Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Dominique Folscheid - Wielkie daty filozofii s. i ś./ n. i w

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Literatura
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Heart




Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 401
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Wto 8:49, 19 Cze 2012    Temat postu: Dominique Folscheid - Wielkie daty filozofii s. i ś./ n. i w

Recenzja

Wielkie daty historii filozofii starożytnej i średniowiecznej/nowożytnej i współczesnej są książką (cieniutkimi książkami) od której powinno się zaczynać przygodę z filozofią. Ma ona ogromne znaczenie edukacyjne. Przedewszystkim jest świadectwem że nauke należy zaczynać od ogółu do szczegółu. Od prostoty do złożoności, trudności. Jest to najprostsza książka filozoficzna z jaką przyszło mi się spotkać. Jest pełna najpotrzebniejszych i istotnych rzeczy z dziedziny filozofii, podanych jasno prawie w całości (choć może czasem nie w sposób jak ja bym sobie życzył - tylko niektóre rzeczy mogą być błędnie odczytane; forma zbyt skondensowana i kilka trudniejszych zwrotów). Jest to rodzaj filozofii w pigułce. Chronologiczną formę przedstawiania filozofii uważam za elementarną. Widzi się jednym słowem rozwój filozofii i myśli, taka filozofia pełni ogromną rolę porządkującą. Dopiero później, następnym etapem poznawania filozofii jest porządek problemowy - równie ważny. Autor po prostu wie jak zaczynać przygodę z filozofią. Jedyną może wadą w moim odczuciu jest wprowadzenie dat, które więcej znaczą dla teologii niż filozofii, czy kilku dat związanych z wróżbiarstwem (np. Księga Przemian I-Cing). Autorowi brakuje jakiejś konsekwencji, skoro wprowadza daty teologiczne dlaczego nic nie wspomina o jednych z bardzo istotnych świadectw dla teologii: mitach sumeryjskich-akkadyjskich-babilońskich, prawdopodobnej migracji ludów, możliwym oddziaływaniu kultur. Nie wiem czy celowo pomija kwestię o tym że egipski teologiczny ośrodek w Memphis gdzie Bóg stwarza poprzez słowo to nie biblijny Bóg i chodzi tu tylko o 1 z 3 systemów kosmogoniczno-religijnych Egiptu (Ptaha Sechmet i Nefertuma). Analogia z biblią jest co prawda widoczna, niemniej nie wspomnienie o tym uważam za jakiś błąd, skoro już wprowadzane są daty teologiczne. Niemniej po 64 stronach książki jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, wręcz oczarowany myślą syntetyczną - jej wyważoną formą. Autor niejako intuicyjnie wie o czym należy wspomnieć by materiał był prawdziwą pomocą i jednocześnie stanowił kwintesencję do powtórzeń. Aby materiał był jak najłatwiej przyswajalny, w moim odczuciu, dat i opisanych wydarzeń i faktów nie ma ani za dużo ani za mało. Nie są one opisane zbyt rozwlekle, ani zbyt skondensowane (tak aby nie były zrozumiałe). Autor moim zdaniem bardzo wyważył formę aby łatwo trafiła do czytelnika i była świetnie zapamiętana. Za to należą się słowa uznania. Moim zdaniem każdy maturzysta i laik powinien zacząć przygodę z filozofią właśnie od tej książki, ponieważ chyba on właśnie najwięcej korzyści wyniesie z tej książki (w jak najkrótszym czasie), forma przekazu przyczynia się mocno do zapamiętania. Ja sam byłem w szoku ile potrafiłem z niej zapamiętać w ciągu godzinnego czytania.
Książkę polecam jak najbardziej przede wszystkim początkującym i tym co chcą utrwalić wiedzę i sobie ją przypomnieć.

Link - "co w książce" i wstęp do książki znajdziecie w tym temacie:
w pierwszym i ostatnim poście:
http://www.filozofia.fora.pl/ogolnie-czyli,1/tematy-ktore-szczegolnie-was-poruszyly-linki,1747.html


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Heart dnia Nie 4:19, 01 Lip 2012, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Heart




Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 401
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pią 15:18, 20 Lip 2012    Temat postu:

drugi post dla lepszej przejrzystości:


Trochę może przereklamowałem tą książkę "Wielkie daty" Folscheida. Recenzję pisałem w trakcie czytania. Pierwsze kilkadziesiąt stron jest napisana bardzo fajnie i prosto - "terminologia po sznurku wyjaśniana". Czasem można jednak, we fragmentach, znaleźć ciekawe kwiatki np. o ile pamiętam chyba przy Francisie Baconie i może kilku innych filozofach, gdzie autor nie potrafił wyłożyć czegoś w sposób dostatecznie zrozumiały, może to wina złego tłumaczenia, zależności znaczeniowe i składnia jest dziwaczna. Zdarza mu się chyba czasem wprowadzać niektóre terminy filozoficzne bez poprzedniego wyjaśnienia, choć nie jestem do końca pewny, ale na szczęście o ile pamiętam, bardzo rzadko. Szkoda bo książka byłaby znakomita dla początkujących. Ma się wrażenie czasem że niektóre zwroty powtarza bez należytej refleksji lub zupełnie niedostatecznie rozwija. Ale to moje osobiste zdanie. Jednak całość robi dobre wrażenie, znacznie lepiej mi się czytało niż filozofia (dla nie filozofów) Popkina, Strolla czy inne książki wprowadzające np. Historia filozofii Zachodniej, Tatarkiewicz, Copleston itp . Zaletą książki jest bowiem zwięzła forma i to że nie jest gruba, znacznie lepiej wchodzi do głowy. Tak więc polecam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Literatura Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin