Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Prawda
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Logika i Metodologia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andy72




Dołączył: 07 Paź 2014
Posty: 192
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:16, 20 Maj 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:

Np. Monice objawiła się Matka Boska. Monika zaczyna szerzyć dobrą nowinę: Maka Boska żyje i czuwa nad ludzkim stworzeniem. Jednak niedowiarkowie będą śmieszkować: "No ale gdzie ta Maryja? Pokaż. Nie zobaczę, to nie uwierzę".

Albo się objawia albo nie. Ludzkie opinie nie mają nic do rzeczy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arksi




Dołączył: 25 Gru 2013
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:53, 26 Maj 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
To, że każdy odbiera rzeczywistość inaczej nie oznacza, że nie ma punktów wspólnych.

Właśnie o to chodzi, aby się oprzeć na punktach wspólnych, a wówczas będzie łatwiej odróżnić, kłamstwo od prawdy.
towarzyski.pelikan napisał:
Jednak liczba tych punktów wspólnych jest ograniczona i dotyczy tylko pewnego wycinka rzeczywistości.

Liczba punktów wspólnych była by większa, gdyby ludzi nie karmiono kłamstwem.
towarzyski.pelikan napisał:
Tak więc nie ma ludzi, którzy percypują rzeczywistość (jako całość) dokładnie w ten sam sposób.

Pytanie dlaczego? Może dlatego że mało kogo interesuje prawda, bo prawda w oczy kole, a może dlatego, że ludzi karmi się różnorakim kłamstwem, a może ludzie mają różne doświadczenia, różną wiedzę, i nie zawsze, jednakowo sprawne zmysły. Ten świat wydaje się być logiczny,
więc wszystko powinno dać się logicznie wytłumaczyć.
towarzyski.pelikan napisał:
Kto jest w stanie stwierdzić, czy przekonanie Józka jest zgodne z rzeczywistością?

Gdy poznamy prawdę, to ona nas wyzwoli, od przekonań Józka, i jego problemów ).
towarzyski.pelikan napisał:
Naukowcy zajmują się wycinkiem rzeczywistości. Za pomocą precyzyjnych narzędzi mogą poznać prawdę o tym badanym wycinku. Np. naukowiec opracowuje lekarstwo na schizofrenię, które zgodnie z oczekiwaniami pozwala pacjentom pozbyć się uporczywych omamów. Jednak czy to świadczy o tym, że poznał całą prawdę o schizofrenii czy wystarczy, że poznał tę część prawdy wystarczającą mu do osiągnięcia celu?

Poznał tą część prawdy, która wystarczyła mu do osiągnięcia celu. Gdyby naukowiec poznał całą prawd o schizofrenii, to może zastosowałby całkiem inne leczenie.
towarzyski.pelikan napisał:
Jakieś założenia. Ale jakimi kryteriami się kierować w ich doborze? Jak uzyskać pewność, że przyjęte założenia nie prowadzą Cię na manowce?

Należy oprzeć się na punktach wspólnych, wspólnej prawdzie. Wycinki rzeczywistości powinny pasować do siebie, jak pasują do siebie ułożone puzzle.
Jeśli coś nie pasuje, do ogólnie przyjętej prawdy, to jest kłamstwem, lub ogólnie przyjmowana prawda, jest kłamstwem ).
towarzyski.pelikan napisał:
Bo jest pomocna, ale nie jest wystarczalna. O to właśnie chodzi, że jeżeli chcemy z matematyczną precyzją ustalić wspólną prawdę o rzeczywistości, to musielibyśmy stworzyć narzędzie, które to umożliwi. Tak żeby każdy z nas mógł się przejrzeć w prawdzie jak w lustrze. Jednak tak się składa, że pewna część rzeczywistości wymyka się obiektywizacji, ponieważ jej odbiór jest ściśle związany ze stanem umysłu doświadczającego.

Prawdy mamy szukać, i do poznania jej dążyć, to że coś nam się wymyka, i tego nie rozumiemy, to nie znaczy że to coś nie można uchwycić i zrozumieć.
towarzyski.pelikan napisał:
Np. Monice objawiła się Matka Boska. Monika zaczyna szerzyć dobrą nowinę: Maka Boska żyje i czuwa nad ludzkim stworzeniem. Jednak niedowiarkowie będą śmieszkować: "No ale gdzie ta Maryja? Pokaż. Nie zobaczę, to nie uwierzę". Ponieważ Monika nie jest w stanie udowodnić swojego doświadczenia (Prawdy), to zeznania Moniki trzeba będzie zepchnąć w sferę urojeń, do czasu aż nie pojawią się dowody akceptowalne naukowo - fotografia Matki Boskiej, film etc. A co jeśli Monika naprawdę spotkała Matkę Boską? Czy można jakieś zjawisko deprecjonować tylko dlatego, że nie da się go obiektywnie zakomunikować? Jeśli nie, to jak my możemy w ogóle nosić się z zamiarem poznania całej prawdy o rzeczywistości, kiedy nasza wiedza nawet nie pozwala nam ustalić, jak ogromna i wielowymiarowa ta rzeczywistość jest?

Wierzę w to że: ktoś może mieć bardzo realne sny, że może mieć sny na jawie, może mieć tak silną wyobraźnię, że nie odróżnia jej od rzeczywistości, może ulegać złudzeniu, i widzieć wodę ma pustyni, może widzieć przyszłość, lub jej zarysy, itp. Jeśli było realne objawienie się „Matki Boskiej” to musiało być zgodne z prawami rządzącymi tym światem.
A jeśli chodzi o mnie to:

Sny czasem jakieś miewam,
Wizji na jawie nie mam,
Chyba że swoją drogą,
Ten świat jest wizją moją,
Czucia w sobie mam mnóstwo,
Czuję wielkie oszustwo,
Które moją myśl drażni,
Mam troszkę wyobraźni.


P. S.
Nie odpisałem od razu, bo jestem wolnomyślicielem ), i nie zawsze mam dostęp do internetu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Maj 2018
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:05, 26 Maj 2018    Temat postu:

Arksi napisał:

Liczba punktów wspólnych była by większa, gdyby ludzi nie karmiono kłamstwem.


Racja, ale też można walczyć od wewnątrz. Mimo, że karmi się ludzi kłamstwem, to można w sobie wypracowywać odporność na kłamstwo i zachęcać do własnych poszukiwań. Nie trzeba łykać wszystkiego jak pelikan, tylko zwymiotować, kiedy trzeba.

Arksi napisał:

Pytanie dlaczego? Może dlatego że mało kogo interesuje prawda, bo prawda w oczy kole, a może dlatego, że ludzi karmi się różnorakim kłamstwem, a może ludzie mają różne doświadczenia, różną wiedzę, i nie zawsze, jednakowo sprawne zmysły.


Pewnie wszystko po trochu. Każdy do prawdy dochodzi też w swoim tempie. Więc choćby z tego względu zawsze będzie nierówność. Oczywiście można by było próbować zbudować jakąś hierarchię z oświeconymi na czele, którzy uzupełnią ew. braki wynikające z braku doświadczenia czy sprawności umysłu tych maluczkich i stworzyć Prawdę powszechną, jednak problem z takim rozwiązaniem jest taki, że z prawdy czyni dogmat. A chyba tego nie chcemy?

Cytat:
Ten świat wydaje się być logiczny,
więc wszystko powinno dać się logicznie wytłumaczyć.


Jeśli masz na myśli taką zwyczajną logikę, to raczej się nie zgodzę. Uważam, że świat działa według pewnego dającego się pojąć porządku, ale logice się ten porządek wymyka. Bo ten porządek nie boi się paradoksów, sprzeczności.

Np. "Wiem, że nic nie wiem"

Cytat:
Należy oprzeć się na punktach wspólnych, wspólnej prawdzie. Wycinki rzeczywistości powinny pasować do siebie, jak pasują do siebie ułożone puzzle.
Jeśli coś nie pasuje, do ogólnie przyjętej prawdy, to jest kłamstwem, lub ogólnie przyjmowana prawda, jest kłamstwem )


No właśnie, a jeśli te punkty wspólne to jednak takie zbiorowe urojenie, wynikające z jakichś naturalnych dla człowieka mechanizmów? Schizofrenik w obłędzie widzi świat jako logiczną całość, wszystko do siebie pasuje, wszystko ma swoje znaczenie i sens.

Może jednak jedyną prawdą jest, że prawdy nie ma?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1874
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 9:11, 27 Maj 2018    Temat postu:

Choć w wielu sprawach nie zgadzamy się, to przyznaję rację i widzę sensowne rozumowanie.
Cytat:
No właśnie, a jeśli te punkty wspólne to jednak takie zbiorowe urojenie, wynikające z jakichś naturalnych dla człowieka mechanizmów? Schizofrenik w obłędzie widzi świat jako logiczną całość, wszystko do siebie pasuje, wszystko ma swoje znaczenie i sens.

Może jednak jedyną prawdą jest, że prawdy nie ma?

Czy prawdy nie ma? Myślę, że z nią jest tak jak z odległością. Nie wiemy ile wynosi, jeżeli nie wiemy do czego mierzymy. Musi być jakiś punkt odniesienia. Stała, która nie ulega zmianie. Co więcej mając ten stały punkt wiemy czy do niego się zbliżamy czy oddalamy.
Problem naszych czasów to słowa czyli język. Posługujemy się innymi językami i nie jesteśmy w stanie zrozumieć się wzajemnie. Jeżeli dla każdego prawda oznacza co innego, to używając tyko tego słowa bez sprecyzowania definicji rozmowa jest bezsensowna. Każde słowo powinno posiadać tylko jedną definicję znaczeniową określającą jego cechy logiczne. Uniknie się wtedy bełkotu naukowego polegającego na używaniu słów uniwersalnych takich jak np.:dobro, zło, prawda, moralność, Bóg itd.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arksi




Dołączył: 25 Gru 2013
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:00, 27 Maj 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Racja, ale też można walczyć od wewnątrz.

Więc staram się szukać prawdy, dążyć do prawdy, i głosić w miarę logiczną i zrozumiałą prawdę, prawdę która w końcu zwycięży kłamstwo.
towarzyski.pelikan napisał:
Mimo, że karmi się ludzi kłamstwem, to można w sobie wypracowywać odporność na kłamstwo i zachęcać do własnych poszukiwań.

Ja odporność na wszelaką wiedzę, już miałem od dziecka ), nie chciała mi wiedza wchodzić do głowy, a jeśli już weszła, to wiedza nielogiczna, i niepotrzebna mi do życia, nie pozostawała tam na długo, i tak jest do dzisiaj. Mam mniejszą wiedzę od przeciętnego Kowalskiego, lecz aby coś pojąć i zrozumieć, nie trzeba mieć dużej wiedzy, wystarczy aby to coś, było logicznie i zrozumiale opisane.
towarzyski.pelikan napisał:
Nie trzeba łykać wszystkiego jak pelikan, tylko zwymiotować, kiedy trzeba.

Zły człowiek nie będzie niczego wymiotował, bo uważa że mając większą wiedzę od innych, jest od nich mądrzejszy ).
towarzyski.pelikan napisał:
Pewnie wszystko po trochu. Każdy do prawdy dochodzi też w swoim tempie.
Więc choćby z tego względu zawsze będzie nierówność. Oczywiście można by było próbować zbudować jakąś hierarchię z oświeconymi na czele, którzy uzupełnią ew. braki wynikające z braku doświadczenia czy sprawności umysłu tych maluczkich i stworzyć Prawdę powszechną, jednak problem z takim rozwiązaniem jest taki, że z prawdy czyni dogmat. A chyba tego nie chcemy?

Oświeconych na czele, to mieliśmy i mamy, lecz co oświeceni robią? Mydlą ludziom oczy, ceremoniałami i dogmatami, aby czasem prawdy nie ujżeli. Ja jestem maluczki, i nie mam zamiaru milczeć.
Gdyby wielcy prawdę gadali,
Za prawdę milczeli by mali.
towarzyski.pelikan napisał:
Jeśli masz na myśli taką zwyczajną logikę, to raczej się nie zgodzę. Uważam, że świat działa według pewnego dającego się pojąć porządku, ale logice się ten porządek wymyka. Bo ten porządek nie boi się paradoksów, sprzeczności.

Np. "Wiem, że nic nie wiem"

Porządek nie wymyka się logice, to błędne rozumowanie, staje się paradoksem.
towarzyski.pelikan napisał:
No właśnie, a jeśli te punkty wspólne to jednak takie zbiorowe urojenie, wynikające z jakichś naturalnych dla człowieka mechanizmów?

Więc należy ludzi zbudzić z tego urojenia.
towarzyski.pelikan napisał:
Schizofrenik w obłędzie widzi świat jako logiczną całość, wszystko do siebie pasuje, wszystko ma swoje znaczenie i sens.

Może jestem Schizofrenikiem, bo też widzę świat jako logiczną całość, i uważam że wszystko da się do siebie dopasować, i wszystko ma swoje znaczenie i sens ).
towarzyski.pelikan napisał:
Może jednak jedyną prawdą jest, że prawdy nie ma?

To tak samo jak - "Wiem, że nic nie wiem" – czyli paradoks )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arksi




Dołączył: 25 Gru 2013
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:24, 27 Maj 2018    Temat postu:

Daniel napisał:
Problem naszych czasów to słowa czyli język. Posługujemy się innymi językami i nie jesteśmy w stanie zrozumieć się wzajemnie. Jeżeli dla każdego prawda oznacza co innego, to używając tyko tego słowa bez sprecyzowania definicji rozmowa jest bezsensowna. Każde słowo powinno posiadać tylko jedną definicję znaczeniową określającą jego cechy logiczne. Uniknie się wtedy bełkotu naukowego polegającego na używaniu słów uniwersalnych takich jak np.:dobro, zło, prawda, moralność, Bóg itd.

Właśnie mnie też o to chodzi, aby stworzyć wspólnotę, i wspólnie ustalić jasną i zrozumiałą definicję dla słów, bo słowa są podstawą treści, jaką chcemy przekazać. Jeśli słowa będą jasne i zrozumiałe, to wynikająca z nich treść, też taka powinna być.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1874
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:09, 27 Maj 2018    Temat postu:

Arksi napisał:
Daniel napisał:
Problem naszych czasów to słowa czyli język. Posługujemy się innymi językami i nie jesteśmy w stanie zrozumieć się wzajemnie. Jeżeli dla każdego prawda oznacza co innego, to używając tyko tego słowa bez sprecyzowania definicji rozmowa jest bezsensowna. Każde słowo powinno posiadać tylko jedną definicję znaczeniową określającą jego cechy logiczne. Uniknie się wtedy bełkotu naukowego polegającego na używaniu słów uniwersalnych takich jak np.:dobro, zło, prawda, moralność, Bóg itd.

Właśnie mnie też o to chodzi, aby stworzyć wspólnotę, i wspólnie ustalić jasną i zrozumiałą definicję dla słów, bo słowa są podstawą treści, jaką chcemy przekazać. Jeśli słowa będą jasne i zrozumiałe, to wynikająca z nich treść, też taka powinna być.

Czyli ta przyszła wspólnota musi rozmawiać, aby działać, w tym samym języku, co oznacza, że słowa muszą mieć tą samą definicję, znaczenie. Co więcej aby była wspólnotą, to musi być zbudowana na jakimś zbiorze wartości. Miedzy innymi w tym zbiorze musi znaleźć się wola dążenia do prawdy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arksi




Dołączył: 25 Gru 2013
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:02, 27 Maj 2018    Temat postu:

Daniel napisał:
Czyli ta przyszła wspólnota musi rozmawiać, aby działać, w tym samym języku, co oznacza, że słowa muszą mieć tą samą definicję, znaczenie. Co więcej aby była wspólnotą, to musi być zbudowana na jakimś zbiorze wartości. Miedzy innymi w tym zbiorze musi znaleźć się wola dążenia do prawdy.

Dlatego właśnie napisałem, że szukam ludzi dobrej woli. Człowiek zły, nie będzie chciał założyć wspólnoty, chcącej szukać prawdy, i ją głosić, bo jego zła wola wyjdzie na jaw.

Ujęcie myślą swego pragnienia,
To pierwszy stopień wtajemniczenia,
Drugi też Tobie wyjawić mogę
By się spełniło trza podjąć drogę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Arksi dnia Nie 15:03, 27 Maj 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1874
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:18, 27 Maj 2018    Temat postu:

Arksi napisał:
Daniel napisał:
Czyli ta przyszła wspólnota musi rozmawiać, aby działać, w tym samym języku, co oznacza, że słowa muszą mieć tą samą definicję, znaczenie. Co więcej aby była wspólnotą, to musi być zbudowana na jakimś zbiorze wartości. Miedzy innymi w tym zbiorze musi znaleźć się wola dążenia do prawdy.

Dlatego właśnie napisałem, że szukam ludzi dobrej woli. Człowiek zły, nie będzie chciał założyć wspólnoty, chcącej szukać prawdy, i ją głosić, bo jego zła wola wyjdzie na jaw.

Ujęcie myślą swego pragnienia,
To pierwszy stopień wtajemniczenia,
Drugi też Tobie wyjawić mogę
By się spełniło trza podjąć drogę.

Dlatego pytałem się na jakich wartościach chcesz zbudować wspólnotę?
Krótko mówiąc, interesuje mnie tylko wspólnota moralna co w praktyce przedkłada się na wspólnotę elitarną, która jest w stanie przejąć przywódczą rolę nowego porządku światowego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Maj 2018
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:07, 27 Maj 2018    Temat postu:

Arksi napisał:

Mam mniejszą wiedzę od przeciętnego Kowalskiego, lecz aby coś pojąć i zrozumieć, nie trzeba mieć dużej wiedzy, wystarczy aby to coś, było logicznie i zrozumiale opisane.


Większość wiedzy przeciętnego Kowalskiego to śmieć, ponieważ jest to wiedza, której nie zdobył na własną rękę, tylko przejął od autorytetów. Ja w ogóle mam opory przed nazywaniem tego wiedzą. To jest wiara.

Cytat:
Zły człowiek nie będzie niczego wymiotował, bo uważa że mając większą wiedzę od innych, jest od nich mądrzejszy ).


Mądrzejszy cudzą mądrością. Coś w tym, jest, że "oczytanie", "wykształcenie" to takie fundamenty, na których łatwo zbudować arogancję, jeżeli wyłączy się krytyczne myślenie. Co ciekawe, ten kryjący się za fasadą arogancji kompleks niższości (jestem za głupi, żeby myśleć samodzielnie, więc będę cytował książki) często skutkuje zarzucaniem arogancji tym, którzy głoszą własną prawdę na przekór jajogłowej wizji świata.

Cytat:
Ja jestem maluczki, i nie mam zamiaru milczeć.


I tak trzymaj Smile

Cytat:
Więc należy ludzi zbudzić z tego urojenia.


Gorzej jak wszyscy śpimy. I jedyne czego możemy dokonać, to zbudzając z jednego urojenia, wbudzać w drugie.

Cytat:
Może jestem Schizofrenikiem, bo też widzę świat jako logiczną całość, i uważam że wszystko da się do siebie dopasować, i wszystko ma swoje znaczenie i sens ).


Nie wiem, czy istnieje prawdziwe "oświecenie" czy "przebudzenie", ale na pewno stany maniakalne, obłęd są ściśle skorelowane z tym wyższym wymiarem świadomości. Jedyna różnica polega na tym, że człowiek w obłędzie będzie tworzył system i się w końcu zamota, a ten trzeźwy budda będzie żył w Prawdzie, świadczył Prawdę, ale bez ambicji systematyzowania tej wiedzy, której nie sposób wyrazić.

Cytat:
towarzyski.pelikan napisał:
Może jednak jedyną prawdą jest, że prawdy nie ma?

To tak samo jak - "Wiem, że nic nie wiem" – czyli paradoks )
[/quote]

Bo ten świat to paradoks Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Nie 17:08, 27 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arksi




Dołączył: 25 Gru 2013
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:51, 27 Maj 2018    Temat postu:

Daniel napisał:
Dlatego pytałem się na jakich wartościach chcesz zbudować wspólnotę? 
Krótko mówiąc, interesuje mnie tylko wspólnota moralna co w praktyce przedkłada się na wspólnotę elitarną, która jest w stanie przejąć przywódczą rolę nowego porządku światowego.

Nie elity ustanawiające normy moralne, Lud wyzwolą, lecz prawda!
Wspólnota powinna się skupić na szukaniu, i głoszeniu prawdy,
a ci co są powołani do przywódczej roli, sami się objawią.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arksi




Dołączył: 25 Gru 2013
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:15, 27 Maj 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Gorzej jak wszyscy śpimy. I jedyne czego możemy dokonać, to zbudzając z jednego urojenia, wbudzać w drugie.

Jeśli zbudzimy się w urojeniu, w którym będziemy wyznawać wspólną prawdę, i zgodnie z tą prawdą żyć, to będzie raj ).
towarzyski.pelikan napisał:
Nie wiem, czy istnieje prawdziwe "oświecenie" czy "przebudzenie", ale na pewno stany maniakalne, obłęd są ściśle skorelowane z tym wyższym wymiarem świadomości. Jedyna różnica polega na tym, że człowiek w obłędzie będzie tworzył system i się w końcu zamota, a ten trzeźwy budda będzie żył w Prawdzie, świadczył Prawdę, ale bez ambicji systematyzowania tej wiedzy, której nie sposób wyrazić.

Mam małą wiedzę, i nie potrafię wszystkiego ogarnąć, więc aby się w tym wszystkim nie zamotać, chcę stworzyć wspólnotę, aby wspólnota ułożyła puzzle tego świata, w logiczną całość ).
towarzyski.pelikan napisał:
Bo ten świat to paradoks Very Happy

Paradoks, bo istnieje, a „nie powinien” )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1874
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 7:41, 28 Maj 2018    Temat postu:

Arksi napisał:
Daniel napisał:
Dlatego pytałem się na jakich wartościach chcesz zbudować wspólnotę? 
Krótko mówiąc, interesuje mnie tylko wspólnota moralna co w praktyce przedkłada się na wspólnotę elitarną, która jest w stanie przejąć przywódczą rolę nowego porządku światowego.

Nie elity ustanawiające normy moralne, Lud wyzwolą, lecz prawda!
Wspólnota powinna się skupić na szukaniu, i głoszeniu prawdy,
a ci co są powołani do przywódczej roli, sami się objawią.

Interesuje mnie wspólnota, która dopuszcza do siebie tylko ludzi moralnych i dlatego staje się elitarna, Nie interesują mnie wspólnoty marksistowskie i gonienie króliczka czyli poszukiwanie prawdy uniwersalnej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arksi




Dołączył: 25 Gru 2013
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:22, 28 Maj 2018    Temat postu:

Daniel napisał:
Interesuje mnie wspólnota, która dopuszcza do siebie tylko ludzi moralnych i dlatego staje się elitarna,

Więc zostań księdzem lub posłem, bo te elity uważają się za moralne ).
Daniel napisał:
Nie interesują mnie wspólnoty marksistowskie i gonienie króliczka czyli poszukiwanie prawdy uniwersalnej.

Czyli interesuje Cię własna prawda, według której, Ty i podobni Tobie, bylibyście elitą moralniejszą od innych ludzi ).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Daniel




Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 1874
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:46, 28 Maj 2018    Temat postu:

Arksi napisał:
Daniel napisał:
Interesuje mnie wspólnota, która dopuszcza do siebie tylko ludzi moralnych i dlatego staje się elitarna,

Więc zostań księdzem lub posłem, bo te elity uważają się za moralne ).
Daniel napisał:
Nie interesują mnie wspólnoty marksistowskie i gonienie króliczka czyli poszukiwanie prawdy uniwersalnej.

Czyli interesuje Cię własna prawda, według której, Ty i podobni Tobie, bylibyście elitą moralniejszą od innych ludzi ).


...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Logika i Metodologia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 6 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin