Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Prawda
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Logika i Metodologia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1874
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:16, 07 Maj 2018    Temat postu:

Arksi napisał:
1)
Daniel napisał:
Prawda nie jest wartością uniwersalną, to wartość związana zawsze z konkretnym bytem. Ta sama informacja ma inną wartość dla jednostki, a inną dla wspólnoty.

Daniel napisał:
Ogólnie prawda jest informacją, którą można zweryfikować, potwierdzić. Nauka opiera się na prawdzie, bo sprawdza każdą tezę i powiela ten sam eksperyment aby wykluczyć pomyłki.

2)
Daniel napisał:
Jeżeli mamy budować wspólnotę, to jaką? Na jakich wartościach ma się ona opierać? Muszą to być wartości wspólne, czyli akceptowane przez wszystkich. Jeżeli, ktoś uznaje inne, to należy do wspólnoty czy nie?

Na razie wystarczy sama chęć, stworzenia wspólnoty, która chce wspólnie dążyć do poznania prawdy. Gdy znajdzie się wielu chętnych, to do wspólnoty będą należeć ci, którzy zrobią krok, i tą wspólnotę założą.
3)
Daniel napisał:
Czy można kogoś zmusić do przynależności jak do obywatelstwa?
Najpierw jest "słowo" czyli definicja tego co chcemy stworzyć, a potem "ciało" czyli powstanie dobra o określonych cechach, dla którego prawda jest informacją jego istnienia.

Nie troszcz się o to, jak wspólnota będzie wyglądała jutro, gdy powstanie, sama się o to zatroszczy.

P.S.
Chwilowo opuszczam ten temat, w piątek lub w sobotę tutaj wrócę.

Trochę wodolejstwa. Bez sprecyzowania o jaką wspólnotę chodzi, to do niczego nie dojdziemy. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane.
Może chodzi o Europejską Wspólnotę Węgla i Stali, bo w końcu wspólnota powinna też ustosunkowywać się do własności.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arksi




Dołączył: 25 Gru 2013
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 9:24, 12 Maj 2018    Temat postu:

Tymczasem napisał:
Ty tak zawsze "na żywioł", bez odrobienia "lekcji", traktując terminy "mistyfikacja" i "mistycyzm" jako synonimy. To jak nieszczęście niesione w dziurawym worku przez kulawego niesionego przez ślepego Smile

Ty też w swoich komentarzach idziesz na żywioł ), bo jesteś przekonana, że posiadając dużą wiedzę, odrobiłaś lekcję. Ty tak zawsze wszystkiemu wierzysz, co napiszą w wikipedii, lub w innych księgach ). Nabyłaś troszkę prawdziwej wiedzy, troszkę nielogicznej wiedzy, troszkę fałszywej wiedzy, i chociaż widzisz w nich sprzeczność, to nie chcesz żadnej z nich osądzać. Kiedy wyciszysz się w sobie, i przestajesz myśleć o nabytej wiedzy, wówczas doznajesz spokoju, spokoju w którym nie ma żadnej sprzeczności, i Jesteś przekonana że prawda Ci się objawiła ).
Daniel napisał:
Trochę wodolejstwa. Bez sprecyzowania o jaką wspólnotę chodzi, to do niczego nie dojdziemy. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane.
Może chodzi o Europejską Wspólnotę Węgla i Stali, bo w końcu wspólnota powinna też ustosunkowywać się do własności.

Gdy nie powstanie fundament wspólnoty, to się nie dogadamy ). Człowiek dobrej woli, nie pyta się jaka prawda będzie, bo jakakolwiek by nie była, to wie że będzie dobra, to człowiek złu jej się obawia, bo gdy prawda wyjdzie na jaw, to oświetli jego złą wolę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1874
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:58, 12 Maj 2018    Temat postu:

Arksi napisał:

Gdy nie powstanie fundament wspólnoty, to się nie dogadamy ). Człowiek dobrej woli, nie pyta się jaka prawda będzie, bo jakakolwiek by nie była, to wie że będzie dobra, to człowiek złu jej się obawia, bo gdy prawda wyjdzie na jaw, to oświetli jego złą wolę.

Prawda o piekle też jest dobra, ale dla piekła. Nie obawiam się zła, tylko go unikam, a szczególnie złych ludzi.
Nie ma prawdy uniwersalnej ani wspólnoty uniwersalnej. Rozmowa na tym poziomie, to rozmowa o niczym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:51, 12 Maj 2018    Temat postu:

Arksi - jesteś na forum od 5 lat i przeczytałeś aż 4 tematy!
Domniemam, że nie doczytałeś wpisów forumowicza NAŁÓKOWIEC nt. forumowiczki Tymczasem.
Tymczasem zręcznie żongluje cytatami z mądrych świadomych i empatycznych autorytetów,
lecz w praktyce jest zażartą donosicielką, która z pasją usiłuje szkodzić ludziom,
których dane osobowe zdobyła,która nienawidzi Polski i Polaków,
bo będąc obywatelką USA jest światowcem, nie to co my.
Tymczasem nie ma świadomości ani empatii - symuluje te rzeczy,
na co i ja na początku dałem się nabrać.

Daniel, to inna kwesta.
Nie wiem, czy przeszkadzałby Ci fakt, że Daniel bierze tezy z księżyca,
a potem ich broni programami obrony ego.
Buduje unię ziemi, choć nie ogarnia zawiłości polityki nawet w Polsce,
lub wypowiada się o bogu dekalogu, choć nie ogarnia starego testamentu,
więc zakłada z księżyca, że dekalog podyktował inny bóg niż ten co był przez resztę biblii (choć akurat tu ma cień szansy rację)
lub twierdzi, że interesuje go moralność,
a nie ogarnia takiej podstawy jak społeczny ostracyzm wobec istot amoralnie się zachowujących, jak aspołeczna donosicielka Tymczasem.

Szukasz prawdy -IMO u Tymczasem ani u Daniela jej nie znajdziesz.

Mistrzowie twierdzą, że jest wiele poziomów prawdy,
a każdy dociera do poziomu, na jaki jest gotowy.
Ponoć skutki są jedyną prawdą, tyle że skutki rozłożone na miliony wcieleń w tym i w równoległych światach,zatem to co wydaje się kłamstwem czy złem może być
elementem większej prawdy czy większego dobra.Prawda?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez murarz pustyni dnia Sob 12:25, 12 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 453
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:32, 12 Maj 2018    Temat postu:

Arksi napisał:
Tymczasem napisał:
Ty tak zawsze "na żywioł", bez odrobienia "lekcji", traktując terminy "mistyfikacja" i "mistycyzm" jako synonimy. To jak nieszczęście niesione w dziurawym worku przez kulawego niesionego przez ślepego Smile

Ty też w swoich komentarzach idziesz na żywioł ), bo jesteś przekonana, że posiadając dużą wiedzę, odrobiłaś lekcję. Ty tak zawsze wszystkiemu wierzysz, co napiszą w wikipedii, lub w innych księgach ). Nabyłaś troszkę prawdziwej wiedzy, troszkę nielogicznej wiedzy, troszkę fałszywej wiedzy, i chociaż widzisz w nich sprzeczność, to nie chcesz żadnej z nich osądzać. Kiedy wyciszysz się w sobie, i przestajesz myśleć o nabytej wiedzy, wówczas doznajesz spokoju, spokoju w którym nie ma żadnej sprzeczności, i Jesteś przekonana że prawda Ci się objawiła ).
Ciągłość mojego działania datuje się od mojej najwcześniejszej pamięci i postępuję zawsze tak samo czyli "najpiew praca/odrabianie lekcji a potem zabawa, zakładając, że jest czas". To nie ilość wiedzy jest ważna tylko system jakiego człowiek używa do jej przetwarzania. Mój jest stały i polega na dedukcji i indukcji logicznej. Zadałam proste pytanie, gdzie Panowie w 2 miejscach na Ziemi nie zajętych przez żadne państwo mają zamiar ruszyć ze wspólnotą wolną od prawodawstwa jakiegokolwiek państwa - na terenie Marie Byrd Land na Antaktyce czy w trójkącie Bir Tawil pomiędzy Egiptem i Sudanem i do tej pory nie otrzymalam konkretnej odpowiedzi lecz kolejne "zapiski kłusownika" na mój temat a nie na temat zadanej kwestii. Bez określenia terytorium, debata jest o "gruszkach na wierzbie". Prawda nie znajduje się poza Tobą.
Arksi napisał:
Daniel napisał:
Trochę wodolejstwa. Bez sprecyzowania o jaką wspólnotę chodzi, to do niczego nie dojdziemy. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Może chodzi o Europejską Wspólnotę Węgla i Stali, bo w końcu wspólnota powinna też ustosunkowywać się do własności.
Gdy nie powstanie fundament wspólnoty, to się nie dogadamy ). Człowiek dobrej woli, nie pyta się jaka prawda będzie, bo jakakolwiek by nie była, to wie że będzie dobra, to człowiek złu jej się obawia, bo gdy prawda wyjdzie na jaw, to oświetli jego złą wolę.
czyli jest zniewolony i wierzy w dobre intencje innych? Prawda jest. Wystarczy prawdy nie "zagluszac".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arksi




Dołączył: 25 Gru 2013
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 19:56, 12 Maj 2018    Temat postu:

Daniel napisał:
Prawda o piekle też jest dobra, ale dla piekła. Nie obawiam się zła, tylko go unikam, a szczególnie złych ludzi.
Nie ma prawdy uniwersalnej ani wspólnoty uniwersalnej. Rozmowa na tym poziomie, to rozmowa o niczym

Abyśmy mogli wspólnie poszukiwać prawdy, i do niej dążyć, to wpierw musi powstać wspólnota ludzi, którzy chcą razem tej prawdy szukać. Pierw musiał powstać internet, później musiało powstać to forum, i dopiero gdy powstało to forum, mogą się tu; pół ksiądz z pół filozofem za nosy wodzić ).
Tymczasem napisał:
czyli jest zniewolony

Jest zniewolony przez kłamstwo.
Tymczasem napisał:
i wierzy w dobre intencje innych?

Wierzy w prawdę, że prawda jest dobra.
Tymczasem napisał:
Prawda jest. Wystarczy prawdy nie "zagłuszać".

Owszem, prawda jest, tylko należy jej poszukać ).
murarz pustyni napisał:
Mistrzowie twierdzą, że jest wiele poziomów prawdy, a każdy dociera do poziomu, na jaki jest gotowy.

Właśnie o to chodzi, że ja chcę zacząć od najniższego poziomu, który każdy pojmie i zrozumie.
murarz pustyni napisał:
Ponoć skutki są jedyną prawdą,

Taka jest prawda, jakie są prawa fizyki )
murarz pustyni napisał:
tyle że skutki rozłożone na miliony wcieleń w tym i w równoległych światach,

Nie szukam niestabilnych teorii, lecz prawdy na której można się oprzeć.
murarz pustyni napisał:
zatem to co wydaje się kłamstwem czy złem może być
elementem większej prawdy czy większego dobra. Prawda?

To już jest wyższy poziom ). Aby wspólnota poszukująca prawdy była stabilna, to swoje poszukiwania, musi zacząć od najniższego poziomu, musi poszukać prawd oczywistych, którym logicznie myślący człowiek nie zaprzeczy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 453
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 20:51, 12 Maj 2018    Temat postu:

Arksi napisał:
Abyśmy mogli wspólnie poszukiwać prawdy, i do niej dążyć, to wpierw musi powstać wspólnota ludzi, którzy chcą razem tej prawdy szukać. Pierw musiał powstać internet, później musiało powstać to forum, i dopiero gdy powstało to forum, mogą się tu; pół ksiądz z pół filozofem za nosy wodzić ).
Żeby BS nie zagłuszało prawdy, która jest ciszą wewnętrzną w każdym człowieku z faktu narodzin, to "wodzenie za nos" jest wymianą opinii konceptualnych pewnych pozycji ludzkiego ego i z prawdą nie ma nic wspólnego.

Arksi napisał:
Jest zniewolony przez kłamstwo.
Proszę naszkicuj konceptualnie jak kłamstwo "zniewala" człowieka.

Arksi napisał:
Wierzy w prawdę, że prawda jest dobra.
A skąd wie, nie wierzy, że prawda to prawda i że jest dobra?

Arksi napisał:
Owszem, prawda jest, tylko należy jej poszukać ).
Pisząc, że prawda jest w każdym człowieku przez fakt narodzenia miałam na myśli, że wystarczy wyciszyć BS ego aby "szept" prawdy "usłyszeć" a nie ulegać niskim instynktom lub "dawać się wodzić za nos innym".

Arksi napisał:
murarz pustyni napisał:
Mistrzowie twierdzą, że jest wiele poziomów prawdy, a każdy dociera do poziomu, na jaki jest gotowy.

Właśnie o to chodzi, że ja chcę zacząć od najniższego poziomu, który każdy pojmie i zrozumie.
Który to tych "mistrzów" poziom, bo dla mnie nadal BS? Smile

murarz pustyni napisał:
Zadzwoniłem dziś do Lorda G dziś– w dzień urodzin jego syna
– i to znamienny znak.
Pozwolił mi opowiedzieć Pani historię Jego dziecka.
Zastrzegł, że nie mogę narzucać Pani ani Pani dziecku tego, żeby wyzdrowieć i że wolno tylko inspirować ludzi i odpowiadać na pytania,
bo w przeciwnym razie mówienie jest to niestosowne i szkodliwe.
Dlatego nie napiszę Pani na dzień dobry: Niech Pani zrobi to to i to i na tyle i tyle procent w określonym czasie oczekuje pozytywnych
skutków, choć mnie to korci, by tak zrobić.
Uraczę natomiast Panią na dzień dobry przydługą
rzewną historyjką syna lorda G.
Syn lorda G od dzieciństwa miał ciężkiego aspergera.
Siedział w pokoiku czasem coś czytając
nie odzywając się do starszej siostry ani do rodziców i mając zero znajomych. Stan zdrowia mu się pogorszył i lord G, który wtedy jeszcze nie miał wglądów poszedł do kogoś, kto takie wglądy miał. Ta osoba zwana roboczo Iga księżycowa szamanka lub po prostu Iga Urbańczyk dostrzegła, co synowi jest i prowadziła jego zdrowienie jako mentor.
Iga 30 lat pracowała jako farmaceutka zanim została szamanką, więc z aptekarską dokładnością wiedziała co zalecić.
Wiem, co Pani powie – skoro lord G ma 6-ty poziom świadomości, to sam powinien mieć holistyczny wgląd w sprawy zdrowotne swojego syna i skoro musiał posiłkować się Igą księżycową szamanką to podejrzane.
Iga się specjalizuje w pomaganiu ludziom w uzdrawianiu się, a lord G ma inną specjalizację i kropka!
Moją specjalizacją jest łamanie praw boskich, więc piszę do Pani teraz w nadziei, że zainspiruję Panią do zmiany przekonania, że asperger jest nieuleczalny i być może zmiany losu Pani dziecka, co będzie w pewnym sensie przynajmniej nagięciem praw boskich,choć bez łamania ich, co tak lubię.
Co zrobiła Iga zobaczywszy swym wglądem, że chłopak uginał się od pasożytów?
Ponieważ Iga zamiast nazw łacińskich widzi np. spaghetti jako symbol glisdy zaproponowała lordowi G, by w nowiu i w w pełni,czyli gdy pasożyty się rozmnażają pobrał próbki kału dziecka i przesłał je do elitarnego laboratorium.
Chodzi o to, że większość laboratoriów w Polsce nie wykrywa pasożytów, bo mają nieskuteczne narzędzia i błędne procedury. W USA wszystko macie rzekomo lepsze, lecz podejrzewam,
że wiedza o tym, gdzie jest konkretne laboratorium, które naprawdę skutecznie wykrywa pasożyty jest
wiedzą okultystyczną czyli ukrytą. No i wyszły mu candida, glizdy, pasożyty odzwierzęce i inne. Iga zaproponowała dziecku odrobaczanie.
Wtedy to był antykontamin, mieszanka z mrównikiem, a potem wrotycz, piołun, goździk.
Neofickie odrobaczanie metodą "na internetowy cudowny preparat"
bywa mało skuteczne,więc Iga poprowadziła syna lorda G
przez cykle dłuższe niż cykl życia pokolenia pasożytów i
skutecznie chłopaka odrobaczyła. Różnymi mieszankami.
Już po miesiącu nastąpiły przejawy poprawy, a potem
wg. lorda G syn zmienił się o 100%.
Miał wtedy 16 lat –dotąd siedział w pokoiku i miał indywidualne nauczanie – teraz poznał kolegów, zaczął z nimi wyjeżdżać na wycieczki. Ponieważ był koziorożcem czynności powtarzalne jak nauka języków były dla niego naturalne, więc w 2 lata stał się lingwistą, co poprawia szkolną nauczycielkę, prócz tego zapisał się do szkoły muzycznej, gdzie nauczył się grać na fortepianie i komponował chóralne polifoniczne utwory.
Dodam, że miał o 30% skrzywiony kręgosłup i lord G znalazł najmocniejszego z uzdrowicieli, który ceni sobie anonimowość i w ciągu 2 lat stopniowo ten uzdrowiciel wyprostował kręgosłup syna lorda G do stanu idealnego.
Zatem wyprostowany i po skasowaniu pasożytów
i odtruciu wyleczony z ciężkiego aspergera genialny syn lorda G...
tuż przed 18-stymi urodzinami miał śmiertelny wypadek.
Te 2 lata między 16-tymi a 18-stymi urodzinami były jedynym czasem , kiedy żył naprawdę. Wspominam o tragicznej śmierci syna lorda G, bo wg. Proroczych snów miał on umrzeć już w wieku 16 lat, więc lord G nie tylko wyleczył go wtedy z aspergera ale i odsunął zgon o dwa lata.
Jednak, gdy się zmienia czyjś los warto być gotowym na wszystko...
Ciekawi Panią reakcja lekarzy i psychologów gdy lord G pokazał im kontaktowego i radosnego syna wyleczonego z ciężkiego aspergera i mówił im , że to dzięki oczyszczeniu organizmu syna z pasożytów? Te wełniane istoty bagatelizowały i ignorowały słowa lorda G i dowód w postaci syna, który po 16 latach totalnego ocięcia od świata nagle pije piwo z przyjaciółmi i gra dla całej szkoły koncert fortepianowy.
O mnie. Mimo silnego aspektu tytanicznego jak ćma dążę ku światłu, spotykam i przyciągam istoty z najwyższej półki duchowej.
Iga księżycowa szamanka i lord G nie są jedynymi osobami o najwyższej świadomości, które spotkałem. Zaraz się wyda dlaczego zadzieram nosa.
Moimi nauczycielami przez 4 lata była trójka istot z Gdyni, które pytane cały czas jasno-widziały i odpowiadały na każde pytanie w tym, na pytanie czy szatan jest parzystokopytny.
Na pytanie o przyczyny autyzmu owa "chora na umyśle staruszka z Gdyni" orzekła,
że bywają różne. Od tak skomplikowanych jak nieprawidłowości przy wcielaniu się i brak weryfikacji ze środowiskiem, po tak prozaiczne, jak zatrucie metalami ciężkimi czy pasożytami.
W przypadku syna lorda G oczyszczenie organizmu z pasożytów dało spektakularny sukces z pierwszymi efektami już po miesiącu, lecz pomny słów staruszki z Gdyni nie gwarantuję, że w przypadku Pani dziecka byłoby identycznie.
Lord G sugerował, bym niczego Pani nie narzucał, tylko nakreślił Pani możliwości
i odpowiadał na pytania. Na pewno męczy Panią pytanie, czemu tak lałem wodę.
Choć pracuję z żywiołem ognia, czyli ideą i pasją, podobnie jak Pani, moim bazowym żywiołem,
jest żywioł powietrza i w chwilach stresu wszyscy resetujemy się do bazowego żywiołu.
Żywioł Powietrza skierowany na zewnątrz to wyrzucanie z siebie słowotoku jak karabin maszynowy. Jest to uciążliwe dla środowiska, za co z góry przepraszam.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tymczasem dnia Sob 21:11, 12 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1874
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:10, 12 Maj 2018    Temat postu:

Arksi napisał:
Abyśmy mogli wspólnie poszukiwać prawdy, i do niej dążyć, to wpierw musi powstać wspólnota ludzi, którzy chcą razem tej prawdy szukać. Pierw musiał powstać internet, później musiało powstać to forum, i dopiero gdy powstało to forum, mogą się tu; pół ksiądz z pół filozofem za nosy wodzić ).


Cytat:
Aby wspólnota poszukująca prawdy była stabilna, to swoje poszukiwania, musi zacząć od najniższego poziomu, musi poszukać prawd oczywistych, którym logicznie myślący człowiek nie zaprzeczy.


Doceniam dobre chęci, ale same nie wystarczą. Dobro i prawda powiązane są konkretnymi bytami. Wspólnota jest wyższą formą bytów żywych i tak ją należy traktować. Ale jak będziemy postrzegać ją jako matematyczny zbiór jednostek, to nie dostrzeżemy prawdy wyższego poziomu tylko będziemy badać poszczególne prawdy jednostek. To też są prawdy, ale inne bo pozbawione wzorca moralnego właściwego tylko dla wspólnoty.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Daniel dnia Sob 21:14, 12 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 453
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 21:21, 12 Maj 2018    Temat postu:

Daniel napisał:
Ale jak będziemy postrzegać ją [wspólnotę] jako matematyczny zbiór jednostek, to nie dostrzeżemy prawdy wyższego poziomu tylko będziemy badać poszczególne prawdy jednostek. To też są prawdy, ale inne po pozbawione wzorca moralnego właściwego tylko dla wspólnoty.
Zanim utoniesz w "kisielu własnym", Danielu, to prawda nie jest stopniowana podobnie jak kłamstwo. Albo jednostka postępuje prawo w danej chwili i miejscu lub nie. W aspekcie prawdy i kłamstwa nie ma stanu "ciut w ciąży". Wspólnotę/społeczność możesz stworzyć jedynie na bazie dzielonych wartości. Ktoś kto tych wartości nie dzieli sam usuwa się poza nawias norm moralnych wspólnoty/społeczności. Wzorcami postępowania marginesu spolecznoego nie tworzymy norm społecznych dla społeczności. Na bazie takich społeczności opierają się cywilizacje.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tymczasem dnia Sob 21:42, 12 Maj 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1874
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:56, 12 Maj 2018    Temat postu:

Tymczasem napisał:
Daniel napisał:
Ale jak będziemy postrzegać ją [wspólnotę] jako matematyczny zbiór jednostek, to nie dostrzeżemy prawdy wyższego poziomu tylko będziemy badać poszczególne prawdy jednostek. To też są prawdy, ale inne po pozbawione wzorca moralnego właściwego tylko dla wspólnoty.
Zanim utoniesz w "kisielu własnym", Danielu, to prawda nie jest stopniowana podobnie jak kłamstwo. Albo jednostka postępuje prawo w danej chwili i miejscu lub nie. W aspekcie prawdy i kłamstwa nie ma stanu "ciut w ciąży". Wspólnotę/społeczność możesz stworzyć jedynie na bazie dzielonych wartości. Ktoś kto tych wartości nie dzieli sam usuwa się poza nawias norm moralnych wspólnoty/społeczności. Wzorcami postępowania marginesu spolecznoego nie tworzymy norm społecznych dla społeczności.

Witaj Tymczasem.
Prawda rzeczywiście nie stopniuje się, tak jak dobro i jego przeciwległy biegun, zło. Tylko, że obie te wartości to cechy konkretnych bytów. Dobro i prawda jednostki to niższy poziom od dobra wspólnoty.
Co to znaczy dzielić wartości? Wspólnota musi opierać się na jednym wzorcu wartości, jednej moralności i każdy, który wchodzi do niej musi przyjąć te wartości jako swoje. Gdy jednostka zechce wprowadzić do nich także swoje odrębne wartości, to wspólnota powinna "wypluć" takiego osobnika jako patologię. Tu nie powinno być odstępstw od reguły bo dobro wyższe jakim jest wspólnota ma budowę kaskadową. Czyli wszystkie jej elementy muszą być dobre, aby być dobrą. Gdy jedno ogniwo pęknie przestaje ją być.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:15, 12 Maj 2018    Temat postu:

Tymczasem zachowała się bardzo niegrzecznie upubliczniając priw z intymną historią mojego kolegi.*
Uważam to za złamanie netykiet oraz wrogie zachowanie wobec mnie,
choć miałem dla niej sporo dobrych intencji. Robiłem znacznie gorsze rzeczy, więc chyba jej wybaczę.

A co do uniwersalnej prawdy:
Mistrzowie uczą, że podstawową cechą naszej ludzkiej matrycy mentalnej jest skrajny subiektywizm ( u owadów tego nie ma),
więc jak w wulgarnym powiedzeniu:
prawda jest jak dupa i każdy ma własną.

---------------------
*dlatego proszę administrację o ostrzerzenie dla łysej Alinki Tymczasem


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez murarz pustyni dnia Sob 23:26, 12 Maj 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 453
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:43, 12 Maj 2018    Temat postu:

murarz pustyni napisał:
Tymczasem zachowała się bardzo niegrzecznie upubliczniając priw z intymną historią mojego kolegi.*
Uważam to za złamanie netykiet oraz wrogie zachowanie wobec mnie,
choć miałem dla niej sporo dobrych intencji. Robiłem znacznie gorsze rzeczy, więc chyba jej wybaczę.

A co do uniwersalnej prawdy:
Mistrzowie uczą, że podstawową cechą naszej ludzkiej matrycy mentalnej jest skrajny subiektywizm ( u owadów tego nie ma),
więc jak w wulgarnym powiedzeniu:
prawda jest jak dupa i każdy ma własną.

---------------------
*dlatego proszę administrację o ostrzerzenie dla łysej


Masz 2 wyjścia. Albo zidentyfikujesz swoje zranienie w którym się zaciąłeś od dzieciństwa i skorygujesz relacje ze soba i mną aby nie wchodzić z tym samym zranieniem w relacje z innymi (tego dałeś bolesny i publiczny przyklad na tym forum) albo będziesz publicznie cierpiał nadal.

Pomogę ci jaka emocja steruje twoim życiem. Jest nią wstyd i dlatego tak łatwo przychodzi ci pisać te inkwizycyjne "tyrady" na temat użytkowników i te dramatyczne apele o ich opusszczenie forum. Zacznij może od gryzienia kocyka, potem delikatnie ugryz się w rękę i zacznij obserwować z empatia (pomalutku, po szczypcie) jak ta emocja jak fala oceanu nakręca ciebie i jak nie możesz oprzeć się pokusie kolejnej "tyrady" słownej o tym jaki jest K-K, Piotrek, Daniel, Arksi, ja, etc. Jak nauczysz się obserwować z empatią tą pokusę, to emocja ja nakrecajaca nie będzie w tobie wzrastać i po jakimś czasie opadnie do poziomu śladowego. I wtedy i tylko wtedy nie będzie toba emocja wstydu sterować jak zakładnikiem. Jestem ciepliwa i do tej pory czytalam twoje "tyrady" skierowane do mnie i innych. Ale jestem cierpliwa do czasu. Jak twoje BS śmierdzi na całym foum złożonym z paru użytkowników a ty w swojej "głupawce" wzorujesz się na trollu internetowym jak NALOKOFIEC, to wyciagam mocne dziala, bo oprócz przygotowania edukacyjnego i praktycznego w globalnych finansach (licencjat, magister), w przewodnictwie organizacyjnym i rozwoju zasobów ludzkich (doktorat) jestem również niepraktykującym psychologiem (licencjat) pozostającym na bieżąco w temacie.

Wybor jest twoj.

Mario Martinez, Psych. D. napisał:
Kultura kształtuje cię w rzeczywistość, w której żyjesz. Nie przychodzisz na świat w próżni i nie rozwijasz się w próżni. Rozwijasz się w kulturze, a kultura będzie określać, jak długo żyjesz, jaki jest średni wiek, jak leczyć chorobę. Tutaj [USA], migrena jest postrzegana jako poblem naczyniowy. Ale w Anglii jako żołądkowo-jelitowy. We Francji jako problem z wątroba, ponieważ we Francji wszystko jest w wątrobie. W Niemczech to niewydolność serca. W ich umyśle, wraz z wiekiem, rozwija się niewydolność serca, a to jest dane kulturowo, i otrzymasz leki na niewydolność cieplną. Jeśli masz EKG w Niemczech, prawdopodobieństwo, że jest on nieprawidłowy, jest znacznie wyższe niż tutaj [w USA]. To nie jest placebo. Mamy pole bioinformacyjne, a kiedy coś się psuje, wszystko pęka na różnych poziomach, kultura medyczna będzie dyktować, gdzie iść, aby to naprawić.Wszystko staje się coraz lepsze w tym samym czasie, ponieważ nie tylko mamy system wierzeń, ale także mamy biologię, która udaje się za wierzeniami. Placebo to po prostu pozwolenie na upoważnienie cię do poddania się samo uzdrowieniu. Jeśli masz placebo bez wsparcia kulturowego, nie trwa ono długo. Jeśli mówisz do siebie, jestem cudowną osobą, a kultura cię pobije, twoje mówienie do siebie jak placebo nie potrwa długo bez wsparcia kulturowego. Chodzi o to, aby wiedzieć, jak potężna jest kultura, więc możesz oderwać się od niej i stworzyć subkultury. Jeśli opuścisz plemię, zapłacisz cenę. Ale jeśli zostaniesz w plemieniu, zapłacisz wyższą cenę. Musisz być gotowy na zniesienie i wygnanie. I musisz to zrobić na ścieżce mistyka, ponieważ jeśli robisz to liniowo, to nie działa. Tak więc, gdy poruszasz się ścieżką chaosu, kiedy zaczynasz sie szokować - kiedy przechodzisz od liniowego do nieliniowego - co się dzieje, wtrącasz stare skrypty do interpretacji szoku. W biokognityzacji widzę 3 archetypowe ran, które wszyscy dzielimy, ponieważ rany krzyżują kultury - wstyd, porzucenie i zdrada. Każda kultura zawstydzi cię, porzuci lub zdradzi na różne sposoby ale efekty psychoimmunologiczne będą się manifestować. Kiedy mamy te rany, staramy się nałożyć je na zdarzenie szokujące. Kiedy przechodzisz od liniowego do nieliniowego i doświadczasz porzucenia, dokonasz interpretacji na podstawie rany po porzuceniu. Rana porzucenia jest spinem, który dajesz doświadczeniu. Zdrada będzie nakrecac Cie na bazie zranienia przez zdrade. Jeśli spotykasz kogoś na lunch, a on się spóźnia, rana porzucenia cię nakręca. Dobra wiadomość jest taka, że kiedy już się dowiesz, czym sie ranisz, to jesteś pewien, że narzucasz sobie te rany na swoją psychologiczną przestrzeń. Ale każda z tych ran ma lecznicze pole - porzucenie jest leczone przez przywiązanie, wstyd przez honor, i zdrada przez lojalność. Moje zranienie to zdrada. Rany powstają we wczesnym okresie życia i zostają wzmocnione w ciągu rozwoju do wieku 7 lat. Przychodzimy na świat jako ranni bohaterowie, aby uczyć się od ran. Tak więc, jeśli wiesz, czym jest twoja rana - i mogę pokazać ci, jak ją zidentyfikować - wiesz, że nałożysz ją na swoją psychiczną przestrzeń, a część ciebie - ty jako ofiara - zrani cię i zaszkodzi innym. Tak więc, jeśli twoja rana jest wstydem i nałożysz ja na siebie, będziesz zawstydzać innych. Każda rana opiera się na strachu i bolu. Ze wstydem odczuwasz nie tylko lęk, ból ale i zakłopotanie. W porzuceniu odczuwasz lęk, ból i izolację. W zdradzie odczuwasz lęk, ból i gniew. Gdy dzieci dorastają, uczą się, ponieważ stają się skoncentrowane na sobie/egoistyczne. Niemowlęta gryzą koce i gryzą się, aby stopniowo rozwinąć pamięć odczuć. Niestety, niektórzy ludzie - jak dzieci - pozostają w cyklu bólu i mogą uczyć się tylko przez ból. Możesz zidentyfikować swoją ranę, identyfikując emocje, które ją nakrecają. Gdy już zidentyfikujesz emocję, która nakreca twoją ranę, zrozumiesz, dlaczego przyciągasz ludzi, którzy karmią twoją ranę lub dlaczego narzucasz swoją ranę innym. Nigdy nie powinniśmy konczyć relacji z innymi, dopóki nie będziemy gotowi na identyfikację rany, które relacja nakręca. Jeśli tego nie zrobimy, przejdziemy do innych relacji i powtórzymy to samo nakrecanie rany. Jeśli 4-letnie dziecku pokazuje sie piłkę, która jest w połowie czerwona i pół-niebieska, dziecko może zidentyfikować tylko kolor piłki, który widzi. Dziecko nie jest w stanie dokonać abstrakcyjnego myslenia, że za pokazaną czerwoną czescia pilki jest niebieska. Jesli takie dziecko nie nauczy sie myslenia abstrakcyjnego, jako osoba dorosla dokonuje pojekcji swojego sposobu myslenia/swiatopogladu na innych. Empatia to zdolność wydostania się z siebie (dokonania skoku abstrakcyjnego myslenia na drugą stronę pilki dwukolorowej) i postrzegania świata jako inna osoba, aby wyobrazić sobie, co ta osoba może czuć. W okresie dojrzewania, gdy młody człowiek jest pytany "jak byś się czuł, gdybym to zrobił", zwykle odpowiada: "Nie obchodzi mnie to", ponieważ w tym wieku nie można czuć empatii na dłuższe okresy czasu. Najnowsze badania pokazują, że płaty czołowe rozwijają się w wieku 21-22 lat. Pamiętaj, istnieją tylko 3 rodzaje stresorów: zewnętrzny, wewnętrzny i dorastania. Moja córka zawsze pyta mnie: "Dlaczego ludzie płacą ci za twoje wykłady, kiedy ja je dostaję za darmo?" Nie walcz z młodzieżą, ponieważ mają więcej energii i więcej konkretności niż ty.
-> https://www.youtu.be/AOzWKAVgh7Q

P.S. Słowo "ostrzeżenie" poprawnie piszę się tak jak ja to uczyniłam. W kontraście do emocji złości, która porwała cię na moment, nie jestem "łysa" lecz udając się do fryzjerki proszę o obcinanie włosów krótko, bo taka fryzurę peferuje podobnie jak krótkie paznokcie i żadnego makijażu czy farby do wlosow. Dojrzałam życiowo "wieki" temu i szkoda mi czasu na stanie przed lustrem aby poprawiać pojedyncze włoski. Mimo iż znam twoje imię, bo podałeś w poczcie, nie ujawniam go, bo ćwiczę samokontrolę i tobie polecam również - zdrowa dla ciebie.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tymczasem dnia Nie 0:11, 13 Maj 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 453
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:38, 13 Maj 2018    Temat postu:

Daniel napisał:
Tymczasem napisał:
Daniel napisał:
Ale jak będziemy postrzegać ją [wspólnotę] jako matematyczny zbiór jednostek, to nie dostrzeżemy prawdy wyższego poziomu tylko będziemy badać poszczególne prawdy jednostek. To też są prawdy, ale inne po pozbawione wzorca moralnego właściwego tylko dla wspólnoty.
Zanim utoniesz w "kisielu własnym", Danielu, to prawda nie jest stopniowana podobnie jak kłamstwo. Albo jednostka postępuje prawo w danej chwili i miejscu lub nie. W aspekcie prawdy i kłamstwa nie ma stanu "ciut w ciąży". Wspólnotę/społeczność możesz stworzyć jedynie na bazie dzielonych wartości. Ktoś kto tych wartości nie dzieli sam usuwa się poza nawias norm moralnych wspólnoty/społeczności. Wzorcami postępowania marginesu spolecznoego nie tworzymy norm społecznych dla społeczności.

Witaj Tymczasem.
Prawda rzeczywiście nie stopniuje się, tak jak dobro i jego przeciwległy biegun, zło. Tylko, że obie te wartości to cechy konkretnych bytów. Dobro i prawda jednostki to niższy poziom od dobra wspólnoty.
Co to znaczy dzielić wartości? Wspólnota musi opierać się na jednym wzorcu wartości, jednej moralności i każdy, który wchodzi do niej musi przyjąć te wartości jako swoje. Gdy jednostka zechce wprowadzić do nich także swoje odrębne wartości, to wspólnota powinna "wypluć" takiego osobnika jako patologię. Tu nie powinno być odstępstw od reguły bo dobro wyższe jakim jest wspólnota ma budowę kaskadową. Czyli wszystkie jej elementy muszą być dobre, aby być dobrą. Gdy jedno ogniwo pęknie przestaje ją być.
Jeśli wrócimy do najwcześniejszego okresu naszej historii, to nie będziemy mieć trudności w zidentyfikowaniu ewolucji człowieka w aspekcie jednostki i części grupy/wspólnoty - wystarczy przeczytać Stary Testament i Nowy Testament. 8 Błogosławieństw (Mateusza 5,3-12), które realiści cesarza Konstantyna zakwalifikowali jako nieosiągalne dla przecitnego człowieka, to nie jest sposób na tworzenie społeczności/wspólnoty, bo w istocie nikt nie może założyć, że wszyscy członkowie wspólnoty będą żyć według tych Błogosławieństw.Autokratyczny system przewodnictwa zawalił się, przynajmniej w kontekście cywilizacji zachodniej i kultury narodowej USA. Podobnie dzieje się z patriarchatem, gdy nauka zmuszona została zestawić i skontrastować męski rodzaj przewodnictwa z żeńskim. Dlaczego nauka została zmuszona? Bo nadmiarem testosteronu stworzyliśmy dla siebie zagrożenie samozagłady i zmiana z patriachalnego//autokratycznego systemu pzewodnictwa na andogyniczny/męski i żeński jak energia yin i yan dzieje się na naszych oczach. Zmieniłam pracę na firmę, która promuje tą zmianę globalnie. Po to tyle lat uczyłam się i potrudziłam się aby zdobyć doktorat w przedwodnictwie organizacyjnym i rozwoju zasobów ludzkich aby te zdolności użyć dla dobra ogółu. Twój światopogląd się zestarzał Danielu ale proszę nie pozwól aby Cię "zdeptał". Popatrz co się dzieje na świecie? Jak Korea Południowa i Północna wchodzą w stan dialogu o którym nie byliśmy w stanie jeszcze niedawno pomyśleć. Te zmainy galopują wraz z galopem technologicznym.

Viola Davis napisał:
Mówią, aby być gruboskórnym, żeby nie być nadwrażliwym. To, czego ci nie mówią, to to, że twoja gruboskórność przeszkodzi ci w uzewnętrznianiu miłości, intymności i podatności. Guboskorność już nie działa. Chcę być przezroczysta i półprzezroczysta. Aby to zadziałało, nie będę miała nic wspólnego z brakami innych i krytyką innych. Dlatego nie wsadzam tego, co mówisz o mnie, do mojego plecaka zyciowego.
W kontekście faktu, że w USA dzieci w szkole podstawowej uczone są, że to co myślą kształtuje je i ich zdrowie, nic dziwnego, że medycyna prewencyjna w USA bije rekord na świecie.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tymczasem dnia Nie 0:51, 13 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arksi




Dołączył: 25 Gru 2013
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:04, 13 Maj 2018    Temat postu:

Na razie opuszczam ten temat, może wrócę, gdy zrobię kolejny krok, krok w kierunku w którym zmierzam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:28, 13 Maj 2018    Temat postu:

Arksi nie rób tego. Błagam Cię nie skacz. Bóg Cię kocha

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Logika i Metodologia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 3 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin