Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Ogólna Teoria Wszystkiego
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 32, 33, 34  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Ontologia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Prorock




Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skąd-inąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:33, 31 Lip 2017    Temat postu:

Toragasira napisał:
Zgadzam się w zupełności po ostatniej wypowiedzi K-K do mojego postu na innym temacie, z tobą rozmowa była rzeczowa logiczna i miałeś porządne argumenty także liczę na następne twoje teorie i kolejną dyskusja a tego filmiku co zrobiłeś nie oglądałam bo kiepsko znam angielski przeczytałam tylko skróconą wersje także gdybyś kiedyś nagrał to w ojczystym języku to chętnie zobaczę.


Dzięks! Pomyślę nad tym Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Toragasira




Dołączył: 28 Lip 2017
Posty: 36
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 22:02, 31 Lip 2017    Temat postu:

murarz pustyni jeśli to jest słowo japońskie to najpewniej zaczerpnięte z słownika który posiadam (zapis fonetczny) jednakże na internecie tego nie widziałam a w słowniku nie chce mi się szukać wiec równie dobrze może to być mój wymysł nie jestem wstanie stwierdzić gdyż już od dawna go używam. Japońskiego nie znam, tylko parę słów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
murarz pustyni




Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 461
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:41, 03 Sie 2017    Temat postu:

Twój wymysł o tyle, że w japońskim nie ma si, jest shi. Tora - tygrys lub ktoś pijany,
gashira a head of , a top of. toragashira byłoby więc niegramatyczną głową tygrysa/ pijaka?
Albo inaczej tora +ga(partykuła, by wskazać agenta czynności) + shira - biały , biała. Biała tygrysica,
bielejąca tygrysica zatem?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Toragasira




Dołączył: 28 Lip 2017
Posty: 36
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pią 1:05, 04 Sie 2017    Temat postu:

wsjo rawno : P

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 159
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:24, 06 Sie 2017    Temat postu:

Toragasira napisał:
Wybacz Piotr Rokubungi cudzysłów potraktowałam jako złudzenie w sensie złudzenie realne (niby istnieją ale tak naprawdę są złudzeniem wiec niemożna ich do końca tak nazwać) ponieważ zdanie było twierdzeniem, także wybacz mój błąd. A jeśli chodzi o twoje pytanie to właśnie umysł miałam na myśli w przed ostatnim pytaniu co wynika z próby udowodnienia realności złudzeń (w sensie przestrzeni i czasu), ale nie zawsze do końca wiadomo o co komu chodzi nawet miałam teorie na ten temat ale to takie schizowe majaki Smile
A co to niby takiego "złudzenie realne"? Ja miałem na myśli tam wytwory świadomości człowieka, a nie "kogoś jeszcze innego". I o co chodzi z "próbami udowadniania realności złudzeń"?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Toragasira




Dołączył: 28 Lip 2017
Posty: 36
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Nie 12:17, 06 Sie 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Toragasira napisał:
Wybacz Piotr Rokubungi cudzysłów potraktowałam jako złudzenie w sensie złudzenie realne (niby istnieją ale tak naprawdę są złudzeniem wiec niemożna ich do końca tak nazwać) ponieważ zdanie było twierdzeniem, także wybacz mój błąd. A jeśli chodzi o twoje pytanie to właśnie umysł miałam na myśli w przed ostatnim pytaniu co wynika z próby udowodnienia realności złudzeń (w sensie przestrzeni i czasu), ale nie zawsze do końca wiadomo o co komu chodzi nawet miałam teorie na ten temat ale to takie schizowe majaki Smile
A co to niby takiego "złudzenie realne"? Ja miałem na myśli tam wytwory świadomości człowieka, a nie "kogoś jeszcze innego". I o co chodzi z "próbami udowadniania realności złudzeń"?


"złudzenia realne" to po prostu takie moje określenie które wyjaśniłam w nawiasie ponieważ jest ono niejasne, nie wiem czy w tym momencie nie podoba ci się określenie ze względu na swoją niejasność czy mało precyzyjnie wyjaśniłam w nawiasie o co mi chodzi także chodzi mi o złudzenie które wydaje się być realne bardzo trudno stwierdzić że to złudzenie. Mi również chodzi cały czas o wytwory świadomości człowieka nigdzie nie napisałam że kogoś innego, "próbami udowodnienia realności złudzeń", chodzi tu o to że ja cały czas w tamtej "wypowiedzi" próbowałam udowodnić że złudzenia (jak je określiłeś) mogą być tak na prawdę realne.

A tak odbiegając od tematu twoje pytanie podsunęło mi pewną myśl. Zawsze myślałam że wszyscy myślimy zarówno werbalnie jak i nie werbalnie (obrazami). Natomiast w książce o Dysleksji było napisane że ludzie dzielą się na te dwa rodzaje myślenia ja nie preferuje żadnego z nich także ras używam jednego raz drugiego, czemu o tym pisze? A to dlatego że to ostatnie sformułowanie ("próbami udowodnienia realności złudzeń") jest zwerbalizowaną myślą niewerbalną czyli praktycznie nie posiada "białych plam" (są to na przykład spójniki lub wyrazy których nie da się zobrazować lub jest to dosyć trudne). W myśleniu werbalnym natomiast "białe plamy" tworzą kontekst który jak się okazje jest nie zbędny. A myśl którą mi podsunąłeś odnosi się do mojej teorii (która wpadła mi do głowy na lekkim schizie) w tej teorii zakładam że do zrozumienia drugiej osoby nie wystarczy rozumienie słów ale jest potrzebny też schemat myślenia który jest przekazywany bądź nie, u dyslektyków schemat jest przekazywany prawdopodobnie przez nacechowanie (jest to przekazanie odczuci bądź myśli np. woda nacechowana odczuciem miłości zmienia kształt swojej cząsteczki było to w filmie dokumentalnym, bodajże "What the Bleep!?: Down the rabbit hole"), jest to przypuszczenie wynikające z faktu że kilku letnie dyslektyczne dziecko potrafi określić że w kulce papieru znajduję się miś który rzeczywiście tam jest, natomiast u osób myślących werbalnie schemat jest przekazywany najprawdopodobniej w "białych plamach" (czyli po przez złożony kontekst) ale to tylko takie moje przypuszczenia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Toragasira dnia Nie 12:27, 06 Sie 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 159
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:59, 06 Sie 2017    Temat postu:

Toragasira napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Toragasira napisał:
Wybacz Piotr Rokubungi cudzysłów potraktowałam jako złudzenie w sensie złudzenie realne (niby istnieją ale tak naprawdę są złudzeniem wiec niemożna ich do końca tak nazwać) ponieważ zdanie było twierdzeniem, także wybacz mój błąd. A jeśli chodzi o twoje pytanie to właśnie umysł miałam na myśli w przed ostatnim pytaniu co wynika z próby udowodnienia realności złudzeń (w sensie przestrzeni i czasu), ale nie zawsze do końca wiadomo o co komu chodzi nawet miałam teorie na ten temat ale to takie schizowe majaki Smile
A co to niby takiego "złudzenie realne"? Ja miałem na myśli tam wytwory świadomości człowieka, a nie "kogoś jeszcze innego". I o co chodzi z "próbami udowadniania realności złudzeń"?


"złudzenia realne" to po prostu takie moje określenie które wyjaśniłam w nawiasie ponieważ jest ono niejasne, nie wiem czy w tym momencie nie podoba ci się określenie ze względu na swoją niejasność czy mało precyzyjnie wyjaśniłam w nawiasie o co mi chodzi także chodzi mi o złudzenie które wydaje się być realne bardzo trudno stwierdzić że to złudzenie. Mi również chodzi cały czas o wytwory świadomości człowieka nigdzie nie napisałam że kogoś innego, "próbami udowodnienia realności złudzeń", chodzi tu o to że ja cały czas w tamtej "wypowiedzi" próbowałam udowodnić że złudzenia (jak je określiłeś) mogą być tak na prawdę realne.

A tak odbiegając od tematu twoje pytanie podsunęło mi pewną myśl. Zawsze myślałam że wszyscy myślimy zarówno werbalnie jak i nie werbalnie (obrazami). Natomiast w książce o Dysleksji było napisane że ludzie dzielą się na te dwa rodzaje myślenia ja nie preferuje żadnego z nich także ras używam jednego raz drugiego, czemu o tym pisze? A to dlatego że to ostatnie sformułowanie ("próbami udowodnienia realności złudzeń") jest zwerbalizowaną myślą niewerbalną czyli praktycznie nie posiada "białych plam" (są to na przykład spójniki lub wyrazy których nie da się zobrazować lub jest to dosyć trudne). W myśleniu werbalnym natomiast "białe plamy" tworzą kontekst który jak się okazje jest nie zbędny. A myśl którą mi podsunąłeś odnosi się do mojej teorii (która wpadła mi do głowy na lekkim schizie) w tej teorii zakładam że do zrozumienia drugiej osoby nie wystarczy rozumienie słów ale jest potrzebny też schemat myślenia który jest przekazywany bądź nie, u dyslektyków schemat jest przekazywany prawdopodobnie przez nacechowanie (jest to przekazanie odczuci bądź myśli np. woda nacechowana odczuciem miłości zmienia kształt swojej cząsteczki było to w filmie dokumentalnym, bodajże "What the Bleep!?: Down the rabbit hole"), jest to przypuszczenie wynikające z faktu że kilku letnie dyslektyczne dziecko potrafi określić że w kulce papieru znajduję się miś który rzeczywiście tam jest, natomiast u osób myślących werbalnie schemat jest przekazywany najprawdopodobniej w "białych plamach" (czyli po przez złożony kontekst) ale to tylko takie moje przypuszczenia.
No, teraz już dokładniej, bardziej to opisałaś, wyjaśniłaś, co miałaś na myśli pisząc treść komentowanego wpisu twego uprzedniego.
Jednak napisałaś wtedy tam o tym, iż możliwe jest ewentualnie, że jesteśmy wytworami umysłów, dokładniej świadomości innych [Ludzi? Chyba raczej nieludzkich istot?].
Następna sprawa: To zależy, co się rozumie przez "realność", jak zdefiniowane jest "realne"...

Co do twojej jakoby "teorii" opisanej, to jest w niej sporo racji. Dodam tylko, że nie znamy jeszcze wszystkich mniej używanych, bardziej "ukrytych" zmysłów ludzkich, jak i zasobów i wymiany informacji w czymś "szerszym" nawet od jungowskiej nieświadomości zbiorowej...
Nauka, szczególnie ta oficjalna, "profesjonalna" nie opisuje jeszcze wielu zjawisk zachodzących...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Toragasira




Dołączył: 28 Lip 2017
Posty: 36
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 0:34, 07 Sie 2017    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
No, teraz już dokładniej, bardziej to opisałaś, wyjaśniłaś, co miałaś na myśli pisząc treść komentowanego wpisu twego uprzedniego.
Jednak napisałaś wtedy tam o tym, iż możliwe jest ewentualnie, że jesteśmy wytworami umysłów, dokładniej świadomości innych [Ludzi? Chyba raczej nieludzkich istot?].
Następna sprawa: To zależy, co się rozumie przez "realność", jak zdefiniowane jest "realne"...

Co do twojej jakoby "teorii" opisanej, to jest w niej sporo racji. Dodam tylko, że nie znamy jeszcze wszystkich mniej używanych, bardziej "ukrytych" zmysłów ludzkich, jak i zasobów i wymiany informacji w czymś "szerszym" nawet od jungowskiej nieświadomości zbiorowej...
Nauka, szczególnie ta oficjalna, "profesjonalna" nie opisuje jeszcze wielu zjawisk zachodzących...


Tak w tamtym pytaniu chodziło o wytwór świadomości innych w tym dokładnie :
A wiec może my jesteśmy jednie "złudzeniem" w czyimś umyśle ?

Ale to pytanie nie odnosiło się do twojej wypowiedzi nie sugerowała że "złudzenia" są wytworem świadomości nie ludzkiej istoty tylko my jesteśmy tymi złudzeniami i miała na celu skierowanie cię do odpowiedzi NIE i uznanie ostatniego pytania czyli:
Jeśli nie to czy można w ogóle mówić że to "złudzenia" ?
Po prostu próbowała udowodnić że niekoniecznie to złudzenia.

Przez realność miałam na myśli przestrzeń którą odbieramy podobnie, wszystkimi zmysłami lub przynajmniej ich częścią.

Niestety nie jestem tak oczytana jak ty i nie wiem co to jungowska nieświadomość zbiorowa (na pewno poczytam) ale dziękuje że uważasz że w mojej teorii jest sporo racji : )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 159
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 2:05, 07 Sie 2017    Temat postu:

W kontekście logiki tematykę złudzeń ujmę tak: Nic nie jest złudzeniem, żadne przekonanie, dopóki nie nabędzie się innego przekonania, któremu nada się większą wartość, prawdopodobieństwo "prawdy", a które jest co najmniej rozłączne co do wniosków z przekonaniem poprzednim [czyli "złudzeniem"]...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Toragasira




Dołączył: 28 Lip 2017
Posty: 36
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 16:27, 07 Sie 2017    Temat postu:

Zgadzam się poniekąd bo jeśli złudzenie jest analizowane przez jednostkę to tak można założyć że jego kwestia zależy od większej wartości argumentów należących do jednego z przekonań, ale nawet gdy prawdopodobieństwo prawdy jest wysokie ze względu na argumenty popierające założenie że jest to złudzenie to w odniesieniu do społeczeństwa w którym złudzenie zaistniało i poprzez pryzmat jego realności (w sensie odbioru różnymi zmysłami) niemożna już uznać je za złudzenie mimo iż większość dowodów na to wskazuje. Bo w tym momencie wszystko mogli byśmy uznać za złudzenie w rozumieniu wytworu świadomości człowieka nawet ludzi nas otaczających.

Dobrym przykładem jest tu mimetyka która zakłada że tworzymy myślokształty które potem zaczynaj żyć własnym życiem a biorąc pod uwagę możliwość nacechowania wody myślą i to że wszystko ma "aurę" można przypuścić że przez samą świadomość zbiorową że coś istnieje i mimo że jest złudzeniem powołujemy to do życia, ale to w sumie tylko moja hipoteza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 159
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:55, 08 Sie 2017    Temat postu:

Toragasira napisał:
Zgadzam się poniekąd bo jeśli złudzenie jest analizowane przez jednostkę to tak można założyć że jego kwestia zależy od większej wartości argumentów należących do jednego z przekonań, ale nawet gdy prawdopodobieństwo prawdy jest wysokie ze względu na argumenty popierające założenie że jest to złudzenie to w odniesieniu do społeczeństwa w którym złudzenie zaistniało i poprzez pryzmat jego realności (w sensie odbioru różnymi zmysłami) niemożna już uznać je za złudzenie mimo iż większość dowodów na to wskazuje. Bo w tym momencie wszystko mogli byśmy uznać za złudzenie w rozumieniu wytworu świadomości człowieka nawet ludzi nas otaczających.

Dobrym przykładem jest tu mimetyka która zakłada że tworzymy myślokształty które potem zaczynaj żyć własnym życiem a biorąc pod uwagę możliwość nacechowania wody myślą i to że wszystko ma "aurę" można przypuścić że przez samą świadomość zbiorową że coś istnieje i mimo że jest złudzeniem powołujemy to do życia, ale to w sumie tylko moja hipoteza.
Jak to kobiety potrafią pisać chaotycznie i "mieszając" w słowach, używając ich nazbyt wiele niekiedy...Razz Ale- na ile dobrze zrozumiałem treść tego zacytowanego wpisu- zgadzam się raczej z tym, co tam napisane zostało.
Taka uwaga: memetyka, a nie mimetyka [może pomieszało ci się z mimetyzmem].Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Toragasira




Dołączył: 28 Lip 2017
Posty: 36
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Wto 18:30, 08 Sie 2017    Temat postu:

Pewnie memetyka dobrze nie pamiętam : ) czemu chaotycznie ? jeśli nadużywam słów to dlatego żeby zostać dobrze zrozumiana, bo jak pisałam zwięźle to potem musiałam wyjaśniać o ile nie pamiętasz. Jakiego zacytowanego wpisu?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 159
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:35, 08 Sie 2017    Temat postu:

Toragasira napisał:
Pewnie memetyka dobrze nie pamiętam : ) czemu chaotycznie ? jeśli nadużywam słów to dlatego żeby zostać dobrze zrozumiana, bo jak pisałam zwięźle to potem musiałam wyjaśniać o ile nie pamiętasz. Jakiego zacytowanego wpisu?
Bo tak piszesz właśnie... Tego twego zacytowanego tam uprzednio przeze mnie, "dziumdzio". Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Toragasira




Dołączył: 28 Lip 2017
Posty: 36
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Wto 23:50, 08 Sie 2017    Temat postu:

Co za dziumdzio ? Dziwnie napisałeś to że się zemną zgadzasz nie wiem w jakim calu ale nie wnikam. Także jeśli nie masz nic do dodania to dziękuje serdecznie za rozmowę, pewnie jeszcze kiedyś podyskutujemy : )

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotr Rokubungi




Dołączył: 25 Maj 2017
Posty: 159
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:47, 09 Sie 2017    Temat postu:

Toragasira napisał:
Co za dziumdzio ? Dziwnie napisałeś to że się zemną zgadzasz nie wiem w jakim calu ale nie wnikam. Także jeśli nie masz nic do dodania to dziękuje serdecznie za rozmowę, pewnie jeszcze kiedyś podyskutujemy : )
Dobranoc ci- spoczywaj w pokoju..albo w sypialni. Laughing Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Ontologia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 32, 33, 34  Następny
Strona 33 z 34

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin