Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Jak zacząć uprawiać filozofie?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Ontologia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
chuckstermajster




Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 841
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:44, 28 Sie 2012    Temat postu:

Faust? No ale to bardziej dzieło literackie, niż filozoficzne. No ale motywy typowe dla epoki, są tam oczywiście obecne.


Ja nie przepadam za filozofią niemiecką. Mam szacunek do Kanta, Nietzschego i Schopenhauera. Cały idealizm niemiecki mnie odrzuca swoją systemowością, więc można się łatwo domyśleć, co sądzę o Heglu ;p Ale przyznam uczciwie, że samego Hegla nie czytałem. Miała to być lektura na te wakacje, ale niestety mam natłok innych obowiązków i lekturę nadrobię w październiku. Pomimo, że nie lubię filozofii tamtego okresu - nie mam zamiaru rzucać jej w kąt. Postaram się przebrnąć przez Hegla, Husserla i Heideggera. Potem przez Gadamera i Jaspersa (to mam nadzieję już z większą przyjemnością, bo to bardziej moje klimaty).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
filozof




Dołączył: 31 Sty 2010
Posty: 401
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:47, 29 Sie 2012    Temat postu:

A później koniecznie zabierz się za Dennetta. Chyba, że nie przepadasz za "filozofią amerykańską" tego okresu? To takie wasze dzielenie na filozofię francuską, niemiecką, czy angielską danego okresu zalatuje mi jakąś manierą. Czy naprawdę, czytając tego czy owego autora macie to wyczucie jakiejś jego niemieckości,, czy francuskości? I ijak można Nietshego wkładać do jednego worka z Kantem (bo obaj niemcy), kiedy Kantowi o wiele bardziej do twarzy z Kartezjuszem : obaj interesowali się zagadnieniami poznania i nie uciekali się do aforyzmów. Dalej: przecież oni mieli styczność z literaturą, nauką czy filozofią różnych narodów, z resztą głupio by było takiemu dawnemu filozofowi czytać i uciekać się wyłącznie do swoich. Nietzsche uwielbiał na przykład Emersona (amerykanina) i Dostojewskiego (rosjanina). Sartre coś "wziął" od Heideggera. Jeżeli Kartezjusz skierował myślnie na jakieś "racjonalistyczne tory", będąc francuzem, czy znaczy to już, że racjonalizm jest czymś typowo francuskim i nie mógł się narodzić chociażby w Angli, bo ta akurat była jakoś specjalnie przystosowana do tego, żeby odrobinę później stać się kolebką empiryzmu?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:58, 29 Sie 2012    Temat postu:

Nie chodzi tu tyle o treść, co o manierę pisania. Lecz gdy różni się forma, nie do uniknięcia jest różnica treści, bowiem jedna forma pasuje lepiej do wyrażenia pewnego typu zagadnień, inna do innego.

Po wtóre, gdy mówimy o literaturze, dajmy na to, niemieckiej, to jest to w pełni dopuszczalne tylko w sytuacji, gdy sami autorzy na jakich się powołujemy uważali się za przedstawicieli literatury niemieckiej i dla których to rozróżnienie miało znaczenie. Krótko mówiąc, najczęściej chodzi o pierwszą połowę XIX wieku, na czas romantyzmu, w którym kwestie narodowe również w literaturze akademickiej filozofii miały decydujące znaczenie.

Filozofia stricte niemiecka (pruska) to wyłącznie idealizm niemiecki, ma to zresztą wypisane w nazwie. Fenomenologia już nie, raz to dlatego, że nie była tak bardzo skupiona w jednym kraju (a raczej w dwóch), dwa dlatego, że kwestie narodowe dla fenomenologów nie stanowiły żadnego uprzywilejowanego tematu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Artur dnia Śro 17:59, 29 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
chuckstermajster




Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 841
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:51, 29 Sie 2012    Temat postu:

Cytat:
A później koniecznie zabierz się za Dennetta. Chyba, że nie przepadasz za "filozofią amerykańską" tego okresu? To takie wasze dzielenie na filozofię francuską, niemiecką, czy angielską danego okresu zalatuje mi jakąś manierą. Czy naprawdę, czytając tego czy owego autora macie to wyczucie jakiejś jego niemieckości,, czy francuskości? I ijak można Nietshego wkładać do jednego worka z Kantem (bo obaj niemcy), kiedy Kantowi o wiele bardziej do twarzy z Kartezjuszem


Tak, wezmę się też za Dennetta.

Co do dzielenia, to fakt - mało precyzyjnie się wyraziłem. Mówiąc, że nie lubię filozofii niemieckiej tamtego okresu, miałem na myśli głównie idealizm niemiecki (co jest dość ostrym terminem), ale też badeńskie i marburskie interpretacje Kanta, nie lubię ich, nie rozumiem - nie są w moim stylu i duchu. Czy czuć niemieckość tych tekstów - w pewnym sensie, w formie. Czuć wyszukaną, trochę sztuczną skrupulatność i pedanterię, która w ostatecznym rozrachunku więcej mąci, niż wyjaśnia.

Potem, drogą skojarzenia, że skoro mówimy o Niemcach, to są jednak tacy, których lubię - czyli Kant, Schopenhauer i Nietzsche. To, że wymieniłem ich obok siebie, nie znaczy, że stawiam ich obok siebie pokrewieństwem myśli, gdyż każdego lubię z innych powodów.


No ale fakt faktem, istnieją pewne umowne określenia, odnoszące są do poszczególnych nacji. Empiryzm brytyjski, idealizm niemiecki, moraliści francuscy - i wiąże się to jednak z jakimś nurtem w myśleniu - wiadomo o kogo chodzi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:12, 29 Sie 2012    Temat postu:

Ktoś tu czytał rozprawę habilitacyjną "Kant a neokantyzm badeński i marburski" profesora Norasa. Smile

Nie rozumiem jak można nie cenić tych dwóch szkół, które starały się jedynie odtworzyć myśl Kanta, za to cenić samego Kanta. Dosyć to osobliwe. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
chuckstermajster




Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 841
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:59, 29 Sie 2012    Temat postu:

Własnie nie tylko odtworzyć, ale też zinterpretować. Stąd przecież dwie różne frakcje - każda sobie odtwarzała (interpretowała) po swojemu. Ja wolę w tym miejscu schopenhauerowską interpretację Kanta.

Kanta cenię za to, że zwrócił uwagę na niesamowicie ważne rzeczy.

Cytat:
Ktoś tu czytał rozprawę habilitacyjną "Kant a neokantyzm badeński i marburski" profesora Norasa


Ba! Nawet na egzaminie miałem pytanie o szkołę marburską! (Jakby miał się z tego rozwinąć off top, to sugeruję przenieść na priv ;)). No ale serio - ten fragment filozofii to nie moja broszka. Czytałem trochę Windelbanda, Rickerta - okropne to jest dla mnie w odbiorze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:12, 29 Sie 2012    Temat postu:

Heh, o ironio, to właśnie Schopenhauer w największym stopniu nadinterpretował Kanta. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
chuckstermajster




Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 841
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:59, 29 Sie 2012    Temat postu:

Tak. Co nie zmienia faktu, że taka interpretacja najbardziej mi się podoba ;)

Właściwie on bardziej go krytykował, niż próbował odtworzyć. Jednak ja się wypisuję z konkursu pt "Kto najlepiej zrozumiał Kanta". Jestem sceptykiem - dla mnie nie ma prawdziwych interpretacji - są tylko takie, które lubię bardziej lub mniej ;)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:03, 29 Sie 2012    Temat postu:

No, pff... są prawdziwe interpretacje, ale wszystkie leżą w grobach. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Magick




Dołączył: 18 Maj 2012
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:39, 11 Paź 2012    Temat postu:

Początkowe pytanie ma dla mnie tyle sensu co: 'jak zacząć kochać/pożądać?'
Jeśli szukasz, to to czego szukasz, prędzej czy później ciebie znajdzie. Jeśli tylko rzeczywiście tego chcesz. Szukanie to pożądanie. A jak można szukać szukania?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Magick dnia Czw 23:24, 11 Paź 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JackNappa




Dołączył: 25 Kwi 2012
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:13, 18 Paź 2012    Temat postu: Re: Jak zacząć uprawiać filozofie?

kaczy napisał:
Cześć wszystkim mam na imię Mateusz i jestem tutaj nowy.Zainteresowałem się filozofią niedawno i czytam moją pierwszą książkę na ten temat,ale jestem całkowicie sam z tym,ponieważ nie mam nikogo kto mógłby udzielić mi praktycznych wskazówek jak zacząć i od czego zacząć uprawianie filozofii.Czy ktoś z bardziej lub mniej doświadczonych w temacie mógłby podpowiedzieć mi "jak to ugryzć"?Będę wdzięczny za wszelką pomoc.


Ja swoją przygodę z filozofią zacząłem od książki Prokopa i Hołowni - "Bóg, kasa i rock'n'roll", co prawda nie jest to jakaś książka z rodzaju tych filozoficznych, ale wprowadziła mnie w przekonanie, że można o swoich zainteresowaniach czytać (już dłuższy czas przed lektura tej, swoją drogą bardzo godnej polecenia książki, interesowałem się tym kim właściwie jestem i gdzie właściwie się znajduję..). Następną pozycją, według mnie takim elementarzem filozoficznym była powieść Josteina Gaardera - "Świat Zofii", genialne dzieło, gorąco polecam, bo od zauroczenia filozofią przeszedłem do cudownej miłości.
A potem to już czytaj co cię interesuje, dobrą lekturą jest też Śniadanie z Sokratesem, a jak chcesz trochę usystematyzować swoją wiedzę to "50 teorii filozofii, które musisz znać" Bena Durpe.

Mniej więcej na tych książkach oparta jest moje zamiłowanie do filozofii Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JackNappa dnia Czw 22:14, 18 Paź 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zedwarad




Dołączył: 12 Lis 2012
Posty: 84
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Czw 0:01, 15 Lis 2012    Temat postu:

Jak zacząć? Każdy musi sam znaleźć swoją drogę. Na mnie wpłynęła z jednej strony lektura L. Kołakowskiego, z drugiej zainteresowanie filozofią chrześcijańską, apologetyką. Ponieważ chwali się tu Realego, postanowiłem odesłać do krytycznej dyskusji o tymże autorze, którą ongiś znalazłem w sieci. Niech druga strona zostanie wysłuchana. Smile

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Zedwarad dnia Czw 0:02, 15 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beszad




Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bieszczady
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:07, 15 Lis 2012    Temat postu:

kaczy napisał:
Cześć wszystkim mam na imię Mateusz i jestem tutaj nowy.Zainteresowałem się filozofią niedawno i czytam moją pierwszą książkę na ten temat,ale jestem całkowicie sam z tym,ponieważ nie mam nikogo kto mógłby udzielić mi praktycznych wskazówek jak zacząć i od czego zacząć uprawianie filozofii.Czy ktoś z bardziej lub mniej doświadczonych w temacie mógłby podpowiedzieć mi "jak to ugryzć"?Będę wdzięczny za wszelką pomoc.


Nie wiem, czy właściwe jest określenie "uprawiać filozofię" - jak uprawiać ogródek czy sport... Filozofia traktowana poważnie daleka jest od zwykłego hobby. Staje się rdzeniem człowieka - jego sposobem bycia i myślenia. Dlatego, aby wkroczyć na jej drogę, polecałbym najpierw porzucić wszelką literaturę - zagłębić się w sobie i wyjść od najbardziej nurtujących Cię pytań. Dopiero wtedy, gdy staniesz z nimi twarzą w twarz, możesz rozpocząć poszukiwania...

I własnie wtedy można sięgnąć po inspiracje, które dają możliwość odpowiedzi na te pytania z perspektywy różnych myślicieli. Moją pierwszą lekturą były "Rozmyślania" Marka Aureliusza. Ale na początek polecałbym źródła bardziej przekrojowe - dobrym skondensowaniem myśli filozoficznej jest trzytomowa "Historia filozofii" Tatarkiewicza. Myślę, że od niej warto zacząć.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Beszad dnia Czw 10:11, 15 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mc




Dołączył: 09 Mar 2011
Posty: 689
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 11:43, 16 Lis 2012    Temat postu:

"Uprawianie" to bardzo dobra analogia dla filozoficznej kontemplacji. Namysł może być chwilowy i dotyczyć pytań nad którymi nie warto się zastanawiać, albo nad którymi zamysł nie wynika z czegoś konkretnego. Ale namysł może być również czasowo zajmujący i poświęcony czemuś celowemu. Uprawiać filozofię to niekoniecznie "poświęcać jej cały dzień", bo nikt tego nie wymaga od nikogo, a tylko niewielu ma ten luksus, często przy tym marnując swój czas na metafizyczne urojenia. Uprawiać filozofię to nie znaczy leżeć z głową w chmurach, tylko czytać, uczyć się, poznawać. Punktem wyjścia jest wiedza. Później jej krytyka. Dopiero w tym czasie następuje poznanie samego siebie i budowanie własnego "Ja".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Ontologia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin