Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Filozofia a teologia
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Logika i Metodologia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BrunoEdward




Dołączył: 26 Lip 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:37, 31 Lip 2012    Temat postu: Filozofia a teologia

Filozofia i teologia ... to dwa mylone często ze sobą terminy ...

Większość ludzi uważa, że różnią się między sobą tylko tym, ze teologia mówi tylko o Bogu a filozofia nie...

Dla mnie główną różnicą miedzy filozofią jest to, że filozofia opiera się na badaniu rozumowym a teologia na badaniu "Objawionym".

Logicznym jest to, że jeśli teologia opiera się na objawieniach ( jakim niewątpliwie jest Pismo Święte ) mówi o Bogu. Objawienie polega bowiem na tym, że ktoś ( Bóg ) objawia się komuś ( człowiekowi ).

Nie wiem czy moje teorie na ten temat są prawidłowe.

Moim zdaniem filozofia też może mówić o Bogu.

Czy zaliczylibyście Pięć dowodów na istnienie Boga Świętego Tomasza z Akwinu do teorii filozoficznych czy teologicznych ?

Te pięć dowodów to dowody oparte na rozumowaniu. Nie wynikają one z objawienia ale z rozumu ...

Czy według was teologia i filozofia się wykluczają czy potwierdzają ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:38, 31 Lip 2012    Temat postu:

One się po prostu uzupełniają, granica bowiem między nimi jest nieostra. Fichte, Schelling i Hegel studiowali właśnie teologię i dla nich były to rozważania jak najbardziej rozumowe, ale wyspecjalizowane na zagadnieniach związanych z transcendencją. Jestem głęboko przekonany o tym, że gdybym studiował w Katowicach nie filozofię a teologię to specyfika tych studiów byłaby właściwie taka sama. Gdzie jak gdzie ale tam bynajmniej nie jest wykluczone, że jeżeli dajmy na to student skłania się ku panteizmowi to będzie dostawał piątki za swoje rozważania. Jeżeli tak, również tam miłuje się mądrość, nie tylko tradycję.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BrunoEdward




Dołączył: 26 Lip 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:05, 01 Sie 2012    Temat postu:

To prawda, że się uzupełniają .
Granica jest nieostra ale jednak jest ...

Gdy mam wybrać pomiędzy studiami filozoficznymi a teologicznymi ... wybieram obydwie nauki ...

Obie są interesujące, ekscytujące ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:05, 01 Sie 2012    Temat postu:

Ja bym się skupił na jednej, a obojętnie od wyboru zgłębiałbym tą drugą dziedzinę, a tak zdobyta wiedza z całą pewnością będzie niezwykle pomocna w licznych dyskusjach z wykładowcami.

Przejawiam po prostu silną niechęć do ludzi co studiują wiele kierunków - to chore, ale osobiście nie znam ani jednego, który byłby wybitny. Znam za to faceta z mojej byłej grupy, co studiował nie dwa, a trzy kierunki: filozofię, socjologię i politologię, i ze wszystkich bez wyjątku ledwo ciągnął koniec z końcem i żebrał o każdą tróję z tytułu tego, że on to jest tym legendarnym IOS-owcem. Na szczęście minister Kudrycka wzięła sprawy w swoje ręce i pozostawiła możliwość studiowania na dwóch kierunkach tylko tym, którzy mają najlepsze wyniki. Powoli przywracamy prestiż wyższego wykształcenia.

Nie no, serio, w normalnych czasach gdzie wyższe wykształcenie jest czymś prestiżowym jakbyś słyszał: ten człowiek studiuje filozofię, socjologię i politologię, pomyślałbyś sobie - "KOPERNIK!". A to... co to to jest? Śmiać się czy płakać? Shocked


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BrunoEdward




Dołączył: 26 Lip 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:55, 01 Sie 2012    Temat postu:

Ten medal jak większość ma dwie strony ...

Prawdą jest, że można być specjalistą tylko w jednej dziedzinie. Trudno jednocześnie zajmować się kilkoma dziedzinami wiedzy, nierzadko zupełnie nie mającymi ze sobą związku.
Prestiż naszego wykształcenia jest niestety ciągle zbyt niski (w porównaniu z innymi krajami Europy nie jest na ostatnim miejscu ale nie jest idealny).

Z drugiej strony w dzisiejszych czasach potrzeba ludzi wszechstronnie wykształconych.
W renesansie ludzie wybitni kształcili się w wielu dziedzinach ,np. Leonardo da Vinci. Z tym, że Oni robili to przez całe życie i byli jednostkami wybitnymi ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:03, 01 Sie 2012    Temat postu:

BrunoEdward napisał:
Z drugiej strony w dzisiejszych czasach potrzeba ludzi wszechstronnie wykształconych.


Tego nie wiem, choć również skłaniałbym się ku temu poglądowi. Wiem za to na pewno, że zdaniem manifestującej się powszechnie w internecie i prasie opinii publicznej jest wręcz przeciwnie - potrzebujemy chłopców do przysłowiowego przykręcania śrubek i nie potrzebujemy ludzi wszechstronnie wykształconych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ineptia




Dołączył: 04 Mar 2012
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z Nadinterpretatowa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:46, 03 Sie 2012    Temat postu: .

Wracając do meritum, jestem za oddzieleniem teologii, czy może ściślej: wiary od filozofii. Uważam, że zjawiska naszego świata powinny być wyjaśniane przez wykrywanie ich związków również z tym, rzeczywistym światem. Być może obecnie teologia przenika się i syntetyzuje z filozofią, ale dla mnie umiłowanie mądrości to zdolność sprawdzalnego myślenia, a nie spekulacji, i rozszerzania wciąż wiedzy, która i tak ostateczności zostaje wyparta przez tę małą (ścisłą). Filozofia powinna być myśleniem rozwojowym, naukowym, przeciwstawnym religijno-mitologicznemu odcieniowi wiedzy. Po co tworzyć byty oddziałujące, ale nie podlegające działaniu, które można by słusznie udowodnić? Oczywiście teraz absurdalnym byłoby zaprzeczyć wartości dorobku Platona, czy innych klasycznych twórców, ale przecież ich dzieła nie poruszają się tylko w pozafilozoficznych obrębach. W każdym razie uważam, że faktycznie, teologia przeplata się z myślą filozoficzną, ale powinno się przeprowadzić odpowiednią linię demarkacyjną, która nareszcie oddzieliłaby myśl filozoficzną i spekulacyjną. To w końcu prowadziłoby do rozwoju w tej dziedzinie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:21, 15 Kwi 2014    Temat postu:

Teologia. Najpierw wyznaczamy niespójne dogmaty, a potem rozpaczliwe próby budowania na nich po- tworów intelektualnych. Dlatego używali łaciny, by dzięki barierze językowej utrudnić dzieciom w kościele powiedzenia „ król jest nagi”. Ile skomplikowanych terminów teologicznych trzeba użyć, by ukryć pustkę merytoryczną lub fałsz?
Teologia nauką? Nauka zakładasz otwartość i poznanie nowego. To, że nasza nauka stała się zamknięta i hermetyczna niczym teologia to świadczy źle o nauce a nie dobrze o teologii..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekatonpsychos
Wszechimperator Kosmosu



Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 2901
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Śro 15:25, 16 Kwi 2014    Temat postu:

Przecież łacina tak do XVII wieku była tym, czym teraz jest angielski, natomiast terminów specialistycznych w teologii mało, jeśli porównać je z dowolną dyscypliną przyrodniczą.

A nauka (rozumiana jako zbiór dyscyplin) wcale nie jest zamknięta - podobnie jak teologia. Oczywiście, żeby to wiedzieć, trzeba się tym interesować.

W Twoim przypadku z dopytywania nic nie wyszło - zasłoniłeś się swoim guru i tyle merytorycznej odpowiedzi na swoje pytania widziałem. A miało być tak otwarcie...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hekatonpsychos dnia Czw 7:46, 17 Kwi 2014, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Danbog




Dołączył: 21 Kwi 2014
Posty: 248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:39, 21 Kwi 2014    Temat postu:

Zacznę od tego , że nie posiadam wykształcenia filozoficznego , ale oczywiście jestem filozofem jak każdy Smile .

Filozofia [ podobnie jak matematyka ] , to badanie spójności w obrębie różnych danych . To czy filozofia [ i matematyka ] jest nauką , lub teologią zależy od tego czy :

1. Analizujemy potwierdzone [ zobiektywizowane ] dane .
2. Stosujemy do badania spójności formalizm wykazujący się własnościami utylitarnymi .
3. Dążymy do uzyskania najprostszego rozwiązania problemu .

Uważam , że filozofie [ i matematykę ] można uprawiać na 2 różne sposoby .
Naukowy i teologiczny .
Obydwa te nurty mogą się nawzajem wspierać , ale nie przenikać .
Najczęściej są sprzeczne .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:06, 23 Kwi 2014    Temat postu:

Hekatonpsychos napisał:

"W Twoim przypadku z dopytywania nic nie wyszło - zasłoniłeś się swoim guru i tyle merytorycznej odpowiedzi na swoje pytania widziałem. A miało być tak otwarcie... "

Mój nowy mistrz zabronił mi duchowości i metafizyki, ale w kwestiach mniej metafizycznych jeszcze się udzielę. Tylko czekam na nowe, ciekawe wpisy na forum.
Za nowe, ciekawe wpisy dziękuję forumowiczowi Danbog.

Danbog napisał
że aby nazwać nauką to
"1. Analizujemy potwierdzone [ zobiektywizowane ] dane "

Potwierdzone przez kogo? Zobiektywizowane przez kogo?

"2. Stosujemy do badania spójności formalizm wykazujący się własnościami utylitarnymi ."

Czyli nauką jest to, co da się przerobić na patent, który można sprzedać i używać w gospodarstwie? Fizyka kwantowa zatem nie jest nauką. Nie ma lekko.

Wcześniej jeszcze BrunoEdward napisał:
Prawdą jest, że można być specjalistą tylko w jednej dziedzinie. Trudno jednocześnie zajmować się kilkoma dziedzinami wiedzy, nierzadko zupełnie nie mającymi ze sobą związku.

Bo ja wiem czy trudno? Największy polski filozof Julian Ochorowicz wymyślił telefon i aparat fonograficzny, więc jak się chce to można.Ponieważ był filozofem nie dopilnował patentów, które skradli mu Bell ( telefon) i Edison ( fonograf)
Ojej. Ale offtop zrobiłem?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Danbog




Dołączył: 21 Kwi 2014
Posty: 248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:25, 24 Kwi 2014    Temat postu:

murarz pustyni

Cytat:

Potwierdzone przez kogo? Zobiektywizowane przez kogo?


Badaczy danego zagadnienia [ w tym przypadku filozofa lub matematyka ] , wśród innych osób .

Cytat:

Czyli nauką jest to, co da się przerobić na patent, który można sprzedać i używać w gospodarstwie? Fizyka kwantowa zatem nie jest nauką. Nie ma lekko.


Chodziło mi o utylitaryzm w innym tego słowa kontekście .

Utylitarny formalizm - to taki który wykazuje się skutecznością/użytecznością w formułowaniu wniosków .
Bo można sobie wyobrazić formalizm [ np "logika" dopuszczająca wszelkie sprzeczności ] , bardzo wygodny ale dający błędne [ nie przystające do rzeczywistości ] lub bezużyteczne wnioski .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
origo




Dołączył: 23 Maj 2015
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Mars
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:01, 23 Maj 2015    Temat postu:

Pozwolę sobie zacytować słowa pewnego filozofa ,, lepiej wiedzieć trochę o wszystkim niż wszystko o jednym,,

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:53, 09 Lip 2015    Temat postu:

"Przecież łacina tak do XVII wieku była tym, czym teraz jest angielski, natomiast terminów specialistycznych w teologii mało, jeśli porównać je z dowolną dyscypliną przyrodniczą.

A nauka (rozumiana jako zbiór dyscyplin) wcale nie jest zamknięta - podobnie jak teologia. Oczywiście, żeby to wiedzieć, trzeba się tym interesować.

W Twoim przypadku z dopytywania nic nie wyszło - zasłoniłeś się swoim guru i tyle merytorycznej odpowiedzi na swoje pytania widziałem. A miało być tak otwarcie...
"

Nie kuś czołgu prawdy i wiedzy, bo przejedzie po Tobie i Twoich fałszywych przekonaniach, a Ty poczujeś się urażony rzeczywistością.
Co do otwartości nauki - to bzdura. Wilchelm Reich, odkrywca energii orgonu - co rewolucjonizowało biologię - pod fałszywym zarzutem aresztowany i zabity w więzieniu , a rząd USA w 1957 r ne kazał spalić jego książki. Nie święta inkwizycja w średniowieczu a rząd USA w 1957! Dalej z innego wątku Rupert Sheldrake - podważa 10 praadygmatów nauki, a władze sekują go i nawet usuwają jego wykłady z sieci, bo nie są w stanie ustać z nim w merytorycznej dyskusji. Forumowicz K-K nawet nie był w stanie pooglądać filmu z wykładem Sheldrake'a

Co do łaciny to była hermetycznym językiem nieznanym prostaczkom, a prócz tego - ciekawostka , jest takim językiem szatana, tak że czytane w nim bzdurki t religijne przez sam dźwięk przywołują demony i opętują, ale potrzeba podstawowej wiedzy o sataniźmie światowym i czarnym papieżu, której to wiedzy raczej nie posiadacie.
JP2 w oficjalnym dokumencie ubolewa nad pedofilią a nieoficjalnie zakazuje rozprawianie o pedofilii nim minie 10 lat od ukończenia przez ofiarę pęłnoletności, co w przypadku ofiar 8-mio letnich daje 20 lat czasu na mataczenie i zastraszanie świadków. Podobnie franciszek oficjalnie mówi, że potępia pedofilie a nieoficjalnie ściga tych, którzy pedofilię ujawniają. Zorganizowana pedofilia i satanizm to jedno, prawda? Zatem teologię rzymską można ująć tylko jako jedną z hermetycznych masek satanizmu, a nie jako naukę. Obudźcie się, bo albo służycie wiedzy, prawdzie i Bogu, albo grzęźniecie w manipulacjach jednej z agent szatana. Bo ten kretyn szatan jest mądrzejszy od człowieka i miał czas by zbudować wiele rozbudowanych pułapek - jedną z nich było chrześcijaństwo, które zamieniono w krypto satanizm. Inną pułapką jest nauka, która odrzuca duchowość.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shasker




Dołączył: 13 Maj 2016
Posty: 490
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:32, 15 Maj 2016    Temat postu: Re: Filozofia a teologia

BrunoEdward napisał:

Czy według was teologia i filozofia się wykluczają czy potwierdzają ?


Wg mnie zrozumienie filozofii pozwala wydostać się z kłamstwa teologii.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Logika i Metodologia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin