Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Ogólna Teoria Wszystkiego
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 30, 31, 32, 33, 34  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Ontologia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Prorock




Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skąd-inąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 3:32, 22 Lip 2017    Temat postu:

Piotrek napisał:
Prorock napisał:

Nietzsche napisał mnóstwo głupot. Do tego wszystko dla niego sprowadzało się do chęci seksu z własną matką. Koleś był ostro porypany i do tego zboczony Smile


Nie pomylił Ci się czasem Nietzsche z Freudem? Smile



Faktycznie... Sorry... Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tomasz z Bielawy




Dołączył: 21 Maj 2013
Posty: 223
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:18, 23 Lip 2017    Temat postu:

Prorock napisał:
Nietzsche napisał mnóstwo głupot. Do tego wszystko dla niego sprowadzało się do chęci seksu z własną matką. Koleś był ostro porypany i do tego zboczony :)
Czyli dla ciebie jest to głupota? O matce nic nie słyszałem ale czytałem o Lou Salome i oglądałem film o tym romansie "Kiedy Nietzsche zaszlochał".

Prorock napisał:
Generalnie pojęcie Świadomości sprowadza się do zdawania sobie sprawy z własnego istnienia. Ja bym jednak dodał jeszcze zdolność do subiektywnego przetwarzania informacji. To właśnie ta subiektywność sprawia, że Świadomość jest wyjątkowym fenomenem.

Cytat:
(…) Jeśli więc świat jest niezrozumiały, to tylko dlatego, że nie jest świadomością, albo też dlatego, że istnieje trwałe zaciemnienie jego obrazu dokonujące się w mowie. (MICHAŁ PAWEŁ MARKOWSKI-NIETZSCHE FILOZOFIA INTERPRETACJI)
„Cogito” kartezjańskie, (…), jest „cogito” milczącym. Odwrotnie wygląda sprawa relacji między świadomością, językiem i poznaniem w tradycji hermeneutycznej. Tu bowiem myślenie dokonuje się w żywiole mowy, nie istnieje czysta przechodniość między znakiem i znaczeniem, komunikowanie się nie jest powiadamianiem, a świadomość nie jest dana sobie bezpośrednio, lecz mediacyjnie, tzn. nie jest doskonale wobec siebie samej przejrzysta. Nie istnieje podział na język i opisywaną przezeń, „obiektywną”, rzeczywistość, bowiem jest ona zawsze rzeczywistością opowiedzianą, już istniejącą w języku, który stanowi jej najogólniejsze ramy zjawiania się [167]. Rozum, pisze Michalski, „nie jest przesłanką komunikacji językowej, rozum tworzy się dopiero w jej trakcie” [164], (…). „Świadomość i samoświadomość nie dają jednoznacznego świadectwa, to, co ukazuje się świadomości jako przez nią pomyślane, maskuje albo wypacza to, co w niej rzeczywiście jest – oto lekcja, jakiej udzielił Nietzsche nowoczesnemu myśleniu.” (H.-G. Gadamer „Filozoficzne podstawy dwudziestego wieku”.)

Prorock napisał:
Jeżeli istnieje jakaś Świadomość zdolna patrzeć na świat całkowicie obiektywnie, to jest to Świadomość Najwyższa - Bóg. My natomiast widzimy zaledwie niewielki skrawek wszelkiego istnienia (a w swojej ignorancji uznajemy, że widzimy obraz całości)...
Boga posądzasz o utylitarne myślenie? Czy mściwość motłochu nazwiesz "palcem Bożym"? Obiektywność Boga jakkolwiek byłaby pp nie do pojęcia dla ludzkiego rozumu. Dla mnie pojawia się tu subiektywna cecha Boska... Jakiego Boga zdołamy sobie wymyślić takiego i rozumem zdołamy obalić...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Prorock




Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skąd-inąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:19, 23 Lip 2017    Temat postu:

Cytat:
Prorock napisał:
Jeżeli istnieje jakaś Świadomość zdolna patrzeć na świat całkowicie obiektywnie, to jest to Świadomość Najwyższa - Bóg. My natomiast widzimy zaledwie niewielki skrawek wszelkiego istnienia (a w swojej ignorancji uznajemy, że widzimy obraz całości)...
Boga posądzasz o utylitarne myślenie? Czy mściwość motłochu nazwiesz "palcem Bożym"? Obiektywność Boga jakkolwiek byłaby pp nie do pojęcia dla ludzkiego rozumu. Dla mnie pojawia się tu subiektywna cecha Boska... Jakiego Boga zdołamy sobie wymyślić takiego i rozumem zdołamy obalić...


Każdy z nas ma swoją świadomość - także każda jednostka, która jest częścią motłochu. Każda jednostka pojmuje Wszechświat na swój, subiektywny sposób. Dlaczego utożsamiasz tłum jednostek z Bogiem?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Prorock




Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skąd-inąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 3:31, 27 Lip 2017    Temat postu:

Ponieważ mi się nudzi, chciałbym poruszyć kwestię wymiarów fizycznych. Zauważyłem, że wiele ludzi utożsamia pojęcie wymiaru fizycznego z pojęciem rzeczywistości fizycznej. Przywykliśmy do mówienia, że coś egzystuje w "innym wymiarze", mając na myśli egzystencję w innej rzeczywistości. Oczywiście, inna rzeczywistość może teoretycznie posiadać inną liczbę wymiarów, niż rzeczywistość, w której egzystujemy my sami. Jednak chciałbym tutaj pominąć całkowicie wszelką teorię i skupić się wyłącznie na faktach.

Wymiar jest właściwością, która definiuje przestrzeń fizyczną. W naszej, trójwymiarowej przestrzeni, wymiar oznacza kierunek, lub też położenie na jednej z 3 osi: X,Y,Z. Dwuwymiarowa przestrzeń staje się płaszczyzną. Jednowymiarowość oznacza linię. Banał... Jednak istnieje także 4-ty wymiar przestrzeni fizycznej.

Większość z was pomyślała pewnie, że mam na myśli czas - który wg Einsteina tworzy kolejną fizyczną oś, po której przemieszcza się teraźniejszość. Problem w tym, że nie ma najmniejszych nawet dowodów na fizyczną egzystencję czasu, poza chwilą obecną. Nie można w żaden sposób potwierdzić istnienia przyszłości, ani przeszłości. Jedyny czas, który istnieje rzeczywiście, to czas rzeczywisty (teraz). Fizyka kwantowa mówi natomiast wyraźnie, że przyszłość egzystuje w postaci prawdopodobieństwa (superpozycji). Poprzez obserwację, funkcja falowa zanika i prawdopodobieństwo staje się faktem na bardzo krótką chwilę, która zwie się Czasem Plancka. Krótko mówiąc, Czas Plancka wyznacza "rozmiar" czasu rzeczywistego. Jest to chwila, tak krótka, że niemal niemierzalna i można ją uznać za punkt... Podsumowując - rzeczywistość generuje się "na bieżąco" w umyśle obserwatora. Czas NIE JEST wymiarem fizycznym. Jedyna fizycznie poprawna definicja czasu, to częstotliwość cyklu, za pomocą którego czas jest mierzony. Każda inna koncepcja jest czystą spekulacją, pozbawioną realnych podstaw...

4-tym wymiarem jest SKALA. Mikro- i makrokosmos egzystują w tej samej przestrzeni, a jednak stanowią niemalże odrębne rzeczywistości. Skala zamyka fizykę kwantową i astrofizykę w jednej przestrzeni. Rozmiar fizyczny wpływa na częstotliwość każdego cyklu - czyli na percepcję upływu czasu. Duże obiekty mają niższą częstotliwość, niż obiekty małe - dlatego w "makroświecie" czas płynie wolniej, niż w "mikroświecie"...

Na razie tyle....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
selene




Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 325
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Czw 9:41, 27 Lip 2017    Temat postu:

Prorock napisał:
Ponieważ mi się nudzi, chciałbym poruszyć kwestię...


Na razie tyle....


A czy mógłbyś wyobrazić sobie teoretycznie np. mrówkę lub kota..., które są wyposażone w intelekt równoważny Twojemu, mają też one odpowiednie dla ich kondycji telefony, teleskopy, satelity itd... i poruszają właśnie tę samą kwestię...

To tyle.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 159
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:56, 27 Lip 2017    Temat postu:

Przestrzenie, wymiary, topologie, metryki to takie same "złudzenia", jak czas. To tyle.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Prorock




Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skąd-inąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:35, 27 Lip 2017    Temat postu:

selene napisał:
Prorock napisał:
Ponieważ mi się nudzi, chciałbym poruszyć kwestię...


Na razie tyle....


A czy mógłbyś wyobrazić sobie teoretycznie np. mrówkę lub kota..., które są wyposażone w intelekt równoważny Twojemu, mają też one odpowiednie dla ich kondycji telefony, teleskopy, satelity itd... i poruszają właśnie tę samą kwestię...

To tyle.


Mógłbym - są nawet bajki animowane, które pokazują taką rzeczywistość Razz Jednak jak ma się to do omawianego przeze mnie tematu?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Prorock




Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skąd-inąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:37, 27 Lip 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Przestrzenie, wymiary, topologie, metryki to takie same "złudzenia", jak czas. To tyle.


Sorry, ale jestem troszkę za głupi na dyskusje z Tobą Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 159
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:24, 27 Lip 2017    Temat postu:

Prorock napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Przestrzenie, wymiary, topologie, metryki to takie same "złudzenia", jak czas. To tyle.


Sorry, ale jestem troszkę za głupi na dyskusje z Tobą Razz
Tak. Ale troszkę tylko... Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Toragasira




Dołączył: 28 Lip 2017
Posty: 36
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pią 1:57, 28 Lip 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Przestrzenie, wymiary, topologie, metryki to takie same "złudzenia", jak czas. To tyle.



Masz racje ale czy zaistniałe "złudzenie" nie staje się czymś realnym ?
Czy woda nacechowana myślą staje się realna czy pozostaje "złudzeniem" ?
A jeśli woda pozostaje "złudzeniem" to może myśl też jest "złudzeniem" ?
Czy można nazwać "złudzeniem" coś co ma cząstkę realną ?
Jeśli tak to czemu te "złudzenia" ciągle powstają ?
A skoro powstają to chyba już przestają być "złudzeniem" ?
Bo jeśli nadal są "złudzeniem" to czy nie znaczyło by to że sama myśl musi być "złudzeniem" ?
A wiec może my jesteśmy jednie "złudzeniem" w czyimś umyśle ?
Jeśli nie to czy można w ogóle mówić że to "złudzenia" ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Toragasira




Dołączył: 28 Lip 2017
Posty: 36
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pią 2:19, 28 Lip 2017    Temat postu:

Fajna teoria Prorock tylko żeby ją przeforsować trzeba mieć jeszcze plecy, a poza tym nawet jeśli masz dobre argumenty to kolidując z innymi i nie mając pełnej wiedzy o aktualnych wymysłach raczej ciężko będzie ci ją poprzeć a tego jest pewnie multum ale powodzenia życzę Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Prorock




Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skąd-inąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:27, 28 Lip 2017    Temat postu:

Toragasira napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Przestrzenie, wymiary, topologie, metryki to takie same "złudzenia", jak czas. To tyle.



Masz racje ale czy zaistniałe "złudzenie" nie staje się czymś realnym ?
Czy woda nacechowana myślą staje się realna czy pozostaje "złudzeniem" ?
A jeśli woda pozostaje "złudzeniem" to może myśl też jest "złudzeniem" ?
Czy można nazwać "złudzeniem" coś co ma cząstkę realną ?
Jeśli tak to czemu te "złudzenia" ciągle powstają ?
A skoro powstają to chyba już przestają być "złudzeniem" ?
Bo jeśli nadal są "złudzeniem" to czy nie znaczyło by to że sama myśl musi być "złudzeniem" ?
A wiec może my jesteśmy jednie "złudzeniem" w czyimś umyśle ?
Jeśli nie to czy można w ogóle mówić że to "złudzenia" ?


W zasadzie jedyną obiektywną formą istnienia jest Świadomość. Cogito Ergo Sum... Istnieje przecież prawdopodobieństwo (niewielkie, ale jednak), że wszystko jest tylko moim własnym snem. Jeśli jednak tak jest, to sen jest MÓJ, więc moje istnienie musi być realne Smile

Czy jednak wszystko inne jest złudzeniem? Wątpię... Są przecież inne Świadomości, które zdają sobie sprawę z rzeczy, o których ja sam nie mam pojęcia. Gdyby inne Świadomości były wytworem mojego umysłu, nie mogłyby wiedzieć rzeczy, o których nie wiem ja...

Jeśli skonfrontujemy ze sobą dwie Świadomości, i będą one w pewnych kwestiach zgodne, można dojść do wniosku, że jest duża szansa na realne istnienie tych właśnie kwestii. Skoro Ty i ja widzimy czerwoną różę - to chyba faktycznie ta róża istnieje i jest czerwona...

Cytat:
Fajna teoria Prorock tylko żeby ją przeforsować trzeba mieć jeszcze plecy, a poza tym nawet jeśli masz dobre argumenty to kolidując z innymi i nie mając pełnej wiedzy o aktualnych wymysłach raczej ciężko będzie ci ją poprzeć a tego jest pewnie multum ale powodzenia życzę Smile


Dzięki Smile Nawet jeśli ma mi się nie udać, to i tak będę próbować do samego końca. A jak już przyjdzie po mnie kostucha, to będę mógł chociaż powiedzieć: "Cóż, przynajmniej się starałem" Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 159
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:41, 28 Lip 2017    Temat postu:

Toragasira napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Przestrzenie, wymiary, topologie, metryki to takie same "złudzenia", jak czas. To tyle.



Masz racje ale czy zaistniałe "złudzenie" nie staje się czymś realnym ?
Czy woda nacechowana myślą staje się realna czy pozostaje "złudzeniem" ?
A jeśli woda pozostaje "złudzeniem" to może myśl też jest "złudzeniem" ?
Czy można nazwać "złudzeniem" coś co ma cząstkę realną ?
Jeśli tak to czemu te "złudzenia" ciągle powstają ?
A skoro powstają to chyba już przestają być "złudzeniem" ?
Bo jeśli nadal są "złudzeniem" to czy nie znaczyło by to że sama myśl musi być "złudzeniem" ?
A wiec może my jesteśmy jednie "złudzeniem" w czyimś umyśle ?
Jeśli nie to czy można w ogóle mówić że to "złudzenia" ?
Dlatego wziąłem słowo, pojęcie "złudzenia" w cudzysłowy. To, czy coś jest złudzeniem, czy nie zależy od "systemu formalnego rzeczywistości" w/przez jaki jest postrzegane. [Zrobiłem tu znaczące nawiązanie do twierdzeń Goedla.]
A może..umysł jest złudzeniem? Każdy- ludzki, boski, czy jakikolwiek inny?..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 159
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:45, 28 Lip 2017    Temat postu:

Toragasira napisał:
Fajna teoria Prorock tylko żeby ją przeforsować trzeba mieć jeszcze plecy, a poza tym nawet jeśli masz dobre argumenty to kolidując z innymi i nie mając pełnej wiedzy o aktualnych wymysłach raczej ciężko będzie ci ją poprzeć a tego jest pewnie multum ale powodzenia życzę Smile
Zgadzam się. Stanowi ona interesujące, trochę inne, nowe, kompleksowe podejście. Ale- o czym już napisałem wcześniej- mnóstwo w niej błędów wynikających choćby z nieprawidłowego rozumienia niektórych zagadnień, teorii fizycznych. Nie jest też pozbawiona pomyłek w rozumowaniu, niektórych prostych, dlatego rażących bardzo...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Prorock




Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skąd-inąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:46, 28 Lip 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Toragasira napisał:
Fajna teoria Prorock tylko żeby ją przeforsować trzeba mieć jeszcze plecy, a poza tym nawet jeśli masz dobre argumenty to kolidując z innymi i nie mając pełnej wiedzy o aktualnych wymysłach raczej ciężko będzie ci ją poprzeć a tego jest pewnie multum ale powodzenia życzę Smile
Zgadzam się. Stanowi ona interesujące, trochę inne, nowe, kompleksowe podejście. Ale- o czym już napisałem wcześniej- mnóstwo w niej błędów wynikających choćby z nieprawidłowego rozumienia niektórych zagadnień, teorii fizycznych. Nie jest też pozbawiona pomyłek w rozumowaniu, niektórych prostych, dlatego rażących bardzo...


Przykład poproszę...Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Prorock dnia Pią 20:46, 28 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Ontologia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 30, 31, 32, 33, 34  Następny
Strona 31 z 34

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin