Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Ogólna Teoria Wszystkiego
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 32, 33, 34  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Ontologia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Prorock




Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skąd-inąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:34, 02 Lip 2012    Temat postu:

Cytat:
wszystko, co postrzegamy może stać się materią?


Nie wszystko. Tylko to, co jest uwzględnione we Wzorze (jak w danych dla komputera, że w tym miejscu ma być dany obiekt)

Cytat:
Nawet świadomość


Zależy jak postrzegasz świadomość. Very Happy Z pewnością nie dotkniej jej, ani nie powąchasz, a mimo to, jakoś ona istnieje...

Cytat:
Jeśli tak, to posunąć można się jeszcze dalej: wszystko co oglądamy, to świadomość innych ludzi, czy bytów, a nasza rzeczywistość jest kreowana przez współdziałanie różnych świadomości. Nadawałoby się to jako zaczątek nowego systemu filozoficznego (chyba że już ktoś zna takowy)


Właśnie współuczestniczysz w procesie powstawania takiego systemu... Starajmy się jednak w głównej mierze opierać na naukowych faktach Razz

Cytat:
Zaraz ekoreżim się oburzy i rzeźnicy wyjdą na ulice


Myślę, że w takim wypadku byliby najszczęśliwszymi ludźmi na Ziemi Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Prorock




Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skąd-inąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 12:23, 03 Lip 2012    Temat postu:

Cytat:
KAMIEŃ NIE ISTNIEJE


Nieco się zagalopowałem, rzucając takie stwierdzenie. Przede wszystkim, co znaczy w ogóle termin ISTNIENIE?
Wydaje się proste: istnieję ja i istnieje świat w okół. No dobra, ale skoro świat w okół jest zaledwie tym, czego możemy doświadczyć za pomocą fizycznych zmysłów i odbiorników cyfrowych, sprawa przestaje być tak oczywista.

PRZYKŁAD:
Nietopeż jest ślepy. Całą jego rzeczywistość stanowią dźwięki, za pomocą których lokalizuje obiekty w przestrzeni. Nietopeż doskonale radzi sobie w ten sposób, a jego zwrotność przewyższa nawet zdolności ptaków. Jest tylko pewien szkopuł: DLA NIETOPERZA ŚWIATŁO NIE ISTNIEJE. Nie zna go i nie jest w stanie stwierdzić jego istnienia


Cóż następnym razem, zanim napisze się Bóg/dusza/ufo/duchy/krasnoludki nie istnieją, warto się wcześniej zastanowić. Ja osobiście napisałbym: "nie potrafię stwierdzić faktu ich istnienia. Zgodnie z obecną (oficjalną) teorią kwantową ich istnienie jest tak samo prawdopodobne, jak ich brak.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Prorock dnia Wto 12:28, 03 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Prorock




Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skąd-inąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:08, 03 Lip 2012    Temat postu: Kwantowa Teoria Stworzenia

Kwantowa Teoria Stworzenia:
(wymyślona dzisiaj w pracy)

Nie było początku - była Superpozycja
Z morza wszystkich Prawdopodobieństw naradziła się Świadomość,
gdyż było to Prawdopodobne
Jej zaistnienie wzburzyło mętne wody Superpozycji
I posłało Fale we wszystkich kierunkach
Tak powstała Przestrzeń
Jednak Przestrzeń była pusta, a to bardzo smuciło Świadomość
Stworzyła więc Wzór, o który rozbijały się fale Superpozycji,
Dając tym początek temu, co zwiemy Wszechświatem
Świadomość widziała jednak, że Wszechświat nie jest kompletny
Wzór pozostawał niezmienny
"Dodajmy kilka zmiennych wartości", pomyślała Świadomość,
Po czym uzupełniła Wzór, tworząc Życie, by te poprzez swój rozwój
Mogło dać miejsce dla egzystencji kolejnych świadomości,
aby te żyły, podziwiały i uczestniczyły w kreacji Wielkiego Wzoru,
Powołując kolejne świadomości do istnienia...


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez Prorock dnia Wto 18:21, 03 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Prorock




Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skąd-inąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:46, 03 Lip 2012    Temat postu: Ciężki przypadek...

Ciężki przyadek

Przytoczę moją dyskusję na forum pewnego portalu. Wiadomość dotyczyła "śladów Bozonu", które naukowcy prawie wykryli...

On - Wybacz, nie czuję się kompetentny, żeby wypowiadać się na temat wpływu Świadomości na rzeczywistość kwantową.

Ja - (podałem link do filmu z eksperymentem Younga - podwójną szczeliną) Tylko taka wersja eksperymentu jest w naszym języku, ale przynajmniej wyjaśniona w sposób BARDZO przystępny. Dualizm korp.-falowy oraz nieoznaczonośćm to czyste przykłady wpływu świadomości na Quantum Reality Very Happy

On - Ale przecież to o czym piszesz to zwykła fizyka kwantowa. Nie wiem czy jest potrzeba nazywania tego świadomością? Po prostu - w fizyce klasycznej pomiar nie ma wpływu na stan układu, a w fizyce kwantowej zmienia go. Dlatego ciekawą rzeczą jest kryptografia kwantowa, jako, że będzie odporna na podsłuchy.

Ja - Zależy co rozumiesz przez słowo 'pomiar'. Zrozum, gdyby nie było kogoś, kto robi ten 'pomiar', nie doszłoby do tego zjawiska. SAMYM PATRZENIEM NA MATERIĘ WYKONUJESZ "POMIAR". Cząsteczki rezonują z falą twojego wzroku i oddają INFORMACJĘ ZWROTNĄ. Mózg jest odbiornikiem tych fal i generuje OBRAZ dla Twojej ŚWIADOMOŚCI. To jest proste...

On - Ale to jest dopisywanie jakiejś ideologii do zwykłej fizyki kwantowej. Pomiar, obserwacja, zwał jak zwał. Cząsteczkom czy falom jest wszystko jedno czy interferują ze sobą nawzajem czy z twoim wzrokiem.
Oczywiście, że musi być ktoś, kto wykonuje pomiar. Tak jak w przypadku fizyki klasycznej. A jednak tam ten pomiar jest obojętny dla układu. I co to oznacza dla Świadomości?

Ja - Gdyby był obojętny dla układu, to cząsteczki pozostałyby w postaci falowej, a one STAŁY SIĘ MATERIALNE, dlatego właśnie, że dokonano pomiaru. Samym aktem 'mierzenia'.

On - W mechanice klasycznej (o niej pisałem na końcu) cząsteczki są cały czas przecież materialne i to czy je obserwujesz czy nie jest obojętne.
To o czym piszesz to po prostu dualizm korpuskularno-falowy i efekt obserwatora. Po co do tego bajka o tym jak z morza prawdopodobieństw zrodziła się świadomość, itp.?

Ja - "W mechanice klasycznej (o niej pisałem na końcu) cząsteczki są cały czas przecież materialne i to czy je obserwujesz czy nie jest obojętne."
W fizyce kwantowej to jest właśnie NAJWAŻNIEJSZE. Cząsteczki, gdy na nie nie patrzysz, są gotowe w każdej chwili, byś na nie spojrzał, usłyszał, powąchał, ale też ich nie ma (są w superpozycji), a TY aktem znalezienia się obok sprawiasz, że one się STAJĄ dla CIEBIE

On - Nie musisz mi tego tłumaczyć, uczyłem się fizyki. Ale to jest po prostu mechanika kwantowa i nic poza tym. Zaraz mi jeszcze powiesz, że elektron ma swoją własną świadomość i lubi jak się go ogląda.

Ja - Dalej nie rozumiesz. Elektron nie ma świadomości, ma tylko zbiór informacji. TY MASZ ŚWIADOMOŚĆ. Ty powodujesz 'stawanie się' materii

Dyskusja trwa nadal:

On - To nie ja bezpośrednio obserwuję tylko jakiś przyrząd. A to co cały czas piszesz brzmi już prawie jak jakaś religia albo inna sekta.

Ja - A kto siedzi przed ekranem tego przyrządu? A jeśli "przyrządem' są twoje oczy (bo tym są właśnie)?

On - Ale twoje oczy po pierwsze bezpośrednio nie widzą cząstek typu elektrony, czy fotony, bo te są za małe i za szybkie. A po drugie twoje oczy jako takie nie powodują zakłócenia stanu kwantowego, bo przecież widzenie polega na tym, że odbita od przedmiotu fala wpada do oka. Jeśli zamkniesz oczy albo wyjdziesz z pokoju to fale nadal się będą odbijać od przedmiotów, mimo, że żadne oko nie będziesz ich wyłapywać.

Ja - Te bardzo maciupkie cząstki tworzą cały wszechświat. Są tym samym, czego możesz dotknąć i powąchać. One tworzą całą rzeczywistość, gdy się zbiorą do kupy, tworzą obiekty przestrzenne. Dlaczego uważasz, że dotyczą ich inne prawa. Gdybyś ich nie mógł zobaczyć, to nie widziałbyś niczego...

"Jeśli zamkniesz oczy albo wyjdziesz z pokoju to fale nadal się będą odbijać od przedmiotów, mimo, że żadne oko nie będziesz ich wyłapywać"

Masz przecież jeszcze uszy, nos i skórę, być może masz kota, który jest w pokoju, poza tym wszystko rezonuje ze wszystkim. Dźwiękiem zbijesz szklankę

On - Bo dotyczą ich inne prawa, o czym sam wcześniej pisałeś jeśli się nie mylę. W małej skali działa mechanika kwantowa, a my nie jesteśmy w stanie dostrzec elektronów, ani nawet dużo większych atomów. W większej skali działa mechanika klasyczna, w której już fakt naszej obserwacji niczego nie zmienia.

Akurat uszy, nos i skóra, a tym bardziej kot nie mają wiele wspólnego z mechaniką kwantową i efektem obserwatora. Mój kot nie zmienia koloru ani kształtu jak go obserwują, ani też nie robią się z niego dwa koty.

Ja - Działają na nie w takim samym stopniu (obiekty przestrzenne i atomy - TO JEST TO SAMO).

Twój wzrok, węch, cały Ty i Twój kot wywołujecie fale w przestrzeni, które uderzają w atomy i nadają im tym samym wibracje (fale), które są odczytywalne dla Twojego mózgu i Twojego kota. to na prawdę nie jest trudne... (chyba zacznę mu to wbijać łopatą...)

On - Jakieś wibracje na pewno, ale to już się sporo oddalasz od meritum i zagadnienia mechaniki kwantowej. Fala akustyczna czy jakaś wibracja to nie jest falą elektromagnetyczną i dualizm korpuskularno-falowy tam nie działa.
W ogóle przez chwilę mi się wydawało, że może coś niecoś wiesz o czym mówisz, a teraz się raczej zastanawiam pod wpływem czego jesteś, bo unosimy się już w sporych oparach absurdu.

Ja - Falą akustyczną uszkodzisz materię (dźwięk - szkło), falą świetlną przepalisz materię na wylot (laser szkło powiększające). Dualizm nie działa???? Skoro światło to fala, to dlaczego wpływa 'materialną materię'??? A może falą elektromagnetyczną również nie zadziałasz na materię???

On - Nie pogrążaj się. Światło to fala elektromagnetyczna, więc dualizm korpuskularno-falowy dotyczy fotonów. Dlatego laser działa i może coś spalić. Natomiast dualizm nie dotyczy dźwięku, bo dźwięk to po prostu ruchy powietrza, a nie fala elektromagnetyczna. Podstawy fizyki. Wiadomo, że dźwiękiem możesz uszkodzić materie, bo to po prostu ruch powietrza. Tak samo huragan może uszkodzić materię. Przeczytaj jakiegoś Resnicka i Hallidaya i potem wróć

Ja - Skoro podstawą Materii są atomy, to oddziałując na materię, oddziałujesz na atomy --------- banał

"Nie pogrążaj się. Światło to fala elektromagnetyczna, więc dualizm korpuskularno-falowy dotyczy fotonów. Dlatego laser działa i może coś spalić."

Ale światło oddziałuje zarówno na materię, jak i na atomy. Tak, cechą światła jest Dualizm, tak samo, jak Dualizm jest cechą każdej cząsteczki. Skoro dźwięk to ruch cząsteczek powietrza, a cząsteczki są korpuskularno-falowe, do dźwięk też taki jest..

Wikiedia: Zgodnie z mechaniką kwantową cała materia charakteryzuje się takim dualizmem, chociaż uwidacznia się on bezpośrednio tylko w bardzo subtelnych eksperymentach wykonywanych na atomach, fotonach, czy innych obiektach kwantowych

On - Dobrze, ale są różne formy oddziaływania - grawitacyjne, magnetyczne, elektryczne, itp. A tu cały czas była mowa o mechanice kwantowej i tym, że efekt pomiaru zmienia stan układu kwantowego. Co ma piernik do wiatraka?

Ja - Wszystko!!

Ponieważ samym swoim istnieniem oddziałujesz... Zarówno ty oddziałujesz, jak i wszystkie obiekty w okół. CAŁY WSZECHŚWIAT TO ODDZIAŁYWANIE NA SIEBIE RÓŻNYCH OBIEKTÓW, Wszystko oddziałuje ze wszystkim, wszystko wysyła fale i wszystko je odbija (przynajmniej to co materialne), a nasz mózg jest w stanie niewielki zakres tych fal zamienić na to, co dumnie nazywamy rzeczywistością...

On - Zarówno na materią jak i na atomy? Atomy to jest właśnie materia.
Widzisz - sam to wkleiłeś: "chociaż uwidacznia się on bezpośrednio tylko w bardzo subtelnych eksperymentach wykonywanych na atomach, fotonach, czy innych obiektach kwantowych". Nawet jeśli teoretycznie uznać, że kamień może przejawiać naturę falową, to długość tej fali byłaby znikoma, nieistotna i niemożliwa do zmierzenia.

Ja - Niemożliwa??? Za pomocą naszych urządzeń (zmysłów) może i by nie była. Ale wystarczy zbudować odpowiednie urządzenie.

Postaw się w roli nietoperza. On funkcjonuje tylko przy użyciu fal dźwiękowych.
Nietoperz 'powie' - światło nie istnieje....

Rozumiesz to?

On - Tak. I jaki to ma związek z efektem obserwatora?
Wydaje mi się, że dalsza dyskusja jest bezcelowa. Rozważania filozoficzne na temat Świadomości i kotów o naturze falowej można bez końca prowadzić.
W dodatku onet się coś chrzani i wygląda jakbym sam do siebie odpisywał...
Pozdrawiam.

Łopata nie pomogła...

A jednak leci dalej:

On - Tu cię akurat zmartwię, bo była by to długość mniejsza od długości Plancka, a nawet do niej daleko naszym urządzeniom.

To nietoperz nie oddziałuje na światło, a światło nie oddziałuje na niego? Przecież wszystko ze wszystkim interferuje?

Ja - Nie ze Świadomością nietoperza.

Długość fali nieistotna? Dla ciebie może nie istotna, ale bardzo istotna dla wszechświata

Myślałem, że nic nie może być mniejsze od stałej Plancka:). Poza tym i tak nie szkodzi. Atomy kamienia rezonują z falą twojego wzroku i odsyłają do Ciebie dane, które ty 'widzisz'. To już są fale wywołane istnieniem Ciebie, Kamienia i aktu obserwacji...

Ludzie, ja na prawdę nie rozumiem, czy to jest aż tak trudne do ogarnięcia?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Prorock dnia Wto 22:02, 03 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nanye




Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 522
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Wto 22:35, 03 Lip 2012    Temat postu: Re: Dużo roboty...

Elenhnor napisał:
Ten który Cię obserwuje podczas lotu może Cię widzieć dłuższym, czy węższym. Jak będziesz poruszać się z prędkością światła, to wydłużysz się do nieskończoności, jednak osoba która leci równo z Tobą będzie widziała Cię normalnie.

Zgadza się, ale to trochę inny efekt niż ten o którym mówiliśmy Wink

Bushido napisał:
Absolutnie nie. JEżeli zapisuje się coś matematycznie musi być to spójne i logiczne, brane są tam pod uwagę podstawowe stałe których wymaga się aby powstało życie, oczywiście w oparciu o warunki ziemi.

Matematycznie to ja mogę nawet zapisać, że 2+2=5. Równanie Drake`a i jemu podobne oszacowania dotyczące życia we wszechświecie są tylko przypuszczeniami, opartymi na trudnych do sprawdzenia założeniach.
Cytat:
Mimo że według założeń antymateria powoduje ciągłe rozdzielanie materii, to grawitacja z nią wygrywa. A przecież antymateria to według szacunków 60% masy wszechświata.

Nie chcę być pedantem, ale w obu przypadkach chodzi nie o antymaterię, tylko o tzw. ciemną energię. Która zresztą akurat wygrywa z grawitacją Smile Natomiast teoria bran budzi tyleż nadziei, co kontrowersji, w każdym razie ciągle czeka na jakieś potwierdzenie/obalenie doświadczalne.

Prorock napisał:
W dodatku dwa płaskie kawałki tej folii przyciągają się znacznie mocniej, niż pojedyncze cząsteczki wzajemnie.

Właściwie to byłoby ciekawą rzeczą sprawdzić, która siła jest w tym wypadku większa. Na intuicję, suma oddziaływań z pojedynczych cząsteczek powinna znacznie przewyższać przyciąganie elektrostatyczne zaindukowanego ładunku, ale kto wie ? Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Elenhnor




Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:05, 03 Lip 2012    Temat postu:

Tutaj nie chodzi, że ktoś nie rozumie Twojego stanowiska. Po prostu Twoja argumentacja nie jest żelazna i ktoś może niezgodzić się, że jeśli nie nikt nie patrzy, to zamiast materii istnieją fale.

Powiem tak: foton to energia, która zachowuje się w niektórych przypadkach jak materia, np. posiada masę relatywistyczną. Jeśli jednak zatrzymać foton w miejscu, to ten traci energię, traci masę - znika. Materia po zatrzymaniu nadal posiada masę. Foton znika, kiedy jego energia jest absorbowana przez materię. Powoduje to zmiany energetyczne elektronów (które mogą również w ten sposób emitować energię: patrz lasery), zwiększenie ruchliwości cząstek itd. Z kolei uporządkowany ruch cząstek nazywamy falą akustyczną. Jest to po prostu poruszenie w medium rozchodzenia się fali, kiedy cząsteczki przekazują kolejno energię swojemu sąsiadowi. Im gęstsze medium, tym większe prawdopodobieństwo, że cząstka trafi na sąsiada i przekaże mu energię. Dla tego tak dźwięk się niesie po kaloryferze. Większa prędkość fali i słabe tłumienie. I tu fala akustyczna różni się od fali elektro-magnetycznej. Foton najszybciej porusza się w próżni.

Przypomniał mi się artykuł: [link widoczny dla zalogowanych]
Cytat:
Neutrony podróżują do świata równoległego?
(...) w bardzo niskich temperaturach zauważył, że część neutronów na krótki czas znika. (...) może je tłumaczyć istnienie hipotetycznego świata równoległego, który zawiera lustrzane odbicie badanych neutronów. Wówczas każdy z nich miałby możliwość zmieniania się w swoje, niewidzialne dla nas, odbicie oraz powrót do naszego świata.

Uznałem z kolegą, że neutrony, gdy myślą że nikt nie patrzy, idą z lustrzanym kolegą na szybkie piwko Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Elenhnor dnia Wto 23:06, 03 Lip 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Prorock




Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skąd-inąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:42, 03 Lip 2012    Temat postu: Young

Wyjaśnienie Eksperymentu Younga: Pojedynczy elektron pozbawiony został informacji, jaką formę ma przybrać, dlatego przyjął postać fali. W momencie, gdy dotarł do niego impuls wyemitowany z sensora (fala informacji), oczekująca od niego właściwego zachowania i powodująca rezonans, przybrał formę korpuskularną, zgodną z informacją pochodzącą z zewnątrz... Informacja jest niezbędnym budulcem Wszechświata

Przecież to takie proste... Very Happy


Rzeczywistość posiada masę, tylko w postaci potencjalnej. Wszystkie procesy zachodzą w warstwie informacyjnej. To co widzimy jest tylko wymianą informacji pomiędzy JA (świadomość), a tym co istnieje w postaci instrukcji dla cząsteczek (Wzoru)

Superpozycja jest wręcz wymaganym stanem dla cząsteczki, która musi być węchem, obrazem, masą i tysiącami różnych rzeczy dla różnych Świadomości jednocześnie

To jest KOSMOS


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Prorock




Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skąd-inąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:31, 04 Lip 2012    Temat postu: dwa kamienie

Wyjaśnię teraz najprostsze zjawisko w sposób kwantowy:
Bierzemy dwa kamienie i uderzamy nimi o siebie. Co się dzieje:

Cząsteczki kamieni, które cały czas wymieniają ze sobą informacje o wzajemnym położeniu w przestrzeni (za pomocą drobnych fal np. powietrza) napotykają w końcu na siebie, a ponieważ masa jest zawarta w ich informacji powodują wzajemny opór i nie dopuszczają do przeniknięcia się nawzajem. Oczywiście takich procesów zachodzi jednocześnie o WIELE więcej, ale my możemy dojrzeć tylko niektóre z nich...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Prorock




Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skąd-inąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 0:42, 04 Lip 2012    Temat postu: OFICJALNIE

Do czego to wszystko prowadzi
Wzór musi mieć Twórcę - Bóg jednak istnieje
Świadomość jest ponad materią - Dusza jest nieśmiertelna, duchy istnieją
Wszechświat jest wynikiem działania świadomości...
Życie we Wszechświecie jest wymagane
Strumień Świadomości jest szybszy od światła (!!!!)

Ludzie to już nie są bajki...

Dlaczego obiekty mają taki, a nie inny kształt?

Ponieważ ich cząsteczki rezonują ze sobą wzajemnie i wymieniają informację na temat kształtu obiektu.

Jeśli zobaczycie piękny kryształ kwarcu, albo mozaikę szronu na swoich oknach, to wiedzcie, że one nie wyglądają tak 'przez przypadek'


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Prorock dnia Śro 1:19, 04 Lip 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Elenhnor




Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 7:51, 04 Lip 2012    Temat postu:

Nie myślałeś o wypożyczeniu kilku akademickich książek od fizyki?
Zacząłbym od Hallidaya [link widoczny dla zalogowanych]
Bo choć opierasz się na dobrze znanym zagadnieniu (nie)istnienia czegoś bez obserwatora, to wysnułeś kilka ciekawych wniosków. Kto wie, czy jeśli będziesz dalej szedł w tym kierunku, to nie będziemy mieli polskiego Hawkinga? Smile
Radziłbym Ci od zajęcia się ustosunkowywaniem do różnych zjawisk. Dla tego przyda Ci się przerobić choć podstawy fizyki (choć piąty tom Hallidaya porusza już mechanikę kwantową) z perspektywy swojej teorii. Z resztą bez tej znajomości fizycy w branży by Cię zjedli - wiesz jak to jest z nowymi teoriami - często kłócą się z czyimś dorobkiem życia, na którym zrobiono wiele profesur.

Zająłbym się też różnymi przypadkami obserwacji:
- zmniejszenie natężenia obserwacji (np. poprzez przymrużone oczy, albo z jednym zakrytym);
- badanie różnymi zmysłami (wzrok, słuch, węch, smak, a w szczególności dotyk)
- wykorzystywanie do badania różnych zjawisk (tu bym poczytał o czujnikach) - niektóre polegają na odbiciu się fal świetlnych, czy akustycznych, inne na badaniu zmian rezystancji, czy częstotliwości drgań własnych, a są jeszcze badania, w których przekładnia (mechaniczna lub hydrauliczna) może badać ciśnienie, przemieszczenie, czy ciężar, bez konieczności oglądania własnymi zmysłami przedmiotu badanego.

Bez szczegółów teoria będzie tylko kilkoma pomysłami.

Swoją drogą zainspirowałeś mnie do odrzucenia koncepcji materii, jako czegoś elementarnego, w moim modelu.
http://www.filozofia.fora.pl/metafizyka,3/filozofia-narodzin-wszechswiata-i-praw-nim-rzadzacych,2196.html
Wszystko działoby by się jako wzajemne oddziaływania między świadomością PANI, a istot zamieszkujących wszechświat.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Elenhnor dnia Śro 8:26, 04 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Prorock




Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skąd-inąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:22, 04 Lip 2012    Temat postu:

Cytat:
Zająłbym się też różnymi przypadkami obserwacji:
- zmniejszenie natężenia obserwacji (np. poprzez przymrużone oczy, albo z jednym zakrytym);
- badanie różnymi zmysłami (wzrok, słuch, węch, smak, a w szczególności dotyk)
- wykorzystywanie do badania różnych zjawisk (tu bym poczytał o czujnikach) - niektóre polegają na odbiciu się fal świetlnych, czy akustycznych, inne na badaniu zmian rezystancji, czy częstotliwości drgań własnych, a są jeszcze badania, w których przekładnia (mechaniczna lub hydrauliczna) może badać ciśnienie, przemieszczenie, czy ciężar, bez konieczności oglądania własnymi zmysłami przedmiotu badanego.


Fala jest falą, bez względu na to, czy jest fizyczna (np. fala na wodzie), czy na poziomie kwantowym. Fala niesie informacje. Pająk na pajęczynie, lokalizuje muchę za pomocą wibracji sieci, atomy lokalizują siebie nawzajem za pomocą fal np. elektrostatycznych (ale tak samo za pomocą fal powietrza)

Smak, Zapach i Dotyk - W przeciwieństwie do wzroku i słuchu, gdzie wymiana informacji odbywa się na odległość, tutaj musi dojść do kontaktu cząsteczek obiektu z cząsteczkami komórek nerwowych. Gdy dojdzie do ich zderzenia, wpadają w odpowiednie wibracje i następuję wymiana informacji
- atomy komórek nerwowych "pytają" atomy obiektu, jaki te mają smak, jak pachną i jakie są w dotyku. Atomy obiektu oddają informację zwrotną, która układem nerwowym posyłana jest do mózgu, który ten interpretuje w przyswajalny dla nas sposób

Przymykanie powieki zniekształca się falę zwrotną obiektu, przez co delikatnie, ją zakrzywia, zmieniając nieznacznie spektrum widzianych barw. Zamykanie jednego oka sprawi po prostu, że Twoja świadomość zostanie pozbawiona jednego z odbiorników, przez co obraz rzeczywistości zostanie zubożony

Zauważ, że piszę 'Twoich' oczu, 'Twoich' zmysłów. Ty, to nie są Twoje zmysły. Porównując znowu do gry komputerowej (ten przykład jest naprawdę dobry:D), Twoja postać (heros), to Twoje ciało, podczas gdy prawdziwy Gracz siedzi przed monitorem komputera. Obraz jest generowany dla Gracza, nie dla postaci w grze. Dlatego twierdzę, że Świadomość jest niezbędna do AKTU DZIAŁANIA, a to wymaga WOLNEJ WOLI, a ta Wolna Wola jest cały czas uwzględniona w strukturze wszechświata

Chodzi o to, że samo 'badanie' w taki, czy inny sposób, wywołuje fale w warstwie informacji, które rezonując z cząsteczkami przedmiotów, nadają im wartość przewidzianą w 'instrukcji'

Hawking to największe nieszczęście współczesnej nauki...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Prorock dnia Śro 12:27, 04 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:08, 04 Lip 2012    Temat postu:

Elenhnor napisał:
Jeśli materia staje się materią poprzez akt obserwacji, to czy, idąc tym rozumowaniem, wszystko, co postrzegamy może stać się materią? Nawet świadomość? Jeśli tak, to posunąć można się jeszcze dalej: wszystko co oglądamy, to świadomość innych ludzi, czy bytów, a nasza rzeczywistość jest kreowana przez współdziałanie różnych świadomości. Nadawałoby się to jako zaczątek nowego systemu filozoficznego (chyba że już ktoś zna takowy) Smile


Tak, mowa o systemie Fichtego.

Oto jeden z nielicznych przykładów tego, jak studiowanie historii filozofii na coś się w życiu przydaje. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Prorock




Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skąd-inąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:22, 05 Lip 2012    Temat postu: Słońce

Skoro cała rzeczywistość, to taki natłok Informacji, muszą przcież istnieć centra zarządzania Informacjami. I tak właśnie jest. Naszym prywatnym centrum informacji jest mózg. Nasz Układ Słoneczny też posiada taki Mózg, a tym mózgiem jest Słońce. Nasza galaktyka też ma takie centrum. Nasz układ Słoneczny wszedł właśnie (nie tak dawno), w strumień 'skondensowanej Świadomości' Galaktyki, dlatego nasz gatunek przeżywa właśnie piękne chwile Przemiany. Potwierdzeniem tego są burze na naszym Słoneczku. Dlatego też wszystkie te ostatnie widzenia UFO (chociaż bardziej FO). Dlatego te dźwięki na całym świecie...

Teraz pokażę Wam film, na którym następuje wymiana Informacji między Słońcem, a resztą Wszechświata "http://www.youtube.com/watch?v=Ev8JGqDO8nk&list=FLVBT_7f-2uqx_DgivGiN74g&index=1&feature=plpp_video"

Oni nam mówią, że tam jest Czarna Dziura*

Myślicie, że to przez 'przypadek' niedawno powstał zderzacz hadronów, kiedy jesteśmy tak blisko zmiany myślenia...?

Musimy się stopniowo godzić na Prawdę... Nie da się obalić Prawdy

CZARNA DZIURA - nagromadzenie struktury informacyjnej, o treści : NIE BYĆ...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Prorock dnia Pią 10:06, 06 Lip 2012, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bushido




Dołączył: 01 Lip 2012
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:10, 06 Lip 2012    Temat postu:

Pomyślał by kto że podyskutuje tu jeszcze ale widzę spam to twoja domena. Plus już się uświadczyłem że jesteś tego rodzaju fanatykiem, który mając jakąś wiedzę, używa jej do prania komuś mózgu, przedstawiając fakty w sposób niejasny i stronnniczy. Czateria zaprasza... tam spamuj.

Jak dla mnie do zamknięcia temat za spam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hekatonpsychos
Wszechimperator Kosmosu



Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 2901
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pią 19:31, 06 Lip 2012    Temat postu:

Wywaliłem bełkot pozostawiając jedynie notki, w których znajdują się sensowne zdania, bądź pojawiła się na ich temat dyskusja. Kolega Prorock troszkę się zagalopował, a szkoda, bo całkiem udanie animował ten wątek.
Hekat


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hekatonpsychos dnia Pią 19:32, 06 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Ontologia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 32, 33, 34  Następny
Strona 2 z 34

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin