Forum FILOZOFIA Strona Główna FILOZOFIA
Forum miłujących mądrość
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Dlaczego?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Pytania?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Blade




Dołączył: 16 Cze 2012
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Czw 14:23, 26 Lip 2012    Temat postu: Dlaczego?

Dlaczego akurat filozofia?
Co wam daje umiłowanie mądrości?

Do założenia tematu wpadłem podczas pisania kolejnej notki na moim blogu.
Jeśli o mnie chodzi to sam nie do końca wiem. Część mnie dąży do tych czasami skomplikowanych rozmów. Może w postaci przeciwwagi do codziennego trybu i stylu życia? Tak... to możliwe..

Zapraszam do dyskusji


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Heart




Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 401
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Pią 0:09, 27 Lip 2012    Temat postu:

1. Wiesz Blade ostatnio przekonałem się jakoś, że filozofia jako nauka lub obeznanie z myślą wielu filozofów nie jest dla mnie mądrością. Jakoś śmielej mógłbym powiedzieć, że filozofie niekórych wcale nie były mądre, nie prowadziły do niczego dobrego. Tym zaraził mnie mój przyjaciel i częściowo mogę się z nim zgodzić. Czasem odnoszę wrażenie że filozofowie niektórzy byli głupi. Byli filozofowie całkiem mierni, którzy niestety zapisali się w historii nazwiskami, na coś wpłyneli nieszczególnie pozytywnie itp. Ale byli filozofowie poszukujący mądrości, których cenię. Nie powiem którzy. Szczególnie ważni byli ci poszukujący pokoju, zgody, umiejętni rozmówcy, ludzie dialogu, o charakterze nieskorym do kłótni.

2. Co mi daje umiłowanie mądrości - chyba nie pytasz poważnie - daje chyba wszystko - spokój i tej mądrości cały czas szukam. Chciałbym aby mądrość, wyczucie, takt jakoś szczególnie animowały wszystko, moje relacje z ludźmi, choć mądry szczególnie nie jestem.
Ale jeżeli mówisz co mi daje filozofia. To powiem tak:
Lubię czasem poczytać książki filozofów. Szczególną więź odczuwam, ze słowem pisanym prof. Mizińskiej. Naprawdę pięknie pisze, nie tylko literacko. (Mam tu na myśli jej książki po roku 90 - na razie czytałem tylko 2).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Heart dnia Pią 15:54, 27 Lip 2012, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Starosta53




Dołączył: 30 Sie 2012
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 13:05, 31 Sie 2012    Temat postu:

Myślę, że wybrałam filozofię, bo posiadam nieprzeciętną zdolność rozumowania, więc przydałoby się ją jakoś wykorzystać ;p Lubię myśleć, analizować, interpretować i wysuwać własne refleksje. Nie pasuję do większości współczesnych ludzi, którzy miłują nie mądrość, a głupotę, filozofia jest dla mnie odskocznią. Co mi ona daje? Spokój ducha, niewidzialną zbroję przed atakami tandety i debilizmu płynącego z mas mediów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pawmyslaw




Dołączył: 23 Sie 2012
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:46, 31 Sie 2012    Temat postu:

Mi Filozofia nic nie daje (poza takimi tam drobnymi obserwacjami) natomiast mnóstwo zabierra....czasu...i w tym kontekście jest to jak najbardziej filzooficzny paradoks.

Wczesniej czy później i tak działki filzofi krystalizują się jako osobne działy nauki.....Filozofie czeka smierc i to jest zdeterminowane...

Przykład: masowa transformacja filozofii w kongitywistyke. Pewno będzie tak jak z astrologią za kilka eonów będzie wstydliwa....


Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Artur




Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 514
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:17, 31 Sie 2012    Temat postu:

Starosta53 napisał:
Myślę, że wybrałam filozofię, bo posiadam nieprzeciętną zdolność rozumowania

I rzecz jasna nieprzeciętną skromność. Cool Nie no, żartuję. Smile

Zabiera czas? Punkt widzenia. Ja stwierdzę, że umożliwia ciekawe zajęcie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Starosta53




Dołączył: 30 Sie 2012
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polska
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:21, 01 Wrz 2012    Temat postu:

Artur napisał:
Starosta53 napisał:
Myślę, że wybrałam filozofię, bo posiadam nieprzeciętną zdolność rozumowania

I rzecz jasna nieprzeciętną skromność. Cool Nie no, żartuję. Smile

Zabiera czas? Punkt widzenia. Ja stwierdzę, że umożliwia ciekawe zajęcie.


Przyznam, że skromna nie jestem zanadto, ale fałszywa skromność jest chyba gorsza ;p Nie przesadzam z tym jednak, szanuję ludzi, nie czuję się od nich lepsza, ale za to inna..

Zgadzam się, jest to ciekawe zajęcie, które pobudza szare komórki i otwiera umysł na rożne sprawy. Nie wiem jak jest u Was, ale przez to, że zbytnio analizuję i rozmyślam, czuję się niezrozumiana przez otoczenie, a szczególnie rodzinę. Też tak macie? ;>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krip




Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Z daleka.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:48, 24 Lis 2012    Temat postu:

U mnie trudno jest powiedzieć, że wybrałem. Raczej dostałem taką możliwość. Od małego pytałem co, jak i dlaczego. Filozof to ktoś kto sam sobie na swoje pytania próbuje odpowiadać, a gdy się dowie to odpowiedź rozkłada na czynniki pierwsze by wszystko przedstawić jasno. Tylko czy prostotą jest odpowiedź kilku stronnicowa na jednozdaniowe pytanie?
Co do tematu, to trzymam się filozofi, bo to tak na prawdę jedyna odpowiedź na wszystko.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Blade




Dołączył: 16 Cze 2012
Posty: 87
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2

PostWysłany: Sob 16:55, 24 Lis 2012    Temat postu:

Krip, jeśli jesteś filozofem, to kilkustronicowa odpowiedź na jednozdaniowe pytanie będzie jasna(choć może być męcząca Wink)
Ale tutaj pojawia się też kwestia tego, co poruszyła już Starosta53. To co dla filozofa może być jasne, dla kogoś postronnego może być stanowczo zbyt zawiłe. Ja jestem bez wątpienia nierozumiany zarówno przez rodzinę jak i przyjaciół, znajomych.
Dlaczego tak się dzieje? Myślę, że z powodu stereotypów i zawiłego rozważania "niepotrzebnych rzeczy". Sam doświadczyłem tego w mojej obecnej klasie (gwoli wyjaśnienia: chodzę do 1LO ). Na lekcjach polskiego w tym roku przerabialiśmy antyk, a więc i starożytnych filozofów(standardowo: Sokrates,Platon,Arystoteles,stoicyzm,hedonizm,epikureizm). Jednak na początku pierwszej lekcji z filozofii profesor (świetny człowiek) zadał pytanie: "A po co w ogóle jest ta filozofia?". W odpowiedzi usłyszał zdania typu: "Po nic"; "Żeby komplikować sprawy". Oczywiście zdarzały się też odpowiedzi właściwe. Nie mówiąc już o mnie. Ja na lekcjach promieniałem i zamiast klasowej dyskusji, wymiany poglądów i obserwacji między kilkoma aktywnymi uczniami, a profesorem, zdecydowana większość klasy siedziała znudzona nic nie rozumiejąc. Ja zaś prowadziłem dialog z profesorem najwidoczniej uradowanym faktem, iż ktoś z mat-fiz-infu interesuje się filozofią.
Dla mnie bomba:D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krip




Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Z daleka.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:11, 24 Lis 2012    Temat postu:

Blade napisał:
Krip, jeśli jesteś filozofem, to kilkustronicowa odpowiedź na jednozdaniowe pytanie będzie jasna


Wiem, doskonale to rozumiem, i to co napisałeś dalej też rozumiem, nawet podobnie w temacie z wierszami Ci sam odpisałem do sprawy lekkości wierszy.

Ja odbieram prostotę w filozofii jako ideał, krótko i na temat a nie długo i niezbyt na temat. Jak czegoś nie umiemy wyjaśnić krótko to znaczy, że sami tego do końca nie znamy (i być może układając monologową odpowiedź próbujemy właśnie wtedy sobie odpowiedzieć.)

PS. Znam ten problem, niestety w szkołach licealnych (i nie tylko) filozofia nie jest przedmiotem a szkoda, bo podejście do tego tematu przez wielu uczniów jest irytujące.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mc




Dołączył: 09 Mar 2011
Posty: 689
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:40, 24 Lis 2012    Temat postu:

Krip, jaką metodą filozofowie powinni się posługiwać w dążeniu do poznania praw rządzących tym światem?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krip




Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Z daleka.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:10, 24 Lis 2012    Temat postu:

mc napisał:
Krip, jaką metodą filozofowie powinni się posługiwać w dążeniu do poznania praw rządzących tym światem?


Zacznijmy od tego czy świat ma w ogóle jakieś prawa, a skończmy na tym, że wspólnej recepty nie ma bo nirvana ma charakter osobisty.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mc




Dołączył: 09 Mar 2011
Posty: 689
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 6:50, 25 Lis 2012    Temat postu:

Czy nirwana jest celem mającym swoją przyczynę? Innymi słowy, czy do nirwany biegnie droga, po której trzeba stępować? Czy też osiąga się ją przypadkiem?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krip




Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Z daleka.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:56, 25 Lis 2012    Temat postu:

Powiem Ci tak; ja jestem buddystą, dlatego te Twoje dążenie do praw świata nazwałem nirvaną. To pytanie Twoje ma słabe grunty. Jak myślisz, czy religia buddyjska miała by swoją magię gdyby jej główny cel był dostępny od razu? Ale odpowiem Ci, że tak, nairvana to droga po której trzeba stępować. Teraz pytanie zasadnicze, komu to trzeba, prawda?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mc




Dołączył: 09 Mar 2011
Posty: 689
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:33, 25 Lis 2012    Temat postu:

Rozumiem zatem, że wbrew powszechnemu oglądowi nirwana nie stanowi celu lecz oznacza drogę do celu. Dobrze zrozumiałem?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krip




Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Z daleka.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:15, 25 Lis 2012    Temat postu:

Źle, nirvana to cel.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FILOZOFIA Strona Główna -> Pytania? Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin