Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Prawda
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Logika i Metodologia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 453
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:22, 15 Maj 2018    Temat postu:

Przepływ

Związek z dynamiczną energią życia
Która przepływa przez nas jest najważniejszy
Możemy się w nim zrelaksować lub naprężyć
Żyć więcej lub umierać więcej
Energia, która przepływa przez nas zawsze się zmienia
Zatem płynięcie z nią a nie po jej prąd
Jest kluczem do zdrowia i sensownego życia
Żyjąc w pełni a nie tylko trochę

© AW, 5/15/2018

"Feel Life Energy Flow"
https://youtu.be/_EzBFSezXYQ


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1875
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:49, 15 Maj 2018    Temat postu:

Tymczasem napisał:
Nie, w języku polskim "bandytyzm do dokonywanie napadów i morderstw" ...
Wolę posiedzieć sama z sobą w ciszy wewnętrznej/Bogu, gdzie Dekalog w dalszym ciągu jest tesktem a ja jestem prawdą w sobie. :)

Jeżeli dla Ciebie Dekalog jest tylko tekstem, a nie źródłem moralności, to dla mnie jesteś osobą niemoralną żyjącą tylko dla siebie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1875
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:56, 15 Maj 2018    Temat postu:

murarz pustyni napisał:
...
Jako głęboko moralna istota przekażę 1% podatku na azyl dla upośledzonych, pod warunkiem, że azyl ten przyjmie na całodobową opiekę księżycowego Daniela

Sam wypisujesz dowody, że nie rozumiesz Dekalogu i obce są dla ciebie jego wartości. Nic dziwnego, bo powielasz model chrześcijańskiego miłosierdzia, które nie występuje w Dekalogu. Kolaborujesz też z państwem, a zatem go popierasz, co też jest sprzeczne z Dekalogiem. Dla mnie możesz dalej żyć w średniowieczu, ale dominacja niemoralnych dobiega końca.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:03, 15 Maj 2018    Temat postu:

Daniel mnie zaskoczył. Jedną fałszywą tezę z księżyca wziętą popiera drugą fałszywą tezą z księżyca wziętą, a potem kolejną i choć zwać go ignorantem, troglodytą , czy dzieckiem z zespołem downa, po Danielu to spływa jak po kaczce , bo najważniejsze sięgnąć na księżyc po kolejną fałszywą tezę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tymczasem




Dołączył: 25 Lis 2017
Posty: 453
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 1:53, 16 Maj 2018    Temat postu:

Daniel napisał:
Tymczasem napisał:
Nie, w języku polskim "bandytyzm do dokonywanie napadów i morderstw" ...
Wolę posiedzieć sama z sobą w ciszy wewnętrznej/Bogu, gdzie Dekalog w dalszym ciągu jest tesktem a ja jestem prawdą w sobie. Smile

Jeżeli dla Ciebie Dekalog jest tylko tekstem, a nie źródłem moralności, to dla mnie jesteś osobą niemoralną żyjącą tylko dla siebie.
Deklog jest tekstem podobnie jak Biblia jest tekstem podobnie jak Konstytucja RP i Konstycucja USA są tekstami. Jakkolwiek, mimo iż w obydwóch tekstach Konstytucji RP i USA są wpisy o rozdzielności państwa i wyznań (w Polsce wyznania jedynej prawdziwej religii), w USA ten tekst jest "ucieleśniony" a w Polsce nie. Termin roboczy "ucieleśniony" znaczy "praktykowany". Dekalog sam w sobie jest tekstem ale interpretowany przez kogokolwiek i wzięty do serca aby rozum poszedł do głowy staje się fundamentem charakteru moalnego człowieka.

Nie spiesz się osądzać, poczekaj ciut aż wyjaśnię o co mi chodzi. Jak trzymasz osąd w sercu, to tak jakbyś trzymał w rękach palący się węgiel - mnie nie parzy Smile

Daniel napisał:
... dominacja niemoralnych dobiega końca.
Cud nastąpi? Która to przepowiednia, bo nie sluszalam?

Skoro najstarsze znane nam teksty oraz przekazy słowne kultur i tradycji wschodnich potwierdzają, że w takcie działań wojennych w walce o wolność i godność oraz w takcie aktu samoobrony, możemy użyć imperatywu moralnego aby prawo do wolności i godności oraz życia bronic, to w sytuacji nie wymagających tych czynów kiedy Twoja wolność, godność i Twoje życie nie są zagrozone, dlaczego praktykujesz רצח‬/retzach/ratzákh/ratsakh i się powoli zabijasz usiłując osądzać innych bezpodstawnie, usiłując przeżyć życie kogoś innego - to stresujące i nie afirmujące życia. Filozofiaczna kwestia jest czy Twoje traktowanie siebie jest moralne?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tymczasem dnia Śro 2:15, 16 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1875
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:57, 16 Maj 2018    Temat postu:

Tymczasem napisał:
Daniel napisał:
Tymczasem napisał:
Nie, w języku polskim "bandytyzm do dokonywanie napadów i morderstw" ...
Wolę posiedzieć sama z sobą w ciszy wewnętrznej/Bogu, gdzie Dekalog w dalszym ciągu jest tesktem a ja jestem prawdą w sobie. :)

Jeżeli dla Ciebie Dekalog jest tylko tekstem, a nie źródłem moralności, to dla mnie jesteś osobą niemoralną żyjącą tylko dla siebie.
Deklog jest tekstem podobnie jak Biblia jest tekstem podobnie jak Konstytucja RP i Konstycucja USA są tekstami. Jakkolwiek, mimo iż w obydwóch tekstach Konstytucji RP i USA są wpisy o rozdzielności państwa i wyznań (w Polsce wyznania jedynej prawdziwej religii), w USA ten tekst jest "ucieleśniony" a w Polsce nie. Termin roboczy "ucieleśniony" znaczy "praktykowany". Dekalog sam w sobie jest tekstem ale interpretowany przez kogokolwiek i wzięty do serca aby rozum poszedł do głowy staje się fundamentem charakteru moalnego człowieka.

Nie spiesz się osądzać, poczekaj ciut aż wyjaśnię o co mi chodzi. Jak trzymasz osąd w sercu, to tak jakbyś trzymał w rękach palący się węgiel - mnie nie parzy :)

Daniel napisał:
... dominacja niemoralnych dobiega końca.
Cud nastąpi? Która to przepowiednia, bo nie sluszalam?

Skoro najstarsze znane nam teksty oraz przekazy słowne kultur i tradycji wschodnich potwierdzają, że w takcie działań wojennych w walce o wolność i godność oraz w takcie aktu samoobrony, możemy użyć imperatywu moralnego aby prawo do wolności i godności oraz życia bronic, to w sytuacji nie wymagających tych czynów kiedy Twoja wolność, godność i Twoje życie nie są zagrozone, dlaczego praktykujesz רצח/retzach/ratzákh/ratsakh i się powoli zabijasz usiłując osądzać innych bezpodstawnie, usiłując przeżyć życie kogoś innego - to stresujące i nie afirmujące życia. Filozofiaczna kwestia jest czy Twoje traktowanie siebie jest moralne?

Albo jest się moralny, albo nie. Moralność tak jak dobro nie stopniuje się.
Przykazanie nie:"nie zabijaj" jest podane bez żadnych warunków, a więc nie ma mowy o karze śmierci czy zabicie w obronie własnej. Nie ma więc mowy o żadnych wojnach. To wszystko jest niemoralne i żaden imperatyw moralny tego nie zmieni. Wolność i godność, a nawet sprawiedliwość to nie są wartości Dekalogu. Są z pewnością wartością ludzką i zbudowano na nich cywilizacje, ale to nie zmienia oceny, że jest to niemoralne. Dekalog jest jak skała, nie podlega zmianom i nie można go dostosować do doraźnych osobistych potrzeb nie łamiąc go.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1875
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:59, 16 Maj 2018    Temat postu:

murarz pustyni napisał:
Daniel mnie zaskoczył. Jedną fałszywą tezę z księżyca wziętą popiera drugą fałszywą tezą z księżyca wziętą, a potem kolejną i choć zwać go ignorantem, troglodytą , czy dzieckiem z zespołem downa, po Danielu to spływa jak po kaczce , bo najważniejsze sięgnąć na księżyc po kolejną fałszywą tezę.

Nie mam się do czego odnieść. Jak zwykle nie merytorycznie. Żałosne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:52, 16 Maj 2018    Temat postu:

Daniel napisał:
murarz pustyni napisał:
Daniel mnie zaskoczył. Jedną fałszywą tezę z księżyca wziętą popiera drugą fałszywą tezą z księżyca wziętą, a potem kolejną i choć zwać go ignorantem, troglodytą , czy dzieckiem z zespołem downa, po Danielu to spływa jak po kaczce , bo najważniejsze sięgnąć na księżyc po kolejną fałszywą tezę.

Nie mam się do czego odnieść. Jak zwykle nie merytorycznie. Żałosne.


Żałosne, że nie potrafisz myśleć abstrakcyjnie.
Żałosne , że nie potrafisz zanalizować swojego postępowania
Żałosne, że nie potrafisz wyciągać wniosków z własnych błędów.

Miałeś konkretne zapytania o to, jakim cudem wspólnoty bandytów dążą do prawdy, to wstawiłeś niczym nieuprawnione urojenie , że wszyscy, którzy nie są anarchistami są bandytami i bezczelnie zignorowałeś kwestie jak ci propaństwowi bandyci rzekomo dążą do prawdy.

Miałeś konkretne pytanie na jakich przesłankach bazuje Twa teza, że jahwe i bóg dekalogu to różne istoty i jak to jest, że bóg dekalogu tolerował fakt, że przez całą biblię jahwe się za niego podawał
i to też bezczelnie zignorowałeś.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1875
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:25, 17 Maj 2018    Temat postu:

murarz pustyni napisał:
Daniel napisał:
murarz pustyni napisał:
Daniel mnie zaskoczył. Jedną fałszywą tezę z księżyca wziętą popiera drugą fałszywą tezą z księżyca wziętą, a potem kolejną i choć zwać go ignorantem, troglodytą , czy dzieckiem z zespołem downa, po Danielu to spływa jak po kaczce , bo najważniejsze sięgnąć na księżyc po kolejną fałszywą tezę.

Nie mam się do czego odnieść. Jak zwykle nie merytorycznie. Żałosne.


Żałosne, że nie potrafisz myśleć abstrakcyjnie.
Żałosne , że nie potrafisz zanalizować swojego postępowania
Żałosne, że nie potrafisz wyciągać wniosków z własnych błędów.

Miałeś konkretne zapytania o to, jakim cudem wspólnoty bandytów dążą do prawdy, to wstawiłeś niczym nieuprawnione urojenie , że wszyscy, którzy nie są anarchistami są bandytami i bezczelnie zignorowałeś kwestie jak ci propaństwowi bandyci rzekomo dążą do prawdy.

Miałeś konkretne pytanie na jakich przesłankach bazuje Twa teza, że jahwe i bóg dekalogu to różne istoty i jak to jest, że bóg dekalogu tolerował fakt, że przez całą biblię jahwe się za niego podawał
i to też bezczelnie zignorowałeś.

Nic nie poradzę, że masz problem ze zrozumieniem i przerzucasz to rozmówców. Nie musimy ze sobą rozmawiać, a na pewno obrażać.
Pisałem, że prawda nie jest wartością uniwersalną, a Ty ją nadal tak traktujesz, dlatego nie rozumiesz. Ta sama informacja prawdziwa dla każdego co innego oznacza. A Ty szukasz prawdy wyroczni.
Tak samo szablonowo traktujesz pojęcie Boga. Dla Ciebie każdy musi ingerować w życie człowieka i dlatego nie możesz zrozumieć, że Bóg Dekalogu nie odpowiada gwałtem na gwałt. Można ukraść Dekalog, można ukraść nawet tożsamość, ale złodziej nigdy nie zostanie właścicielem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:21, 17 Maj 2018    Temat postu:

Bezczelny ignorant i kłamca, którym jest Daniel proponuje ignorowanie faktów i przejście do porządku dziennego nad tym, że Daniel ględzi głupstwa. Sprytne.
Prawdy są subiektywne, lecz fakty nie. Fakty są takie, że gdy pytam o źródła Twych fałszywych tez Ty mnie ignorujesz i zarzucasz kolejnymi fałszywymi tezami w ramach mechanizmu obrony ego.
Pytałem o źródło tezy, że wiedzy nt. kim jest jahwe i kim jest bóg dekalogu i bezczelnie to zignorowałeś. Jest to absolutna podstawa by określić cały Twój wątek bóg dekalogu, jako bezpodstawne ględzenie ignoranta


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1875
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:58, 17 Maj 2018    Temat postu:

murarz pustyni napisał:
Bezczelny ignorant i kłamca, którym jest Daniel proponuje ignorowanie faktów i przejście do porządku dziennego nad tym, że Daniel ględzi głupstwa. Sprytne.
Prawdy są subiektywne, lecz fakty nie. Fakty są takie, że gdy pytam o źródła Twych fałszywych tez Ty mnie ignorujesz i zarzucasz kolejnymi fałszywymi tezami w ramach mechanizmu obrony ego.
Pytałem o źródło tezy, że wiedzy nt. kim jest jahwe i kim jest bóg dekalogu i bezczelnie to zignorowałeś. Jest to absolutna podstawa by określić cały Twój wątek bóg dekalogu, jako bezpodstawne ględzenie ignoranta

...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arksi




Dołączył: 25 Gru 2013
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:18, 19 Maj 2018    Temat postu:

Każdy ma w sobie Tchnienie Boga, iskrę Prawdy Bożej.
Niektórych prawda w oczy kole, więc aby ją oczernić,
próbują prawdę zrównać z błotem, czyli z kłamstwem,
zaś aby ukryć swoje kłamstwo, to mieszają je z prawdą.
Prawda jest taka sama dla wszystkich, a mianowicie taka:
2 + 2 = 4, a kolor czerwony to czerwony, a nie niebieski,
jeśli ktoś twierdzi, że prawda dla każdego jest inna,
to nie zna podstaw matematyki, lub nie odróżnia kolorów,
zaś w najgorszym przypadku, jest po prostu oszustem,
który chce ukryć prawdę przed innymi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Maj 2018
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:15, 20 Maj 2018    Temat postu:

Arksi napisał:

Prawda jest taka sama dla wszystkich, a mianowicie taka:
2 + 2 = 4, a kolor czerwony to czerwony, a nie niebieski,
jeśli ktoś twierdzi, że prawda dla każdego jest inna,
to nie zna podstaw matematyki, lub nie odróżnia kolorów (...)


Prawda to sąd zgodny z rzeczywistością. Ponieważ każdy z nas inaczej odbiera rzeczywistość, toteż "prawda" będzie zróżnicowana w zależności od osoby doświadczającej. Jeżeli doświadczenie Józka wskazuje na to, że okradając bogatego sąsiada, zmienia świat na lepsze, to taka będzie jego prawda.

Matematyka za Wikipedią to "nauka dostarczająca narzędzi do otrzymywania ścisłych wniosków z przyjętych założeń". Również nazewnictwo kolorów bazuje na przyjętych założeniach.

2 kulki plasteliny + 2 kulki plasteliny = 1 kulka plasteliny (jeśli się je ze sobą złączy, co jest fizycznie możliwe)
Matematyka nie uwzględnia niuansów rzeczywistości, toteż dla niej zawsze 2+2=4.
A kolor czerwony wziął swoją nazwę od owada zwanego czerwcem, kolor niebieski od nieba, a kto oglądał niebo o zachodzie słońca wie, że niebo bywa również czerwone. Wobec czego czerwony jest tak samo czerwonym, jak i niebieskim.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Nie 10:16, 20 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arksi




Dołączył: 25 Gru 2013
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:52, 20 Maj 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Prawda to sąd zgodny z rzeczywistością.

Właśnie o taką prawdę mi chodzi ).
towarzyski.pelikan napisał:
Ponieważ każdy z nas inaczej odbiera rzeczywistość, toteż "prawda" będzie zróżnicowana w zależności od osoby doświadczającej.

Gdyby każdy odbierał inaczej rzeczywistość, to ludzie nie mogliby się z sobą dogadać, i nie powstały by takie dziedziny nauki jak; matematyka, fizyka, chemia itd.
towarzyski.pelikan napisał:
Jeżeli doświadczenie Józka wskazuje na to, że okradając bogatego sąsiada, zmienia świat na lepsze, to taka będzie jego prawda.

Jeśli Józek okradnie sąsiada, to prawdą będzie że Józek okradł sąsiada, a reszta to będą tylko jego przekonania, które mogą być prawdziwe, jeśli będą zgodne z rzeczywistością ). Naukowcy budując jakieś urządzenie, są przekonani że to urządzenie będzie działać, zgodnie z ich oczekiwaniami. Jeśli Naukowcy opierają swoje przekonania, na pełnej i prawdziwej wiedzy, to ich urządzenie na pewno zadziała.
towarzyski.pelikan napisał:
Matematyka za Wikipedią to "nauka dostarczająca narzędzi do otrzymywania ścisłych wniosków z przyjętych założeń". Również nazewnictwo kolorów bazuje na przyjętych założeniach.

Właśnie o to chodzi, aby przyjąć jakieś założenia, na których można się oprzeć, w innym przypadku będzie chaos, zaś chaos to raj dla oszustów.
towarzyski.pelikan napisał:
2 kulki plasteliny + 2 kulki plasteliny = 1 kulka plasteliny (jeśli się je ze sobą złączy, co jest fizycznie możliwe)

W matematyce 2 kulki plasteliny + 2 kulki plasteliny = 4 kulki plasteliny, Ty poddałeś kulki plasteliny obróbce fizycznej, i próbujesz udowodnić że prawda dla każdego jest inna ).
towarzyski.pelikan napisał:
Matematyka nie uwzględnia niuansów rzeczywistości, toteż dla niej zawsze 2+2=4.

A ja słyszałem, że matematyka jest bardzo pomocną, w opisywaniu rzeczywistości )
towarzyski.pelikan napisał:
A kolor czerwony wziął swoją nazwę od owada zwanego czerwcem, kolor niebieski od nieba, a kto oglądał niebo o zachodzie słońca wie, że niebo bywa również czerwone. Wobec czego czerwony jest tak samo czerwonym, jak i niebieskim.

To tak samo jak: koło jest tak samo kołem, jak i kwadratem )
Jeśli zapytam, przeciętnego kowalskiego – jaki kolor ma niebo w nocy?
To jestem pewien, że tak samo dla niego, jak i dla mnie, ten kolor jest czarny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Maj 2018
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:10, 20 Maj 2018    Temat postu:

Arksi napisał:

Gdyby każdy odbierał inaczej rzeczywistość, to ludzie nie mogliby się z sobą dogadać, i nie powstały by takie dziedziny nauki jak; matematyka, fizyka, chemia itd.


To, że każdy odbiera rzeczywistość inaczej nie oznacza, że nie ma punktów wspólnych. Jednak liczba tych punktów wspólnych jest ograniczona i dotyczy tylko pewnego wycinka rzeczywistości. Tak więc nie ma ludzi, którzy percypują rzeczywistość (jako całość) dokładnie w ten sam sposób.

Arksi napisał:

Jeśli Józek okradnie sąsiada, to prawdą będzie że Józek okradł sąsiada, a reszta to będą tylko jego przekonania, które mogą być prawdziwe, jeśli będą zgodne z rzeczywistością ).


Kto jest w stanie stwierdzić, czy przekonanie Józka jest zgodne z rzeczywistością?

Arksi napisał:

Naukowcy budując jakieś urządzenie, są przekonani że to urządzenie będzie działać, zgodnie z ich oczekiwaniami. Jeśli Naukowcy opierają swoje przekonania, na pełnej i prawdziwej wiedzy, to ich urządzenie na pewno zadziała.


Naukowcy zajmują się wycinkiem rzeczywistości. Za pomocą precyzyjnych narzędzi mogą poznać prawdę o tym badanym wycinku. Np. naukowiec opracowuje lekarstwo na schizofrenię, które zgodnie z oczekiwaniami pozwala pacjentom pozbyć się uporczywych omamów. Jednak czy to świadczy o tym, że poznał całą prawdę o schizofrenii czy wystarczy, że poznał tę część prawdy wystarczającą mu do osiągnięcia celu?

Arksi napisał:

Właśnie o to chodzi, aby przyjąć jakieś założenia, na których można się oprzeć, w innym przypadku będzie chaos, zaś chaos to raj dla oszustów.


Jakieś założenia. Ale jakimi kryteriami się kierować w ich doborze? Jak uzyskać pewność, że przyjęte założenia nie prowadzą Cię na manowce?

Arksi napisał:

A ja słyszałem, że matematyka jest bardzo pomocną, w opisywaniu rzeczywistości )


Bo jest pomocna, ale nie jest wystarczalna. O to właśnie chodzi, że jeżeli chcemy z matematyczną precyzją ustalić wspólną prawdę o rzeczywistości, to musielibyśmy stworzyć narzędzie, które to umożliwi. Tak żeby każdy z nas mógł się przejrzeć w prawdzie jak w lustrze. Jednak tak się składa, że pewna część rzeczywistości wymyka się obiektywizacji, ponieważ jej odbiór jest ściśle związany ze stanem umysłu doświadczającego.

Np. Monice objawiła się Matka Boska. Monika zaczyna szerzyć dobrą nowinę: Maka Boska żyje i czuwa nad ludzkim stworzeniem. Jednak niedowiarkowie będą śmieszkować: "No ale gdzie ta Maryja? Pokaż. Nie zobaczę, to nie uwierzę". Ponieważ Monika nie jest w stanie udowodnić swojego doświadczenia (Prawdy), to zeznania Moniki trzeba będzie zepchnąć w sferę urojeń, do czasu aż nie pojawią się dowody akceptowalne naukowo - fotografia Matki Boskiej, film etc. A co jeśli Monika naprawdę spotkała Matkę Boską? Czy można jakieś zjawisko deprecjonować tylko dlatego, że nie da się go obiektywnie zakomunikować? Jeśli nie, to jak my możemy w ogóle nosić się z zamiarem poznania całej prawdy o rzeczywistości, kiedy nasza wiedza nawet nie pozwala nam ustalić, jak ogromna i wielowymiarowa ta rzeczywistość jest?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Logika i Metodologia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 5 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin