Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Pytanie odnośnie kwestii przeznaczenia.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Ontologia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pawmyslaw




Dołączył: 23 Sie 2012
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:32, 26 Sie 2012    Temat postu:

Na tym forum od 1 do oo postu.
Mówimy cały czas o człowieku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Plebejusz




Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:30, 26 Sie 2012    Temat postu:

Nie ma problemu "stosowalności wiedzy o przyszłości", jaki chcesz stworzyć.

Jeżelibyś miał kartkę, na której prawidłowo rozpisana jest przyszłość, zaprojektowaną na podstawie wszelkich związków przyczynowo-skutkowych, które ciebie dotyczą, to byłbyś niewolnikiem treści takiej kartki.

I nie mów mi tu o statyźmie czy dynamiźmie, bo istocie o wszechogarniającym poznaniu, wystarczyłyby dane z 1 sekundy aby znać kompletnie twoją "dynamiczną" przyszłość.

Tak tak, może i TERAZ, chciałbyś zrobić coś na przekór temu co byłoby na takiej kartce, jednak już faktycznie w trakcie jej czytania doszedłbyś do wniosku, że to nie ma sensu, że kartka zawiera optymalne rozwiązanie i z tych czy innych względów podążyłbyś za jej treścią. A to dlatego, że kartka dokładnie wiedziała, że będziesz ją trzymał w ręku i czytał, dokładnie wiedziała nad czym się będziesz w trakcie tego czytania zastanawiał i do jakiego dojdziesz wniosku. Ona już wie, jaki będzie twój następny post, którą jutro wstaniesz nogą i którą rubrykę gazety przeczytasz przy porannej kupie. Dopóki nie wyrwiesz zębatki przyczyny z łańcucha, który wypełnia tę kartkę treścią, dopóty nic nie możesz w jej treści zmienić. Jesteś w stanie wyrwać tę zębatke, przerwać ten łańcuch? Jesteś Bogiem?

Jesteś niewolnikiem zdarzeń, oddziaływań, relacji, socjalizacji - niewolnikiem związku przyczyn. Jesteś zaledwie świadkiem swojego życia, płyniesz na tratwie która nie posiada ni masztu, ni steru, dryfujesz dostosowany do prądów zewnętrznych i wewnętrznych zmian, tu nie ma miejsca na twoją wolę. Jednak czuj się wyróżniony, twoje istnienie prawdopodobnie zostało określone ponad 13 mld lat temu, aż tyle czasu wszechświat czekał na twoje przyjście Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pawmyslaw




Dołączył: 23 Sie 2012
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:48, 26 Sie 2012    Temat postu:

trudno dyskutować z taką zdeterminowaną postawą w obronie determinizmu.

Wydaje mi się , że miało by to sens w przypadku teorii samoobserwującej się swiadomości. tzn. Wszechwsiat/Bog...wypuszcza nas jako kapsuly samoobserwacji własnego bytu.... W ten sposób sprawdza kim lub czym jest.

To ubezpodmiotowienie człowieka jest dla mnie osobiscie intuicyjnie czyms obcym i niezrozumiałym. Film "Oszukać przeznaczenie to opisuje" jest w nim coś złowieszczego.

Tym niemniej posłucham w krótkim zwartym wykładzie argumenty za takim modelem bytu/wszechświata. Poza typowym dialogiem via ambona nie przytoczyłeś żadnych argumentów za takim postrzeganiem rzeczywistości.
Nie przezcze , że jest to scenariusz mozliwy nawet przy obserwowalnej losowsci zachodzących procesów. nadaj jednak temu sens lub ułatw percepcje tej ideii.


To co twierdzisz, streszczając.
W przestrzeni wszechswiata zdefiniowane sa trajektoriee wszystkich możliwych procesów życia/materii etc. Tj. przebieg każdego procesu pomiędzy poczatkiem i koncem jest znany w każdej chwili czasu lub w węzłach decyzyjnych. Rowniez jesli początek=koniec.

Pytanie w takim układzie:
Skoro wszystko jest określone teoretycznie po co proces ten jest realizowany?

Dwa warianty odpowiedzi.
- Weryfikacja przebiegu? po co?
- zabawa? po co?

inne propozycje?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez pawmyslaw dnia Nie 21:23, 26 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Plebejusz




Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:07, 26 Sie 2012    Temat postu:

pawmysławie, rzecz nie jest wcale trudna, jeżeli już skupiamy się na człowieku, to wystarczy przyjęcie dwóch założeń:

1) Nie istnieje na świecie rzecz, która nie posiada przyczyny. Wszystko co jest, miało swoją przyczynę, zatem istnieje pewien łańcych przyczynowo skutkowy, żeby padał deszcz musi być chmura, żeby przyszła chmura musi wiać wiatr, żeby wiał wiatr itd itp. (A jeżeli istnieje wieczny Bóg, to w tej dyskusji traktujmy go jako przyczynę pierwszą, a nie część tego świata)

2) Człowiek, jako podmiot, nie jest w sobie zamknięty i niezależny od otoczenia. Więcej, człowiek nie istnieje niezależnie od otoczenia. Prosty przykład - Co jest bardziej człowiekowi potrzebne do życia - ręka czy tlen? Oczywiście, że tlen, bez ręki sobie poradzisz, bez tlenu nie. Intuicyjnie jednak na pytanie, co jest częścią ciebie, tlen czy ręka, odpowiedziałbyś, że ręka. Jednak skoro tlen jest bardziej potrzebny od ręki dla twojego istnienia, to Czy tlen nie jest częścią ciebie? Tutaj już zdrowy rozsądek zaczyna się dziwić.

Żeby na to odpowiedzieć, trzeba by zapytać siebie czym Ty jesteś, czym jest twoje "ja" i czy jest to "ja" unikalne. Jednak od początków cywilizacji nikt, a było tych ludzi dużo i znacznie mądrzejszych od nas, nie odpowiedział na to w satysfakcjonujący i niepodważalny sposób.

Każdy opis "ja" da się podważyć. Są ludzie o dwóch świadomościach, kim jest wtedy Jan, tym hipisem, czy bezwzględnym zabójcą?
Istnieją ludzie, których kończyny poruszają się niezależnie od ich "woli". Nie mówimy o banałach typu - jestem Plebejuszem, bo Plebejuszem może nazywać się milion innych osób, a mam być unikalny. (Polecam na tym forum temat "ja" żeby zobaczyć do czego prowadzi próba zdefiniowania ego) Po drugie podlegamy czasowi, zmieniamy się w każdej nanosekundzie i z każdą nanosekundą jesteśmy już innym "zespołem cech i właściwości".
Chrześcijanie powiedzą, że są duszą, jednak czym jest że ta dusza, czy jest zmienna?

Obecnie, przynajmniej z tego co ja się orientuje, najczęściej dyskusje o charakterze ludzkiego "ja" uważa się za jałową. Wniosek jednak jest taki, że każdy człowiek jest inny, każdy człowiek się zmienia i każdy człowiek podlega wpływowi otoczenia. Od klimatu i wysokości geograficzną w jakiej żyje, przez rodziców, sąsiadów, po stopień zakurzenia pomieszczeń, w których przebywa.

Wszystkie te rzeczy kształtują człowieka, wpływają na to Jaki jest, determinują go.

Teraz, skoro zgodzimy się, że nie ma rzeczy, które nie posiadają przyczyny, a człowiek nie jest niezależny od otoczenia, jasno rysuje nam się obraz tego, że otoczenie, to zbiór przyczyn, zbiór okoliczności, które na człowieka oddziaływują, które człowieka determinują

Nie będę już wchodził na pole nowoczesnej biologii, która mówi, że otoczenie i jego percepcja sterują naszymi komórkami. Idzie o to, aby zrozumieć, że wszystko co nas otacza, kreuja nas, ma na nas wpływ, determinuje nasze zachowania. Dlaczego Somalijski pirat jest piratem? Bo urodził się w Somalii, jest zdrowy fizycznie, nie ma na chleb, poznał w swoim życiu piratów, którzy sprowadzili go na tą ścieżkę i przypadkiem Ukraińskie statki pływają przy Somalijskich brzegach. Nie było tu miejsce na jego wybór, to okoliczności (przyczyny) zdeterminowały, wymusiły jego los, to kim jest.

I tutaj dochodzimy do tematyki wolnej woli. Skoro wszystko co nas otacza, z także to co jest wewnątrz nas, (bo praca naszego organizmu też nas determinuje), wpływa na nas i nas determinuje, to także nasz światopogląd, ideały, w które wierzymy, Bóg, którego wyznajemy, a nawet każda konkretna myśl, jest wynikiem związku tych przyczyn. Tak jak nasze istnienie powstało z przyczny pt: Mama i Tata Pawmysława odbyli stosunek seksualny, tak każdy twój kolejny ruch zrodził się z przyczyn, które były między innymi skutkiem spłodzenia ciebie przez rodziców. Skutek jest więc zawsze(prawie) przyczyną kolejnego skutku.

Oczywiście to nie jest tak, że jedna przyczyna - jeden skutek, nie. Wszystko rodzi się z chmury przyczyn, z tego co wewnątrz nas i z tego co nas otacza, a każda myśl (skutek chmury przyczyn), jest następnie racją bytu kolejnej myśli, nie ma tutaj żadnej luki na coś z niczego. Nie ma tu więc zadnego miejsca na wolną wolę, wszystko co jest, wynika z tego, co było wcześniej. A skoro nie mogliśmy mieć wpływu na to co było wcześniej, to dlaczego mamy przypisywać naszej wolnej woli to co jest? Tak się cofając po łańcuszku przyczyn i skutków, dojdziemy przecież do momentu, w którym w ogóle nie istnieliśmy, nie mieliśmy o czym stanowić naszą wolną wolą, więc gdzie jest ten czas, kiedy nasza wolna wola jest aktywna? Wolna wola mówi nam, że wybieramy coś bez przyczyny. Ale nie ma rzeczy bez przyczyny.

Jeżeli uważasz, że twoja myśl jest przyczyną twojego wyboru, to pomyśl skąd wzięła się ta myśl i dlaczego taka a nie inna.

Kategorie przyczyn ogólnie są dwie - myśl powstaje ze względu na jakiś bodziec, np. jak widzisz pole krwistoczerwonych truskawek, to myślisz sobie "ale apetyczne truskawki" . Myśl niejako spada na nas jako reakcja na otoczenie, na jakiś konkret lub zespół konkretów. Dwa - treść myśli zdeterminowana jest przez twoją wiedzę i twoje przekonania. Pomyślisz "Ale apetyczne truskawki", bo wiesz co to truskawki i wiesz, że dojrzałe, a więc apetyczne - są czerwone. A ta wiedza ma swoją przyczynę.

Ostatni przykład: Jeżeli mamy X identycznych zdarzeń, o X identycznych zbiorach zmiennych (przyczyn), to każde z tych zdarzeń będzie miało ten sam skutek, ten sam wynik. A jeżeli któreś by miało inny skutek, to odrazu nasuwa się pytanie, z jakiej przyczyny? SKoro wszystkie przyczyny były takie same.

Wnioski: Każda rzecz, każda myśl, rodzi się ze związku przyczyn, które ją poprzedzają. Świat z czasem, to świat w kształcie łańcucha przyczynowo-skutkowego. Człowiek nie ma wolnej woli, bo nie jest w stanie wykreować czegoś, co nie miałoby przyczyny, a coś co jest aktem wyłącznie człowieka, jak jego myśl, zostało zdeterminowane wcześniej, przez przyczyny, które zdeterminowały, że myśli tak, a nie inaczej. To przyczyny o nim stanowią, on bardziej się temu wszystkiemu przygląda, niż tym kieruje.

Teraz już chyba rozumiesz o co mi chodzi i dlaczego żeby zakwestionować determinizm, trzeba po prostu pokazać w naszym świecie coś, co nie ma przyczyny.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Plebejusz dnia Pon 0:01, 27 Sie 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Plebejusz




Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:22, 26 Sie 2012    Temat postu:

Zedytowałeś post, po tym jak zacząłem pisać odpowiedź Smile

pawmyslaw napisał:
Pytanie w takim układzie:
Skoro wszystko jest określone teoretycznie po co proces ten jest realizowany?

Dwa warianty odpowiedzi.
- Weryfikacja przebiegu? po co?
- zabawa? po co?

inne propozycje?


Twoje odpowiedzi zakładają istnienie Boga. A skoro Bóg jest doskonały, więc zawiera w sobie wszystko, to po co miałby tworzyć świat, przecież nie da się nic dodać do doskonałości. Po drugie co to za zabawa ze stworzenia wszechświata, jeżeli Bóg zna całą przyszłość? Co to dla niego wnosi, niczego się nie dowie, nic go nie zaskoczy, nuda..

Pytanie, które najładniej postawił Leibniz: "Dlaczego jest raczej coś niż nic?", nierozerwalnie wiąże się z problemem pierwszej przyczyny, z problemem Arche. Wedle dzisiejszej wiedzy, z tym co było przed "Big Bangiem", z siłą, która to wszystko powołała do życia, jeżeli w niej nie znajdziemy odpowiedzi, to nie wiem czy w ogóle taka odpowiedź istnieje. Może wszechświat jest po prostu konieczny (Teorie nieskończonej ilości wszechświatów itp) i pytanie dlaczego, byłoby pytaniem z kategorii dlaczego koza nie ma skrzydeł? Możemy sobie podywagować, ale dzisiaj już i tak dużo się tutaj rozpisałem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Plebejusz dnia Nie 22:29, 26 Sie 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pawmyslaw




Dołączył: 23 Sie 2012
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 7:48, 27 Sie 2012    Temat postu:

Plebejusz napisał:

Ostatni przykład: Jeżeli mamy X identycznych zdarzeń, o X identycznych zbiorach zmiennych (przyczyn), to każde z tych zdarzeń będzie miało ten sam skutek, ten sam wynik. A jeżeli któreś by miało inny skutek, to odrazu nasuwa się pytanie, z jakiej przyczyny? SKoro wszystkie przyczyny były takie same.


Hola Patrycjuszu.
To co już zauważyłem na tym forum, to fakt, że zbyt wielu stąpa zbyt mocno i zbyt ufnie na polu filozofii i po barkach mocarzy Smile. Mi cały czas chodzi o determinizm. Przy czym chciałbym dyskusje ograniczyć w przestrzeni do pojedynczej jednostki. Nie wszystko jest hipotezą lub ontologią. Skupmy się na wąskim poletku. To co wyżej napisałeś jest zdarzeniem/zbiorem losowym o prawdopodobieństwie zero lub wartości zbliżonej. P(k)~=0-przynajmniej w dyskretnych współrzędnych przestrzeni.Zakładam delimitacje przestrzeni na poziomie biologi jednostki ludzkiej (na poziomie atomowym i >> niż wymiary człowieka możesz mieć rację). I twierdze, że w dowolnym punkcie dla trajektorii tej jednostki w przestrzeni może ona zmienić dowolnie kierunek (w funkcji czasu). Jeśli natomiast dobrze rozumie Twoje zdanie wszystko jest dla tej jednostki z "góry" opisane w przestrzeni zdarzeń - zależy to wyłącznie od pierwszych zmiennych losowych- dalej już leci po utartych torach.Wg Ciebie wszystko zostało zaprogramowane "z góry" każdy byt jest ubezwłasnowolniony w przestrzeni w której się porusza, znajduje. Nie chce wnikać w poziom atomowy tam fizycy próbują walczyć z uniform field theory w celu zintegrowania skali mikro i makro w jednym zgrabnym zapisie. jeśli Ty masz racje faktycznie zapis taki istnieje i powinien być stosunkowo prosty.

Wydaje mi się, że my po prostu rozmawiamy o zupełnie dwóch różnych sprawach. Ty mówisz , że wymiar fizyczny bytu jest ograniczony dopuszczalnym zbiorem rozwiązań- i tego w żaden sposób nie neguje.
Jest to po prostu możliwa wersja definicji determinizmu.Mówiąc wprost ty mówisz o zdeterminowanej strukturze wszechświata.

A ja mówię, o tym, że w tej zdeterminowanej przestrzeni rozwiązań można poruszać się w sposób losowy, w pewnych reżimach przestrzennych.Tj. coś na podobieństwo wolnej woli/ choć nie do końca. Wiele jesli nie (>>0) zdarzeń ma charakter zdarzeń warunkowych- ale to jest tylko pewna grawitacja dla wolnej woli.....

Tak, że po prostu mówimy o dwóch róznych perspektywach.


Żeby jeszcze dosadniej opisać różnice:

Ty mówisz w tym poście dokładnie o losowości jako kreacji nowych
zmienych wyjściowych przy nie zmienności zmiennych wejściowych dla zdarzeń tożsamych. Bardzo wąsko. tzn,. Kreacja nowych bytów.
tzn. wrzucajac mleko+truskawki do miksera -> otzrymujemy zupe ogórkową. To jest dla Ciebie losowość?

Ja mówię o wariantowaniu zdarzeń. wrzucając te skłądniki otrzymujemy
koktajl truskawkowy, który kaażdy doświadcza w szerokim spektrum jako rózne qualia. Lub za kazdym razem otrzymujemy koktail o róznych walorach, zakłądająć że wszyscy są w stanie jednakowo postrzegać zmysłem smaku czy powonienia czy rozrozniac barwy takiego napoju.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez pawmyslaw dnia Pon 13:56, 27 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pawmyslaw




Dołączył: 23 Sie 2012
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 14:20, 27 Sie 2012    Temat postu:

Żeby dać jeszcze inny przykład- czym jest losowość.

Stoisz nad jaskinią w której jest n-tuneli. Wrzucasz kulkę do środka i sprawdzasz jak poleci. W tym przypadku zgadzam się że wrzucając ją do środka ZAWSZE W TEN SAM SPOSÓB zawsze wpadnie do tego samego tunelu. Problem w tym......PROBLEM jednak w tym , że w doświadczeniu empirycznym tego typu możesz wrzucać ta kulke do jaskini do końca świata i przy n>>0 nigdy nie uda ci się trafić do tego samego tunelu. To jest własnie losowość. Determinizm (powtórzenie dwóch identycznych zdarzeń) jest inaczej mówiąc zdarzeniem "przypadkowym i małoprawdopodobnym". Uproszczenie sprawy do korealcji wartości dwóch wektorów zmiennej "losowej" przy zalozeniu konstans po obu stronach nie jest właściwe.Chyba....

Zresztą odtworzenie losowości w praktyce jest również niemozliwe. ludzie którzy produkują losowe maszyny, ruletka, systemy Lotto uwierz mi siegaja do coraz to innych zdobyczy statystyki ażeby uciekać przed biegłymi w obliczeniach matematykami którzy nie stronią od kasyn. Wszystkie automaty sumulające lub próbujące symulowac losowośc sa w istocie rzeczy maszynami /autoamtami/pseudolosowymi. tzn. wypadnięcie jakiejs wartości sposrod n- jest bardziej zdeterminowane od innych (ma wieksze prawdopodobienstwo klasowe)

Najlepsze w tej chwili generatory oparte są na rozpadzie promieniotwórzcym. Aczkolwiek sie nie upieram bo nie sledze tematu....

Ale po zastanowieniu się Twój przypadek opisany jako korelacja wartości aX->Y i poszukiwanie/otrzymanie nowych Y przy a,x =const (Y w zbiorze zdarzen z p(k)=0 to jest zwięzła definicja kracjonizmu nie losowosci.


n->oo zmienia oczywiście postać rzeczy ale dla jednostki ludzkiej w jej wymiarze dnia codziennego nie ma to żadnego znaczenia


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez pawmyslaw dnia Pon 14:25, 27 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Heart




Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 401
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pon 15:56, 27 Sie 2012    Temat postu:

Apropo koktajli o których pisaliście. Kupcie sobie sok limonkowy z czymś (ten z Lidla). Wlejcie prawie do litrowego kufla, dodajcie trochę wody (tej mocno gazowanej pod ciśnieniem), wlejcie odrobinę piwa Żywiec czy innego i macie pyszne Piwo bezalkoholowe. Trochę drogo wychodzi ale polecam - pychota Wink

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Heart dnia Pon 16:10, 27 Sie 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Plebejusz




Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 1:11, 31 Sie 2012    Temat postu:

"Determinizm (powtórzenie dwóch identycznych zdarzeń)"

Pawmysławie, chyba nie za bardzo czytasz moje posty Wink Determinizm mówi, że 2+2 to 4 i że 2+2 to koniecznie 4 i zawsze 4. Determinizm nie mówi, że losując z worka cyferek zawsze wylosujesz dwie dwójki. Mówi tyle, że zawsze kiedy je wylosujesz i dodasz, otrzymasz 4.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pawmyslaw




Dołączył: 23 Sie 2012
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 4:52, 31 Sie 2012    Temat postu:

Plebejusz napisał:
"Determinizm (powtórzenie dwóch identycznych zdarzeń)"

Pawmysławie, chyba nie za bardzo czytasz moje posty Wink Determinizm mówi, że 2+2 to 4 i że 2+2 to koniecznie 4 i zawsze 4. Determinizm nie mówi, że losując z worka cyferek zawsze wylosujesz dwie dwójki. Mówi tyle, że zawsze kiedy je wylosujesz i dodasz, otrzymasz 4.


Co to ma wspolenego z bytem czlowieka? I jego przeznaczeniem?
Znasz tylko algebre czy jeszcze coś? Jeśli chcesz się kręcic koło tego to jest jeszcze algebra współczesna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Starosta53




Dołączył: 30 Sie 2012
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:46, 31 Sie 2012    Temat postu:

Spotkałam się ze stwierdzeniem, że los, Bóg czy przeznaczenie nie istnieje, ponieważ to my sami kierujemy własnym życiem. Tylko dlaczego wszystkie pośrednie wydarzenia skupiają się w jedną, spójną całość? Nie chcę wierzyć w to, że coś determinuje nasze losy, ale też nie wiem jak jest naprawdę, jestem zbyt małym pionkiem w tej grze..

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Plebejusz




Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 12:45, 31 Sie 2012    Temat postu:

pawmyslaw napisał:
Plebejusz napisał:
"Determinizm (powtórzenie dwóch identycznych zdarzeń)"

Pawmysławie, chyba nie za bardzo czytasz moje posty Wink Determinizm mówi, że 2+2 to 4 i że 2+2 to koniecznie 4 i zawsze 4. Determinizm nie mówi, że losując z worka cyferek zawsze wylosujesz dwie dwójki. Mówi tyle, że zawsze kiedy je wylosujesz i dodasz, otrzymasz 4.


Co to ma wspolenego z bytem czlowieka? I jego przeznaczeniem?
Znasz tylko algebre czy jeszcze coś? Jeśli chcesz się kręcic koło tego to jest jeszcze algebra współczesna.


Jedynie ty się tutaj kręcisz w kółko wokół zagadnień, które z głównym tematem mają niewiele wspólnego, albo jak wolisz, nie mają dla niego większego znaczenia. W liceum byłem w klasie mat-fiz, 2 matematyki dziennie codziennie, na zaliczenia zadania z dwoma gwiazdkami. Mało z tego jednak pamiętam i niespecjalnie chce mi się przypominać. Nie jestem jednak matematycznym analfabetą, a to o czym piszesz jest dosyć banalne.

Z tym że nie będę schodził w tematy, które tutaj do niczego nie prowadzą, to jest największy grzech we wszelakich dyskusjach, rozwodnienie, rozrzedzenie i rozszczepienie głównego wątku na dziesiątki innych, tak, że po kilku chwilach już nawet nie wiadomo o czym jest mowa, a dyskusja według mnie powinna do czegoś prowadzić, do jakiś konkluzji, wniosków, jak w tym popularnym programie: Stawiać nas "bliżej prawdy".

Jeżeli chcę komuś udowodnić, że jest ślepy, to nie podsuwam mu pod nos różnorakich perfum.

Pawmysławie, mam sporo na głowie, tłumaczyłem ci determinizm naprawde jasno i zrozumiale, nie zrozumiałeś, jeżeli na świecie istnieje w ogóle kategoria "winy", to ja jej tutaj nie ponosze. Determinizm jest bardzo prosty do zrozumienia i bardzo się dziwie, że tego nie łapiesz, to nie wynika z braków w twojej inteligencji, tylko z błądzenia twojego umysłu nie tam, gdzie trzeba. Odseparuj te myśli, skup się na pojedynczym zagadnieniu, już jak je zrozumiesz, wtedy wpuść je i skonfrontuj ze swoimi dotychczasowymi przekonaniami.

Nie możesz się nie zgadzać z czymś, czego nie rozumiesz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Plebejusz




Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:09, 31 Sie 2012    Temat postu:

W poniższym linku masz jeszcze inne argumenty na determinizm/brak wolnej woli, których z braku miejsca i czasu nie opisywałem szerzej:

https://www.youtube.com/watch?v=C3V_fpEA5dk


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pawmyslaw




Dołączył: 23 Sie 2012
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:27, 31 Sie 2012    Temat postu:

mat-fiz? liceum ?
lol Sad

Proste pytanie.
w dowolnym punkcie czasoprzestrzeni Pxyz(t1) dla obiektu O następuje zawsze zdeterminowane przejście do punktu P'xyz(t2); t2>t1. Prawdopodobieństwo tego przejścia jest stale i zawsze równe 1?

te lol to tak nie do konca uszczypliwie i nie do konca powaznie zyjemy na swiecie gdzie lauretam POKOJOEJ nagrody Nobla został facet prowadzący dwie wojny.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez pawmyslaw dnia Pią 14:34, 31 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Plebejusz




Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:47, 31 Sie 2012    Temat postu:

Bawisz się w chałture. Dla (perspektywy) fotonu t1 będzie równe t2. Dla np. elektronu O, nie można dokładnie określić punktu P', bo jest w superpozycjach.

To mój ostatni post w tej konwersacji z tobą, czasu brakuje i nie będę go poświęcał na coś totalnie bezproduktywnego. Ostatnio o wolnej woli i determiniźmie rozmawiałem nawet z osobami bez wykształcenia licealnego, zrozumiały. Jeżeli za to dla ciebie jest zbyt trudny, to przykro mi, starałem się pomóc.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Plebejusz dnia Pią 14:51, 31 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Ontologia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin