerwowy posiadający świadomość swego istnienia i scalający w podejmowanych decyzjach je w jeden organizm. Tym samym cała Ziemia będzie świecić jednym pulsem, a nie milionów migających światełek planktonu. W takim układzie podstawą istnienia jest posiadania mechanizmów istnieniu temu zagrażającym, w tym obrony przed pasożytami.
Daniel napisał:
Aby taki zewnętrzny proces myślowy mógł działać niezbędne jest powołanie organizacji, która zespoli ludzi w jeden organizm. Będzie on musiał istnieć zgodnie z prawami życia. Co oznacza, że do działania będzie potrzebował energii.
Takim organizmem, który stanie się układem nerwowym Ziemi, będzie UNIA ZIEMI.

Cytat:
To brzmi jak szaleństwo, jakiś horror science fiction. Może brak we mnie dobrej woli aby dobrze ciebie zrozumieć. A jak ktoś woli swoją religię, nację? Czy możemy re dysponować czymś co do nas nie należy? "Im większy obiecany raj tym większe morze krwi zazwyczaj."

Każde życie opiera się na energii. Gdy mamy do czynienia z organizmem żywym, to wszystkie jego narządy czerpią ją z tego samego źródła. Brak energii (żywności) powoduje śmierć. Unia Ziemi też umrze, jak nie będzie pozyskiwać energii (środków) do swojego działania. Musi jednak stać na straży wolności i tej energii nie może czerpać drogą przemocy. Bazuje więc na świadomym wspieraniu jej przez ludzi doceniających wartości, na której straży ona stoi. Nie może więc to być organizacja charytatywna, bo pracujący dla niej ludzie muszą z czegoś żyć. W przeciwnym razie ich zapał i energia szybko się wyczerpie gdy nie będą mieli za co kupić żywności. Być może, że jest to utopijne założenie, ale przynajmniej na tą chwilę wydaje mi się rozsądne. Dopiero wtedy gdy zainicjuje swoje działanie (Unii Ziemi jeszcze nie ma), to może wypracuje inne systemy finansowania bez użycia przemocy.
Unia Ziemi nie stoi po stronie żadnej nacji czy religii. Pozwoli im jednak na to, aby utrzymali swoje wartości i swoją kulturę pod rygorem poszanowania wartości wspólnych jakim jest prawo do życia i umożliwienie im brania udziału w współdecydowaniu o losie Ziemi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 325
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:39, 09 Lis 2015    Temat postu: Re: UNIA ZIEMI

Wszyscy ludzie równi? Szaleju się Pan najadł? Tysiące mugoli równe magom? Tysiące troglodytów równe wielkim mistrzom? Jakaś uczciwa hierarchia musi być. Każdy powinien mieć równe prawo do życia i rozwoju, jednak ponieważ każdy ma inny rozwój pisany więc trzeba to prawo szalenie uszczegółowić i uninwidualnić. Wcielenie Rafała Blechacza ma prawo do nauki muzyki od przedszkola, wcielenie Roberta Lewandowskiego prawo do dodatkowych zajęć sportowych, że zażartuję.
Wcielenie troglodyty w klasie szkolnej z wielkim mistrzem powoduje albo frustracje troglodyty, gdy nie nadąża za mistrzem, albo - jak na ziemi - zaniżenie lotu wielkiego mistrza, by zrównać go z troglodytami.
Zatem równość tak, ale bez wypaczeń, czyli de facto
dużo rzeczy musi Pan jeszcze dopracować Panie Prezydencie Unii Ziemi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1600
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:03, 10 Lis 2015    Temat postu: Re: UNIA ZIEMI

murarz pustyni napisał:
Wszyscy ludzie równi? Szaleju się Pan najadł? Tysiące mugoli równe magom? Tysiące troglodytów równe wielkim mistrzom? Jakaś uczciwa hierarchia musi być. Każdy powinien mieć równe prawo do życia i rozwoju, jednak ponieważ każdy ma inny rozwój pisany więc trzeba to prawo szalenie uszczegółowić i uninwidualnić. Wcielenie Rafała Blechacza ma prawo do nauki muzyki od przedszkola, wcielenie Roberta Lewandowskiego prawo do dodatkowych zajęć sportowych, że zażartuję.
Wcielenie troglodyty w klasie szkolnej z wielkim mistrzem powoduje albo frustracje troglodyty, gdy nie nadąża za mistrzem, albo - jak na ziemi - zaniżenie lotu wielkiego mistrza, by zrównać go z troglodytami.
Zatem równość tak, ale bez wypaczeń, czyli de facto
dużo rzeczy musi Pan jeszcze dopracować Panie Prezydencie Unii Ziemi.

Niczego nie muszę dopracowywać, bo i tak są marne szanse na cywilizowany ustój, gdy nadal ludzie w ten sposób myślą. "Prawo do nauki od przedszkola" - jak najbardziej ale nie cudzym kosztem. Gdy społeczeństwo chce to prawo sfinansować, to ja chciałbym mieć prawo nie należeć do tego społeczeństwa. Wolności jednak takiej nie posiadam, bo większość kocha demokrację, która przemocą zniewala, a co najgorsze także zabija. Może za 100 lat ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 325
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:52, 23 Lis 2015    Temat postu:

No i jeszcze kwestia drukowanych z powietrza przez Rotschilda pieniądza dłużnego i fikcyjnego tworu zwanego ekonomią. Gdyby mógł Pan wprowadzić lokalną walutę deflacyjną i częściowo tylko twymienialną na euro, to wielu ludzi chciałoby należeć do Pana Unii Nowej Ziemi. Spotykam się z opiniamiami wierzących, że można służyć albo bogu albo mamonie - demonowi Rotschildowi. I Ci ludzie z powodów moralnych nie uczestniczą w wyścigu szczurów po ochłapy Rothschilda, a gdyby Pan założył wolny system ekonomiczny, to miałby Pan szeregowych obywateli na wyższym intelektualnie poziomie niż lepszych niż u UE ministrów. Ten system Rothchildowski i tak się ma zawalić (nie za sto lat lecz wkrótce), więc może akurat Pan będzie tym, który wyjmie pierwszą cegłę?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1600
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:33, 25 Lis 2015    Temat postu:

Istotą Unii Ziemi, jest wprowadzenie takich rozwiązań, aby na tym samym terenie obok siebie mogły żyć różne społeczności. Każda miała by własne rozwiązania społeczne, ale wszystkie musiałyby zaakceptować pewne minimum wspólnych wartości. Do takich z pewnością należy wolność ludzi do swobodnego wyboru społeczności, do której chcą należeć i odwrotnie. Życie ludzkie musi w tym systemie stać się wartością nadrzędną.

Takie rozwiązania są na razie nie możliwe z uwagi na dominację państw narodowych, które mają totalitarne systemy prawne. Narzucają wszystkim mieszkańcom obowiązkową przynależność obywatelską i tym samym wprowadzają jeden ustrój z jednym systemem społeczno-gospodarczym.
Nie można nie być obywatelem pod groźbą kary więzienia, a w niektórych krajach, nawet utraty życia. Można przestać być obywatelem tylko emigrując, ale wpadniemy w podobny system w nowym miejscu. Czas przerwać ten dyktat państwowy i wprowadzić ponad narodowe rozwiązania.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lena




Dołączył: 19 Gru 2015
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:09, 19 Gru 2015    Temat postu:

Cytat:

Cytat:
Daniel napisał:
Obowiązek wobec Ziemi ogranicza naszą wolność. Zmusza do współdecydowania o jej zasobach. Tylko w jaki sposób tego dokonać? Tu z pomocą idzie nam myślenie. Od tysięcy lat jest cechą główną odróżniająca ludzi od zwierząt, a wraz z pojawieniem się pamięci zewnętrznej myślenie stało się motorem rozkwitu naszej władzy nad Ziemią.


Cytat:
Tomasz z Bielawy:
Czy może raczej myślenie stało się motorem napędzającym samozagładę?
Może Ziemia jest organizmem o wiele od nas mądrzejszym i w końcu pozbędzie się nas, jak ludzie pozbywają się swoich pasożytów?


Cytat:
Unia Ziemi zajmuje się życiem biologicznym, a jej najwyższą formą na Ziemi jest człowiek. Jeżeli mamy przyjąć, że bytem dla którego wyznaczamy granicę dobra, jest całe życie biologiczne Ziemi, to dla tego bytu musi istnieć układ nerwowy posiadający świadomość swego istnienia i scalający w podejmowanych decyzjach je w jeden organizm. Tym samym cała Ziemia będzie świecić jednym pulsem, a nie milionów migających światełek planktonu. W takim układzie podstawą istnienia jest posiadania mechanizmów istnieniu temu zagrażającym, w tym obrony przed pasożytami.




Uważam, że człowiek nie włada Ziemią. Powinien z nią żyć w symbiozie, a nie tylko czerpać korzyści. Coraz lepiej idzie nam chronienie się przed siłami natury, a o ekologię mało kto dba.


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez Lena dnia Sob 17:16, 19 Gru 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lena




Dołączył: 19 Gru 2015
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:25, 19 Gru 2015    Temat postu: Re: UNIA ZIEMI

Cytat:
Tomasz z Bielawy
Właśnie zwierzęta są stworzeniami wysoce uspołecznionymi, nie marnują czasu i energii na coś co niby wyróżnia człowieka od innych istot. Człowiek popada w indywidualizm. Ma coraz więcej wolnego czasu, który nie jest mu potrzebny jedynie po to aby utrzymać gatunek. Człowiek to istota, która posiada swoje "widzimisię". Istnieje przecież podział, a nawet dużo rodzajów podziałów ludzkich charakterów. Istnieją przecież i samotnicy, którzy zabiliby za zmuszanie ich do przymusowej kolektywizacji. Takich też trzeba chronić. Jeśli są niepotrzebni i przez to gorsi, to czyż przez to nie popadamy w utylitaryzm, czyli dobór i selekcję według użyteczności? Takie coś ma miejsce w prymitywnych kulturach albo wśród zwierząt. W wysoko rozwiniętych cywilizacjach nie zabija się introwertyków, samotnych starców, kalekich czyli jak ich nazwę "karaluchów" z "Przemiany" Franza Kafki. Wiem, że nie masz tego na myśli ale czyniąc taką symulację tym właśnie to się może skończyć.



Człowiek indywidualny, ale nadal społeczny i na Ziemi. Ma czas wolny i każdy inne potrzeby. Utrzymanie gatunku jest ponadczasowe. Czy introwertyk, czy ekstrawertyk, wciąż istota ludzka. Różne wiary i wartości. Morderców osobiście bym nie chroniła. Każdy może być potrzebny. Lepszy i gorszy to pojęcie względne. Jesteśmy zwierzętami, ale nie prymitywnymi. Nie zabijajmy. Wydaje mi się to proste.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lena dnia Sob 17:26, 19 Gru 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1600
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:40, 19 Gru 2015    Temat postu:

Lena napisał:
Cytat:

Cytat:
Daniel napisał:
Obowiązek wobec Ziemi ogranicza naszą wolność. Zmusza do współdecydowania o jej zasobach. Tylko w jaki sposób tego dokonać? Tu z pomocą idzie nam myślenie. Od tysięcy lat jest cechą główną odróżniająca ludzi od zwierząt, a wraz z pojawieniem się pamięci zewnętrznej myślenie stało się motorem rozkwitu naszej władzy nad Ziemią.


Cytat:
Tomasz z Bielawy:
Czy może raczej myślenie stało się motorem napędzającym samozagładę?
Może Ziemia jest organizmem o wiele od nas mądrzejszym i w końcu pozbędzie się nas, jak ludzie pozbywają się swoich pasożytów?


Cytat:
Unia Ziemi zajmuje się życiem biologicznym, a jej najwyższą formą na Ziemi jest człowiek. Jeżeli mamy przyjąć, że bytem dla którego wyznaczamy granicę dobra, jest całe życie biologiczne Ziemi, to dla tego bytu musi istnieć układ nerwowy posiadający świadomość swego istnienia i scalający w podejmowanych decyzjach je w jeden organizm. Tym samym cała Ziemia będzie świecić jednym pulsem, a nie milionów migających światełek planktonu. W takim układzie podstawą istnienia jest posiadania mechanizmów istnieniu temu zagrażającym, w tym obrony przed pasożytami.




Uważam, że człowiek nie włada Ziemią. Powinien z nią żyć w symbiozie, a nie tylko czerpać korzyści. Coraz lepiej idzie nam chronienie się przed siłami natury, a o ekologię mało kto dba.

Tak właśnie jest, kiedy uznaje się, że ziemię można kupić. Wtedy traktuje się jak swoją własność. "Bo przecież to moje i nikomu nic do tego ..."
Wszystkie akty nadania własności ziemi, są nieważne. Nie można stać się właścicielem dobra skradzionego. A jednak w podstawach naszej cywilizacji uznaje się własność ziemi, którą wcześniej nieprawnie zagrabiono w wyniku samowoli czy wojen.
Dlaczego dobra naturalne np.złoża złota,miedzi,węgla itd. mają taką cenę, a nie inną? Bo określa je ten nieprawny właściciel. Jedna nieprawość pociąga za sobą następną. Gdy jest zgoda na własność musi tez być zgoda na wyzysk.
I ostatnie pytania: Kto jest właścicielem, a kto wyzyskiwanym? Co niektórzy wiedzą, ale ogromna większość nie. Czas na zmianę tych proporcji.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1600
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:07, 19 Gru 2015    Temat postu: Re: UNIA ZIEMI

Lena napisał:

Człowiek indywidualny, ale nadal społeczny i na Ziemi. Ma czas wolny i każdy inne potrzeby. Utrzymanie gatunku jest ponadczasowe. Czy introwertyk, czy ekstrawertyk, wciąż istota ludzka. Różne wiary i wartości. Morderców osobiście bym nie chroniła. Każdy może być potrzebny. Lepszy i gorszy to pojęcie względne. Jesteśmy zwierzętami, ale nie prymitywnymi. Nie zabijajmy. Wydaje mi się to proste.

Jak pogodzić nie chronienie morderców z nie zabijaniem? Kara śmierci?
To też zabijanie. Jednak zgadzam się, że morderców nie należy chronić, a przynajmniej odebrać prawa człowieczeństwa.Traktować ich należy jak dzikie zwierzęta, które w dzisiejszych czasach też nie zabijamy tylko dlatego, że pożarły człowieka. Niebezpieczne zwierzęta umieszcza się w klatce, aby nie uczyły swego potomstwa zabijania.

W ten oto sposób ustaliliśmy fundamentalne prawo, że człowiekiem jest ten co ma cechy człowieczeństwa. Nie jest nim morderca chcący nadal zabijać. To wymaga rozwinięcia, aby sobie uświadomić: co to znaczy być człowiekiem?

Dopiero wtedy można zrozumieć, że za Ziemię odpowiadają ludzie i każdy w równym stopniu. Tylko człowiekiem najpierw trzeba się stać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lena




Dołączył: 19 Gru 2015
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:10, 19 Gru 2015    Temat postu:

Dlaczego kara śmierci? Resocjalizacja.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1600
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:43, 19 Gru 2015    Temat postu:

Lena napisał:
Dlaczego kara śmierci? Resocjalizacja.

Jestem za zniesieniem kary śmierci (dawniej było odwrotnie), ale też nie jestem zwolennikiem resocjalizacji w obecnym tego wydaniu. To wymaga gruntownego przemodelowania. W obecnych więzieniach mamy tylko pogłębioną demoralizację.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Filozofia Społeczna Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin